Dyplomy z Tyczyna do poprawki?

IP: *.nat.rsk.pl 10.08.07, 12:11
"Dyplomy ukończenia studiów wyższych wydane i podpisane przez
nieuprawnione osoby są nieważne i powinny zostać wydane ponownie.
Jednocześnie egzaminy dyplomowe powinny zostać powtórzone tylko w
razie stwierdzenia, że przeprowadzono je z naruszeniem prawa ".
Samodzielny rektor WSSG musi więc stwierdziĆ, czy egzaminy zostały
przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Studenci nie mogą ponosić konsekwencji walki między właścicielami
szkoły, bo zdawali egzaminy dyplomowe W DOBREJ WIERZE.
    • Gość: lexus Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.mtnet.com.pl 10.08.07, 14:13
      sam zdawałem egzamin w lipcu...to żenada co się dzieje ...
      niedopuszczalne....

      zaczną wpływać zbiorowe pozwy przeciwko temu zagraniu i ja sam tego
      dopilnuję.....


      ŻENADA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Zdziwiony Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.nat.rsk.pl 10.08.07, 15:35
        Zapomniałem dopisać, że cytat w moim poprzednim poście pochodzi z
        pisma dyrektor Wierzbickiej z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa
        Wyższego.
        Pytanie: na czym polegało złamanie prawa w czasie tych egzaminów?
        Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa dla całej sprawy.
        • Gość: nie-absolwent Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.ostnet.pl 10.08.07, 20:08
          Na bardzo prostym zabiegu p.o. rektora WSSG dr hab. prof. UR Z.
          Stachowskiego polegającym na wyznaczeniu na przewodniczącego komisji
          egzaminacyjnej dr M. Ożóg. Osoby nie zatrudnionej w WSSG, nie
          pełniejącej legalnie funkcji dziekana WSSG, nie uprawnionej do
          podpisywania dyplomów i takie tam inne. Tyle co wiem.
          • Gość: Zdziwiony Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.nat.rsk.pl 10.08.07, 20:26
            Trzy pytania:
            1 - czy chodzi o wydane niezgodnie z prawem dyplomy czy o
            przeprowadzone niezgodnie z regulaminem studiów egzaminy dyplomowe
            2 - żeby być dziekanem, ta pani musiała być zatrudniona w WSSG - coś
            tu jest nie tak?
            3 - kto powołał p. Oóg na funkcję dziekana?
            • Gość: promotor Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 22:17
              Obronom moze przewodniczyć Dziekan - jeżeli naprawdę nim jest. Dziekana moze powołać Rektor ale tylko legalnie wybrany - minister nie uznał p.o. Z. Stachowskiego jako rektora ( nie wybrany, nie opiniowany przez senat, niebędący pracownikiem etatowym WSSG - nie bąeący Rektorem "powołał" M. Ożóg na dziekana). Dziekanem może być osoba będąca pracownikien naukowym uczelni - na pierwszym etacie( M.Ożóg - nim nie jest). Dziekana zatwierdza senat - jej nie zatwierdził. To wstyd dla naszego środowiska ale nowe władze, którym serdecznie kibicuje poradzą sobie z problemem. Studenci - lepiej dla was zdać jeszcze raz niż mieć kiedyś wątpliwości co do ważności dypomu. Trzymam kciuki...
              • Gość: Magister Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.07, 22:31
                Oglądałem wystąpienie rektora WSSG w Aktualnościach. Wniosek jest
                jeden: studenci muszą powtórzyć egzamin dyplomowy. Mam tylko
                wątpliwość, dlaczego konsekwencją bałaganu w szkole obciąża się
                studentów? Przystępując do egzaminu koncowego nie wiedzieli
                przecież, że to fikcja.
                • Gość: Zdziwiony Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.nat.rsk.pl 10.08.07, 22:45
                  Po przeczytaniu postu promotora widać, że od strony prawnej sytuacja
                  wygląda dla studentów nienajlepiej.
                  • Gość: Magister Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.07, 13:56
                    Tu trzeba mocnych prawników, bo i rektor i studenci znaleźli sie w
                    pułapce prawnej.
                    To nie jest zwykły egzamin, który rektor może unieważnić. Wskutek
                    tego egzaminu absolwenci mają prawo otrzymać dyplomy państwowe
                    ukończenia studiów wyższych, które są potwierdzeniem uzyskania
                    tytułu zawodowego magistra lub licencjata.
                    Czy rektor może unieważnić postępowanie w sprawie nadania tytułu
                    zawodowego?
                    • Gość: fredek Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.airm.net 11.08.07, 16:30
                      Magister, a nie rozumie prostych rzeczy. Ta "komisja", to tak jakby
                      zebrało się trzech szwagrów (których wyznaczył czwarty szwagier po
                      pijaku) i zrobili ci egzamin magisterski.
                      Fakt, studenci w niczym nie zawinili, nie mogli też nie przystąpić
                      do egzaminu dyplomowego, no bo skąd wiedzieli, że jest
                      to "szwagrowska" komisja? Zgodnie z prawem muszą oni jeszcze raz
                      przystąpić do egzaminu dyplomowego, ale przed pełnoprawną komisją
                      • Gość: Magister Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.07, 17:41
                        Fredek, ty chyba nie masz nawet tytułu magistra, bo nie wiesz, jak
                        wygląda skład komisji do egzaminu dyplomowego. Był w niej promotor,
                        recenzent - do zakwetionowania jest dziekan jako przewodniczący.
                        Jeśli studenci będą drugi raz zdawać egzamin dyplomowy, to zmieni
                        się tylko przewodniczący komisji.
                        • Gość: fredek Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.airm.net 11.08.07, 22:42
                          Nie popisuj się magister, bo masz raczej blade pojęcie o
                          funkcjonowaniu komisji d/s egzaminów dyplomowych. Takie komisje
                          powołuje dziekan. W tym przypadku "nielegalny". W tych
                          komisjach "legalnie" zasiadali jedynie promotorzy. Recenzentów
                          powołuje/zatwierdza dziekan (w tym przypadku "nielegalny"). Masz
                          rację, jeśli ci studenci będą zmuszeni do ponownego zdawania
                          egazminu dyplomowanego, zmieni się tylko przewodniczący (czego życzę
                          tym studentom), ale tak być nie musi, gdyż nowy dziekan "legalny"
                          może wyznaczyć zupełnie innych recenzentów (zresztą ten nowy, też
                          nie musi uczestniczyć w tym egzaminie, może wyznaczyć swojego
                          pełnomocnika, co powszechnie jest stosowane w wielu renomowanych
                          uczelniach).
                          Oczywiście jestem po stronie studentów, ale niestety potwierdziła
                          sie reguła "cygan zawinił, kowala powiesili".
                          • Gość: mrberg Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.ostnet.pl 12.08.07, 14:57

                            Proponuje protest osób poszkodowanych .

                            piszcie do mnie na maila :

                            mrberg@wp.pl


            • Gość: ingres Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.07, 17:23
              co z tymi obronami?
              • Gość: Magister Re: Stanowisko rzeczniczki ministerstwa IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.07, 12:35
                Nie wiem, jaką część mojej wypowiedzi wyemitowała TV Rzeszów.
                Powtórzę
                więc, że nie powinniście Państwo ponosić winy za to, co działo się w
                Waszej uczelni podczas konfliktu między samozwańczym rektorem i
                wybranym
                legalnie. To już nieaktualne, więc nie warto wspominać tej
                niechlubnej
                historii. Teraz pole do działania mają nowe władze. Mam nadzieję, że
                dla
                nich - podobnie jak dla kierownictwa resortu Nauki i Szkolnictwa
                Wyższego
                - dobro studenta i jakość kształcenia są najważniejsze.
                Mam też nadzieję, że obecny rektor będzie chciał swoimi decyzjami
                przywrócić dobry wizerunek Uczelni i nie skrzywdzi 274 dyplomantów.
                I nie
                chodzi tu tylko o Państwa stres, lecz o przestrzeganie prawa i
                zasad. I
                właśnie samego prawa dotyczyły pisma wysłane z naszego Ministerstwa.
                Mowa
                w nich była o tym, że dyplomy ukończenia studiów wyższych wydane i
                podpisane przez nieuprawnione osoby są nieważne i powinny zostać
                wydane
                ponownie. Jest też tam wzmianka, że jeśli egzaminy dyplomowe
                przeprowadzono z naruszeniem prawa, to powinny być powtórzone. Nie
                wiem,
                czy był taki przypadek, zapytajcie Państwo sami o to nowego rektora.
                Mówiłam też dziennikarzom o kontroli z Ministerstwa zaplanowanej na
                17
                września, która ma to sprawdzić.
                Rozumiem Państwa niepokój i nerwowość, dlatego zapewniam, że to
                drugie
                pismo było uzupełnieniem pierwszego i w żadnym razie nie formułowało
                generalnej decyzji o ponownym egzaminie. Najlepiej byłoby, gdyby
                rektor
                zaprezentował Państwu oba pisma. Warto też zapytać o Jego plany w tej
                sprawie, tym bardziej, że gonią Państwa terminy wobec pracodawców.
                Życzę powodzenia i szczerze wierzę w pozytywne zakończenie Państwa
                kłopotów.

                Z poważaniem,
                Ewa Kafarska
                rzecznik prasowy MNiSW
    • Gość: olka Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 20:30
      jaka szkoła takie dyplomy, Nic dodać, nic ująć
      • Gość: student Re: Dyplomy z Tyczyna do poprawki? IP: *.ostnet.pl 15.08.07, 08:17
        Wypowiedz Rzecznika Prasowego MNiSzW wskazuje, że Minister nie wie
        jak rozwiązać problem dyplomów. Rzecznik pomieszał kwestie
        merytoryczne z kwestiami formalnymi i teraz "rżnie.....". To MNiSzW
        podważyło ważność podpisów złożonych na dyplomach przez p.o. rektora
        WSSG w Tycznie dr hab. prof. Zbigniewa Stachowskiego. Skoro uczynił
        to organm centralnej administracji rządowej, to powinnością Ministra
        było wskazać jak rozwiązać ten węzeł który "zacisnął" MNiSzW
        stawiając studentów w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Stanowisko
        Rzecznika Prasowego MNiSzW jednoznacznie wskazuje, że za zaistniałą
        sytuację dotycząca dyplomów WSSG w Tyczynie odpowiada tylko i
        wyłącznie Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego i ten organ
        administracji państwowej pwonni pozywać przez sąd studenci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja