kopi_106
10.05.07, 10:45
Tak pierwszy dzień jak i kilka pozostałych upłynęło Zuzie na poznawaniu konkurencji, czyli bractwa dziennikarskiego. Najlepsze wrażenie wywarł na niej zawsze schludny i pracowity Adam Suchecki.
-Boże! - wzdychała przed snem- pozwól mi upodobnić się do niego.
Kiedy następnego dnia rano poprosił ją o pomoc, mało nie zemdlała ze szczęścia. Przepisz mi, ale co do słowa i bez skrótów, zastrzegł, ten wywiad. I podał jej 7 kaset. A… i przetłumacz go bo jest oczywiście po ukraińsku, którym władam biegle.
Pełna radości i nieskrywanej euforii, wspierając w trudzie i znoju swojego idola, spisując teksty z kaset, przesiedziała dwa tygodnie w dusznej komórce ze sprzętem i gumiakami w kącie( z ostatniej powodzi). Efektem „wspólnej” pracy było zabazgranie dwóch ryz papieru. Dopiero wtedy dowiedziała się, ze jej idol rozpoznaje i przyswaja jedynie pismo drukowane… i… trzeba to wszystko przepisać do komputera. Dobrze, że oświeciła ją Anna Polsacka - młoda, doświadczona reporterka, która pracowała tu już… prawie od roku i dobrze wszystkich znała… a szczególnie przystojnego i nieco nieśmiałego Tomka Ceybrzyka. To właśnie dzięki niej Zuza cudem uniknęła wpadki i ośmieszenia przed swoim guru warsztatu dziennikarskiego.
Kiedy już prawie kończyła swe ambitne zajęcie, znowu przeszkodziła jej odziana w jeansy i czerń, krótkowłosa blondynka.
-To znowu ja – zarechotała- wyciągając z odtwarzacza kasetę Zuzy i pakując na jej miejsce swoją.
-Muszę to szybko spisać, bo robię dzisiaj 6 materiałów do centrali, 2 do nas i pędzę na wywiadówkę.
Kiedy blondynka poleciała dalej, Zuza uświadomiła sobie, ze chciałaby być tak niezastąpiona jak owa Beata Lekańska. Postanowiła, że w poniedziałek, kiedy wszyscy superreporterzy wrócą z długiego weekendu pozna ich bliżej, być może nawet zaproponuje im przejście na „ty”... CDN...
Pilot:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=62007825
Odcinek1:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=62067865