smalltownboy 21.06.07, 13:12 nie poszło tą drogą, co w Katowicach. Jeszcze trochę, to przed rozprawą sądową konieczna będzie spowiedź stron. www.nie.com.pl/art8554.htm Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
smalltownboy Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie 21.06.07, 13:15 Na Wydziale Prawa i Administracji państwowego Uniwersytetu Śląskiego diecezjalny egzorcysta ks. Michał Woliński objaśniał przyszłym prawnikom, w jakim niebezpieczeństwie jest dusza człowieka. Szatan bezustannie czyha, kogo by tu opętać. W jednych się wciela, innych tylko dręczy. Z pomocą przyjść może wyznaczony przez biskupa dyplomowany egzorcysta, który ma moc wypędzania demonów. Termin 16 stycznia nie sprzyjał wysokiej frekwencji – właśnie zbliżała się sesja egzaminacyjna. Mimo to aula wypełniła się po brzegi. Przyszli prawnicy wykazali nadspodziewanie duże zainteresowanie osobą gościa i tematem wykładu. Zadawali sporo wnikliwych pytań: jak odróżnić opętanie od choroby psychicznej, czy można przeprowadzać egzorcyzmy na odległość itp. Ks. Woliński starał się najpierw wyłożyć kwestie podstawowe. Diabelskie znaki Egzorcyzm to rozkaz wydany w imię Boga demonowi, aby ten wyszedł z miejsca, rzeczy lub osoby. Pierwszym zadaniem egzorcysty jest rozpoznanie, czy ma do czynienia z rzeczywistym opętaniem, obsesją, opresją czy dręczeniem diabelskim. Następnie kapłan odmawia modlitwę o uwolnienie. Jeśli to nie pomaga, przechodzi do egzorcyzmu. Sygnały wpływów diabelskich są wielorakie. 1. Odraza do świętości. Czyli awersja wobec Boga, bluźnienie; wrogość do osób konsekrowanych i kapłanów; niemożność lub uprzedzenia wobec modlitwy, przystępowania do sakramentów, uczestniczenia w mszy i innych nabożeństwach; niechęć do nawrócenia; nerwowe reakcje na czyjąś pobożność; wstręt do krzyża, wody święconej, medalików i przedmiotów poświęconych oraz wizerunków świętych, objawiający się np. sztywnieniem przy dotknięciu takiego przedmiotu; sprośne myśli wobec tego, co nadprzyrodzone; dziwne zachowanie w czasie jedzenia pobłogosławionych posiłków (plucie, wymioty?); niechęć do noszenia odzieży, która została poświęcona lub – bez wiedzy osoby będącej pod wpływem złego ducha – ukryto w niej poświęcony krzyżyk, medalik czy coś w tym rodzaju. A oto proste testy na uleganie diabelskim wpływom. Niepostrzeżenie dolej wody święconej do zupy i sprawdź, czy badana osoba zje ze smakiem, czy gwałtownie się porzyga. Ukradkiem wszyj medalik pod podszewkę jej ubrania i obserwuj, czy zechce je nosić. Albo zwyczajnie dotknij dowolnej części ciała delikwenta krzyżykiem lub świętym obrazkiem. Jeśli odskoczy jak oparzony, wszystko będzie jasne. 2. Dolegliwości psychiczne i fizyczne. To znaczy depresja, próby samobójcze; niespodziewane ataki agresji; nagłe zmiany zachowania, trwałe zaniedbywanie się w obowiązkach; zboczenie płciowe; bóle głowy i żołądka, ścisk gardła; mówienie językami nieznanymi dręczonej osobie; posiadanie nadzwyczajnej siły fizycznej. 3. Niewyjaśnione zjawiska fizyczne w otoczeniu. To przede wszystkim tak zwane opresje – tajemnicze odgłosy pukania lub kroków; przemieszczanie się, pojawianie i znikanie przedmiotów, samoczynne otwieranie się drzwi i okien. Także podejrzane zachowanie zwierząt domowych, które – wyczuwając obecność złego ducha – wpatrują się jak urzeczone w jedno miejsce lub uciekają w popłochu. Niekiedy w pościeli ofiar odnajduje się dziwne przedmioty, np. laleczki, figurki zwierząt i ludzi, bryłki zakrzepłej krwi, kosmyki włosów, odłamki metalu lub drewna, które mogą świadczyć o odprawianiu guseł względnie innych form czarów. Kot premiera Znajomość tych objawów daje klucz do zrozumienia wielu zjawisk. Nasuwają się też poważne podejrzenia co do kondycji duchowej czołowych polskich polityków. Niezrozumiałe agresywne zachowania to domena Jarosława Kaczyńskiego. Ataki dolegliwości żołądkowych – Pierwszego po Bracie. Gdyby jednak krył się za tym diabeł, mógłby załatwić obu braciom mówienie nie-znanymi im językami (dzięki czemu mogliby np. jechać do Davos). Sytuację może wyjaśnić uważne obserwowanie premierowskiego kota Alika. Apage, satanas! W przypadku dręczenia przez złego ducha egzorcyzmy przebiegają w miarę spokojnie. W przypadku opętania towarzyszą im urozmaicone efekty specjalne. Opętany mówi obcymi językami, słabnie lub nabiera nadludzkiej siły, wypluwa dziwne przedmioty, na jego ciele występują znaki. Demon stara się przeszkadzać egzorcyście. Czasem próbuje zachować pozory obojętności, święte obrzędy doprowadzają go jednak do szału. Osoba opętana może w tym czasie siedzieć nieruchomo, przewracając tylko oczami, albo miotać się i użalać (zwłaszcza w chwili kropienia święconą wodą lub dotknięcia stułą). Egzorcysta zwykle pyta o liczbę i imiona demonów (Asmodeusz, Belzebub, Lucyfer?) oraz czas ich przebywania w ciele. Zły duch, chcąc uniknąć zdemaskowania, zwykle nie odpowiada, dlatego trzeba go przynaglać do odpowiedzi. Czasem, usiłując odwrócić uwagę kapłana, staje się bardzo gadatliwy. O Bogu mówi z reguły: „On”, „Twój przywódca”. O Matce Boskiej – „Ona”, „Twoja pani”. Nierzadko towarzyszą temu okropne bluźnierstwa. Przy silnych wpływach demonicznych egzorcyzmy trzeba powtarzać aż do skutku. Niestety, za wypędzanie diabła coraz częściej biorą się oszuści – bioenergo- terapeuci, wróżki, zaklinacze. Wtedy zazwyczaj w pierwszej fazie stan dręczonej osoby poprawia się. Ale nie dajmy się zwieść, to efekt placebo albo wręcz zwodzenie szatańskie. Po takiej pozornej poprawie dolegliwości wracają ze zdwojoną siłą. Jedyna rada – wezwać na pomoc prawdziwego egzorcystę. Wiem, że są ludzie, którzy naprawdę cierpią z powodu opętania i chciałbym, żeby wzrastała świadomość, można ich bowiem uratować – takim apelem do przyszłych kadr zreformowanej przez ministra Ziobrę sprawiedliwości zakończył spotkanie ksiądz egzorcysta. Tumany i demony PRL miała mnóstwo wad. I jedną zaletę: tacy specjaliści jak ks. Woliński nie wykładali na uniwersytetach. Gdyby zaś spróbowali, krzyk by się podniósł, że ktoś tu ogłupia lud pracujący miast i wsi. Wychowani w świeckim kulcie rozumu (z lekka zmąconym przez parareligijny urzędowy kult klasyków marksizmu-leninizmu) studenci ówczesnych uniwerków powitaliby diecezjalnego egzorcystę zdrowym śmiechem. Nie pytaliby o subtelne różnice między opętaniem a dręczeniem diabelskim, lecz raczej o to, kto ich robi w jajo, puszcza kabaret. W tamtych odległych czasach sam Kościół kat. nie eksponował – mówiąc delikatnie – swoich metod rozprawy z diabłem. Nie chciał kojarzyć się ze średniowieczną ciemnotą. Gdy zawładnął państwem i społeczeństwem, nic go nie krępuje. Demony wypełzły z piekielnych otchłani i sieją spustoszenie. Jeżeli więc niebawem młody prokurator ci uwierzy, że to diabeł kazał ci ukraść auto, a sąd skaże demona w tobie – nie dziw się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oldtimer Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 21.06.07, 15:25 A gdzie wiedza o arcydziele literatury spod znaku Giertycha pt. "Młot na czarownice", wojnach religijnych i inkwizycji? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie 22.06.07, 12:41 Tylko czekać, jak przedmiotem obowiązkowym będzie prawo kanoniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
misio_zbysio Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie 22.06.07, 12:46 Apeluję o rozwagę. Studenci przyszli zapewne nie ze względu na średniowieczny mrok panujący w ich umysłach (jak sugeruje autor) ale ze zwykłej ciekawości. W końcu temat był, jak na studia prawnicze, nietypowy. Co do prawa kanonicznego to "jaja kobyły" student prawa mile wspominam ten fakultet, zresztą przydał się w życiu czego nie mogę powiedzieć np. o teorii prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie 22.06.07, 12:48 Krok po kroku, spokojnie. Zaczyna się niewinnie. Od czarów marów, potem indeks ksiąg zakazanych i inkwizycji. Chodzi o ewoluujące zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
misio_zbysio Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie 22.06.07, 13:01 Zobaczyłem "oczyma duszy" inkwizycję w wydaniu rzeszowskim :)) Funkcjonariuszami byli by pewnie ci sami co zawsze "bezpartyjni fachowcy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: junak Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 13:16 ile bierze na godzine egzorek ? Odpowiedz Link Zgłoś
misio_zbysio Re: Apokalipsa! Żeby tylko prawo w Rzeszowie 22.06.07, 13:22 to jest raczej dzieło niż zlecenie :) Odpowiedz Link Zgłoś