Gość: Frank Booth
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.11.07, 12:28
Czysto - bardzo, szczególnie koło przystanków (setki petów), na
trawnikach pełno papierków itd.
Ładnie - odsetek odnowionych budynków porównywalny do innych miast w
kraju
Inwestorzy pukają - pukają i odchodzą a w Rzeszowie bez problemu
inwestuje sobie tylko jeden facet
Dobre drogi - w parę lat po remoncie nie widać różnicy ze stanem
sprzed remontu, przetargi wygrywa beznadziejna firma i gdy trwają
remonty (oczywiscie na 1 zmianę) to miasto jest w paraliżu
Nie ma żadnych inwestycji, wszystko stoi w miejscu a symbolem
marazmu jest dziura po hotelu Rzeszów. No oczywiście poza Grafiką,
Agorą i kolejnymi przybytkami. Nie buduje się żadnych nowych dróg,
wszystko co nie jest położeniem asfaltu przerasta władze miasta.