Gość: repre$
IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl
11.03.07, 23:34
Resovii nie idzie. Ale jeśli ktoś przychodzi na Podpromie gwizdać, to lepiej
niech zostanie w domu. Dostałem się w parszywy sektor "gwizdaczy" i szybko z
niego uciekałem. Wolałem stać przy barierce, słysząc prawdziwych kibiców, niż
siedzieć między gwizdaczami.Kocham siatkarską Resovię za wspaniałe widowiska,
które tworzyła. Teraz, jak nie idzie, kibice jeszcze bardziej powinni
wspierać zawodników dopingiem. Tymczasem na trybuny zaczął przychodzić
folklor, który nie wspierał zawodników w ubiegłych sezonach, a przy sukcesach
zaczął robić za "koneserów siatkówki". Przy zwycięstwach - szał, przy
porażce - gwizdy. A przecież ani Jadar, ani Delecta to nie są drużyny palcem
robione. Oni też walczą i trudno się spodziewać, że przed Resovią położą się
na parkiecie. Ich walka musi przynosić efekty. I przynosi. Szkoda, że w meczu
z Resovią, ale taki jest sport. Zostańcie w domu Koneserzy z Pi@rdziszewa.
Obrzydliwą robotę zrobiło zróżnicowanie cen biletów. Lepiej podnieść cenę,
ale biletów nie różnicować. Jeszcze gorszą - odgrodzenie się klubu kibica
barierkami. Trybunka skarlała, a ludzie, którzy chcieliby ją zasilić nie mają
do niej dostępu. Z tych złych pomysłów organizator powinien szybko się
wycofać.Dość folkloru! Trzeba oddać trybuny prawdziwym kibicom.Ja wierzę w
Janka Sucha. Wierzę w każdego zawodnika, który wychodzi na parkiet w koszulce
Resovii: Perłowskiego, Kaczmarka, Pilarza, Józefackiego, Eithuna, Kvasnickę,
Kubicę, Szczygła, Gradowskiego, Kozłowskiego, Łukę i Kamudę (który odchodzi,
ale może... nie odejdzie). Wszyscy oni zafundowali mi kilka kapitalnych,
niezapomnianych siatkarskich wieczorów. I jestem pewien, że w I rundzie play-
off będę miał radość z awansu do pierwszej "czwórki". A jeśli nie, to będzie
5 miejsce. A jeśli nie, to będzie następny sezon. I tak przyjdę na każdy mecz.