osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowanie..

IP: 84.38.160.* 09.01.08, 23:06
Kilka razy zdarzyło mi się że chcialem zakupić bilet w kiosku
znajudjącym sie na uliby Dąbrowskiego (na przeciwko Wojewódzkiej
Komendy Policji), lecz nie dokonałem transakcji ponieważ jak
powiedziała "pani spzedająca" te pieniądze moge sprzedać na wage,
gdzie skupują złom. Chciałem zakupić bilet MPK studencki koszt -
1.05zł, posiadając pieniądze o wartości 50gr + 11*5gr nie dokonałem
zakupu ponieważ osoba nie chciała przyjąć tych pieniądzy. Jak
wiadomo wszystkich pieniądz pełni funkcje "środka wymiany" i
jest "powszechnie akceptowany" więc nie jest wazne jakimi monetami
zapłacę za towar. Zrozumiałbym jej zachowanie gdyby nie miała wydać,
lecz opisane wyżej zachownie jest nie ok wobec klienta. Sytuacja ta
spotkała mnie niejednokrotnie.

Czy wie ktoś czy jest jakaś podstawa prawna lub jakakolwiek podstawa
usprawiedliwiająca zachowanie tej osoby? Lub czy wie ktoś czy można
wpłynąć w jakiś sposób na jej zachowanie??
    • Gość: stary Re: osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowan IP: *.nm.e-zet.pl 16.01.08, 19:12
      ta osoba ma prawo przyjąć nawet po grosiku a nawet obowiązek zagwarantowany prawem
      • Gość: coroner Re: osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowan IP: *.eranet.pl 27.01.08, 10:09
        Kioskarz spzedając jeden bilet dokłada do tej transakcji .Marża na
        biletach to ok 5 procent od tego podatek , wat i trzeba wydrukować
        paragon , więc się nie dziw i kup więcej jednorazowo .
        • Gość: Ja Re: osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowan IP: *.ost.intertele.pl 27.01.08, 16:32
          No chyba kpisz a co to klienta obchodzi?Pudełka zapałek za 10 gr. w takim razie
          też nie opłaca mu się sprzedawać.
        • Gość: Lucek Re: osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowan IP: 193.37.139.* 05.02.08, 09:22
          Miał przy sobie 50 gr. a reszta same drobniaki i same "grube".
          Jeżeli aż tak nie opłacalne jest sprzedaż biletów, to wg mnie
          powinna zrezygnować z oferowanych usług i zająć sie czymś innym.

          hehe.., każda osoba podejmująca jakąkolwiek działalność powinna brać
          po uwage ryzyko, i to że prowadzenie działalności może nie być
          opłacalne. Myślę że kioskarka nie bierze tego aż tak pod uwage
          traktując w ten sposób klienta.
        • Gość: Lucek Re: osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowan IP: 193.37.139.* 05.02.08, 09:26
          może Ty też sprzedajesz w kioskach skoro jesteś taki obeznany.
          W wypadku opisnanym przez Ciebie kioskarka powinna wystawić
          kartkę "KUPOWAĆ TYLKO HURTOWO" i "DROBNYCH NIE PRZYJMUJĘ"
          dla mnie śmieszne jest zachowanie kasjerki, która nie chce
          przyjąć "drobnych" pieniędzy.

          i chciałem sie zapytać czy wie ktoś może jakim art. kodeksu mowi o
          tym że kasjerka powinna przyjąć każde pieniądze. ?
    • Gość: Fixen Re: osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowan IP: *.krak.tke.pl 18.08.08, 17:26
      Regulacja UE podaje że sprzedawca ma prawo odmowic sprzedazy jesli forma płatności w nominale drobnym przekracza dana ilosc monet. O ile dobrze pamiętam jest to ilość 11 monet, więc Pani w kiosku miała prawo odmówić sprzedaży. Pozdrawiam
    • Gość: asik Re: osoba obsługująca kisosk - irytujące zachowan IP: 94.254.228.* 16.06.09, 12:17
      Dodam też, bo jestem oburzona skandaliczną obsługą w kiosku na ulicy Krakowskiej
      pod byłym Hotelem Rzeszów - nigdy w życiu nie doświadczyłam spotkania z tak
      niemiłą, arogancką sprzedawczynią, która obsługiwała mnie dnia 15. 06.2009 rano
      koło godziny 8. Nigdy już tam nic nie kupię i będę to miejsce odradzać
      wszystkim, a taką ekspedientkę polecam pracodawcy zwolnić, ponieważ klienta nie
      traktuje się wyzwiskami za nic, i nie ma wymówki, że ma się zły dzień /jak się
      da, to będę to opisywać jeszcze na innych forach.
Pełna wersja