Aachen: automat wyda bilet i resztę

IP: 195.116.158.* 14.11.07, 20:27
W Krakowie od około miesiąca z sukcesem funkcjonują tego typu automaty, nie
tylko na przystankach, ale i w autobusach. Dodam, ze w owych automatach można
zakupić także bilet miesięczny, co znacznie zmniejszyło ilość osób stojących
co miesiąc w kolejce po bilety.
Poddałabym też pod rozwagę czy nie warto wprowadzić biletów godzinnych w
Rzeszowie- bardzo korzystna opcja dla osób dla których koniecznością jest
przesiadanie się w drodze do celu. Świetny pomysł!
    • Gość: dfh Aachen: automat wyda bilet i resztę IP: *.rzeszow.mm.pl 14.11.07, 21:23
      Ale to juz nudne jest i uwłaczające naszemu miastu - tam są automaty a tu kupuje
      się w kiosku - co to za porównanie? Niech ktoś pojedzie na wyspy zielonego
      przylądka i pisze jak tam jest - to będzie ciekawe - większość z nas była w
      niemczech ,francji ,holandii i widziała ze róznice jeszcze są ale powoli sie
      zacierają . Jeśli ktoś ma kompleksy bo tam są automaty ,dziewczyny nie pokazują
      pępka w szkole ,jest inna specyfika regionu i zwyczaje niech idzie do psychologa
      bo ja się wcale gorszy nie czuję ze
      bilet kupię w kiosku albo spojrzę na ładny brzuchu uczennicy liceum.Szanowny
      autorze - tu nie ma różnicy a ja wolę Rzeszów choć z wieloma rzeczami tutaj się
      nie zgadzam!!!
    • Gość: inny czytelnik Kolejny tekst, który nic nie wnosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 21:42
      Po co red. Kobiałka pojechał służbowo do Aachen - żeby zobaczyć
      automaty do biletów? Tuzin polskich miast już to ma. Było bliżej i
      taniej. Wcześniejszy tekst o szkole - też nic nowego. Spodziewałem
      się więcej, a wygląda na to, że gazeta wysłała niewyrobionego
      dziennikarza, który nawet dobrze nie rozumie różnic w systemie
      finansowania samorządów czy zasadach dialogu społecznego w Polsce i
      Niemczech.
      • Gość: aach co? Re: Kolejny tekst, który nic nie wnosi IP: *.dialog.net.pl 14.11.07, 23:08
        aachen?

        we Wrocławiu tez w kioskach sie nie kupuje tylko w automatach,
        ale na tym koniec dobrych wiadomosci o wroclawskich biletach
        • Gość: kkk Re: Kolejny tekst, który nic nie wnosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 07:21
          Żenada. Są inne miasta na których można się wzorować. Z tymi
          automatami wychodzi zaścianek Rzeszowa i Szanownego Redaktora.
          Proszę jechać do Krakowa, bliżej, taniej aby je zobaczyć...
    • lhasa Popieram! Rzeszowscy kierowcy to banda prostaków! 15.11.07, 08:51
      Tez uwazam, ze wystarczyloby przejecheac sie do Krakowa, aby zobaczyc te automaty.

      A poza tym Rzeszow az prosi sie o automaty ze wzgledu na prymitywnych
      kierowcow---oczywiscie jest to uogolnienie bo nie wszyscy tacy sa jednak nigdzie
      indziej na swiecie nie traktowano mnie tak chamsko jak w moim rodzinnym Rzeszowie!
      Aby nie byc goloslowna:
      w ciagu jednego roku 5 razy kierowcy odmowili mi sprzedazy biletu tlumaczac, ze
      od tego sa kioski. Bylo to przewaznie w wieczory, a wtedy wiekszosc
      kioskow/miejsc, gdzie mozna bilet nabyc jest zamknieta a nie bede leciec pol
      miasta na dworzec aby kupic bilet.

      Kilka razy nie spzredano mi biletu bo kierowca nie mial wydac z dwoch zlotych!
      I zawsze kazdy marudzi, ze opozniam kurs, ze o bilet trzeba zadbac
      wczesniej---juz nie pamietam ile razy sie klocilam:(

      Skoro to takie zlo dlaczego nie zlikwiduja sprzedazy u kierowcow?Jaki to ma sens?
      • lm.dziagwa Re: Popieram! Rzeszowscy kierowcy to banda prosta 15.11.07, 09:48
        hola, hola,
        primo: niestety kierowcy zdarzają się szrstcy, opryskliwi, a
        niektórzy gburowaci nawet, to fakt trudny do zaprzeczenia,
        ale - secudno: jak wół jest napis na szybie przy kierowcy: bilety
        TYLKO ZA ODLICZONĄ GOTÓWKĘ.
        Więc nie za bardzo masz podstawę żeby się kłócić, gdy nie ma reszty
        (powinien mieć, wiem, ale jak ma kilka takich pasażerek jak Ty, to
        później ma prawo już nie mieć).
        Trochę rozwagi.
        Łukasz
        • lhasa Re: Popieram! Rzeszowscy kierowcy to banda prosta 15.11.07, 10:36
          Napisalam, ze to uogolnienie. Nie kazdy kierowca to burak.

          Oczywiscie masz racje---jest zaznaczone, ze za odliczona gotowke, ale to nie
          tluamczy chamskiego darcia sie na mnie, zreszta od tametj pory jak juz daje te
          dwa zlote zawsze mowie, zeby mi nie wydawal reszty tylko po prostu sprzedal
          bilet---wtedy jakos sa mili i nawet szarpna sie na slowo 'prosze' czy 'dziekuje'...

          Szczerze mowiac instutucja kierowcy-spzredawcy biletow jest dla mnie pomyslem
          poronionym---kierowca ma jechac a nie podnosic cisnienie pasazerom i sobie,
          ponadto jest to wyludzanie kasy od ludzi, prowizja o wartosci 1/4 biletu? phi !

          Chociaz nie raz korzystam z tej watpliwej przyjemnosci to wolalabym aby ja
          zlikwidowano.
          A na jej miejsce wprowadzono automaty.
    • Gość: m Aachen: automat wyda bilet i resztę IP: 212.244.186.* 15.11.07, 10:21
      Tak chciałam tylko delikatnie zauważyć że podobne automaty funkcjonują już w
      Krakowie. Można w nich kupić nie tylko bilety jednorazowe, ale doładować
      Krakowską Karę Miejską -taki bilet miesięczny, a nawet dowiedzieć się co nieco o
      Krakowie. Mało tego, w większości autobusów i tramwajów zamontowane są automaty
      sprzedające bilety -bez prowizji:-)
    • Gość: luk Re: Aachen: automat wyda bilet i resztę IP: *.165.unknown.vectranet.pl 15.11.07, 10:40
      W rzeszowie są bilety godzinne już od paru miesięcy ale jest jeden wielki niewypał jak narazie 0 sprzedanych biletow tego typu
    • Gość: maj Aachen: automat wyda bilet i resztę IP: 84.38.160.* 15.11.07, 10:41
      Tu takie rozwiązanie z Aachen niemożliwe, przynajmniej z paru powodów:

      1. co z kanarami? na zieloną trawkę?
      2. 2,1 euro a 2,1 zł to spora różnica
      3. w automatach zaraz lądowałyby guziki i temu podobne utensylia
      4. kierowcy zaraz zechcieliby 100% podwyżki 'za sprawdzanie biletów'
      5. przerobienie przednich platform do wsiadania to kolejny koszt, tym razem dla
      producentów autobusów (wymiana taboru?)
      6. nie ma nic nt. formy własności przewoźnika w Aachen, a to na pewno nie jest
      bez znaczenia dla wszystkich ulepszeń pasażerskich...
      • Gość: :D Re: Aachen: automat wyda bilet i resztę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:06
        może lepiej zajęlibyśmy się samym mpk najdroższymi biletami okresowymi i
        "niezwykle oryginalnym podejściem" do sieciówek, które kosztują 114 złotych
        (najdrożej w Polsce) i nawet nie mogą być na okaziciela - w jakim mieście
        jeszcze tak jest - rzeszowskie mpk to paskudny monopolista w dodatku fatalnie
        zarządzany, nie przynoszący dochodów i dyktujący kompletnie nierealne ceny za
        swoje usługi w jakim innym mieście nawet niedużym jeszcze tak jest???!!!
    • Gość: rzeszowianin Automaty na blilety były już za komuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 17:24
      Już ponad 25 lat temu były w Polsce automaty na bilety (PKP). Ale szacownego redaktora jeszcze chyba na świecie nie było.
      Jeśli chodzi o wyświetlacze na przystankach to warto zajrzeć chociażby do Rybnika. Wszystkie autobusy mają nawigację satelitarną, informacja o położeniu autobusu jest przesyłana do centralnego serwera, tam jest obliczany przybliżony czas dojazdu do każdego przystanku. Następnie cała informacja jest przesyłana do każdego przystanku poprzez protokół GPRS i na wyświetlaczu osoba czekająca na autobus wie o której dojedzie oczekiwany autobus. Ma to jeszcze bardzo dużo innych zalet... Coraz więcej miast w Polsce instaluje taki system. Najleprze w tym jest to że robią to ludzie pod nosem Rzeszowian. W Zwięczycy...
    • Gość: realista Aachen: automat wyda bilet i resztę IP: 84.38.160.* 16.11.07, 09:53
      Ileż jeszcze będziecie publikować artykułów z tej żałosnej serii "bo w
      Aachen"?????????????
      to żenujące jak opisujecie jakieś prowincjonalne niemieckie miasto i zachwycacie
      się każdą najmniejszą różnicą, trąci to zupełnym prowincjonalizmem, nieobyciem,
      wstecznictwem, a wręcz prostactwem.
      Może ten wasz marny dziennikarzyna rzeczywiście nigdzie nie był i jest to jego
      pierwszy wyjazd zagraniczny ale czy to jest warte aż takiego opisywania? kogo
      tak naprawdę interesują przygody Kobiałki (czy jak tam on się nazywa) pod
      automatem z biletami???
      Co do samych automatów to w jednych miastach są w innych nie i co w tym
      dziwnego? w Londynie są a w Rzymie już nie - i co z tego wynika?? absolutnie nic
      - tak samo jak i z tego żałosnego artykułu
Pełna wersja