Gość: wueska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.01.08, 13:36
jedno z nich.....co mogło sie dziac na pokładzie podczas tej
tragicznej drogi powrotnej z warszawy? Dlaczego Ci co wysiedli z
samolotu wcześniej przed katastrofa byli nieosiagalni dla nikogo az
do rana? stres, trauma, a może co innego? Osiagalni byli dopiero
rano jak sobie odpoczęli...? dlaczego ? az strach sie domyślać!