Podwładny marszałka Deptuły i jego partyjny kol...

01.07.03, 20:45
Oj, Bury, Bury. Znasz takie ludowe powiedzenie, że kto
podwładnymi i prokuratorem wojuje - od podwładnycch i
prokuratora ginie?
    • Gość: wyborca Deptuła i Bury są chorzy na władzę! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 21:07
      Trzeba być chorym, aby skarżyć sejmik za nieudzielenie
      absolutorium. Beznadziejny i niekompetentny zarząd nie otrzymał
      absolutorium od radnych i to sie zdarza, ale żeby skarżyć
      radnych do prokuratury za nieudzielenie absolutorium, to mógł
      zrobić tylko ktoś chory na władzę (Deptuła PSL)i jego partyjny
      mocodawca (poseł Bury z PSL).
      • Gość: Kusaj Re: prokuratorek miotełką Burego i Deptuły? IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 21:32
        Tym smutnym widowiskom, których jesteśmy co 3 - 4 tygodnie świadkami
        przeplatanym mniejszymi lub większymi skandalikami w wydaniu różnych Koślów,
        Kłaków, Zbyrowskich dodają smaczku czy smrodku (????) zjawiska jeszcze bardziej
        groźne niż śmieszność regionalnych czy lokalnych polytyków - babranie się w
        czymś takim prokuratur, sądów. Stąd już tylko krok by państwo ze śmiesznego
        przerodziło się w bardzo groźne dla normalnego obywatela. Niestety!
        • Gość: Prorok Nieprzemakalni IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 21:55
          Może mieszkańcom Podkarpacia otworzą się wreszcie oczy i SLD
          zniknie ze sceny raz na zawsze.
          • Gość: as Re: Podwładny marszałka Deptuły i jego partyjny kolega IP: *.lezajsk.info / 172.16.1.* 02.07.03, 00:23
            Traf chciał, że obywatel Jerzy Wiśniewski, targany ludzką
            przyzwoitością napisał był skargę do prokuratora na nieprawości
            jakie dzieją się w sejmiku wojewódzkim, a na które on
            przepatrzyć już dłużej nie mógł. Traf chciał, że obywatel J.
            Wiśniewski z nadania PSL dzierży stanowisko dyrektora
            kancelarii zarządu województwa. Mylne wszak byłoby przekonanie,
            że powiadomienie organów ścigania dokonało się za sprawą
            dyrektora kancelarii zarządu województwa Jerzego Wiśniewskiego,
            bo wedle dyrektorskiego przekonania zawiadomienia prokuratora
            nie dokonał dyrektor Wiśniewski, lecz obywatel Wiśniewski. To
            jest szalenie ważne dla sprawy i w zupełności tłumaczy
            kompletny brak swiadomości marszałka województwa Deptuły, bo
            przecież, gdyby skargę pisał dyrektor Wisniewski musiałby
            powiadomic przełożonego, że występuje w jego obronie. Co innego
            zwykły obywatel Wiśniewski, któremu wszystko może wisieć z
            wyjątkiem rzecz jasna sejmikowej praworządności i obrony
            marszałka Deptuły. Na dodatek rzeczniczka marszałka, też nic
            nie wiedziała o inicjatywie obywatela Wisniewskiego, no bo niby
            skąd? Wielkie szczęście ma marszałek Deptuła, że kontaktuje się
            z dzinnikarzami, bo gdyby mu nie powiedzieli o samoistnej
            inicjatywie obywatela Wisniewskiego dalej żyłby w przekonaniu
            samotnej obrony urzędu marszałka, niczym Ordon ze swą redutą.
            Cała reszta, to już niestety zwykłe (przepraszam) jaja.
            • Gość: Analityk Re: Podwładny marszałka Deptuły i jego partyjny k IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 06:37
              Marnuje sie dyrektor kancelarii zarządu sejmiku jako urzędnik. Stworzył
              przecież nową logikę, wywracając tę, która była uznawana od antyku. Schemat
              wnioskowania był prosty: jeżeli a równa się b, c równa się b, to c równa się a.
              Jeżeli urzednik Wiśniewski jest dyrektorem kancelarii sejmiku, a jako dyrektor
              jest obywatelem RP, to skargę wysyła urzednik Wiśniewski. Inaczej to logiczny
              absurd, kolejny absurd sejmikowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja