Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ

IP: 217.153.102.* 25.06.03, 15:58
Kaszuba ty chcieju...chcesz nowe autko?
    • Gość: olo Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 19:35
      jak Pan się czuje...mając takich słabych studentów, czyżby bły
      niski poziom nauczania w szkole dla "ambitnych"...
    • Gość: wojcio Rynek kapitałowo-pieniężny jest OK. IP: *.rzeszow.mm.pl 25.06.03, 19:51
      Egzamin z rynku kapitałowo-pieniężnego nie jest taki straszny.
      Na tej uczelni sa gorsze egzaminy. Dobrze, że istnieją oceny
      -dst i =dst, bo tych oblanych byłoby więcej. Ja piszę w czwartek
      ten egzamin i jesli obleję, to będzie to tylko moja wina.
      Pozdrawiam wszystkich Studentów WSZ :)
    • Gość: qm Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.03, 20:23
      Wszyscy wiedzą że na WSZ jest taki poziom jaki jest. Jakby dr
      Kaszuba zrobił egzamin na normalnym poziomie to jakby jedna
      osoba zdała to by było dobrze.
      • Gość: xs Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.ppecb.com 06.07.03, 07:55
        Gość portalu: qm napisał(a):

        > Wszyscy wiedzą że na WSZ jest taki poziom jaki jest. Jakby dr
        > Kaszuba zrobił egzamin na normalnym poziomie to jakby jedna
        > osoba zdała to by było dobrze.


        wstyd
    • Gość: Saladyn Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 21:24
      Poziom szkoły nie zależy od ilości oblanych egzaminów. Pan
      Kaszuba twierdzi że rocznik był słaby (widocznie ze studentami
      jest jak z winem jeden rocznik jest słąby, a inny wyśmienity).
      Proponuję jednak czasami uderzyć się w piersi i poszukać
      przyczyn wokół siebie -poziom wykładów, dobór kadry,...
      Nikt nie oczekuje od tej uczelni wysokiego poziomu, jednak coś
      niecoś można wymagać. Ktoś tych studentów przyjął na uczelnię a
      potem ktoś ich uczył.
      • Gość: nbc Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.prov.east.verizon.net 26.06.03, 06:34
        wypadalo by stwierdzic ze _prawdziwego_ egzaminu nie zdaloby prawdopodobnie
        95% studentow tej uczelni,
        bylem i widzialem poziom i studentow tej szkoly :]
        ciesze sie ze studiuja ale do prostej glowki tez zbyt duzo nikt nie jest w
        stanie nalac
        sytuacja tu podobna jak na wsiz (mam na mysli poziom), wiec dlaczego studenci
        placza ze tyle oblewa - wg mnie powinni raczej sie cieszyc ze _az_ tyle zdalo



        Gość portalu: Saladyn napisał(a):

        > Poziom szkoły nie zależy od ilości oblanych egzaminów. Pan
        > Kaszuba twierdzi że rocznik był słaby (widocznie ze studentami
        > jest jak z winem jeden rocznik jest słąby, a inny wyśmienity).
        > Proponuję jednak czasami uderzyć się w piersi i poszukać
        > przyczyn wokół siebie -poziom wykładów, dobór kadry,...
        > Nikt nie oczekuje od tej uczelni wysokiego poziomu, jednak coś
        > niecoś można wymagać. Ktoś tych studentów przyjął na uczelnię a
        > potem ktoś ich uczył.
        • Gość: nauczyciel Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.smlw.pl 01.07.03, 21:14
          Mysle ze cala sytuacja jest abrdziej skompikowana. Z jednej
          strony chcielibysmy miec wiecej ludzi wyksztalconych i do tego
          ludzie chca sie ksztalcic - powstaja wiec wiele szkol. Z drugiej
          strony na edukacje wydaje sie tyle ile sie wydaje a konsekwencje
          sa takiem, ze dobrych uczelni jest malo (wlacznie z prywatnymi
          bo skad miala sie tam wziac przez te kilka lat dobra kadra),
          szkolnictwo srednie nie przygotowuje do studiow (poza wyjatkami)
          a niestety... uczelnie musza z czegos zyc wiec przyjmuje tych
          ktorzy chca u nich studiowac a nie tych ktorych by chcieli.
          A to w jaki sposob sie wydaje te grosze ktore sie przeznacza na
          szkolnictwo wyzsze (mniej niz 1%PKB - zgroza) to jest zupelnie
          inna historia.
    • Gość: eternity Gówno prawda - była studentka IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 07:07
      Kaszuba nie ulewa specjalnie. W ubiegłym roku kończyłam (i bez
      problemu skończyłam) WSZ, i powiem wam, że jeżeli ktoś twierdzi,
      że egzamin z rynku kapitałowow-pieniężnego jest trudy, to życzę
      mu powodzenia, ale niech przypadkiem nie wybiera się na SUM, bo
      nie dla psa kiełbasa. Dziekan na egzaminie wymaga rzeczy
      podstawowych (pytania typu: złota akcja) i naprawdę wystarczą 2
      dni nauki i egzamin zaliczony. A co do poziomu tegorocznego III
      roku, to cuż, Kaszuba chyba ma jednak rację, znam kilka osób z
      owego szacownego roku i to co sobą reprezentują to żenada, tzw.
      pseudostudenci.
      • Gość: Romek A prawda to co się dzieje na WSZ IP: 80.51.167.* 26.06.03, 10:07
        "Co u państwa słychać", "Na co państwo tu czekacie" to są
        najbardziej znane hasla pana Kaszuby, natomiast jeśli chodzi o
        egzamin u niego to nie wiadomo co będzie na tym egzaminie jaki
        material obowiązuje, a Opel Vectra już może nie jest modny, więc
        teraz trzeba kupić BMW a takie autko jest drogie, oj bardzo
        drogie, więc troche dołożą studenci do tego autka :-)
        • Gość: nauczycielka Re: A prawda to co się dzieje na WSZ IP: *.lanserwis.net.pl 26.06.03, 11:36
          Pan K. Kaszuba jest chyba bardzo lokalnym specjalistą od owego rynku pięniężno-
          kapitałowego, bo w internecie nie znajduje żadnej publikacji, ani wzmianki o
          innej działalności naukowej, a po tym chyba głównie poznaje się człowieka
          nauki, a nie wyrobnika dydaktycznego, co na kilku etatach pracuje, a takich
          niestety na wciąż nowo powstających uczelniach jest coraz więcej. Natomiast
          tajemnica poliszynela jest, że na płatne uczelnie niepaństwowe idzie w
          wiekszości młodzież, która "cudem"(czytaj: ściągami) zdała maturę w większości
          na dostateczny/dopuszczający. Jestem przekonana, że p.dr Kaszuba nie zrobił
          złośliwie tej egzaminacyjnej rzezi, ale studenci wykazali się po prostu
          żenująca znajomościa tematu. Tylko mam przeczucie, że wiekszośc z tych
          studentów i na pierwszym roku nie umiała z innych przedmiotów również
          odpowiedzieć na elementarne pytania. No, ale klient oblany na pierwszym roku,
          to klient prawie stracony; co innego na ostatnim.
          • Gość: studenttt Re: A prawda to co się dzieje na WSZ IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 21:52
            Prosze mnie nie obrazac szanowna pani. Skonczylem elitarne liceum z bardzo
            dobrym wynikiem, studiuje na dwoch kierunkach i fakt studiowania na WSZ o
            niczym nie swiadczy. A raczej nie swiadczy fakt, ze w istocie ponad 50%
            studentow WSZu nie ma nic wspolnego z prawdziwymi żakami, studiuja tu tylko
            dlatego ze musza cos w zyciu robic i maja na to pieniadze.
          • Gość: TOmek Re: A prawda to co się dzieje na WSZ IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 22:54
            Zgadzam sie, że większośc (nie wszyscy !) "studenci" WSZ nie studiują tylko
            raczej zaliczają egzaminy, a zaliczają po to, żeby mieć dyplom.
            Osobiście "uczę się" na studium podyplomowym u pana Kaszuby (chodzi mi tylko o
            papier, bo więdzę akurat w tej dziedzinie już mam)i musze stwierdzić, że poziom
            tego studium jest żenujący.
            Żadnego rozkładu zajęć, żadnych pomocy (ksero, skrypty,...), wykładowcy łapani
            w ostatniej chwili chyba z łapanki,...
            Wiem, że chodzi głównie o pieniądze i "papier", ale są granice przyzwoitości.
            Moze pan Kaszuba jest dobrym organizatorem, ale organizować zajęć to chyba nie
            potrafi. A tak nawiasem wykłąd z nim osobiście z założenia sobie odpuściłem. W
            końcu jestem mgr poważnej uczelni, więc dr ekonomii (?) raczej niewiele mnie
            może nauczyć ;)
      • Gość: żyła Re: Gówno prawda - była studentka IP: 212.160.233.* 27.06.03, 09:43
        ty jestes pseudostudentka a nie my!! ze mu ciaglas laske to pozdawalas wszystko-
        ZENADA!!!!!!
        • Gość: eternity Re: Gówno prawda - była studentka IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 13:02
          Gość portalu: żyła napisał(a):

          > ty jestes pseudostudentka a nie my!! ze mu ciaglas laske to pozdawalas
          wszystko
          > -
          > ZENADA!!!!!!

          Tak, to jest właśnie poziom III roku - gratulacje żyło. Właśnie potwierdziłaś
          moje słowa.
      • Gość: Pawel DO NAUKI BURAKI!!!!!1 IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.03, 23:06
        Powiem krotko, skonczylem ta szkole rok temu. Zaliczylem ten przedmiot na ocene
        bardzo dobra. A wystarczylo tylko siasc i przeczytac tydzien wczesniej. Tym
        bardziej, ze na kazdym wykladzie Szanowny Kaszuba, podkresla, ze to moze byc na
        egzaminie. Pytania sa banalne typu: co to jest obligacja, akcja uprzywilejowana
        itd. Tylko przeczytac z wykladu i koniec. I nie wymyslajcie, ze chodzi o
        pieniadze. Moze tez chodzi o to, ale za darmo nic nie ma, niestety.Pozdrawiam.

        P.S.Nie bede wspominal tego, ze pytania co roku sa takie same, i za kazdym
        razem kraza przed egzaminem w kregu studenckim.:))
    • Gość: student Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: 212.160.233.* 26.06.03, 11:26
      ludzie!!! wiecej pokory,egz nie byl trudny,ja tez nie zdalem,ale
      to nie tragedia,poza tym te 500 zl to nie jest tak ja to opisano
      w artykule.Jedyny niepodwazalny zarzut moze dotyczyc tego, ze na
      kazde pytanie moglo byc o pół minuty wiecej czasu.:-)))
    • Gość: prac.uniwersytetu Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: 81.15.189.* 26.06.03, 16:06
      Nie wiem jaki jest poziom studentów, ale wiem jaki jest poziom
      pana dr Kaszuby. Z czasow pracy na Politechnicy pamietam go jako
      intelektualnego sredniaka (zeby nie powiedziec gorzej), ale juz
      wtedy dał się poznać jako sprawny i sprytny organizator różnych
      przedsięwzięć wypoczynkowo- handlowych (wycieczki do Egiptu
      itd.) Jego ksiazkę "Podkarpackie wilki" oceniam jako słabo. Nie
      lubię tego pana i dlatego może moja opinia jest trochę
      stronnicza.
    • Gość: Ara Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: 80.51.255.* 26.06.03, 19:58
      Też skończyłam WSZ (zaocznie) - wszystko zależy od tego czy ktoś chce się uczyć
      czy nie. Owszem wiele zależy od wykładowców. Niektórzy się przykładają inni
      nie. Generalnie najgorzej wspominam wykłady właśnie pana K.Kaszuby, który
      wyręczał się innymi - np. zapraszał szefów różnych przedsiębiorstw na wykłady.
      Sam wiele nie wykładał ale na egzminie też cudów nie wymagał.
      Ale to nie znaczy, że poziom uczelni jest kiepski. Skończyłam SUM w Krakowie na
      piątkach. Myślę, że WSZ daje możliwość (jeśli ktoś chce) dobrego przygotowania
      do studiów uzupeł. magisterskich np. na AE w Krakowie - zwłaszcza że wielu
      wykładowców jednocześnie wykłada na obu uczelniach (przynajmniej tak było jak
      ja studiowałam).
      Pozdrawiam
    • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.man.rsk.pl 26.06.03, 22:11
      Studenci 3 roku dziennych studiow sa genialni!!!!!! Wkoncu ktos cos zrobil
      zeby go zdenerwowac :) bravo bravo bravo !!!!!!!!!!!
    • Gość: Studentka Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.dnet.pl / 10.193.3.* 26.06.03, 22:37
      Dr kaszuba nie interesuje sie swoimi studentami , totalnie ich
      olewa,zawsze sa sproblemy ze zorganizowaniem... studenci 3 roku
      powinni miec troszke wiecej luzu na skupieniu sie na pisaniu
      pracy ale niestety .... program jest bardzo napiety...
      pozdrowienia dla Krzysztofa od calego WSZ :)))
    • Gość: XXXXX Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.dnet.pl / 10.193.3.* 26.06.03, 22:42
      I tak damy rade wkoncu idzmy szkola DR KASZUBY (który jest
      posmiewiskiem uczelnianego grona:)
    • Gość: x Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.man.rsk.pl 26.06.03, 23:11
      krzysztof k to wielka szmata!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kolo Re: Poziom na wyższych uczelniach prywatnych IP: 217.98.81.* 27.06.03, 07:59
      to jest jakiś koszmar, cwaniaki z uczelni państwowych pokazują
      że na uczlenie prywatne chodzą nieudacznicy i miernoty. Do
      cholery jasnej. Ja skończyłem WSIZ nie wiem jak jest na WSZ ale
      znam tylu buców z politechniki i URz że to się w głowie nie
      mieśći. Egzaminy dyplowoe zdawana na dzień po oddaniu pracy,
      kompletne nie przygotowanie do pracy. Polecam tym barano
      studiowanie na uczelniach prywatnych, i zobaczą czy6 to naprawde
      taka prosta sprawa. To że się zgrywają najlepiej pokazuje ich
      poziom. Dzisiaj jest otwarty rynek, ja wybrałem prywatną szkołę
      bo chciałem i nigdy bym się nie zamienił na PRz czy Urz. Tosą
      miernoty. Każdy może się nauczyć jak chce, ale nie ma co zwalać
      na szkołe, ona ma stwarzać możliwości. Czy Prz stwaraz takie?
      wątpie
      • Gość: Pracodawca Poziom ... IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 08:54
        Nie zrzucajcie winy na uczelnię, tylko zacznijcie uczciwie uczyć
        się.Zrozumcie wreszcie, że ucząc się musicie zdobyć wiedzę i
        umiejętności na które potem trzeba będzie
        znaleźć "kupca"(pracodawcę) i przekonać go, że towar jest dobry.
        Rynek pracy natychmiast zweryfikuje wasze kwalifikacje, a wtedy
        nie będzie możliwości odwołania sie od tej oceny i szukania
        winnego.
    • Gość: aa Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.krak.tke.pl 27.06.03, 14:52
      jest to gówno prawda, że Kaszuba specjalnie ulał tyle osób,
      egzamin nie był trudny i można było go zdać jeśli się uczyło. a
      ten ktoś kto poleciał do gazety się poskarżyć to jest naprawde
      inteligentne zero
    • Gość: Studentka III r. Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 16:24
      Nie wiem po co rospisywac sie na tak beznadziejny temat. Mimo to
      w każdej wypowiedzi jest ziarno prawdy. Co do trudnosci egzaminu
      (pisalam juz I poprawke) to egzamin nie byl trudny, gorzej z
      uzyskaniem punktow i wyrobieniem sie w czasie. Jedno niezgodne z
      tematem slowo i punktacja leci w dol. Taki juz system oceniania
      naszego dziekana. Zdenerwowaly mnie tez wypowiedzi na temat
      poziomu nauczania w prywatnych uczelniach. Ludzie !!! wszędzie
      można się uczyc i to nie od tego zalezy czy placi sie za studia
      czy nie. Wszędzie ( WSZ WSIiZ PR Rrz) znajdą się osoby kujace na
      pamiec, studenci uczacy sie z pasja, ludzie starajacy sie
      przejsc z sem na sem i totalni olewatorzy. Nie ma sie co
      okłamywac. Zwykła zawiść czy może chęć udowodnienia swojej
      wyższości doprowadza do obrzucania się błotem przez państwówki z
      prywaciarzami. Sama jestem na WSZ i mimo ze nie zdalam Rynku
      jestem zadowolona z tej uczelni i wiem ze czegos mnie nauczyla.
      Byly zajecia ciekawe i te mniej. To ile sie student nauczy
      zalezy w wiekszosci od niego. To nie podstawówka gdzie wiedze
      wkładano łopatą do głowy. Tu liczy się samodzielność. Zwracam
      też uwagę na to że wiekszość wykładowców na pryw. ucz. to
      wykładowcy z państwowych. To tyle. Jesli ktos ma watpliwosci
      niech sie dowie ile studentow zdalo niedawny egz na Urz (4na50)I
      czy to jest kryterium oceniania ogolu??? Starałam się pisac
      obiektywnie ale mam ochotę dodać że te brednie o poziomie
      nauczania napisal ktos kto sie musiał strasznie męczyć żeby
      przejsc z semestru na semestr i zazdrości że - jego zdaniem - 90
      osobowa banda debili niedlugo bedzie się bronic. Powodzenia.
      • Gość: Saladyn Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 20:06
        Gość portalu: Studentka III r. napisał(a):
        To ile sie student nauczy
        > zalezy w wiekszosci od niego. To nie podstawówka gdzie wiedze
        > wkładano łopatą do głowy. Tu liczy się samodzielność.


        Chciałem zaznaczyć, że liczą się także wymagania. Liczenie, że studencji mają
        tyle silnej woli, aby się uczyć jest chyba naiwne, oczywiście są wyjątki.
        • Gość: Studentka III r. Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 11:50
          Zgadzam sie z Toba. Licza sie wymagania. Jedni wymagaja wiecej inni mniej. I
          tak jest wszedzie, niezaleznie od typu uczelni.
    • Gość: Vavoom Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 13:13
      To o czym jest ten artykuł to tylko ziarnko w stogu tego co
      niektórzy wykładowcy wyprawiają na WSZ. Jestem studentem II
      roku dziennych i muszę powiedzieć, że 70% wykładowców oraz
      zajęć jest naprawdę super ale pozostałe 30% to tylko do
      odstrzału. Przykładem jest ostatni egzamin u dr Kryńskiego,
      (który ciągle chodzi w ogrodniczkach :)) - facet nawet prac nie
      sprawdza - jest to udownodnione - kto ma szczęście ten zalicza
      a kto nie to dostaje 2.0. Jest to chamskie tymbardziej, że o
      takich praktykach wie nasz "szanowny i mający nas studentów w
      d.pie "kanclerzyk" Krzysio Kaszuba. Z tym człowiekiem nie idzie
      załatwić żadnej sprawy, jedynie rektor jest człowiekiem
      otwartym dla studentów. Organizacja zajęć pozostawia wiele do
      życzenia ( za to odpowiedzialny jest dziekan) - niektórzy
      lektorzy wogóle nie przychodzą na zajęcia mimo iż są obecni na
      uczelni (np. język hiszpański, badania rynkowo-marketingowe).
      Ciekawą sprawą są też "specjalności" które miały być
      wprowadzane już dawno ale nic z tego, a już wogóle przekrętem
      jest fakt iż niektóre zostały wykreślone z ofery - widocznie
      miało to służyć tylko przyciągnięciem klienteli. Jedno jest
      pewne: kiedyś przyjdzie ludziom odpowiedzialnym za to, wyrównać
      rachunki.

      Pozdrawiam wszystkich WSZ'owców!
      • Gość: Studentka III r. Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 14:41
        Szczera prawda. Starałam się wczesniej bronić WSZ-tu i mogłabym dalej. Jednak
        prawdą jest to że organizacja na naszej uczelni pozostawia wiele do zyczenia.
        Ta szkoła na 100% uczy jednej rzeczy - jak nie! organizowac :))
        • Gość: Saladyn Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 21:44
          A kiedyś pan Kanclerz był podobno dobrym organizatorem ..... wycieczek w ciepłe
          kraje
          • Gość: Studentka III r. Re: Kontrowersje wokół egzaminów na WSZ IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 23:53
            I tego chyba powinien się dalej trzymac... Wszystkim wyszłoby to na zdrowie.
            Trzymac kciuki... za kolejne podejscie. Teraz bedzie mogł się wykazac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja