Rozmowa z prezesem LOT-u

14.05.08, 20:37
E tam Bruksela - dla garstki osob, ktorzy sprawnie przeprowadzili
akcje propagandowa. Proponuje raczej przyjrzenie sie ilu naszych
mieszka w Hiszpanii, proponuje nawet policzenie np. na naszej klasie
ile osob w miasteczkach pod Madrytem pochodzi z Podkarpacia ( w
Alcala de Henares ponad polowa), proponuje sprawdzenie ile busow
wyjezdza co tydzien do stolicy Hiszpanii. Polaczenie do Madrytu
byloby polaczeniem przynoszacym stale zyski LOTowi.

Kanada swietny pomysl - ale ze wzgledu na Ukrainsow, ktorzy
osiedlaja sie tam tak masowo jak my w Chicago czy NYC.
    • Gość: MC panie Kobialka mam wiele lepszych pytan do pana IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 14.05.08, 20:59
      kiedy terminal kiedy polaczenia z Madrytem Rzymem Paryzem do cholery
      jasnej!!!!
    • Gość: Mario Warszawska optyka Pana Prezesa IP: *.cec.eu.int 15.05.08, 14:42
      Pan prezes zapomnial, ze sa przeciez polaczenia z Wroclawia do
      Brukseli. Jesli LOT chce tworzyc siatke polaczen to przedluzenie tej
      trasy do Rzeszowa wydaje sie byc idealnym rozwiazaniem, poniewaz
      dodaje polaczenie Rzeszow-Wroclaw. Natomiast zmuszanie pasazerow do
      tego aby lecieli przez droga i zatloczona Warszawe jest moim zdaniem
      chybione. Szkoda, ze optyka Warszawy dominuje myslenie Pana prezesa.
      Jestem pewien, ze wczesniej czy pozniej takie polaczenia powstana i
      tylko szkoda, ze LOT nie chce czy nie potrafi wykorzystac przewagi
      konkurencyjnej jaka teraz posiada.
      • Gość: Lysy Re: Warszawska optyka Pana Prezesa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 15:53
        ale z Warszawy poki co jest wiecej polaczen niz z Wroclawia. Nie samą Brukselą
        żyje człowiek ;)
        W jakim sensie "drogą Warszawę"? chodzi o wysokość opłat lotniskowych? O ile
        wiem tu nie ma znaczących różnic.
        • Gość: Mariio Re: Warszawska optyka Pana Prezesa IP: *.cec.eu.int 15.05.08, 18:35
          Sa roznice. I to znaczne. Lecac przez Warszawe samolotym sredniej
          wielkosci przy 100 pasazarach na pokladzie oplaty wyniosa okolo 70
          PLN wiecej niz z miedzy ladowaniem we Wrocl tak jak Pan Prezes
          proponuje
        • Gość: Mario Re: Warszawska optyka Pana Prezesa IP: *.cec.eu.int 15.05.08, 18:47
          Jest roznica i to duza - lecac tak jak Pan Prezes proponuje przez
          Warszawe oplaty w jedna strone wyniosa okolo 70 zl wiecej na
          pasazera niz wynioslyby w przypadku loty z miedzyladowaniem we
          Wroclawiu. W dwie strony to juz jest 140 zl. Dla rodziny bez dzieci
          jest to 280 zl a z dziecmi odpowiednio wiecej - jak dla mnie suma
          nie do pogardzenia. Wiem - wciaz mozna powiedziec, ze to malo ale
          jak sie przewiezie tysiac pasazerow, to w kieszeniach podrozujacych
          do i z Podkarpacia zostanie ladna sumka a to moze zachecic innych do
          odwiedzenia naszego uroczego zakatka Polski.

          Bruksela niekoniecznie musi ona byc miejcem docelowym. Tutaj to
          dopiero mozna sie przesiadac! Caly swiat w zasiegu a jesli masz
          ochote, to szybka kolej zawiezie Cie w 80 minut do Paryza albo
          innego miejsca. tylko trzeba kupic bilety DOKLADNIE na 3 miesiace
          przed odjazdem - wtedy sa naprawde tanie i jest duzy wybor.
          • anickk Re: Warszawska optyka Pana Prezesa 15.05.08, 20:00
            Gość portalu: Mario napisał(a):

            > Bruksela niekoniecznie musi ona byc miejcem docelowym. Tutaj to
            > dopiero mozna sie przesiadac! Caly swiat w zasiegu a jesli masz
            > ochote, to szybka kolej zawiezie Cie w 80 minut do Paryza albo
            > innego miejsca.

            Dokładnie, mnóstwo o wiele tańszych niż w Polsce czarterów lata w
            świat, więc Bruksela byłaby tylko miejscem ewentualnej przesiadki
            ale chyba niektórym jest to trudno pojąć;)
            • Gość: Mario Re: Warszawska optyka Pana Prezesa IP: *.dsl.versateladsl.be 15.05.08, 21:29
              Nie tylko to - jesli samolot ladowalby we Wroclawiu, to lista mozliwych
              przesiadek juz we Wroclawiu jest calkiem niezla. Mozna poleciec do:

              Barcelony (styro - cos dla Ciebie!), Bournemouth, Bristolu, Brukseli, Doncaster,
              Dortmundu, Dublina, Düsseldorfu, East Midlands, Edynburga, obu Frankfurtow,
              Glasgow, Kopenhagi, Liverpoolu, Londynu, Mediolanu, Monachium, Oslo, Rzymu i
              Shannon,

              I jesli LOT czy jego corki nie widza tu mozliwosci a chca tylko czekac
              "Zobaczymy, co będzie się działo [...] i wtedy zdecydujemy..." to robi mi sie
              przykro.


              • anickk Re: Warszawska optyka Pana Prezesa 15.05.08, 21:50
                Gość portalu: Mario napisał(a):

                > Nie tylko to - jesli samolot ladowalby we Wroclawiu, to lista
                mozliwych przesiadek juz we Wroclawiu jest calkiem niezla. Mozna
                poleciec do: Barcelony (styro - cos dla Ciebie!), Bournemouth,
                Bristolu, Brukseli, Doncaster,Dortmundu, Dublina, Düsseldorfu, East
                Midlands, Edynburga, obu Frankfurtow, Glasgow, Kopenhagi,
                Liverpoolu, Londynu, Mediolanu, Monachium, Oslo, Rzymu i
                > Shannon (...)

                Akurat chodziło mi o loty czarterowe dalsze niż sama Europa (np. do
                Azji:)) ale zgadzam się z Tobą całkowicie.
              • styro Re: Warszawska optyka Pana Prezesa 16.05.08, 09:32
                Gość portalu: Mario napisał(a):


                > Barcelony (styro - cos dla Ciebie!),

                Ja czekam na Madryt - bezposrednio do Rzeszowa - ja i wiele innych
                osob z Hiszpanii. A propos - od lipca Air Europa wycofuje sie z
                Polski.
    • Gość: Lysy Re: Rozmowa z prezesem LOT-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 16:02
      Samorząd bierze się za zarządzanie lotniskiem, więc może niech jeszcze otworzy
      linię lotniczą. Co to za filozofia? Samoloty bierze się w leasing, pilotów i
      mechaników szkoli lokalna polibuda. Wystarczy policzyć busy i przeglądnąć naszą
      klasę i nie dosyć, że pewny zysk, to jeszcze rozwój gospodarczy. Jakie to
      proste, wreszcie nie będzie nam warszawka blokować rozwoju ;)
      • styro Re: Rozmowa z prezesem LOT-u 15.05.08, 18:17
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > Samorząd bierze się za zarządzanie lotniskiem, więc może niech
        jeszcze otworzy
        > linię lotniczą. Co to za filozofia? Samoloty bierze się w leasing,
        pilotów i
        > mechaników szkoli lokalna polibuda. Wystarczy policzyć busy i
        przeglądnąć naszą
        > klasę i nie dosyć, że pewny zysk, to jeszcze rozwój gospodarczy.
        Jakie to
        > proste, wreszcie nie będzie nam warszawka blokować rozwoju ;)


        Ech Lysy - naprawde myslisz, ze to proste i realne? Nie zdajesz
        sobie sprawy jakie to sa koszty i jakie ryzyko. Samorzad nie jest
        od wozenia ludzi samolotami. Koszty sa ogromne. W duzo
        bardziej "lotnej" Hiszpanii owszem powstalo kilka linii, ktore braly
        samoloty w ACMI leasing, mialy piekne lokalne nazwy i wielkie plany
        na przyszlosc. Wiekszosc z nich upadla - a powtarzam Hiszpanie
        lataja duzo wiecej od Polakow a i odleglosci sa wieksze. Nie tedy
        droga.

        Kluczem do sukcesu jest znalezienie znajacych sie na rzeczy
        menadzerow, przyciagniecie ich do Rzeszowa, odpolitycznienie spolki,
        opracowanie realnej strategii na najblizszych kilka lat dla Jasionki
        i sukcesywne realizowanie jej. Krotko: mniej gadania i snucia
        marzen a wiecej robienia. Blad, ktory sie popelnia czesto na
        Podkarpaciu to duzo gadania i "chcenia", bo fajnie wyglada
        roztaczanie pieknych wizji przed dziennikarzami, a zbyt malo
        konkretow i dzialania. Gdybym to ja mial jakas mozliwosc dzialania
        to na szefa spolki powolalbym menadzera zza granicy znajacego rynek
        lotniczy, majacego doswiadczenie w rozwijaniu lotnisk, majacego
        kontakty i autorytet w liniach lotniczych, bedacego poza wszelakimi
        ukladami i ukladzikami ktoremu owszem trzebaby bylo placic kupe
        pieniedzy, ale byloby to z korzyscia dla Jasionki i regionu.
        Takiego jasionkowego Benhakkera. Zaluje, ze takiej wladzy nie mam.

        Tyle ode mnie.
        • Gość: Lysy Re: Rozmowa z prezesem LOT-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 09:53
          > Ech Lysy - naprawde myslisz, ze to proste i realne? Nie zdajesz
          > sobie sprawy jakie to sa koszty i jakie ryzyko.

          nie, nie naprawdę. To było szyderstwo ;)
          • Gość: walker Re: Rozmowa z prezesem LOT-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 10:26
            Myślę że analiza potencjalnego obłożenia tras jest intelektualnie
            poza zasięgiem LOT-u. Vide - monopol na trasach na wyspy niejakiego
            Ryan'a. Samoloty do stolicy latają w połowie puste, a oni żądają
            horendalnych cen za bilet. Wolą wozić powietrze zamiast płacących
            pasażerów. Na trzeżwo tego się nie zrozumie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja