hyginus
02.05.08, 21:13
Rzeszów to jedno z niewielu większych miast w Polsce, gdzie nie ma
imprezy historycznej w rodzaju turnieju rycerskiego. Czy jest
potrzeba? Chyba tak, jeszcze w 2001 roku turniej pod Zamkiem się
odbył, potem zabrakło woli miasta. My, tj. podkarpackie rycerstwo,
chcemy to robić, ale nasza działalność ma charakter non profit, i
cieżko nam wyłożyć kilka - kilkanaście tysięcy złotych na
organizację. Miasto takie sumy wykłada na do znudzenia powtarzane
imprezy folklorystyczne (które też mają rację bytu, ale nie na
wyłączność!) czy na miecze, szable i pancerze, które aktualnie
rdzewieją w trasie podziemnej, do której nie mają się nijak jeśli
chodzi o prawdę historyczną.
Na wiosnę chcieliśmy (my, czyli Stowarzyszenie Zakon Rycerzy Boju
Dnia Ostatniego) zrobić w fosie jednodniowy piknik rycerski. Miasto
miałoby tylko zapenić pozwolenia, bez wykładania ani złotówki,
resztą zakęlibyśmy sie my. Nie było zainteresowane, piknik jako
Pierwsze Łańcuckie Spotkanie z Historią odbył sie właśnie w
Łańcucie, gdzie udostępniono nam teren.
W ten weekend robimy kolejny turniej w Odrzykoniu, zrobiliśmy już 3
w Boguchwale, współorganizowaliśmy Karpackie Klimaty w Krośnie,
będzie można nas zobaczyć na Nocy Muzeów itp., itd... Tylko jakoś
miasto Rzeszów nie chce widzieć rycerzy, nawet jeśli kosztuje to
władze tyle, co powiedzieć "zgoda"...
Jak sądzicie, czy turniej w Rzeszowie jest potrzebny? Dlaczego
Rzeszów tak kurczowo trzyma się form promocji kulturalnej rodem z
Cepelii?