voy_rz
06.05.07, 17:57
Ten cały cyrk zaczyna zjadać własny ogon. Gdy w innych miastach promuje się
transport publiczny, u nas na bieżąco jest on uwalany i niedługo nikt nie
będzie autobusami jeździć i to nawet nie dlatego że ktoś posiada auto - tylko
zwyczajnie nie będzie się opłacać. Ceny biletów okresowych są rekordowe,
utrzymuje się je na zawyżonym poziomie i jeszcze myśli się o podwyższaniu,
nie mówiąc o jednorazówkach; miasto nie zwraca pieniędzy za ulgi; ucina się
kursy, jednocześnie mamy stada. Komunikacja schodzi na dno.