Festiwal w Łańcucie potrzebuje promocji

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 18:42
Promocja czegoś z Podkarpacia. Niemożliwe, bo pani Ragan wyjaśniła pracownikom
Urzędu Marszałkowskiego, że należy promować marszałka a promocja województwa
to takie wirtualne przecież. Konkurs na dyrektora wygrała bo wcześniej
matkowała Cholewińskiemu w Pysznicy. O tym, że wygra wiadome było przed
rozstrzygnięciem. Nawet radnych województwa olała i nie poszła na komisję
sejmikową. Radni interweniowali, ale nic nie pomogło. Promocją zajmuje się
departament w którym jest 4 dyrektorów (do koloru do wyboru), natomiast
kierownikiem promocji była asystentka PISiastych posłów Ożoga i Szlachty. Tam
jest więcej dyrektorów niż pracowników, więc ciężko się zarządza.
    • Gość: RZESZOWIANIN Re: Festiwal w Łańcucie potrzebuje promocji IP: 84.38.160.* 11.05.08, 20:11
      To Dyrektor Festiwalu powien dbać o jego promocję
      Urzędasy na drzewo.....
      P.S. Ale jest jak jest...Dyrektor ma to czego chce czyli święty
      spokój.Nawet najbardziej prestiżową imprezę wypromować w czasach
      dzisiejszych jest niezwykle trudno
      • Gość: ... Re: Festiwal w Łańcucie potrzebuje promocji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 21:31
        czywiscie ze to dyrektor powinien myslec o promocji swojej imprezy,
        ale moze to byc jedna z tych imprez ktora wspoltworzy obraz miasta
        Rzeszowa i podkarpacia, wiec miasto i wojewodztwo powinno sie tym
        zajac!!! nie jestesmy miastem historycznym, nie mamy pieknych
        zabytkow, niebanalnej architektory. zanim wymyslimy pomysl na
        miasto, zacznijmy sie promowac poprzez to co juz jest. i to jest
        niezle.
        • Gość: RZESZOWIANIN Re: Festiwal w Łańcucie potrzebuje promocji IP: 84.38.160.* 11.05.08, 21:55
          No tak. Tyle że Dyrektor jest święcie przekonany że jego festiwal
          nie wymaga promocji. Nie idzie z duchem czasu ...
          • Gość: Me(ga)loman Re: Festiwal w Łańcucie potrzebuje promocji IP: *.rzeszow158.tnp.pl 12.05.08, 13:34
            Po pierwsze - celem dyrektora jest sprzedać bilety. I ten cel w 100
            procentach osiągnął.
            Po drugie - obowiązkiem urzędników jest nie tylko urzędować, ale
            również myśleć. Festiwal łańcucki jest niepowtarzalny z powodu
            klimatu: ludzi i dekoracji. I dlatego:
            Po drugie A: Jeśli burmistrz Łańcuta uważa, że festiwal (w
            Łańcucie!) to nie jest jego sprawa - to burmistrz nie zasługuje na
            to, by być burmistrzem.
            Po drugie B: Jeśli urząd marszałkowski nie potrafi skorzystać z
            okazji do promocji, jaką daje ta impreza - to też zasługuje na
            komentarz, przed wygłoszeniem którego profilaktycznie gryzę się w
            język.
            Po trzecie: Jeśli władze Rzeszowa (miasta-metropolijki) cały swój
            intelektualny wysiłek skupiają na poszukiwaniu marki do promocji, to
            znak, że pan Sidor nie tylko komisji konkursowej zrobił wodę z mózgu.
            Puenta: Dobrze chociaż, że pan Marek Stefański wiedział o
            wszechobecnej w naszym życiu metodzie spychajłowa. Wpadł w sumie na
            niegłupi pomysł i uratował imprezę.
    • Gość: Joanna Festiwal w Łańcucie potrzebuje promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:32
      P. M. Stefański przynajmniej nie lansuje siebie, jak poprzednik,
      tylko muzykę, festiwal. Aby Festiwal promował Rzeszów, Łańcut,
      region musi być strategia, współpraca i znaczne pieniądze, które
      później zaowocują. A Panów włodarzy ta muzyka nudzi, pieniędzy nie
      chcą dawać, bo mają swoje okręgi wyborcze poza Rzeszowem i tak
      naprawde dbają o swoje miasteczka. A tu tylko pokazują się na
      inauguracji ( za darmo) i mydlą oczy. Współpracować ze sobą też nie
      chcą, bo są "ważni"i nikt ich nie będzie pouczał, partia im nie każe
      itp. Zresztą nie ten FORMAT do kultury.
Pełna wersja