Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowoleni

09.10.07, 21:06
To będzie podwójnie trudne zadanie - wypracować kierunek i strategie
promocji Rzeszowa przy budżecie pozwalającym promocji
jedynie "wegetować".
    • Gość: czesiek Re: Szeryf promocji UM IP: *.166.unknown.vectranet.pl 09.10.07, 21:24
      oj panie Sidor , teoria jest piękna, poczekamy na rzeczywiostość
      • Gość: e_res Szaro to widzę. IP: *.rzeszow158.tnp.pl 10.10.07, 08:21
        Mam wrażenie, że ktoś tu co rano czyta klasyków reklamy.
        Teorii już wystarczy.
        Proszę o konkrety.
        • Gość: kuba_res wazelinka? IP: 72.8.64.* 10.10.07, 09:05
          Na razie to leje się wazelinka i padają hasła "Będzie co chceta". I to ma być
          pomysł na promowanie Rzeszowa?
    • zzyxyryzzy Re: Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowolen 09.10.07, 22:41
      Trudne, ale czytając wywiad odniosłem wrażenie, że pan Sidor wie o czym mówi. a
      to już bardzo dużo w polskiej urzędniczej rzeczywistości. Znając Ferenca, pewnie
      będzie chciał aby po prostu "robić robotę", a to oznacza że pan Sidor będzie
      musiał jak najszybciej przekuć te dość ogólnikowe (acz celne i mądre)
      stwierdzenia przekuć na konkrety. Inaczej polegnie.

      Życzę sukcesów, oby się udało - Rzeszów zasługuje na sukces!
    • Gość: Małpa promocja=telenowela :( IP: 218.240.9.* 10.10.07, 08:06
      "- Na tym właśnie polega marketing, na poznawaniu potrzeb klienta i ich
      zaspokajaniu."

      Czyli będzie to podejście "telewizyjne"? Ludziska chą przaśnej rozrywki, to im
      dowalimy telenoweli, itp. niewymagającego myślenia badziewia, niech się
      półgłówki radują.

      Jeżeli wg. podobnego marketingowego modelu będzie się odbywała promocja miasta
      to będziemy mieli promocję... "wiochy" na 102 :(

      Inaczej to jeszcze tłumacząc "Chleba i igrzysk", tak ma wyglądać promocja miasta?!

      Już zaczynam współczuć temu biednemu miastu :( "Jak nie urok to sr...." :(
    • Gość: rz Szef promocji miasta czy handlowiec? IP: *.1-87-r.retail.telecomitalia.it 10.10.07, 08:24
      "Mieszkańcy miasta to klienci, których oczekiwania powinniśmy spełniać"

      Czyli zamiast rozumnej polityki promującej miasto, polityka schlebiania niskim
      gustom ogółu. Promocja, to powinna być rozumna kreacja wizerunku miasta. To
      powinno być równanie w górę, nie w dół.
      • Gość: art deco Re: Szef promocji miasta czy handlowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 09:16
        bez przesady, facet dobrze gada , marketing to nie tylko reklama telewizyjna i
        obsługa klienta

        pozatym co do samej obsługi klienta, klient wewnętrzny to także inwestorzy a oni
        oczekuja dobrej obsługi
    • Gość: Lysy Re: Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowolen IP: *.proosto.com 10.10.07, 11:54
      "Naszym celem jest przede wszystkim utrwalenie dobrej opinii o mieście, by
      ściągnąć do niego inwestorów"

      jeśli opinia jest dobra, to dlaczego nie ma inwestorów (pomijając galerie
      handlowe)? Żeby to nie było utrwalanie czegoś, co nie przynosi efektów.

      "Rzeszów - miasto in Plus" zmienimy prawdopodobnie na "Rzeszów miasto na Plus".

      to popieram. nie wiem o co chodziło komuś z tym "in", pewnie chciał być bardziej
      światowy ;) Dlaczego "na Plus" a nie "na plus"?
    • Gość: Zulugula Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowoleni IP: *.rzeszow158.tnp.pl 11.10.07, 11:06
      Przepraszam, ale czegoś tu nie rozumiem. Czy celem wydziału promocji
      ma byc promowanie miasta wśród jego mieszkańców?!!! Przecież oni i
      tak tu są. Po raz kolejny pan Sidor wygłasza kwestie, które
      przeczytał w podręczniku marketingu. Bo chyba nawet szkół marketingu
      nie pokończył. A jak na blisko 200-tysięczne miasto samouk to trochę
      za mało.
      • Gość: art deco Re: Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowolen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 12:49
        "Czy celem wydziału promocji
        ma byc promowanie miasta wśród jego mieszkańców?!!! Przecież oni i
        tak tu są."

        tak, miasto powinno także promowac siebie wśród mieszkańców, bo to mieszkańcy w
        nim żyją, mieszkańcu o nim świadczą, mieszkańcy wydaja pieniądze w mieście i
        mieszkańcy poprzez własny rozwój rozwijaja miasto tworząc z niego atrakcyjna
        lokalizację dla kolejnych nowych mieszkańców i inwestycji.

        • Gość: pupil Re: Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowolen IP: *.eranet.pl 11.10.07, 20:55
          ano wyczytał wszystko co mówi w podrecznikach - i dobrze o nim
          świadczy, że czyta i chce zdobywać nową wiedzę, jednak to za mało
          żeby skutecznie promować stolicę podkarpacia.
        • Gość: sceptyl zacofane podkarpacie IP: *.dedicated.solnet.ch 12.10.07, 08:02
          Cytat z wczorajszej GW:
          "Unia zapłaci za rozwój tych, którzy sami nie daliby rady dołączyć do Europy.
          Miliardy euro w ramach specjalnego programu dla pięciu województw na wschodzie
          Polski mają do 2015 r. ożywić ścianę wschodnią

          Nadgonienie zapóźnień rozwoju województw pod-laskiego, świętokrzyskiego,
          podkarpackiego, warmińsko-mazurskiego i lubelskiego ma umożliwić specjalny
          program operacyjny "Rozwój Polski wschodniej". Jest w nim 2,27 mld euro na
          projekty, które wyrównają szanse niedoinwestowanych latami regionów."

          Jesteśmy jednym z najbardziej zacofanych regionów Polski I Europy) i zamiast
          myśleć o tym jak to zmienić, myślimy nad "propagandą sukcesu", którego na razie
          nie ma.

          Co wy tu chcecie promować???
          No co?

          • Gość: art deco Re: zacofane podkarpacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 09:01
            zacofany jest ten co wychodzi z założenia, że nic nie ma i nic się nie da czyli
            np. mój przedmówca

            • Gość: Zulugula Re: zacofane podkarpacie IP: *.rzeszow158.tnp.pl 12.10.07, 10:07
              Przepraszam za głupie pytanie (ale ponoć nie ma głupich pytań):
              jeśli celem promocji Rzeszowa na zewnątrz jest przyciągnięcie
              kapitału, to ja widzę tylko dwie grupy: inwestorów i turystów.
              Inwestorom akcje promocyjne nie są potrzebne, bo oni mają
              wywiadownie gospodarcze i własne służby sprawdzające ewentualne
              korzyści. Pozostają turyści. Pytam: co będzie robił w Rzeszowie
              turysta, jakie go tu czekają atrakcje, ile tu spędzi czasu, w czym
              Rzeszów jest "inny" od pozostałych miejsc na mapie, żeby zachęciło
              to do odwiedzin?... itd. itd.
              Wyremontowane asfalty i doniczki na latarniach to trochę za mało.
              Zacytuję na koniec Pana Prezydenta: "na głupoty pieniędzy wydawał
              nie będę!".
              Myślę, że pan Sidor będzie walczył o utrzymanie się na stołku, który
              daje większe profity niż sklep z lampami produkcji teścia.
              • Gość: Oldtimer Re: zacofane podkarpacie IP: *.krak.tke.pl 13.10.07, 13:44
                Przede wszystkim,panie S.mieszkańcy miasta to nie "klienci" tylko
                żywa substancja.Nie można jej traktować jako królików doświadzczal-
                nych dla Pana poronionycych pomysłów.tylko słuchać ich głosów na
                różnych forach.Wtedy Pan będzie wiedział co ich boli a co denerwuje.
                Nie mam osobistych animozji,ale nie widzę Pana na tym stanowisku,tak
                jak wojewody draus czy marszałka cholewki!
                • Gość: art deco Re: zacofane podkarpacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 16:30
                  rób pan co chcesz, oburzaj się i tak dalej ale niestety według zasad markietingu
                  klientem wewnętrznym jesteś.

                  A co do inwestorów. Wywiadownia gospodarcza (hehehe, się chyba naoglądaliśmy za
                  dużo amerykańskich filmów) ) nie służy do tego aby tylko na podstawie zebranych
                  przez nią informacji wyrobić sobie zdanie ogólne o lokalizacji do inwestycji.
                  Ważny jest jeszcze ogólny wizerunek miasta. Dlatego do grupy docelowej promocji
                  miasta obok turystów dodałbym pracowników potencjalnych inwestorów którzy oprócz
                  pracy muszą jeszcze przecież coś robić po godzinach. To zycie po pracy jest tez
                  stosunkowo istotne.

                  A teksty o tym, że w rzeszowie nic nie ma do promowania i chwalenia się
                  przypominają mi mentalność ludzi skazanych na ubustwo i dziadostwo. Bo co z
                  tego, że nic nie ma. Żyjemy w czasach kreowania wizerunków, w czasach gdzie z
                  odpadu po produkcji jogurtu zrobiono topowy produkt jakim jest jogurt do picia.
                  Wiec przy odrobinie dobrej woli i talentu z Rzeszowa tez mozna zrobić atrakcję
                  turystyczną.

                  Także panie zulugula, może pana rzeszów to dziura ale mój jest nieco inny.

                  A dyrektorowi od marketingu życze powodzenia.
            • Gość: sceptyl Re: zacofane podkarpacie IP: *.aof.su 15.10.07, 12:47
              a Ty kolego migasz się od odpowiedzi na postawione (proste) pytanie. Odwagi
              brakło? Czy też myślisz, myślisz i nie wiesz jakie atrakcje wymienić, gdyż tak
              ich... "dużo".
    • Gość: Mariusz Sidor Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowoleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 21:14
      Szanowni Forumowicze!

      Muszę przyznać, że byłem naiwny wierząc, że uda mi się tę dyskusję
      sprowadzić na tematy merytoryczne, czyli poważną rozmowę o promocji
      miasta Rzeszowa.
      Wystarczyła kolejna publikacja w Gazecie na ten temat w formie
      wywiadu ze mną i znowu posypały się osobiste wycieczki pod moim
      adresem...
      Już tłumaczyłem: nie jestem pierwszym i zapewne nie ostatnim
      Dyrektorem Promocji, Kultury i Sportu. Nie ja tu jestem
      najważniejszy. Przede wszystkim nie jestem sam.
      W Wydziale pracuje ze mną wiele osób. Już ich poznałem. Okazało się,
      że są kreatywni, mają wiele pomysłów, potrafią słuchać innych,
      pracować w zespole, używac argumentów w dyskusjach i wypracowywać
      wspólne zdanie. Spotykam się z wieloma osobami, nawet tymi którzy
      wchodzą z ulicy do Urzędu i chcą się podzielić swoimi
      spostrzeżeniami. Mam zamiar zaprosić do dyskusji o promocji Rzeszowa
      młodzież, studentów, mieszkańców, przedsiębiorców i instytucje,
      wszystkich, którzy wykażą się wolą rozmowy, pod warunkiem, że bedzie
      na temat promocji.

      Jeżeli ktoś oczekuje ode mnie gotowych pomysłów na promocję Rzeszowa
      po dwóch tygodniach pracy, to oczekuje cudów. Marketing to nie
      czarodziejska różdżka, a ja nie jestem wróżem. Marketing to poważna
      dziedzina, która opiera się również na wywiadach, badaniach i
      analizach. Dla kogoś to może być "marketingowy bełkot", ale tylko
      dla kogoś, kto tego nie rozumie lub co gorsza nie stara się
      zrozumieć. Dlatego właśnie ja staram się tłumaczyć zasady marketingu
      terytorialnego w sposób niekiedy specjalnie przerysowany używając
      prostych porównań do klienta, produktu itd. Wtedy tylko moge liczyć
      na zrozumienie zagadnienia przez największe grono czytelników czyt.
      społeczeństawa. Jeżeli nie uzyskamy społecznej akceptacji dla
      planowanych i realizowanych celów marketingowych żadna promocja "nie
      wypali". Przecież nie my, zza biurek, będziemy promować miasto. My
      będziemy stymulować określone działania ludzi, które mają nas
      doprowadzić do celu. I wlaśnie teraz pracujemy nad celami, określamy
      działania, szukamy pomysłów, omawiamy je i decydujemy czy realizacja
      pomoże nam w ich osiagnięciu.

      Po artykule traktującym o wygranym przeze mnie konkursie, prosiłem o
      merytoryczną rozmowę na temat promocji Rzeszowa i nawet w pewnym
      stopniu to się udało. Dziękuję wszystkim, którzy wtedy przyjęli moje
      zaproszenie do rozmowy i przedstawiali swoje pomysły. Traktujemy je
      w Urzędzie jako poważne propozycje i oczekiwania do spełnienia.
      Gorąco namawiam do dalszej rozmowy, ale na temat :)


      Z poważaniem

      Mariusz Sidor
      • Gość: zenek Re: Szef promocji UM: żeby klienci byli zadowolen IP: *.eranet.pl 14.10.07, 16:44
        a może cos nowego....???
      • Gość: Małpa ukryte "talenty" :))) IP: *.bu.edu 15.10.07, 12:43
        cytat:
        "W Wydziale pracuje ze mną wiele osób. Już ich poznałem. Okazało się,
        że są kreatywni, mają wiele pomysłów, potrafią słuchać innych,
        pracować w zespole, używac argumentów w dyskusjach i wypracowywać
        wspólne zdanie."

        Rozumiem że do tej pory po prostu czekali ot tak sobie żeby Pan przyszedł i...
        odkrył ich "ukryte talenty" :)))

        • Gość: Zulugula Re: ukryte "talenty" :))) IP: *.rzeszow158.tnp.pl 16.10.07, 09:28
          Przepraszam, że zabieram jeszcze raz głos w tej sprawie. Coś mi się
          wydaje, że największym nieszczęściem Rzeszowa był niejaki T.Szylar
          na stanowisku dyrektora promocji. Wygląda na to, że tłamsił talenta
          swojej załogi. Na szczęśćie znalazł się Pan S. i on ich wyzwoli.
          I chwała mu za to.
          Pożyjemy, zobaczymy...
          • Gość: Małpa Re: ukryte "talenty" :))) IP: *.bu.edu 16.10.07, 17:26
            To brzmi prawie jak bajka o pięknej królewnie co to ją piękny rycerz uwalnia z
            wysokiej wieży, gdzie ją więził zły (były) dyrektor :))) jaja panie normalne
            jaja :)))
            • Gość: Arek Re: ukryte "talenty" :))) IP: *.eranet.pl 16.10.07, 21:30
              a mi się wydaje że też inteligentny i kreatywny jestem, ale mój szef
              mnie "więzi", panie Sidor... RATUNKU!!:):) // jest nas miliony, on
              nas wyzwoli <buahaha> <jakostobedzie>
              • Gość: Zulugula Re: ukryte "talenty" :))) IP: *.rzeszow158.tnp.pl 18.10.07, 12:51
                Szkoda, że Pan Dyrektor się marnuje.
                Jak można zauważyć - wśród dyskutantów jest osoba (art deco), która
                rozumie i popiera Pana Dyrektora. Np.

                bez przesady, facet dobrze gada , marketing to nie tylko reklama
                telewizyjna i
                obsługa klienta

                pozatym co do samej obsługi klienta, klient wewnętrzny to także
                inwestorzy a oni
                oczekuja dobrej obsługi

                Szkoda tylko, że Pan Dyrektor sam siebie chwali. Wystarczy porównać
                adres IP.
                Ale tego w podręcznikach marketingu dla samouków nie napisali.
                • Gość: karol Re: ukryte "talenty" :))) IP: *.eranet.pl 18.10.07, 18:30
                  dobre Zulugula:):):)hehe
Pełna wersja