Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc...

    • kruk51 Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. 15.01.08, 10:31
      Gimnazjaliści, nastolatkowie staną przed Sądem bo dorośli, wychowawcy,
      nauczyciele, urzędnicy i prawnicy nie dorośli do współczesnej młodzieży
      i mają zahamowania w wychowywaniu tej młodzieży w związku z presją wszech obecnej
      kultury rzymsko-katolickiej tego kraju. Małolat może prowadzić pojazd
      mechaniczny, winien znać się na komputerze, uczyć się języków obcych,
      mieć pojęcie o teorii względności itd. Ale kultury i wychowania seksu
      alnego to nie. To grzech i męki piekielne. Łobuz, głupek, cymbał, ale
      pójdzie do nieba i będzie zbawiony bo nie świadomy swojej głupoty !
      Amen !
    • emeryt21 Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. 15.01.08, 10:38
      Glosuje za wprowadzeniem kary chlosty dla nieletnich.Wszystkie
      logiczne argumenty za srodkami wychowawczymi zostaly juz
      wyczerpane.Codzienne oczekiwanie na agresje ze strony mlodocianych
      bandytow jest juz nie do przyjecia.
      Teraz czeka nas okres agresji ze strony starszych ludzi dla ktorych
      to jedyna forma obrony.Organy panstwa nie panuja nad sytuacja.
    • stary_zwyrodnialec Ja w ich wieku też "symulowałem" 15.01.08, 10:39
      jednak nie z nauczycielką lecz z koleżankami. Czasy były trochę
      inne, poza tym żadnej atrakcyjnej nauczycielki w swojej szkolnej
      karierze nie spotkałem. Każdy wiek rządzi się swoimi prawami.
      Stawianie ludzi przed sądem do gruba przesada.
      • seminanec Re: Ja w ich wieku też "symulowałem" 15.01.08, 10:50
        Może w tym dzienniku miala schowany numer PLAYGIRL z roznegliżowanymi zdjęciami sławnego piłkarza i modela
        Widocznie to co robiły dzieci nie było warte jej uwagi więc dlaczego naszą uwagę ma zawracać gazeta ?
        Szkoda czasu ...a chłopak widocznie jest w okresie dojrzewania i probuje rozładować gdzie tylko może swoje hormonalne zaburzenia ;)
        Może jeszcze napiszcie że przed blokiem psy parzyły się (nie suka z psem)ale kogo to obchodzi skoro dozorca zajęty oglądaniem PLAYBOYA
    • norton2 Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. 15.01.08, 10:51
      Gó..arza wykastrować na żywca przed frontem szkoły a potem nakazać
      mu zgwałcić krasulę Pana Wójta.Na koniec do pierdla na 15 lat na
      własny koszt!!!!
    • Gość: fukuf kurator jest pewnie przekonany, że... IP: *.187.jawnet.pl 15.01.08, 11:07
      ...opiekunowie stażu są tacy pomocni. Gó@#o prawda, opiekunowie mają
      swoje zajęcia i młodych nauczycieli zlewają sikiem prostym, o ile
      nie robią im jeszcze za plecami.
      Ta pomoc to bujdy jakieś.
      • Gość: róża 75 Re: kurator jest pewnie przekonany, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 12:01
        Pan kurator naprawdę nie wie co mówi. Ze szkołą z całym szacunkiem , ale Pan to
        niewiele miał do czynienia. Proszę zobaczyć, jakie są realia
        polskiej placówki oświatowej. Kto jak kto, ale kurator powinien je znać.
    • Gość: Mruk bo gimnazjum to najgorszy twór IP: *.plock.mm.pl 15.01.08, 11:10
      zamiast robić odsiew już po podstawówce - kto do łopaty, i tamowania
      liśći w rynsztokach, a kto na studia, to stworzono niepotrzebny
      kocioł, zwany gimanazkjum, gdzie faktycznie zdolni uczniowie, muszą
      kotłować się z patologią ze slumsów, których jedynym przeznaczeniem
      jest łopata albo kryminał;

      odsiew po podstawówce eliminował ten problem - i kto debil, ten
      szedł do zawodówki i tam zgłębiał tajemnice wbijania gwoździ i
      budowy wiertarki, a przyszli studenci nie byli skazywania na
      towarzystwo półmózgów;
    • Gość: róża75 Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:31
      Jest to kolejny sygnał, aby wziąć się porządnie za uzdrowianie naszej edukacji.
      Winą za to wydarzenie itp. należy obarczyć wszystkich: rodziców, dyrektora
      szkoły, nauczycielkę i kolegów. Nie będzie dobrze
      się działo w szkołach, jeśli dyrektorzy nie chcą zauważać problemów
      wychowawczych na terenie placówek, którymi zarządzają, bo to może być źle
      widziane w mieście, wtedy on, będzie mieć kłopoty. Zdarza się(znam to z
      autopsji), że dyrektor odwracał się w druga stronę, kiedy zdarzył się bardzo
      niepokojący problem na korytarzu szkolnym, on wręcz nie chciał go widzieć.
      Tak jak długo z dziećmi i z młodzieżą będą pracować nauczyciele, którzy
      zwyczajnie nie nadają sie do tej pracy, absolutnie nie umieją zapanować nad
      nimi, są pobłażliwi dla świętego spokoju, lub w imię zasady, a co to moje lub
      znaleźli się w placówce oświatowej, bo los tak chciał------tak długo będzie tak,
      jak jest.
      A swoją drogą, że nauczyciel na moment nie odwrócił się, aby sprawdzić, co robią
      uczniowie za jego plecami? Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby dzieci stały za
      mną i ja nie wiedziałabym czym się zajmują, na dodatek, podczas lekcji. Ta
      sytuacja jest wręcz niedopuszczalna i nic nie usprawiedliwia takiego
      niedopatrzenia nauczyciela. Dyrektora wina, czasami trzeba się naprawdę dobrze
      przyglądnąć osobie, którą przyjmuje się do pracy. Poza tym te całe kontrole,
      czyli hospitacje, kompletnie niczemu nie służą.
      A klasa? I tu jest poważny problem, czy ktoś z nimi rozmawia, co jest dobre a co
      jest złe. Winien uczeń i wszyscy zamieszani powinni być bardzo surowo ukarani,
      ale tak długo będą bezkarni, jak długo będziemy my dorośli im na to pozwalać.
    • Gość: Ass... Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:57
      W tekście wystąpiła pomyłka. To 17 latek nagrywał a 15 latek udawał stosunek z
      nauczycielką. Poza tym muzyka była podkładem, na lekcji jej nie słuchano! Od
      dziennikarza Gazety wymagam rzetelności! Bo skoro się krytykuje kogoś, to samemu
      najpierw trzeba być w porządku.
    • organmaster Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. 15.01.08, 12:09
      gazetwyrobnicy, bikonty wy nasze; czytam i nie rozumiem; że co -
      znieważenie nauczycielki przez aktu pozorowanie? (no tak jakoś, na
      niby) - z pozoru wszystko jak trza, ale nie doszła!... że jakby za
      łeb, o katedrę, jęcz ty, o żesz ...belfrzyco, to cacy, polska,
      (antysemicka norma) i medal edukacji (seksualnej) na pierś falującą
      w spazmach rozkoszy; piszcie, jak było, a jak być ma, w polskiej
      szkole, edukujcie przez oczy...a żwawo, ochoczo!!!
    • bydlo_prof_wb Propaganda "róbta co chceta" przynosi efekty. 15.01.08, 12:44
      Wolność bez odpowiedzialności. Nikt się do winy za złe wychowanie nie poczuwa,
      wojna z wychowaniem religijnym w szkole trwa, a chętnych psuć młodzież to na
      wyścigi od TV i kolorowych piśmideł zaczynając. Na koniec tylko większość
      chciałaby utrzymania kary śmierci jako panaceum na wszystkie bolączki społeczne.
      __________

      Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
      bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
      • Gość: Irek Re: Propaganda "róbta co chceta" przynosi efekty. IP: *.chello.pl 16.01.08, 08:13
        Bydlo_prof_wb napisał:
        > Propaganda "róbta co chceta" przynosi efekty. Wolność bez odpowiedzialności. Nikt się do winy za złe wychowanie nie poczuwa, wojna z wychowaniem religijnym w szkole trwa, a chętnych psuć młodzież to na wyścigi od TV i kolorowych piśmideł zaczynając. Na koniec tylko większość chciałaby utrzymania kary śmierci jako panaceum na wszystkie bolączki społeczne.
        Kom. Przypominam p. profesorowi – na początku – że to napisał m. in. niejaki Aureliusz Augustyn, powszechnie zwany świętym Augustynem (ama et quod vis fac – „kochaj, i rób co chcesz”), nie zaś J. Owsiak. Czyżby Jurek wyrwał frazę z kontekstu? Niepotrzebnie pomijał „ama” („kochaj”)? Czy owe tysiące kwestującej młodzieży marzną przy puszkach z niepohamowanego wyuzdania?
        >Nikt się do winy za złe wychowanie nie poczuwa
        Kom. A kto zawłaszczył całe wychowanie, tłocząc przez tysiąc lat, że nie ma moralności bez religii? Ateiści może?
        > wojna z wychowaniem religijnym w szkole trwa
        Kom. Kto tę wojnę prowadzi? Dyrektorzy, którzy pod naciskiem wydziałów edukacji, kuratorów/ek, wójtów/cin, sejmików, proboszczów wreszcie, każą nauczycielom i uczniom organizować a to rekolekcje, a to pielgrzymki, a to zbiorowe udziały w modłach (rozpoczęcie roku, zakończenie, opłatek itd. itp.); którzy dbają, by lekcje religii odbywały się w środku szkolnego dnia, a na etykę by nie było chętnych ni miejsca? A może „wojnę” tę prowadzą katecheci/tki, którzy mają – średnio w tygodniu na cykl kształcenia – kilka razy więcej godzin (!) na swoje „inteligentne projekty” i inne rewelacje (objawienia) niż biologowie?
        A na koniec przypomnę jeszcze, że karę śmierci propaguje właśnie „religijne wychowanie”. To ta formacja, tj. judaistyczno-chrześcijańsko-islamska, mami nas od święta pacyfizmem, a na co dzień parat bellum. Coraz to nowe konflikty i środki walki („o pokój”).
        • bydlo_prof_wb Twoje wiadomości a co za tym idzie przekonania są 16.01.08, 08:36
          całkowicie fałszywe. Od początku aż po karę śmierci którą propaguje jakoby
          "religijne wychowanie". Pewnie zdobyte pilnym studiowaniem stron GW albo
          podobnej do niej "uczonej w piśmie" prasy. Tylko żal serce ściska...
          __________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
          • Gość: Irek Re: Twoje wiadomości a co za tym idzie przekonani IP: *.chello.pl 16.01.08, 09:32
            Bydlo_prof_wb odpisał:
            Twoje wiadomości a co za tym idzie przekonania są całkowicie fałszywe. Od początku aż po karę śmierci którą propaguje jakoby "religijne wychowanie". Pewnie zdobyte pilnym studiowaniem stron GW albo podobnej do niej "uczonej w piśmie" prasy. Tylko żal serce ściska...
            > Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
            Odp. 1. Może jednak moje wiadomości są trochę mniej fałszywe, niż to, że F. Nietzsche był obrońcą wiary - zwłaszcza chrześcijańskiej; co sugerujesz niezorientowanym w każdym swoim wpisie, korzystając z mody na tego myśliciela.
            2. Czy B XVI broni ciągłości, apelując o trzymanie się korzeni? Tak. Przeczytałem o tym w katolickiej gazecie (z grudnia). Czy Jahwe często karał śmiercią? Tak. W Nowym Testamencie? Też. Por. relację – bynajmniej nie w tonie łagodnej przypowieści – o zbrodni Ananiasza i Safiry, za którą zostali przykładnie ukarani (trup po trupie, na miejscu – Dz 5, 1 nn.).
            3. Czy KK daje delikatnie do zrozumienia, że lepiej nie czytać bez przygotowania? Daje. Tylko że ja byłem świadkiem zgorszenia, jakie wywoływał w krakowskim KIK w latach 60 ks. prof. Aleksy Klawek, który uczył czytania Biblii. Uczony w Pismie? Uczony. Na GW uczony? Nie.
            4. Żal serce ściska. Faktycznie. Kiedy fałszowanie robi za religijne kształcenie.
            • bydlo_prof_wb Kompromitujący brak wiedzy czasem... 16.01.08, 11:14
              Z Nietzsche to nieco bardziej wyrafinowane. Inteligentny człowiek powie: "Jeśli
              ateista, sam zwalczający Boga tak mówi, to cóż inni...". Nie ma tu więc żadnego
              fałszu, tylko zmuszenie do myślenia...

              W kwestii stanowiska Kościoła katolickiego wobec kary śmierci to wyraźnie Cię to
              przerasta człowieku i jest tylko dowodem na to iż nie wszyscy, szczególnie Ci
              bez przygotowania, mogą samodzielnie i bezpiecznie studiować i interpretować
              Pismo święte. Lepiej oprzeć się na tych, którzy znają się na rzeczy. W każdym
              razie to stanowisko jest diametralnie inne od tego jakie sugerujesz. Generalnie
              jest jasno i wyraźnie przeciw karze śmierci. To że ludzie mają często inne
              zdanie to osobna kwestia.

              Nie wiem czym tak Cię ktoś zgorszył i szczerze mówiąc to mało interesujące.
              Wielu gorszy i dziś nieprzemyślanymi słowami, bywa i wśród hierarchów. Kraków
              widać nie od dziś ma tu swoje "zasługi". Dla mnie to jednak bez znaczenia. Nie
              wyznaję wiary w księży tylko w Boga i Kościół. Jednych kapłanów się lubi
              bardziej, innych mniej. Jak to wśród ludzi, bo z ludzi pochodzą.

              Pozdrawiam

              __________

              Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
              bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
              • Gość: Irek Re: Kompromitujący brak wiedzy czasem... IP: *.chello.pl 16.01.08, 23:54
                Prof. Bydło pisze m. in.:
                >Kompromitujący brak wiedzy …
                > Nie wiem czym tak Cię ktoś zgorszył i szczerze mówiąc to mało interesujące
                Ja zaś napisałem w związku z aluzjami do mojej niekompetencji w czytaniu Biblii, że:
                >byłem świadkiem zgorszenia, jakie wywoływał w krakowskim KIK w latach 60 ks. prof. Aleksy Klawek, który uczył czytania Biblii. Uczony w Pismie? Uczony. Na GW uczony? Nie.
                nie o sobie, lecz o starszych paniach, które były oburzone podejściem ks. prof. byłego Wydziału Teologicznego UJ, wtedy zaś Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, której kanclerzem był ks. prymas Stefan kardynał Wyszyński, do Biblii jak tekstu historycznego i literackiego. Chciałem w ten oględny nieco sposób dać do zrozumienia Adwersarzowi, żeby nie przesadzał z tym założeniem o ignorancji itd. osoby, z którą się nie zgadza w takiej czy innej sprawie, bo w sam raz w tej problematyce – czytania z kluczem – jestem całkiem nieźle zorientowany i to od dawna. Teraz znowu wyjeżdża z tym „kompromitującym brakiem wiedzy” i sarkazmem (?) dotyczącym zgorszenia, tak jakby nie miało dlań żadnego znaczenia nazwisko przeze mnie przytoczone. Gdyby mi tylko o moje zgorszenie chodziło, dałbym sobie radę, zapewniam, bez opowiadania innym o tym i z pewnością – co też zapewne nie obchodzi prof. Bydło – nie uciekałbym się do sposobu, jaki doradzał Mateusz Ewangelista, któremu zaufał Orygenes.
                A Nietzsche rzeczywiście zmusza do myślenia. Pod warunkiem, że się z niego czyta więcej niż jedno zdanie lub dwa, i to w szerszym niż kilka zdań kontekście.
                • bydlo_prof_wb Tylko proszę bez obrażania... 17.01.08, 09:07
                  Ja nie jestem "prof. Bydło" tylko bydło "profesora" Bartoszewskiego. Tyle. RLCF.
                  __________

                  Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
                  bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
                  • irenuk1 Re: Tylko proszę bez obrażania... 18.01.08, 11:10
                    Wybaczy Pan, lecz dla mnie bydło to bydło, obojętne czyje. Przez grzeczność napisałem dużą literą. Przepraszam za pomyłkę.
                    Co do obrażania. Parokrotnie próbował pan mnie obrazić swoimi ocenami odnośnie do mojego niedouczenia. Ostatnio, przypominam, był to epitet "kompromitujący brak wiedzy". A ja ciągle, cierpliwie - choć i stanowczo, wreszcie coraz ostrzej - daję Panu do zrozumienia, że porównanie w moim poczuciu nie jest dla mnie aż tak niekorzystne, jak Pan myśli. Prowokowany kontynuuję.
                    Nie przypuszczałem, że tak daleko Rzeszów leży od Krakowa. A już zupełnie mi na myśl nie przyszło, że ktoś uważający się za kompetentnego w sprawach religii – u nas, w Polsce – nie ma pojęcia, kto to był ks. prof. Aleksy Klawek. Skoro jednak jest jak jest, ja (kompromitując się dalej brakiem wiedzy) poprawiam się i podaję, że mowa o mistrzu polskiej szkoły biblistycznej, któremu zawdzięczamy jaki taki poziom wydania Biblii Tysiąclecia i Biblii Poznańskiej. Gdzie wykładał – już pisałem wcześniej. Nie studiowałem teologii w akademickim trybie, lecz podejrzewam, że Karol Wojtyła też zaliczał u niego obowiązkową biblistykę. Ale co to w końcu za różnica, czy ktoś studiował biblistykę, czy nie, jeśli ma bezpośredni dostęp do samego Źródła Objawienia? Taki to się nigdy nie skompromituje brakiem wiedzy…
    • obywatelx5 co byście zrobili jakby waszą żone dziewczyne tak 15.01.08, 12:45
      potraktowano?
      • organmaster Re: co byście zrobili jakby waszą żone dziewczyne 15.01.08, 13:13
        obywatelu, nie tragizujcie; trzeba - za rada min.sikorowskiego(jakoś
        tttak?) zmienić zamki we drzwiach!
        • obywatelx5 Re: co byście zrobili jakby waszą żone dziewczyne 15.01.08, 14:48
          można zrobić jak Prezydent - nic jak pewnien gostek z Torunia Marię
          zwyzywał!!! a można dać w mordę:))
    • Gość: oj34 A co oni zrobili niby? IP: 149.156.67.* 15.01.08, 13:23
      Za co ich karac, za wyglupy? To polowa dzieciakow w szkolach poszlaby pod sad.
      Prawo karne mamy glupie, konserwatywne jak cholera, ale mozna sytuacje ratowac
      poprzez racjonalne jego wykonywanie...
      • m15 jeśli nie wiesz co zrobili,to o czym z tobą dyskut 15.01.08, 13:32
        ować,prostaki,chamy i wszystkie tego typu mendy ,nigdy tego nie
        zrozumieją-ot ,takie mleko wyssali
        • stary_zwyrodnialec Re: jeśli nie wiesz co zrobili,to o czym z tobą d 15.01.08, 14:52
          m15 napisał:

          > ować,prostaki,chamy i wszystkie tego typu mendy ,nigdy tego nie
          > zrozumieją-ot ,takie mleko wyssali

          ...a biedna dziewczynka, będzie miała ranę na psychice do końca
          życia :-)
    • Gość: sar11 Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.sdl.vectranet.pl 15.01.08, 13:45
      Zaden prokurator ani sąd.Stłuc w d...tak żeby przez tydzień nie mógł usiąść.Na
      pewno pomoże.
      • m15 stłuc,a fe ,to takie niepoprawnie 15.01.08, 13:48
        Gość portalu: sar11 napisał(a):

        > Zaden prokurator ani sąd.Stłuc w d...tak żeby przez tydzień nie
        mógł usiąść.Na
        > pewno pomoże.

        i nie nowoczesne:)))
      • gniewomierz Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 15:11
        Gość portalu: sar11 napisał(a):

        > Zaden prokurator ani sąd.Stłuc w d...tak żeby przez tydzień nie
        mógł usiąść.Na
        > pewno pomoże.
        Nie jestem przeciwnikiem bicia dzieci ale tym powinni zajmować się
        rodzice. Inna sprawa, że w tym przypadku nie chodzo o dzieci lecz o
        młodzież.
    • Gość: tow.deng Do obozu pracy obu szczeniakow ! IP: *.aster.pl 15.01.08, 13:55
      Jak slysze o takich historiach jak w artykule, to bardzo zaluje ze Roman nie jest juz ministrem edukacji (najlepszy od czasow Wiatra).

      Tak jak ktos zauwazyl - szkola, zwlaszcza podstawowa, powinna miec nie tyle za zadanie nauczyc dzieciakow materialu, tylko ich zdyscyplinowac.Material do przerobienia jest tylko narzedziem a nie celem samym w sobie.

      Roman G. ukierunkowywal szkole nie na wpajanie materialu, a na dyscyplinowanie, jakby sie nie wyglupial jego stary z ta ewolucja, to by mu nie zepsul image'u.

      Ale gdyby tak tych dwoch chuliganow umiescic nie w szkole a w obozie pracy na wzor chinskich laogai, pozytek dla spoleczenstwa bylby ten sam.

      W dzien praca w fabryce, a seks (ktorego pragna) podczas ciszy nocnej.

      Chiny wbrew oficjalnej propagandzie i symbolice sa panstwem liberalnym i kapitalistycznym.
      • lenka_style Re: Do obozu pracy obu szczeniakow ! 15.01.08, 14:08
        dopóki nam, nauczycielom, będzie się bez przerwy powtarzało, że nic
        nie możemy dziecku zrobić i że w szkole rządzą rodzice, dotąd takie
        sytuacje będą się powtarzać
        dobrze jeszcze, jak dyrektor jest normalny, bo jak trzęsie się ze
        strachu przed Górą (kuratorium i inne takie) i wszystko zrobi dla
        papierka, to koniec
        jeśli dyrektor stałby murem za swoimi nauczycielami, to
        nauczycielka, która jest funkcjonariuszem publicznym przecież, mogła
        zadzwonić na lekcji po prostu po policję i złożyć doniesienie, że
        czuje się znieważona
        czy chciała i czuła sie znieważona, to już jej sprawa, natomiast
        samo takie zachowaniem IMHO znieważeniem jest, nawet jeśli nie
        byłoby opublikowane w necie
        inna sprawa, że w niektórych szkołach, jak słyszę od koleżanek,
        niektórych rzeczy dyrektor każe nie zauważać... :-((
        • Gość: tow.deng Re: Do obozu pracy obu szczeniakow ! IP: *.aster.pl 15.01.08, 16:11
          Absolutnie sie zgadzam - tak wlasnie jest.

          Ja swojego czasu (calkiem niedawno) bylem nauczycielem akademickim, i wiem jak
          bezczelni potrafia byc teraz studenci (a i tak to male piwo bo to jest "elita"
          mlodziezy).

          Za komuny nauczycielki sie nie baly i w razie czego potrafily wziac za ucho,
          albo przylozyc. Oczywiscie tez kalkulowaly co jest bezpieczniejsze. Ja wtedy
          jako dzieciak tego nie lubilem, ale z perspektywy czasu widze, ze bylo to sluszne.

          Nauczyciele i dyrektor powinni tworzyc zwarty front oporu przeciwko rozwydrzonej
          mlodziezy. Jesli np. rozrabia jeden na lekcji - lac po ryju, paly dla calej
          klasy - a dla rozrabiaki kilku, a potem jest przez wszystkich nauczycieli
          odpytywany - z wiadoma z gory ocena.

          A pozniej niech zlozy wobec dyrektora, nauczycieli i uczniow publiczna
          samokrytyke. A dyrektor, niech sie nie odwazy zwalniac wtedy nauczycieli - ma
          dac wtedy premie i to oglosic.
        • Gość: tow.deng powinni wprowadzic kare chlosty IP: *.aster.pl 15.01.08, 16:19
          i wiezienie od 13 lat - w Rosji tak jest i pewnie dzieki temu maja mniej
          przestepcow.

          W ogole uwazam, ze niektore rosyjskie pomysly byly zdrowe.
          Np. wozny/wychowawca - czesto byly wojskowy - jak ktos sie go nie sluchal - to lal.
        • Gość: tow.deng lenka, mam pomysl... IP: *.aster.pl 15.01.08, 16:37
          ... - piszesz, ze nie mozna "dziecku" nic zrobic.
          Gdyby wynajac kilku znajomych pakerow, ktory jak ktos rozrabia na lekcji, to by
          go wyciagali z klasy zamaskowani i dawali wp...l w toalecie ? I jeszcze mu
          zrobic cos brzydkiego i to sfilmowac.
          A niech samobojstwo potem popelni...

          Moga to byc zreszta znajomi nauczyciele - najlepiej silni faceci, moze wf-ista ?

          Jak sie kilka razy cos takiego zrobi - to da to wszystkim do myslenia. A policja
          i prokuratura, i tak g..no zrobi.

          Przyjda do szkoly rodzice - zwymyslac rodzicow i ich sprowokowac do bojki
          (najlepiej przy ukrytej kamerze).

          Strach przed chuliganem, wynika ze strachu przed rodzina - podstawowa jednostka
          aspoleczna.
    • Gość: macrow Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 14:09
      co wy wygadujecie, ludzie?
      oczywiscie, nie popieram zachowania tych chlopcow.
      ale problem nalezy chwytac przy jego korzeniach:
      1. gimnazjum to najwiekszy blad, jaki mozna bylo popelnic. tak samo, jak w
      socjalkach pijak uczy sie krasc od zlodzieja, a zlodziej uczy sie pic, tak tez w
      gimnazjum gromadzi sie osobniki grupy problematycznej, tyle ze problematyka
      wynika z trudnego wieku.
      2. wcale sie nie dziwie, ze takie incydenty maja miejsce, gdyz dzieciaki nudza
      sie, podczas gdy nauczycielka wpisuje oceny do dziennika podczas lekcji. rozne
      bzdury przychodza do glowy z nudow. przeciez nauczyciele tak glosno
      protestowali, ze trzeba ukrocic liczbe godzin pracy dydaktycznej, bo jest
      tyyyyle biurokracji, ktorej, jak sami mowili, nie wolno zalatwiac podczas lekcji.
      3. uczniowie wiedzac, ze ta lekcja angielskiego im sie nalezy, widza, jak
      nauczyciel im te lekcje odbiera, by tylko szybciej skonczyc swoja robote
      papierkowa i isc do domu. nic dziwnego, ze sa wsciekli. w koncu przed matura
      beda musieli nadrabiac braki powstale wskutek niedbalstwa nauczycielki.
      4. nauczyciele nie od dzis narazaja sie na gniew uczniow. z butami wchodza na
      rodzicielkski podworka. dziwicie sie, ze uczniowie nienawidza nauczycieli,
      ktorzy na lekcjach czesto probuja upolitycznic dzieci wedlug wlasnych pogladow?
      inni mowia im, jak maja sie ubierac, jakiej sluchac muzyki, sie nie malowac...
      przeciez to sa sprawy wylacznie rodzicielskie i nic dziwnego, ze mlodzi ludzie
      nie akceptuja w tej sferze nikogo innego. nie uwazam, ze zachowanie wynika ze
      zlego wychowania przez rodzicow, lecz z prowokacji nauczycieli, ktorzy robia
      wszystko, by tylko nie nauczyc i zdobyc jakis szacunek, na ktory poza szkola nie
      potrafia zasluzyc.
      • Gość: ppp do lekcji- gimnazjalisto.... IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.08, 14:21
        twoje wynuzenia sa żenujące.
      • organmaster Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 14:32
        stary juz jestem, niewiele chwytam; więc co, jak?, że niby, jak
        szkoła - to nie wychowanie bo wychowanie to - tato, matka;
        nauczycielka - od wiedzy, od dupczenia, zwłaszcza pozorowanego -
        tato, matka?! jakieś to proste, żeby nie powiedzieć prostackie,
        proste - na zasadzie: złodziej uczy się pić od pijaka
      • organmaster Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 14:32
        stary juz jestem, niewiele chwytam; więc co, jak?, że niby, jak
        szkoła - to nie wychowanie bo wychowanie to - tato, matka;
        nauczycielka - od wiedzy, od dupczenia, zwłaszcza pozorowanego -
        tato, matka?! jakieś to proste, żeby nie powiedzieć prostackie,
        proste - na zasadzie: złodziej uczy się pić od pijaka
      • organmaster Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 14:32
        stary juz jestem, niewiele chwytam; więc co, jak?, że niby, jak
        szkoła - to nie wychowanie bo wychowanie to - tato, matka;
        nauczycielka - od wiedzy, od dupczenia, zwłaszcza pozorowanego -
        tato, matka?! jakieś to proste, żeby nie powiedzieć prostackie,
        proste - na zasadzie: złodziej uczy się pić od pijaka
    • organmaster Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. 15.01.08, 14:35
      stary juz jestem; jak tu chwytać sens, jak myszy w drżącej ręce
      utrzymać nie mogę
    • Gość: Michał Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: 62.148.94.* 15.01.08, 14:45
      Ci nauczyciele to mają dobrze.... Do tego 18 godzin pracy tygodniowo, 5 tyś zł
      na rękę, wakacje, ferie, dodatki, nagrody itp itd..... Prawda jest taka, że
      jakby każdy rodzic interesował się co robi jego "bezstresowo wychowywany synek"
      to do takich sytuacji by nie dochodziło! Jak to niektórzy mówią - " na takich to
      tylko guma i ciasne drzwi" ;)
    • Gość: Marcin Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.range81-152.btcentralplus.com 15.01.08, 14:55
      "Młodzi nauczyciele w gimnazjach często stykają się z problemami, o których
      wcześniej nie mieli pojęcia" To nikt ich nie uczy ze to sie zdarza i jak
      postepowac w takich sytuacjach? To bzdura, ze umiejetnosc reagowania na takie
      patologie przychodzi wraz z doswiadczeniem. Nauczyciele powinni miec
      specjalistyczny trening. Czego ich ucza w szkolach pedagogicznych?
      • organmaster Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 15:21
        ja w obronie nauczycielki bo uważam że zachowała się profesjonalnie;
        do niczego nie doszło, nie podjęła współdziałania, biodrami nie
        ruszała, nie doszła, nie zaszła; ja pytam, co nauczycielka zrobiła
        nie tak? jaki tu obowiązuje pedagogiczny wzorzec sytuacyjny? -
        ekierką po łapkach? łapką po buzi? buzią w grymas? grymasem w
        podstawy? - człowieczeństwa!!!?
    • cemka Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. 15.01.08, 18:25
      NO, MAM NADZIEJĘ ŻE RZECZNIK PRAW UCZNIA JEST USATYSFAKCJONOWANY, BO
      DZIECI POSTĄPIŁY ZGODNIE Z JEGO ZALECENIAMI-PAN ZACHĘCA DO
      NAKRĘCANIA FILMIKÓW WIĘC PROSZĘ-DZIECI GRZECZNIE POSŁUCHAŁY ZALECEŃ
      DOROSŁEJ "MĄDREJ" OSOBY.PRZEPRASZAM ZA DUŻE LITERY ALE TAK NAPRAWDĘ
      TO MI SIĘ KRZYCZEĆ CHCE. CHORY KRAJ Z CHORYMI PRZEPISAMI!
      • Gość: Malina Nauczycielka jest, niestety, do bani proszę państw IP: *.adsl.easynet.fr 15.01.08, 18:30
        Jestem od dość dawna nauczycielką angielskiego. Byłam wychowawcą, uczyłam i w
        świetnym ogólniaku, i w podstawówce na wsi. Przerobiłam wiele roczników, wiele
        patologii i wielu rodziców. I wiecie co? Nauczyciel, który mówi "bo on się źle
        zachowuje, jest taki agresywny" to dupa, nie nauczyciel! Dzieci i młodzież
        zrobią dokładnie tyle, na ile im pozwolisz. Jeśli nie ma granic, zasad, to i nie
        będzie czego przestrzegać. Nie mówię, że w pewnych środowiskach łatwo o
        wypracowanie sobie autorytetu - ale to jest zawsze możliwe! Przed panią z
        artykułu jeszcze długa droga.
        • Gość: lena Re: Nauczycielka jest, niestety, do bani proszę p IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.08, 18:51
          > Jestem od dość dawna nauczycielką angielskiego. Byłam wychowawcą,
          uczyłam i w
          > świetnym ogólniaku, i w podstawówce na wsi


          chyba juz dawno bylas, a nie jestes- zapraszam na jeden dzien do
          gimnazjum
    • Gość: Grażyna Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: 82.160.71.* 15.01.08, 19:46
      Gdyby gó..arze natychmiast dostali po pysku (szczególnie 17-latek),
      albo zwyczajnie - linijką po łapie, jak im się słusznie należało
      nauczycielką zajęłaby się prokuratura.
      Pomimo braku reakcji, też czekają ją nieprzyjemności (jest na taką
      sytuację ludowe przysłowie cyt.: "jak się nie obrócisz - d...a z
      tyłu". Najgorsze jest, że na dodatek pozostałe dzieci otrzymały
      wyraźny sygnał, że takie zachowania nie są karane! Nie są karane -
      są więc dopuszczalne. A nawet fajniejsze, niż bycie grzecznym,
      dobrze wychowanym.
      W ten sposób demoralizuje się codziennie dzieci w naszym kraju i TO
      JEST PROBLEM I NAJWIĘKSZE ZŁO!
      P.S.
      Znieważona w swej kobiecości Polka ZAWSZE, w całej naszej historii
      miała prawo dać po pysku znieważycielowi (spoliczkować natręta). Był
      to jednocześnie wyraźny sygnał dla innych panów, że dama potrzebuje
      pomocy, a i zazwyczaj natychmiast ją otrzymywała.
      Tracimy naszą kulturę do tego stopnia, że dzieci w szkole uczy się
      braku szacunku nie tylko dla starszych, dla kobiet ale dla drugiego
      człowieka w ogóle! Nie ma zasady opieki nad młodszym, słabszym!
      Jest to tym bardziej straszne, że zasady wpajane w domu rodzinnym są
      w szkole negowane i przez takie, jak to wydarzenia WRĘCZ OŚMIESZANE!
      Nastolatek może z czystym powiedzieć "co ty pieprzysz - życie jest
      inne! Nie znasz się", bo tego uczy go szkoła!
      Nie ma lepszego sposobu na demoralizację dzieciaków (szczególnie) w
      wieku gimnazjalnym. Tylko komu do cholery zależy na utrzymywaniu
      tego stanu?!
      P.S.1
      A! I jestem liberałem!
      • Gość: Kuraiko Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 20:40
        znieważyli ją jako kobietę, a nie nauczyciela - za coś takiego
        powinna mieć prawo dać w pysk :/ (temu 17-latkowi)
        jeszcze w latach 90-tych w podstawówkach zawieszano w prawach
        ucznia, teraz nawet w gimnazjum nie można.
    • Gość: opt Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc... IP: *.tsi.tychy.pl 15.01.08, 23:24
      To efekt lanowanego wychowania bezstresowego,którego przecież
      młodzież nie wymyśliła.Jak pamiętam do metod wychowawczych zalicza
      się i kary i nagrody,ale ostatnio o karach nie mówi się wcale lub
      stara się ich rolę pomniejszyć w mawiając ,że ubliżają godnosci
      ucznia.Efekt- można poniżać nauczyciela,a ucznia chronią wszyscy .
    • guru133 Kiedy z twórcami reformy oświatowej sprzeczałem 15.01.08, 23:39
      się, uważając iż ze względów wychowawczych gimnazja są złym
      pomysłem, zostałem okrzyknięty arogantem i wrogiem oświaty. jaki koń
      jest, dziś każdy widzi.
    • Gość: :) wylać taką nauczycielkę IP: *.chello.pl 16.01.08, 00:10
    • Gość: pedagog Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.c3-0.elm-ubr1.qens-elm.ny.cable.rcn.com 16.01.08, 01:42
      Z mlodzieza to jest tak ;albo ty masz kontrole nad nimi ,albo
      oni.Proby w kierunku zdominowania n-la przez uczniow sa,byly i beda
      zawsze.Wobec tego n-l powinien zareagowac -zrobic to we wlasnym i
      uczniow interesie .W taki sposob aby wygrac te bitwe.Kazdy dzien to
      wyzwanie do przetrwania dla n-la.Trzeba kochac mlodziez i ludzi,ale
      zdrowa,konsekwentna i wymagajaca miloscia.Chowanie glowy w dziennik
      i udawanie ,ze sie nie dostrzega patologii spowoduje eskalacje
      niewlasciwego zachowania.Bylam n-lem przez 25 lat i rzesza moich
      wychowankow jest juz doroslymi ludzmi z ktorymi utrzymuje kontakt do
      dzisiaj ,a skonczylam pracowac nie tak dawno 3 lata temu.Prosze mi
      wierzyc,ze probowano takze i mnie.Lecz robilam zawsze tak aby
      chamstwo bylo pietnowane przez kolegow i to natychmiast ,w tej samej
      sekundzie.Zwlekanie z reakcja powoduje smiech klasy,a to pobudza do
      dalszych wyglupow.Ucina sie dalszy rozwuj wypadkow,tak jak przecina
      sie pepowine.Wygralam ja i wygrali moi kochani uczniowie.Sa
      nalezycie przygotowani do zycia
      • Gość: opt Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.tsi.tychy.pl 16.01.08, 03:30
        Podzielam twoją opinię.W zawodzie przepracowałem 40 lat i mimo
        małych zarobków pracę z młodzieżą lubiłem i nie liczyłem
        czasu.Zgadzam się,że postawa nauczyciela determinuje zachowania
        uczniów.Z obserwacji wiem,że do zawodu coraz częściej przychodzą
        osoby słabo przygotowane po pseudopraktykach uczelnianych,które mi
        trudno porównać z praktykami jakich doświadczyłem u progu kariery
        nauczycielskiej w liceum pedagogicznym(III klasa: praktyka
        asystencka na placówkach wypoczynku dzieci i młodzieży,IV klasa:w
        każdym tygodniu hospitacja zajęć,przez cały rok praktyka asystencka
        w szkole ćwiczeń zakończona samodzielnym przeprowadzeniem 2 lekcji,w
        wakacje praca w roli wychowawcy,V klasa:przez cały rok hospitacja
        lekcji próbnych prowadzonych przez kolegów i koleżanki i na koniec
        miesięczna praktyka w szkołach miejskich i dwutygodniowa praktyka w
        szkołach z klasami łączonymi.Oczywiście to wszystko było poprzedzone
        metodykami szczegółowymi i na takim poziomie,z którym już nigdy nie
        spotkałem się w następnych latach w studium nauczycielskim,wyższej
        szkole pedagogicznej czy na uniwerytecie i studiach podyplomowych-
        owszem te zajęcia były,ale były prowadzone przez teoretyków,którzy
        nie mieli wielkiego doświadczenia w pracy z młodzieżą.To pierwsze
        przygotowanie pozwoliło mi na szybkie nawiązywanie kontaktu z
        młodzieżą na zdrowych zasadach i nigdy nie przyszła mi myśl ,że
        mogę bać sie młodzieży i nie reagować na próby zachowań
        destrukcyjnych.Po latach mogę powiedzieć,że drogą do sukcesów
        pedagogicznych jest:życzliwość,wrażliwość,konsekwenja we własnym
        postępowaniu i utrzymywanie wymagań na poziomie odrobinę
        przewyższajacych możliwości uczniów tak, by nie zrażać a pobudzać do
        pożytecznej aktywnosci,bo gdy jej nie ma to młodziez wypełni lukę po
        swojemu.
      • Gość: Irek Re: pożal się boże pedagog IP: *.chello.pl 31.01.08, 12:08
        Pedagog, m. in.:
        > Ucina sie dalszy rozwuj wypadkow,tak jak przecina sie pepowine.Wygralam ja i wygrali moi kochani uczniowie. Sa nalezycie przygotowani do zycia
        Kom. Do życia być może. Szkoda tylko, że wyłącznie do życia niepiśmiennego – co widać na załączonym cytacie i po reszcie wypowiedzi pedagoga pożal się boże. Ale czy od takiego przygotowywania jest właśnie szkoła?
    • Gość: starsza pani Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 07:31
      młodzież i dzieci uczące się mają prawa a zero obowiązków, kiedy kończyłam
      szkoły podstawowe i ponad - był respekt dla nauczycieli a i rodzice pilnowali
      swoich pociech
Pełna wersja