III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli

    • Gość: absolwentka Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.intertele.pl / *.tyczyn.intertele.pl 16.10.04, 23:27
      dawne to byly czasy pewnie z 6 -7 lat temu. wspominam je bardzo dobrze, fajna
      szkola, dyrektorem byl wtedy p. Rusin. Gorace pozdrowienia. Teraz sama ucze i
      wiem jakie to trudne.I jacy wy - uczniowie jestescie wymagajacy.
      Najmilej wspominam:
      p. Pasterski - uczyl nasza klase tylko jeden semestr, ale widze ze nic sie nie
      zmienil, nadal wprowadza radosc, nadzieje (zastepstwa :-) ), i jest taka dobra
      dusza. Szkoda, ze uczyl nas tak krotko, pewnie lubilabym historie, a tak malo z
      niej wiem
      p. Stania - wystarczylo byc na lekcji i choc troche uwazac. Piatka murowana,
      ciekawie prowadzone zajecia, nadal wiele pamietam i za to dziekuje
      p. Rusin - uczyl tylko nasza klase i byl bardzo fajny, traktowal nas jak swoja
      klase, dzieki temu czulismy ze mamy dwoch wychowawcow.
      Zapomniec nie chce o nikim, bo po kilku latach i tak inaczej sie na nich
      patrzy. A wszystko co zle idzie w niepamiec. Jedyne czego zaluje to tej
      historii ... (pewnie juz wiecie kto mnie uczyl... - pozdrawiam)
    • Gość: Yanusch Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.krak.tke.pl 02.11.04, 13:58
      Przypominam że ten wątek istnieje.
      • Gość: Zim Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:48
        Cze ludzie zlo3 chodze tam od niedawna

        LIsta NAJBARDZIEJ POJE..YCH NAUCZYCIELI

        1 WYYYYYYYYYYYYYYYYYGRRRRRRRRAAAAAAAAŁAAAAAAAAAAAAAA
        Szoblik = (wieśniak debil) Najbardziej poje..a zołza na rynku w pale sie nie
        miesci ona nic nie umie

        2 wszyscy inni

        fajni nauczyciele to tylko danka czajka śmieje z wszystkich anders (łysy) gnida
        cwaniak reszta spox
        pozdro pirwsze i drugie klasy
        narqa
    • Gość: Swiety^mss Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: 82.177.97.* 05.11.04, 21:13
      hehe :) Ja jesce jestem w klasie Maturalnej :P z Najlepszych wymienił bym :
      prof. Pasterskiego , ROberta Gnide :) , prof Pason , pana z PO-Andresa :),
      hehe :D
    • Gość: zi@Ms :D Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: 195.205.118.* 05.11.04, 21:20
      Prof. Migut
      Prof. Pason
      Prof. Andres
      Prof. Regel
      Prof. PLizga
      Prof. Czajka
      MOja de_best 6 ;)
      • Gość: -=MoRDrEdD=- Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: 213.77.14.* 05.11.04, 23:34
        Moowcie co chcecie...ale nauczyciele w 3 elo nie sa tacy zli !! A co do
        najlepszych...Prof. Pasterski rulzzzzzzzzz !! Najlepszy teacher !! po lekcji z
        takim nauczycielem jak on...humoru juz nie jest w stanie ci zepsooc zaden inny
        belfer.....nawet Yola czy El PaYaco !!.............jak to
        moowia............jacy sa nauczyciele....kazdy widzi....


        p0zdr0 dla wszystkich
        proobujacych zdac w tym roku mature !!
      • magda2002 Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli 22.02.05, 10:21
        Nie przesadzajmy z tymi prof! to są magistrzy :)

        Pozdr wszystkich :)
    • Gość: Vankin Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.krak.tke.pl 24.01.05, 16:43
      Ten wątek istnieje.
      • Gość: Vankin Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.krak.tke.pl 24.03.05, 21:09
        Ten wątek dalej istnieje
        • Gość: loloek Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.man.rsk.pl 26.03.05, 14:34
          Nio istnieje :) he he
    • dominik2005 Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli 28.03.05, 14:32
      1.pierwsze i bezapelacyjnie pierwsze miejsce<prof. CZAJKA> moja wychowawczyni--
      the best of!!!!!!zazdroście.....6...
      • Gość: andzelina joli Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.ftj.agh.edu.pl 31.03.05, 14:15
        nie znam więc nie zazdroszczę, a czego uczyła???
      • Gość: a Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.man.rsk.pl 01.05.05, 19:51
        A ty zazdrość mi Pasterskiego :)
      • Gość: pierwszoklasistka Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 21:24
        Wiecie co?? Ucze sie w 3 LO dopiero 2 miesiace ale jak czytam Wasze komentarze
        o nauczycielach, ktorzy mnie ucza to naprawde to wszystko prawda :P
        a co do szanownej pani profesor krystyny chuchli (specjalnie malymi literami)
        to sama nazwa (nie, nie nazwisko tyko nazwa:P) wskazuje ze powinna ona raczej
        byc garkotlukiem (nawet nie kucharka) a nie nauczycielka i to matematyki!!
        Dzisiaj np powiedziala "wiecie, wy pewnie bardziej umieci procenty niz ja bo ja
        do gimnazjum nie chodzilam wiec nie bedziemy ich dlugo omawiali, tylko od razu
        przejdziemy do procentu skladanego" heh...
        albo np kiedy u Skaleckiej kolega zamiast "boginia Nike" przeczytal
        (specjalnie) "boginia najki:P" (wiecie o co chodzi) to myslelismy ze go
        wzrokiem zabije:P a jak ona dyktuje to mozna sie w lawce posikac... A z ta
        notatka wykuta na pamiec to prawda... kiedys odpowiadalam nie powiedzialam
        zdaje sie jednego zdania i dostalam +3... ale tak bylo na poczatku, bo teraz
        nawet czworki zaczela stawiac:)
        mamy teraz taka nowa babke... Jolanta albo Joanna (nie wiem dokladnie bo
        niewyraznie mowi:P) Cupryś... podobno odchodzi za pol roku ale to zbyt piekne
        by bylo prawdziwe... Naprawde!! "Moi drodzy, moi kochani..." Jeeejuuuu...
        Kiedys powiedziala "Wiecie co?? Tak sobie teraz pomyslalam ze to juz moja 7
        lekcja, Wasza pewnie tez i jestem taka zmeczona, jeszcze ta pogoda i tak sobie
        pomyslalam ze wy pewnie tez tak macie i teraz mi tak glupio wzgledem was...
        fizyka powinna byc na pierwszej lekcji" a powiedziala to tak slodko ze myslalam
        ze za moment wszystkie zeszyty wyjaduja na jej wytapetowanej twarzy... Czy sie
        nauczysz na lekcje czy nie to i tak masz 2:P serio...
        Wf. Nie lubie wf. Nie lubie sie przebierac. Nie lubie cwiczyc. Ale pani Terenia
        Wielgos potrafi zmobilizowac:P heh... i ona chodzila do tej szkoly bo znalazlam
        ja na tablicy abiturentow :) zreszta pewnie wiecie...
        a teraz te lepsze strony:
        WOK: Wiesiu Pyzia (pseudonim Pyzio :) ) nawet pasuje do tego nazwiska wygladem
        i zachowaniem:) nic dodac nic ujac - spoko:)
        Geografia: zawsze lubilamgeografie i nie zepsul teg Andrzej Król:) nawet ok...
        Angielski: Krzysiu Migutek :) jak sobie przypomne jak opowiadal kiedys dowcipy
        albo podal zdanie do przetlumaczenia "nie sraj w moim ogrodzie" to od razu sie
        usmiecham:)i ma chyba lekkiego zeza bo nigdy nie wiadomo czy patrzy sie na
        Ciebie czy obok :P
        No i teraz najlepsze pierwsze miejsce na liscie:) WOJTUS NOWICKI - wychowawca i
        niemiecki :) takiego nauczyciela na luzie jeszcze nie mialam:) wygrywa ze
        wszystkimi walkowerem:) wiele osob go nie zna bo jest tu pewnie jakies 5 lat (w
        porownaniu do Skaleckiej to naprawde nie duzo - ona uczy 33 lata w III LO :P
        jego tekst pierwszego dnia "pan dyrektor ma bzika na punkcie przebieranie butów
        i palenia papierosow - takze jak musicie to nie na terenie szkoly:)"
        inny: "sklepik jest na koncu korytarza, w sklepiku jest drogo (cisza)
        konkurencyjnych sklepikow szukajcie w kioskach (:P) kolo hali targowej:P"
        nastepny: "ksero jest na dole po lewej, tam jest taka mila pani, ale ksero jest
        drogie (cisza) konkurencyjne ksero na rogu w strone hali targowej" nastepny tak
        gdzies w polowie pazdziernika: "papierosy to straszne bagno, ale jak juz
        musicie to nawet nie w tych krzakach za szkola bo pan dyrektor lubi tam np.
        zeskoczyc ze smieciarki i jak przylapie to masakra do konca"
        nastepny, czytac uwaznie!! "Wy jestescie jacys dziwni." My: "Dlaczego??"
        On: "Bo wszyscy nauczyciele was chwala" :) a po jakichs 10 minutach: "ale
        wiecie co?? Ja sie im nie dziwie. Bo jak ja do was wchodze do klasy to od razu
        mi sie smiac chce" :D itd.itp.:)
        O innych tj. Kwolczak (chemia), Miąsik (biologia), Szczepankiewicz
        (informatyka... ooo przepraszam!! technologia informacyjna:P), Andres (nie
        mylic z generalem AnrERsem;P) to oni sa tacy o... chociaz Andres jak sypnie
        zartem na lekcji to spoko:) ale wzrok to ma taki ze chyba przewierca...
        No i moze jeszcze ksiadz katecheta Witold Wójcik:) nawet spoko: "przepraszam
        was ze sie tak smieje ale po kilku lekcjach na ktorych slysze takie bzdury to
        nie moge sie opanowac i najchetniej rzucilbym cie twoim katechizmem ale widze
        ze nie masz...":P
        nice:)
        ogolnie szkola mi sie podoba, wiadomo, ma swoje wady (jak kazda), ale zalety
        tez sie znajda. Pozdrawiam wszystkich obecnych uczniow 3 LO, absolwentow, a
        takze tych ktorzy sie tu wybieraja :) no i oczywiscie KLASE JEZYKOWA 1G!!!
        Jestescie SUPER!! :*
        • Gość: pierwszoklasistka Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 17:30
          SPROSTOWANIE

          Chcialabym sprostowac informacje zawarte w powyzszej wypowiedzi z dnia
          2.11.2006... Zaprzeczam wszystkim informacjom w niej zawartym i nie potwierdzam
          ich prawdziwosci. Sa to tylko moje nieprzemyslanie zapisane slowa, przy ktorych
          nie stwierdzilam ze moga byc krzywdzace i wplynac na zycie osob opisanych w tej
          wypowiedzi. Mimo ze jest to forum, nie powinnam byla opisywac z imienia i
          nazwiska osob, ktore znam tylko przez 2 miesiace i to przeciez tylko z
          lekcji... Powinnam podchodzic z szacunkiem do osob, ktore mnie ucza, mimo ze
          czasem popelnieja bledy, ale czy inni ich nie popelniaja?? Przykladem jestem
          np. ja sama... Wiem, ze popelnilam blad i chce to naprawic.
          Chce przeprosic wszystkie osoby, ktore moga sie poczuc urazone ta notka.
          Przepraszam Profesorow 3 LO: Panią Krystynę Chuchlę, Panią Teresę Skałecką,
          Panią Jolantę Cupryś, Panią Teresę Wielgos, Pana Jerzego Andresa, wobec ktorych
          ta notatka jest niesprawiedliwa i bezposrednio uraza ich godnosc.
          Przepraszam rowniez Pana Wiesława Pyzię, Pana Andrzeja Króla oraz Pana
          Krzysztofa Miguta za niepotrzebne opisywanie mojego stosunku do ich pracy.
          Przepraszam Panią Halinę Szczepankiewicz, Panią Anetę Kwolczak oraz Panią
          Renatę Miąsik za wymienienie ich nazwisk w wypowiedzi.
          W szczegolnosci przepraszam Pana Profesora Wojciecha Nowickiego za calosc
          wypowiedzi i za niepotrzebnie przytoczone fragmenty lekcji z jego udzialem.
          Przepraszam za to, ze rozczarowal sie Pan postawa naszej klasy mimo, ze to ja
          napisalam ta notatke, ale spowodowalo to zmiene Panskiego stosunku do nas
          oczywiscie z mojej winy. Niech slowo PRZEPRASZAM przywroci nasze dobre stosunki
          i nie zakloca naszej dalszej wspolpracy. Mam teraz nauczke, ze do osob wyzej
          postawionych powinno odnosic sie z szacunkiem i nie oceniac ich na forum
          publicznym ani nawet w prywatnym gronie. Napewno zmienie swoj stosunek do
          nauczycieli i innych osob, ktore wymagaja szacunku.

          PRZEPRASZAM!!
    • Gość: aa Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: 194.150.99.* 04.08.05, 22:17
      Miło się to czyta i wspomina, ale wracać bym nie chciała! pamiętam, ze ciągle
      tam miałam depresję i jakieś absurdalne sprawy - z wspominaną tu już pamią
      pedagog, z wychowawcą, Wyderką, Kocój (raz dała mi chyba ze dwie pały na jednej
      lekcji, a potem mnie wyrzuciła z nieobecnością nieusprawiedliwioną - po buty do
      szatni - pamiętacie te akcje?)Teraz sama uczę w szkole i nie zgodzę się z kimś,
      kto tu pisał, że nie ma prawa oceniać nauczycieli, bo mają uczucia itd. Może
      nie ma prawa oceniać ich wyjątkowo złośliwie (chociaż i z tego można wyciągać
      wnioski), ale na przykład ja lubię jak uczniowie mowią mi co myślą o moich
      lekcjach - robię im anonimowe ankiety na ten temat nawet, żeby się wyżyli:)
      Także pozdrawiam wszystkich tych nauczycieli III LO, ktorzy to czytają, zeby
      się czegoś o sobie dowiedzieć:))
      • Gość: Generer Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.krzemieniec.sdi.tpnet.pl 09.11.05, 19:44
        Na razie zaczynam karierę w 3lo :D Ale z tego co widzę, to nauczyciele całkiem
        w porządku, jeśli sie tak można wypowiadać :] A najlepsza trójka to prof: Ewa
        Salamon, Krzysztof Migut i Grzegorz Wiśniowski :) Do nich zupełnie nic nie mam
        i uważam, że są w porządku :) Co do reszty to się na razie nie wypowiadam :)
        Muszę odczekać jeszcze :D Ogólnie fajnie jest :D 3majcie się :) Pozdrawiam :D :)
        • Gość: az Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: 81.172.83.* 18.01.06, 16:15
          wspominam to liceum codziennie,mimo ze uplynelo 5 lat ,najbardziej jednak
          utkwil mi w pamieci prof.Wisniewski,ktoremu nigdy nie poziekowalam za to co dla
          mnie zrobil,dziekuje !
    • Gość: uczeń :P Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.man.rsk.pl 09.11.05, 20:36
      Zaczynam się dopiero tu uczyć :D pierwsze 2 miesiące hehe :D ale najlepiej
      narazie kojarzy mi się Pasterski, Nawojski, Regel i Pasoń =]
      Pani Greta chce stworzyć z nas polonistów :P
      Chuchla - wychowawczyni.. zanim z nią się zetknęłam matemtyka była dla mnie
      prosta :D
      Pani Jastrzębowska czy jak jej tam - dla niej wszyscy jesteśmy wieśniakami i
      powinniśmy ziemniaki kopać :D hehe
      i narazie chyba tyle :P wiecej powiem za 3 lata :D
      • Gość: ja:D Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.forward.pl / 83.19.255.* 14.04.06, 15:52
        oo co do Nawojskiego się zgadzam :D reszty z pozytywnych jednostek nie znam:D
        natomiast Pani magister profesor Chuchla ma jedna wade: brak zalet:D pierwszy
        rok to dramat dla mnie:P przed matematyką jeden wielki stres:P teraz sie mniej
        przemuję:D poza tym bardzo lubię p.Plizgę,p.Andresa, i oczywiscie cudowna
        p.Gretkę:D:D:D pozdrawiam wszystkich :*
      • Gość: stodoła Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 02:19
        heeeeeeeeej
        hóhla2(uwielbiam zniekształcać nazwiska)- zgodzę się wada to brak zalet, kultowe
        jest to hasełko o głupich gębach, nie chce jej obrażać poprostu żal mi jej ;]
        Profesor Nawoysky5-dużo cierpliwości,jestem tumanem z fizyki więc nie mam
        pretensji o to, że nic nie umiem
        Profesor Pasoń6-wyluzowana, wszystko super, nie zadręcza Nas chemią, wszyscy ją
        lubią zresztą widać po poprzednich postach!
        Profesor Regel6-super hasełka,umie uczyć,potrafi zainteresować przedmiotem!
        przykłady z życia wzięte, z polityki nakręcają atmosferę lekcji
        Profesor Jarzębowska3-lubi biegać po korytarzach, zazwyczaj ma nawet specjalne
        obuwie do biegania tj. szpilki,nigdy nie wiem co ona tam ************* pod nosem
        po niemiecku.Na lekcji obowiązują obowiązkowe wstawki tejże Pani profesor z
        angielskiego.
        Profesor Greta
        KonefaŁ5-....chłopczyki...''kózki''...''swawola!!!''...xxx''...luz umie uczyć,
        jej hobby to planowanie rozkładu materiału(na każdej lekcji informuje nas co
        będziemy robić przez najbliższe lekcje,lecz niestety i tak zwykle nie jest
        zgodnie z planem :) niektórzy się jej boją ale jak dla mnie równa babka
        Pan Profesor Vicedyrektor6 ( szef ) Pasterski -bardzo wyrozumiały,na jego lekcji
        nie śpi się ( jak to bywa u innych historyków ) ja jego widok każdy napełnia się
        optymizmem, no i nie terroryzuje nas historią! i chce nauczyć!!! równy gość!
        Profesor Plizga4-podnieca się głównie kwiatkami,więc 15 min lekcji mija ;] w
        domu należy przepisywać podręcznik do zeszytu. poprostu wybitnie.
        Profesor Pyzia3-bardzo skrupulatnie wyjaśnia zagadnienia z Wiedzy o Kulturze,
        lecz nie interesuje go to, czy ktoś go słucha.Istnieje możliwość niebycia na
        jego lekcji, z jednoczesnym posiadaniem obecności.
        Profesor Gnida5?-podobno robi sprawdziany pisemne z wf-u
        Profesor Grębosz6-wywalone w kosmos hasełka,warto je zapisywać w zeszycie, nawet
        tym przedmiotowym. Wylozowana i umię uczyć. Czasami lecą pały z pałą ale na tej
        lekcji każdy ma dobry humor.
    • Gość: lolek :D Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.man.rsk.pl 09.11.05, 20:41
      Gnida jest przystojny :D a co!
      • Gość: jaaa Re: "Gnida jest przystojny" IP: 213.77.14.* 16.01.06, 16:02
        jest przystojny jak gwiazda disco-polo!!! ;D
        • Gość: ha ha ha Re: "Gnida jest przystojny" IP: *.forward.pl / 83.19.255.* 14.04.06, 15:53
          trudno sie nei zgodzic:D:D:D:D
    • Gość: Licealistka Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 16:53
      haselko Janka bedzie zawsze i wszedzie...ale nie jestem pewna czy on nie mowi czasem "proszę państwa..." ah :/

      Pod wzgledem smiechu oczywiscie J.Andres i jego wojskowe "dowcipy" czasem szlo sie usmiac :D pamietam cos o "pojsciu do abrahama na piwo" albo co "poszkodowany ma miedzy oczami"...nigdy jednak nie zapomne :"taaak...podchodzisz do poszkodowanego,wwidzisz ze juz moze juz nie zyje mowisz <<ciao stary>> i idziesz do domu!! " :D:D

      Pani Lidzia K.
      *jeszcze jedna bania i bedzie kaloryfer
      *nie patrz na mnie wzrokiem mętnym i plugawym!!wogole smiech...

      Malfoj :D Szkoda slow!! gosc wogole nie wie z czego zyje! odbieral swoja antenka na glowie radio maryja ;/

      MAx dla najwspanialszych 2 nauczycieli!!
      1> Pani Jadzia Bożek,niestety byla tylko rok,ale byla to najwspanialsza nauczycielka jaka mogla tylko byc!! Nie wspomne juz o wyrozumialosci MAX DLA PANI JADZI ~!

      2> Pan od WoKu czyli Pan Wiesio!! DLa niego tez oczywiscie max,ich bede wspominac najprzyjemniej!!
    • Gość: KM [...] IP: 62.93.43.* 15.01.06, 15:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: swiety III LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 23:08
        ja skonczylem 2 lata temu .
        Roberty Gnida ogolnie ok - mozna z nim posmiac , podobnie Wisniowski (obaj z
        WF )
        pan Pasterski chyba najlepszy- az za dobry czasami dla niektorych :) ogolnie
        szkołe wspominam bardzo dobrze i ciesze sie ze przeniosłem sie z II lo .
    • Gość: KM [...] IP: 62.93.43.* 15.01.06, 15:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: fuck3LO [...] IP: 213.77.14.* 26.01.06, 15:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Fifi Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 20:21
      na studniowce było superdzieki iga
      • Gość: ewelina Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 13:29
        Przypadkowo trafiłam na temat...niesamowite ilu starych nauczycieli się ostało,
        kto by pomyslał! Ja wspomianm to tak (a są to wspomnienia sprzed lat 90): z
        dzisiejszej perspektywy stwierdzam, że nie było wśród nauczycieli jakichś
        szczególnych indywidualności i wybitnych pedagogów. P. Kocój i p. Szumska (obie
        były moimi wychowawczyniami, jako że byłam na biol - chem) powinny już wtedy
        zasięgnąc porady psychologa, więc ze strachem myśle co jest teraz. To samo dot.
        p. Chuchli. Ciekawe osobowości to Peliszko, Anders, Wolanin (choc jej sposób
        uczenia był może za bardzo schemetyczny), no i był jeszcze przemiły Amerykanin
        Ray, nativ - speaker, lubiany zwłaszcza przez dziewczyny:))). Ogólnie bardzo
        miło wspominam całe cztery lata, pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza mój rocznik
        (matura '95)
        • Gość: uczacy sie... znud Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.intertele.pl / *.intertele.pl 20.04.06, 13:12
          p.bieniasz- nic nie umie... ogolnie no comments:P babka co kosa.. co 2 tyg
          kartkowka..;/ jednym slowem pi***
          p.andres..pan kolega..i wszystko jest niewazne:D dla niego warto chodzic do
          tej buuuuuuudy:/
          prof czajka.. spoko:)
          p.gnida...to nazwisko mowi samo za siebie...ktos kiedys powiedzial"nie jestem
          gnidą.." on jest.....
          p.ksiazek..trudno powiedziec...spr truuuuudne strasznie.. co przynudza to
          tyle.........................;/;/;/;/;/;/;/ ale zawsze miala fajne spodnie:P i
          majtki sie jej wzynaly:D
          p.krol..ogolnie rzadzi:P i sppoko...
          p. grzegorz korbecki-gej:P
          p.szoblik...czrny charakter tej szkoly:P zawsze na czarno... i cinquecento:P
          p.kwolczak...probowala byc fajna..uczy niezle:)
          p.PIEKARZ..UWAGA PROSZE O WYSLUCHANIE KOMUNIKATU...i tyla
          ks. WROŻ- taki pedal..ma dziwne podejscie...
          p.mazur..ziewa...spi..ma czolo..ma wysokie czolo..GUPIAAAAAAAAAAAA
          p.radziuk..ruda su*a i wie wszystko...o zyciu i seksie tez..duzo pije ruskiej
          wodki :P<Kiedys przyszla na fazie na lekcje:P>

          • Gość: ks Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 15:37
            no pani radziuk zdaza sie czsem wypic;p;p;p mnie uczy jej maz on tez
            lubi.......!!! pozdrowki dla 3 lo!!
            • Gość: gosc Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.d / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:08
              a czy z młodą Piekarzówna udało się komuś w koncu nawiązać kontakt ??
              • Gość: x Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 17:59
                .
                • Gość: rawena Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.dnet.local / 217.153.194.* 26.07.06, 13:24
                  III Lo skończyłam w 2002 roku, a nauczycieli to jak miałam ....))

                  1. Krystyna Chuchla- co to była za kobieta, wchodząc do klasy rzucała torebke
                  na biurko i od razu pisała temat,z zadaniami nie było problemu ( jak ktos miał
                  zeszyt starszego rodzeństwa).W ciągu 4 lat matematyki tylko raz wychodząc z
                  lekcji rozumiałam co na niej było - była to lekcja z praktykantką... Co do
                  nigdy nieudanej trwałej na włosach lub kucyku z różowa gumką do włosów wole sie
                  nie wypowiadać. Ocena: nieklasyfikowana
                  2. Stania - lekcje geografii, nawet najwieksi luzacy wymiekali, trzy lata
                  kucia, do dziś pamiętam regiony gdzie uprawia sie trzcine cukrowa czy kawe, a w
                  krzyżówkach czasem przydają mi sie miejscowości gdzie produkuja zapałki.
                  3. Stefan Regel - chciał nas czegos nauczyć, jak nie biologi to życia. Równy
                  facet, ale niektórych zycia nauczył za bardzo::))
                  4. Wolanin - prawdziwy nauczyciel, potrafiła wszystko wyjaśnij, zainteresować,
                  ale tak jak ktos wczesniej napisał zbyt schematyczna.
                  5. Nowosad NWEGARDEN - brrr, oj ile ja fizykę kułam....najbardziej lubiałam jak
                  na sprawdzianach stała oparta o futryne do kantorka i paliła, to był klimat. I
                  ten jej patetyczny ton : " dziecko, pamiętaj, ruch jednostajnie a nie
                  jednostajny", dla niej lekcja była prowadzona nie dla jakiejs zbiorowości ale
                  dla jednego ucznia.
                  6. Jolanta - kadzy wie o kogo chodzi. Nie zapomnę jak raz na niemieckim w 22
                  zamknęlismy sie ( był tam łucznik ) i nie reagowalismy na szarpanie kalmka , a
                  ona przyszła pod koniec lekcji i jakos niezdarnie tłumaczyła sie ze jej nie
                  było. dziwna kobieta, nie powinna byc nauczycielka.
                  7. Pisia- lubiłam chemie, a ona za wszelka cene chciala mi pokazac ze jej nie
                  umię, no coż, dzis moge jej dziekowac, ze nie poszłam na chemie.
                  8. Grześ Wiśnia - wf był przyjemnościa, dialogiem, super, angazował sie w
                  problemy.
                  9. Pasterski, lekcje nudne, monotone, ale czasem jak juz widział ze nikt go nie
                  słucha potrafił podskocyc do góry i wtedy kazdy wbijał w niego wzrok. Miły,
                  pozytywny, dobra dusza tej szkoły.
                  10. Maria Grębosz - anglistka wspaniała,nauczyła super, ale jej pedagogiczne
                  umiejetosci zostawiały wiele do zyczenia, jednak zrehabilitowała sie, gdy
                  kiedys jedyny raz po skonczeniu szkoły odiedziłam 3 lo ona jako jedyna
                  potrafiła ze mna normalnie pogadac, co słychac, jak leci , itp.
                  11. Szczepankiewicz - informatyka była w 1 klasie, a ona do 4 przynajmniej raz
                  w tygodniu wzywała kamila do pracowni , bo umiał naprawiac komputery.
                  12. Gnida, samom nazwisko mówi za siebie, i te jego idiotyczne i nie na
                  poziomie komentarze, brrrr
                  13. peliszko, taki luzak, nie zapomne jego roli w jednym z kabaretów jakie
                  odbywały sie w 3 lo,z udziałem 9 druzyny harcerskiej, pamiętacie te kabarety???

                  Pozdrawiam, 3 lo to było piekło, tyle nauki,o przepraszam zakuwania, bo uczyć
                  to ja sie chaiałam, zero rozwoju czy zachęty do robienia czegoś więcej.
                • Gość: . Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:47
                  .
    • Gość: gosc r Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: 80.51.231.* 24.08.06, 14:45
      dzieki za ten watek, przypomnialam sobie mnostwo fajnych rzeczy.. rocznik 1998,
      z moich belfrow niewielu z tegoco widze zostalo, zdecydowanie milo wspominam
      Krzysia Miguta z jego latajacymi za okno zeszytami, Romka N. ktory byl slepy i
      gluchy na wszelkie przejawy niewiedzy fizycznej dzieki czemu hum. mogla zyc, p.
      Stania z geografii - swoje zasady warto miec i pania z biblioteki niestety nie
      pamietam nazwiska... bylismy z nia we wloszech :) ponadto wryly mi sie w pamiec
      p. Kwolek - symbol spodnie w trudne dni, Plizga nic nie umiem, ale wy musicie,
      no i oczywiscie dyr. Piekarz - i tak beda mundurki ;)
    • Gość: gall anonim Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.19.165.5.osk.enformatic.pl 12.09.06, 17:31
      Mistrz świata - Staszek Piekarz ocena 6 - gnebił mnie ale dał skończyć szkołę,
      zapominałem tabliczki mnożenia
      V-ce Miss swiata - (nie pamietam imienia) Kopacz (polonistka) ocena 5 - gnębiła
      sztubaków czym dalej wlas tym lepiej
      Pasterski ( imienia nie pamietam ) ocena 6 - fajny facet, pozwolil mi czytac na
      lekcji "folwark zwierzęcy"-wtedy jeszcze zabroniony i nie zwracać na siebie
      uwagi
      Kocój(-owa) - ocena 2 - przez nia nauczylem się obgryzać paznokcie
      Jadzka Ryba - ocena 4 - zabierała mnie na "niezobowiązujące zajścia
      towarzyskie ", fanka the Police i Stinga
      Janusz(bodajze) Albert (fizyk) ocena 4 - miał odpały ale wobec mnie w porzadku
      Mamczur (imienia nie znam ) ocena 1 (od WT) - niekompetentny, przemądrzały buc
      • Gość: a Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 21:19
        up
        • Gość: swiety Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 23:09
          ja skonczylem 2 lata temu .
          Roberty Gnida ogolnie ok - mozna z nim posmiac , podobnie Wisniowski (obaj z
          WF )
          pan Pasterski chyba najlepszy- az za dobry czasami dla niektorych :) ogolnie
          szkołe wspominam bardzo dobrze i ciesze sie ze przeniosłem sie z II lo .
    • Gość: PL sorry, ala ja tylko uczę się wstawiać linki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:30
      http:/www.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12540&w=50820814&a=51478524
      • Gość: PAN chyba wiem co zrobiłem źle! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:31
        www.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12540&w=50820814&a=51478524
    • Gość: Kiecu Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 19:07
      a ja wam powiem ze wszyscy są git. a w szczególności Baker:D
    • Gość: K Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.mm.pl 12.11.06, 21:47
      profesor Pasoń 6
      profesor Nawojski 6
      profesor Migut 5
      babeczka od PP 6
      Wyderka.......... bez komentarza
      Plizga.........podobnie
      Skalecka 5
      • Gość: . Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 21:53
        .
    • Gość: Absolwentka Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.13, 16:24
      Ooo po tylu latach odnaleźć ten wątek - bezcenne. Ukończyłam to LO dobrych kilka lat temu, nie wiem co się tam teraz dzieje i kto uczy, ale jakies 7- 8 lat temu, gdyby było nadal tak jak wtedy, polecam w 100% tą Szkołę.

      Dyrektor bardzo wymagający, ale ten kto to przeżył wie, że taki własnie był potrzebny (podobno już nie trzyma pieczy nad III?).
      Nauczyciele również byli wymagający, co zmuszało mnie do zastanowienia się nad sobą i swoimi ocenami i...uczyłam się:)
      Nie pamiętam wszystkich nazwisk, cześto też zmieniali się nauczyciele z różnych przedmiotów.
      Zabawne jest jednak to, że pamiętam tylko te przyjemne rzeczy i w odróznieniu od niektórych, którzy tutaj obsmarowują, myślę, że jezeli będziecie to czytać kochani Nauczyciele to choć w mała iskierka radości się w Was pojawi i lekki uśmiech na twarzy, albowiem po 8 latach od zakończenia tegoż LO wiem, ile Was kosztowało ogarnięcie tego całego ZOO w postaci rozwrzeszczanych i wzburzonych hormonami nastolatków....

      Jestem po zakonczonych studiach na renomowanej uczelni i wiem, ze w dużej mierze to Wam zawdzięczam. (to takich ocen też trzeba dojrzeć:))

      Więc najmilej wspominam następujące persony:

      A. Król - człowiek o ogromnej wiedzy. Naprawdę przychodziłam na jego lekcje przygotowana! Nawet zapędziłam się do matury z geografii. Bardzo fajnie przyswajałam informacje z lekcji, nie było nudno. Mapka-zmora nas wszystkich, narzekaliśmy, a teraz? Do dziś znam stolice większości Państw i wiem gdzie co "leży". DZIĘKUJĘ!

      W. Nowicki - j. niemiecki był bardzo przyjemnym przedmiotem. Ludzkie i niezwykłe podejście do uczniów, przesympatyczny człowiek. Będę wspominać do końca życia (choć z językiem niemieckim miałam styczność jedynie przez okres liceum - do dziś wiele pamiętam i potrafię złozyc podstawowe zdania. Pamiętam też jak poprawnie je skłądac - a to wazne:))

      M. Grębosz - nauczyła mnie angielskiego w trybie "przyspieszonym". Stosowała kartkówki ze słowek (dlatego azeby nie zaliczyć kilki "1" na jednej lekcji uczyslimy się) bardzo wymagająca, ale efekty fantastyczne! NAprawdę podniosłam się angielskim ze slownictwa. Dziękuję Pani MArio:) Choć na lekcjach też bywało cięzko...:)

      J. Andres: Pamiętam, że był to człowiek zdecydowany i poważny, choć czesto zartował (ale rzadko się sam z tych zartów smiał)

      pani od polskiego - nie pamiętam dokładnie jak się nazywała, ponieważ była z nami tylko przez rok na zastępstwo. Sprawiedliwa osoba, bardzo cieprliwa. Jeżeli ktoś się starał potrafiła to docenić, dobra nauczycielka, lekcje nie były nudne! (jak to czasem z j,polskim bywa)

      Ogolnie bardzo dobrze wspominam ten czas, jako jeden z najlepszych w zyciu.
      Zanim napiszecie cos zlego zastanowcie się, czy tak nbaprawde nie wyszło Wam to na dobre:)
    • fuchsberg Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli 07.10.14, 21:28
      Cóż, skończyłem liceum parę lat temu i może wspomnienia to zbyt świeże, żeby ocenić obiektywnie, ale wolę opisać niż - zgodnie z życzeniem - wystawiać oceny. Ot, głupio jakoś wystawiać je komuś, kto robił to przez 3 lata wobec nas z tą różnicą, że miał wykształcenie.

      Pan Janusz Drzał - gdyby nie to, że moje zainteresowanie historią było ogromne już wcześniej, z całą pewnością na tych lekcjach by mnie to nie zaciekawiło. Tyle forma, która była jaka była - treść, cóż... do matury może nie najlepiej byliśmy przygotowani z samych lekcji, ale to też nie jest najważniejsze, bo też człowiek dowiedział się czegoś poza zwyczajowy zakres licealny (o ile chciał); a poza tym to prof. Drzał nie wymagał przynajmniej szczególnej uwagi, to było trochę jak wykłady dla chętnych ;-). No i "tytułem uzupełnienia" i pół lekcji o poprzednim temacie, albo nieśmiertelne "Drodzy państwo"

      Pani Jadwiga Bożek - tylko rok z polskiego, i to pierwsza klasa, więc mało można powiedzieć, ale szczerze mówiąc całkiem dobrze wspominam te lekcje, na pewno trochę wymagała, ale też w gruncie rzeczy uczciwie. Zwłaszcza w kontekście kolejnej polonistki, którą była...

      Pani Małgorzata Zajączkowska - nie można powiedzieć, że uczyła jakoś wyjątkowo źle, chyba w normie; natomiast jako człowiek kreowała się na przyjaciółkę wszystkich (a nie tego się oczekuje raczej...), że jest taka "fajna" i "lubiana", a do tego - przykro mówić - notatki na lekcje były skopiowane z internetu (nie sądzę, żeby działo się to w kierunku odwrotnym). Do tego lubiła postawić na swoim, czasami zupełnie bezzasadnie (do dziś pamiętam dyskusję w dziedzinie, która cieszyła się zawsze moim zainteresowaniem, a o której ona nie miała pojęcia).

      Pani Halina Wyderka - cóż, dużo ludzi tutaj powiedziało masę złego, ja akurat matematykę rozumiałem, a pani prof. wywoływała raczej sympatyczne odczucia, a że się dostało czasem gorszą ocenę - no życie ;-).

      Pani Elżbieta Plizga - moja nienawiść do biologii i co za tym idzie beznadziejna wiedza spotykały się z politowaniem pod tytułem "Dobra, Darwina już z Ciebie nie zrobimy", jedynki z pełnym uśmiechem i obustronnym zrozumieniem :-D.

      Pani Jadwiga Hogendorf - przemiła osoba, choć francuskiego to się nauczyłem raczej później sam z siebie, ale na pewno jakieś podstawy z lekcji pomogły. "Kochacie francuski?" i "Francuski jest jak tlen" - to było genialne! :-D

      Pan Jerzy Andres - ech, żeby on nas historii uczył... genialny nauczyciel, dusza-człowiek, a różowe cinquecento będzie mi się, tak jak jednemu z przedmowców, tak samo z nim kojarzyć :-D.

      Pani Dorota Pasoń - przyznam, że pierwsze wrażenie było takie, jakbyśmy mieli do czynienia z SSmannem w wersji żeńskiej, jak się okazało - zupełnie mylne wrażenie.

      Pani Małgorzata Baran - w gruncie rzeczy można po prostu powiedzieć, że lekcje były zwyczajnie w porządku, choć nie ukrywam, że umiejąc już parę języków nienawidzę uczyć się ich na takich zajęciach w szkole, więc trudno powiedzieć. Potem przyszła inna nauczycielka, której imienia i nazwiska za nic sobie nie przypomnę, ale było zdecydowanie gorzej.

      Pan Andrzej Król - zawsze geografię lubiłem, to i problemów nie sprawiała, niemniej jednak - bardzo miły człowiek, potrafił człowieka wyratować z nieciekawej sytuacji, chyba też po prostu lubił to, co robił ;-).

      Pani Cupryś (czy jakoś tak) - imienia nie pamiętam i wolałbym zapomnieć też i nazwisko. Lekcje fizyki w I klasie były koszmarem. Tu już nie chodziło o to, że wymaga za dużo czy że pytania są ciężkie - my za cholerę nie wiedzieliśmy, CZEGO ona od nas wymaga, uczenie nas obliczania rzeczy powiązanych z prędkością kosmiczną było, lekko mówiąc, optymizmem graniczącym z głupotą. Potem nastała...

      Pani Lucyna Wiech-Bachórz, zupełne przeciwieństwo, czegoś się człowiek z tej fizyki praktycznego dowiedział, było po prostu w porządku :-).

      Pan Robert Gnida - potrafił być nieszczególnie miły, żarty miał różnych lotów, a do tego sweterek z reniferem (jak rzadko zwracam uwagę na ubiór, tak to zawsze zapamiętam), ogólnie chyba w normie.

      Pani Justyna (chyba tak?) Szczepankiewicz - w sumie w porządku, męczące jej przedmioty szczególnie nie były - ani informatyka, ani pp, niby na początku była mowa o "jasnych zasadach", co mogło lekko stresować, ale dogadać się można było.

      Pan Wiesław Pyzia - z całą pewnością zdawał sobie sprawę z "powagi" swego przedmiotu i po prostu nie robił problemów.

      Księży nazwisk za nic sobie nie przypomnę, wiem że pierwszego określiłbym jako "poczciwy człowiek, ale czasem pomyśleć samodzielnie też by się przydało", a drugi zachowywał się tak, jakby doświadczył fali w wojsku i nauczanie w szkole mu się z tym kojarzyło.

      Chyba nikogo tu nie obraziłem, mam nadzieję, a ogólnie dobrze wspominam liceum - nie czuję wielkiej niesprawiedliwości, jak pewnie niektórzy, że nie miałem najlepszych ocen, bo teraz po prostu wiem, że to nie ma żadnego znaczenia i traumy raczej mieć nie będę, skoro jakoś skończyłem tę szkołę ;-).
      • kaprysna Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli 16.06.16, 13:18
        Maturę zdawałam w 1994 roku. Wiele nazwisk, które padły w tym wątku są mi znajome. Ci nauczyciele albo uczyli mnie albo uczyli inne klasy, ale w moich czasach Rusin, Pasterski, Chuchla, Kwolek-polonistka, tu chyba zbieżność nazwisk, Gnida, Wielgus, Szczepankiewicz, Stanek, Regel, Wyderka. Ogólnie liceum wspominam dobrze. Jedynym horrorem byla- pomimo juz 20 lat wciąż jestem tego zdania była p. Teresa Skalecka polonistka z bożej laski, postrach i upior. Wiedza marna, umiejętności pedagogiczne jeszcze mniejsze, jej dyktowane notatki, które trzeba bylo wykuć na pamięć i nie daj Boże przekręcić jakieś slowo, bo się siadało z palą. Uczyła nas tylko rok ale dzięki niej kilkoro osób zmieniło liceum, jedna z nich była później redaktorem naczelnym znanej gazety, wiec chyba nie taka głupia, ale za głupia na metody Skaleckiej. Horror. Takie osoby powinny by usuwane. Po roku poszła na urlop na poratowanie zdrowia a nas przejęła p. Kwolek. B.fajna babka, ceniąca własne myślenie i cudze zdanie. Skalecka wróciła chyba po roku albo do dwóch nie pamiętam, na szczęście dostała inna klasę, bo pewnie też zmieniłabym liceum.
    • dezoksyrybonukleinowykwas Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli 01.09.16, 12:34
      ukończyłam III LO 26 lat temu, co to była za czasy...
      Na pierwszym miejscu Krystyna Chucha - moja bogini i królowa :-D, pozdrawiam koleżanke Agnieszkę, która na wiele lat została dzięki niej słodką idiotką. Następnie Ula Szczepan - od fizyki... pamięta ja ktoś ? hipisowskie spodnie dzwony, włos rozwiany i ciemny okular :), nikt tak dobrze nie rysował faz księżyca jak Ula po kielichu :), Pasterski wspaniały, Staszek Piekarz miał raz z naszą klasą zastępstwo, a że była wtedy moda na spodnie 3/4 to zapytał czy mamy wodę w piwnicy i kazał iść do domu się przebrać :), Jadzka Ryba. Peliszko super... a kto jeszcze pamięta Panią od rosyjskiego - taka zawsze odwalona, nie pamiętam jak się nazywała :)
      • Gość: Dorota Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.wist.com.pl 04.01.20, 22:21
        Ja skończyłam 3Lo w 1993, Miałam wspaniałych nauczycieli, szczególnie pan Władysław Rusin, pani Małgosia od j. polskiego i pan Pasterski. Szacun dla nich. no i oczywiście pani od rosyjskiego Wanda Lignowska
    • wislocki12 Chłopska sukmana 01.09.16, 21:03
      "Na jednej z wywiadówek kazał rodzicom uczniów z mojej klasy rozwiązywać zadania
      z matematyki /podobno chciał udowodnić, że są proste/.
      Gość za wszelką cenę chciał zrobić z nas matematyków, chociaż chodziliśmy do
      klasy o profilu humanistycznym. "Niestety" nie udało mu się, na maturze wszyscy
      zdawali ruski. :)
      Na lekcjach często jadł cukierki zasłaniając się brązową, skurzaną teczką.
      Ciekawe czy jeszcze ją ma?
      Lubił szydzić z uczniów: "Co to masz na spodniach, pasek czy sznur od
      chłopskiej sukmany?"
      Obawiam się, że laureat nie będzie zachwycony... :-(
    • ke2 Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli 05.01.20, 18:31
      Nauczycielkę przedmiotu o anatomii ludzkiej.
    • Gość: stang01 Re: III L.O. w Rzeszowie - ranking nauczycieli IP: *.free.aero2.net.pl 06.10.21, 16:20
      Pani Profesor Teresa Hockuba Pałucka zmarła 05-10-2021. Pogrzeb odbędzie się 09 października 2021 r. o godz.12.30 na Cmentarzu Rzeszów Pobitno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja