Sprawa neonatologów w zawieszeniu

IP: *.162.unknown.vectranet.pl 28.08.07, 20:21
to jest juz meczace, zamiast sie dogadac to ...
    • Gość: sara Re: Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 22:20
      Minister Piecha oferuje swoja pomoc, chyba w przeprowadzeniu aborcji, bo kilka
      lat temu jak sam przyznał, przeprowadzil ich kilkadziesiat kiedy jeszcze
      pracował jako lekarz połoznik. Zapewne i teraz moze cos zrobic dal Podkarpacia.
      Zlikwidowac becikowe, wprowadzic kary za rodzenie drugiego dziecka jak jest w
      Chinach i wtedy neonatologow nie potrzeba bedzie tyle, mozna bedzie pozamykac
      szpitale.
    • Gość: moby_dick Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 00:06
      To nie są lekarze, to potwory. Jak można w taki sposób grać na
      emocjach. Co czują rodzice tych dzieci? Dzieje się coś bardzo złego.
      Mam wrażenie, że tych ludzi ogarnął jakiś amok, jakieś potworne
      zaślepienie.
      • Gość: kangur1313 Odczepcie się od lekarzy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 01:18
        Odczepcie się od lekarzy. Jedynym winnym zaistniałej sytuacji jest dyrektor. Od
        trzech miesięcy wiedział, że 01.09. nie będzie miał w szpitalu wielu lekarzy, bo
        nie odpowiadają im warunki pracy i płacy.
        Co zrobiłby na jego miejscu menadżer z prawdziwego zdarzenia?
        1. Sprawdziłby, czy na rynku są fachowcy którzy gotowi są pracować na tych
        warunkach- szybko okazało by się, że nie ma.
        2. Renegocjowałby kontrakt z NFZ- zmieniły się warunki, usługa zdrożała-nie ma
        tu żadnej różnicy z marchewką w osiedlowym sklepie
        3. Jeśli renegocjacje nie przyniosłyby skutku-zamknął by oddział miesiąc temu.
        Co zrobił partyjny nominat? NIC! Czekał z głową strusia i liczył,że będzie po
        staremu. Że lekarze "pękną". Nie "pękli". CHWAŁA IM ZA TO! Najgorszą rzeczą jest
        to, że "menagera" nie spotkają żadne konsekwencje.

        P.S Za miesiąc powtórka- w skali x1000 w całym kraju!
      • Gość: Malkontent Re: Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 11:53
        To co wszystko piszecie to są zwykłe glupoty. Prawdziwymi potworami,
        których ogarnął amok są przedstawiciele władzy i pan dyrektor. Ci co
        wycofali wypowiedzenia - oznacza to, że nie chcą żadnych przemian w
        ochronie zdrowia, a konsekwencje takiego swojego działania poniosą
        oni sami oraz my biedni pacjenci.
        Pierwszą negatywną konsekwencją tego zjawiska jest podział tego
        środowiska, tylko nie wmawiajcie mi że ten podział będzie służył
        dobru chorego, bo tak nie jest. Nie usiłujcie też wmawiać sobie i
        społeczeństwu, że ci co się złamali cofając wypowiedzenia i dane
        słowo honoru to są dobrzy wspaniali lekarze, a ci którzy szanują
        jedność tego środowiska i własne zdanie oraz negatywną ocenę
        patologii w służbie zdrowia, to są szmaciarze. SZMACIARZAMI są ci
        którzy wycofali wypowiedzenia zasłaniając się dobrem chorego, bo
        wiadomo już nawet poza tym środowiskiem z jakich pobudek to zrobili.
        Zrobili to dlatego, żeby nadal szpital i oddział na którym pracują
        finasował z kieszeni podatnika koszty specjalistycznych badań, za
        które musiałyby zapłacić ich prywatne gabinety, a po co za to płacić
        jak :
        1)szpital płaci za badania
        2)kasa idzie do kieszeni doktora bez podatku i tej wymarzonej przez
        niektórych nielekarzy kasy fiskalnej
        3)Dyrektor wie o całej sprawie, ale przymyka na to oko, bo te ich
        dobrze prosperujące gabinety, napędzają pacjentów i pacjentki do
        szpitala, z czego szpital ma kasę i punkty z NFZ.

        Wszyscy są zadowoleni poza nami biednymi pacjentami płącącymi te
        składki na NFZ nie otrzymując w zamian niczego, poza koniecznością
        udania się do prywatnego gabinetu, do którego wycofujący lekarze
        będą was NAGANIAC jak stado baranów. Ale może ci któzy nie rozumieją
        tych cholernych mechanizmów na to zasługują, żeby się leczyć w tym
        prywatnym gabinecie, a badania robić w szpitalu???
        I co wy nato wszyscy ci co opowiadają bajeczki do przedszkola, że ci
        źli, bogaci strajkują dalej, a ci biedni doktorzy dla dobra chorego
        wracają z tym swoim powołaniem. KRÓL JEST NAGI!!! Tak naprawdę
        motywacją do powrotu jest POWOŁANIE DO ZARABIANIA LEWEJ KASY.
        Noworodkarze nie mają dobrze prosperujących gabinetów, co stanowi
        wystarczający powód do tego, żeby szanować swoje zdanie, oraz słowo
        honoru. Przez szacunek dla samego siebie. Teraz wiecie dlaczego ci
        którzy wycofali wypowiedzenia unikają dziennikarzy. Podczas
        udzielania wywiadu wygłąszane przez nich teorie o powrocie dla dobra
        chorego mogłyby nie być zbyt przekonywujące.
        Bądźcie konsekwentni. Jeżeli popieracie lekarzy którzy powrócili do
        pracy, nie wypowiadajcie się za uczciwym placeniem podatków i kasami
        fiskalnymi, bo tutaj wasi powracający do pracy pupile mają w tej
        kwestii odmienne zdanie, przez co nie są oni waszymi przyjaciółmi.
        Zgodę na płacenie podatków i kasy fiskalne mogłibyście uzyskać
        tylko u tych którzy nie mając nic do stracenia strajkuje dalej, chce
        zarabiać uczciwie za swoją ciężką pracę, nie bierze lewizny (bo
        noworodki kopert nie mają). Jak ktoś pluje na tych noworodkarzy,
        zazdrości im tej ciężkiej pracy, to jest w tej chwili szansa ich
        zastąpić, będzie trochę wakatów. Oni będą zadowoleni, bo nie mają
        już dłużej ochoty pracować ponad siłę. Nie wpadliście kochani
        pisarze, że można by coś z tym zrobić, i nie godzić się na to co się
        dzieje i ukrócić poczynania niektorych ocenianych przez was na tym
        forum jako szlachetnych lekarzy?? Zanim coś napiszecie zastanówcie
        się nad tym jak to wszystko funkcjonuje. Ci co wrócili, do pracy
        zrobili nam pacjentowm na złość, bo jeżeli nic się w tej ochronie
        zdrowia nie zmieni to będzie ich zasługa, a także wasza, jako ze
        daliście się nabrać na ich bezinteresowność i troskę o wasze dobro
        jako pacjentów.
        Ostatnia uwaga: Emocje, bez znajomosci tematu to zbyt mało, żeby
        ocenić dane zjawisko. Wasza subiektywna ocena tego co się dzieje w
        szpitalu na Szopena stanowi dowód na to, że tak jest. Jak widać cała
        sprawa ma drugie dno, którego nie zauważyliście. Daliście się
        nabrać, wielka szkoda... Zanim następny raz coś napiszecie radzę
        bardziej dogłębnie zbadać dany temat.
    • Gość: A Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: 217.153.105.* 29.08.07, 06:16
      Nie którym lekarzom to sie poprzewracało w głowach. Co to ma za znaczenie czy
      partyjny czy nie partyjny. Z innymi jakoś sie dogadał. A ci lekarze to co ,
      gdzie w Polsce wiecej dostaną?. Albo niech zostaną i pracują normalnie , albo
      niech odchodzą. Wyrazy współczucia dla ojców i matek. Ile jest zawodów , które
      tez by chciały więcej zarabiać i nie zawsze maja takie wrunki jakie trzeba,
      • Gość: Lekarz Re: Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 12:31
        Mam już dość harówki za 15 zł brutto za godzinę. Proponowane przez
        dyrekcję w Rzeszowie podwyżki to raptem 25 zł brutto za godzinę. Mam
        dość.
        Wolę malować mieszkania za 50 zł netto, przekopywać ogródki za 40 zł
        netto, kłaść kafelki na podłodze za 100 zł netto, instalować kominki
        za 150 zł netto itd. Myślę, że w 2-3 miesiące się nauczę. I praca
        spokojna, i nikt pod pędzlem nie umrze...
        • Gość: wacek Re: Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 23:33
          Nie wiem skąd wziąłeś takie stawki. To znaczy, że za kopanie ogródka
          przez 8 godzin płacisz komuś 320 zł? To naprawdę jesteś bogaty.
          Uważam, że cztery tysiące zasadniczej + pochodne + na dyżurach co
          najmniej drugie tyle, to powinno na razie lekarzom wystarczyć. Nie
          można być takim pazernym na forsę. A jeśli chodzi o to, że praca
          pochłania dużo czasu, to dotyczy niestety nie tylko lekarzy. Wiele
          osób musi spędzać w pracy dużo więcej niż ustawowe 8 godzin i nic za
          to nie mają dodatkowo.
    • Gość: anonim Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 07:36
      Wina dyrektora i "właściciela". Czekali do ostatniej chwili licząc, że jakoś to
      będzie.

      Lekarze jeżeli chcą niech się zwalniają i robią co chcą, ich wolny wybór.
      Lekarze nie mają obowiązku zapewnić nam możliwość leczenia, od tego jest
      "władza" ona organizuje szpitale, ona wybiera dyrektora szpitala, oni mają tym
      tak zarządzać żebyśmy nie musieli jechać do Krakowa, Lublina czy Warszawy.
      Jeżeli ktoś remontował mieszkanie, wie że na dobrego fachowca trzeba czekać i
      więcej mu zapłacić. Podobnie jest w innych profesjach.

      Lekarze jacy są każdy wie, ale to nie oni mają dbać o organizacje służby zdrowia
      w województwie czy w Polsce.

      Nie wiem kto odpowiada za służbę zdrowia w Rzeszowie, chciałbym poznać jego
      doświadczenie i osiągnięcia na tym polu.
    • Gość: Franek Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:06
      Za obecna sytuacje odpowiada dyrektor szpitala, tak mowi prawo, to on odpowiada
      za organizacje i bezpieczenstwo w szpitalu. Jesli nie potrafi w zaden sposób
      rozwiazac problemu braku kadry specjalistycznej, to nie czeka ze moze lekarze
      zmienia zdanie. Jesli nie zmienia i podtrzymaja wypowiedzenia wydzialy trzeba
      pozamykac. Od 3 miesiecy Dyrektor powinien negocjowac umowe na swiadczenie uslug
      z dyrektorem Sieczkosiem z NFZ w Rzeszowie. Strare haslo rzad sie wyzywi i
      wyleczy a innych ludzi maja w d....
      • Gość: dyzio Re: Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 23:41
        Dyrektor choćby stanął na rzęsach, jeżeli grupa pracowników się
        uprze, a nie ma ich kim zastąpić (podobno jest ich tylko 10 na
        Podkarpaciu) to nic nie zrobi. To jest zła wola lekarzy, którym ktoś
        wmówił, że swoim protestem zreformują opiekę zdrowotną. Dziękuję za
        taki system. W systemach, w których lekarze dyktują warunki bez
        żadnych ograniczeń (np. w USA) usługi medyczne są najdroższe, stąd
        mimo wysokich przeciętnych dochodów wielu osób nie stać na leczenie
        w szerszym zakresie. Lekarze zawsze byli w większości pazerni (ci co
        nie brali i nie kombinowali to jednak mniejszość), ale teraz
        przechodzą samych siebie.
        • Gość: Kap Re: Sprawa neonatologów w zawieszeniu IP: 212.160.233.* 30.08.07, 08:19
          Proponuję wyjazd wszystkim lekarzom do Stanów Zjednoczonych na praktykę może nauczą się pracować. Czy ktoś widział w szpitalu w USA osobny gabinet dla lekarzy nie mówiąc o wersalkach. Tam się pracuje a czas, w którym lekarz je kanapkę jest odliczany od wypłaty.
Pełna wersja