Gość: joko
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.03.08, 12:23
Byłam na prywatnej wizycie u niego i aż mnie zatkało jak on podchodzi do
pacjentek. Jest niemiły i obcesowy, jakby pozjadał wszystkie rozumy.na
początek sie wzburzył, że sa dwie Panie (w tym ja) zarejestrowane na tą samą
godzine, jakby to była moja wina. na wizycie w gabinecie, nie udziela zbyt
wielu informacji co do leczenia tylko wypisuje na karteczce co ma byc
zrobione, ale po co i dlaczego tego juz nie powie. na badaniu patrzy jak
napaleniec na moje ciało i bada piersi bez potrzeby. czułam, ze może i jest
profesorem ale i zboczeńcem chyba też. nie polecam, wizyta trwa 5min. i kasuje
100zl.patrząc na inne kobiety wychodzące i dziękujące mu jak Bogu
pomyślałam,że musi byc wspaniałym lekarzem. niestety przeciwnie!
przyzwyczajono go do tego, że jest Bogiem i odbiło mu poprostu! ale to wina
pacjentów. ja się kłaniałam w pas bo i nie było za co. szkoda gadać!więc
jesli zgadzasz się, żeby traktowano Cię powierzchownie i wręcz ignorancko- idź
do prof. Skreta. trzeba pamietać: nie wszystkie legendy sie potwierdzaja!