chamstwo kierowców w Rzeszowie!

04.06.08, 12:03
wiecie co? tyle tu piszecie postów jak to świetnie jeździcie, jak to tylko
ludzie "spoza Rzeszowa" to łamagi i oczywiście "eLki" co Wy macie do tych
eLek? wy też się kiedys uczyliście jeździć! teraz i ja się uczę i nieraz nie
dość że zżera mnie strech z powodu ruchu ulicznego, mojego małego
doświadczenia za kierownicą to często jakiś buc jeszcze na mnie trąbi!
myslicie że to zmniesza stres? kiedy jeden z drugim na chama mnie spycha na
boczny pas bo jemu sie śpieszy na Warszawę? wiecie ile razy mnie rzeszowscy
kierowcy nie przepuścili, zatrąbili a nieraz i środkowy palec pokazali? teraz
to mniejsza plaga odkąd sa kamery, ale nie macie pojęcia jak to stresuje
początkujących kierowców! uczyć kultury na drodze ma nie tylko instruktor ale
i inny uzytkownicy drogi! jak teraz uczący sie mają przestrzegać jakichkolwiek
manier na drodze jak ich takiego buractwa uczą?
I jeszcze co do czepiania się ludzi spoza rzeszowa, nie wiem czy wy nie
zauważyliście, ale teraz wiekszość "wieśniaków" to ci z Rzeszowa, którzy mieli
troche pieniędzy i się w cholerę na obrzeża powynosili.
Ludzie dajcie trochę luzu uczącym się, mi i bez waszych chamskiego trĄbienia
serce staje w gardle gdy na drogi wyjeżdżam :) z góry dziekuję za poszanowanie
małej biednej czerownej "ELKI: :D
    • Gość: czarna Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: *.res.pl 04.06.08, 12:13
      masz swoją rację pisząc, że jazda po mieście dla kierowców eLek jest stresująca,
      ale popatrz na to z drugiej strony: nauk jazdy jest teraz niesamowicie dużo,
      patrząc chwilę na ulicę można naliczyć kilkanaście takich aut. Dla mnie
      stresująca jest sytuacja, gdy w zakorkowanym mieście, na najbardziej ruchliwych
      ulicach, gdy liczy się aby szybko opuścić skrzyżowanie, najszybciej przejechać
      na zielonym, trzeba długo stać, bo akurat elce zgasł silnik, a tych elek stoi kilka.
      Owszem, proszę bardzo się uczyć, ale niech instruktorzy zabierają Was na mało
      ruchliwe ulice, a do centrum wezmą gdy już taki kierowca będzie miał opanowane
      ruszanie.....
      • niya Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! 04.06.08, 12:18
        no to ja mam pouczać instruktora gdzie ma mnie uczyc jeździć? to on wyznacza
        trasę, to on decyduje, mam sie nocami uczyć? co ja poradzę że takie powodzenie
        mają teraz szkoły nauki jazdy? też wolałabym nie stać w korkach tylko nauczyć
        się np na dalsze trasy jeździć, ale w Rzeszowie nie jest to praktykowane,
        rozumiem tez zniecierpliwienie doświadczonych juz kierowców, ale naprawdę
        myślisz że zestresowanemu uczniowi trabienie pomoże w szybszej reakcji? nie sądzę :)
    • Gość: Lysy Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 12:41
      jeśli chodzi o kulturę jazdy to w Rzeszowie nie jest najgorzej. Polecam
      wycieczkę do któregoś z większych miast, tam to się dopiero dzieje ;)
      Do tego, że ludzie trąbią, są agresywni itd trzeba się po prostu przyzwyczaić.
      Tak jest i jeszcze długo będzie. Traktuj to jak element kursu ;) Moim zdaniem i
      tak teraz, jeżdżąc Elką masz taryfę ulgową.
      • niya Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! 04.06.08, 12:45
        no toś mnie pocieszył :) czyli jako pełnoprawny kierowca rzeszowskich dróg będę
        mieć lekko mówiąc przesrane tak? :), jak jadę z mężem i to on jest kierowcą nie
        zwracam uwagi na chamstwo,może dlatego, że on jest opanowany i świetnie jeździ,
        buractwo ignoruje i przepuszcza nerwowych, ale jak samej mi przyjdzie jechać to
        aż włosy mi dęba stają
        • Gość: Lysy Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:51
          > no toś mnie pocieszył :) czyli jako pełnoprawny kierowca rzeszowskich dróg
          będę mieć lekko mówiąc przesrane tak? :)

          Bez przesady. Przyzwyczaisz się :)
          Przecież Ci wszyscy zapluwający się kolesie są śmieszni/żałośni.
          Kim się przejmować? To raczej oni mają problem, nie Ty.
          Często klakson jest normalnym sygnałem ostrzegawczym, nie ma co traktować go
          jako atak.
          Powodzenia :)

          Obiecuję nie trąbić na żadną czerwoną Elkę. Przyjdzie mi to tym łatwiej, że
          jeszcze nigdy na żadną nie natrąbiłem ;) Chociaż kilka razy miałem ochotę
          porozmawiać z panem instruktorem ;)
          • Gość: anonim Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: *.warszawa.dialog.net.pl 07.06.08, 16:05
            rzeszowscy kierowcy nie sa chamscy.
            po prostu najzwyczajniej nie potrafia jezdzic :)
      • Gość: marc Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.08, 18:04
        Nie wiem jak w wiekszych miastach ale ostatnio w Rzeszowku zauwazam kilka manii:
        - nieuzywanie kierunkowskazow. W ostatecznosci uzywane sa jak juz auto skreca w
        poprzeczna droge
        - jazda na czerwonym. OK - czasami trzeba zjechac ze skrzyzowania ale jak auta z
        poprzecznej juz jada a tu taki klient "jeszcze zdaze" wypada z boku to juz
        przegiecie
        - wjazd na skrzyzowanie kiedy wiadomo ze nie da sie zjechac. No i mamy korek...
        Co do L(edwo jazdy) - trudno, element ruchu. Wyprzedzam albo siegam po nastepny
        zapas cierpliwosci (tak przy okazji ostatnio naprawde kiepsko jezdzacych
        kursantow jest sladowa ilosc na szczescie :)
        • Gość: m Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: *.gemini.net.pl 07.06.08, 19:03
          skoro uważacie, że w Rzechu kierowcy są chamscy tzn że nie byliście zbyt długo w
          kraku- tam to kierowcy z wielką chęcią przejechaliby pieszych na przejściu-
          zwłaszcza ci co skręcają
          • Gość: Baba za kierownica Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: *.ost.intertele.pl 07.06.08, 22:03
            W Rzechu jest to samo- myślą,że jak mają zielona strzałkę,to czerwone światło
            już nie obowiązuje!Natomiast włączanie kierunkowskazu w momencie skrętu to tu
            jest norma.Jest to wnerwiające i przede wszystkim niebezpieczne,bo kierunkowskaz
            powinien służyć(SŁUŻY!!) do informowania o ZAMIARZE SKRĘTU a nie jak niektórzy
            skręcam i...łaskawie włączam kierunkowskaz.
            • Gość: maniek Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: 91.150.163.* 08.06.08, 08:22
              brak kierunków chyba wzięli rzeszowscy kierowcy od warszawiaków :-D

              pare miesięcy temu jeżdząc po wrocławiu jakoś nie zauważyłem strasznej nerwowości kierowców, również na elki i z kierunkami też mało który miał problem, to zalezy od kultury poszczególnego kierowcy. A że komuś się zwyczajnie nie chce włączyć kierunkowskazu to świadczy o jego głupocie bo chyba nie zmęczy sie używając palca do włączenia "migacza". Elki jak elki. Jeśli ktoś jest początkujący to będzie jechał powoli, będzie mu gasł silnik itd. Ale wy też to samo mieliście, może nie wszyscy ale na pewno większość, także może wiecej wyrozumiałości drodzy rzeszowscy (i nie tylko) kierowcy. Elka jest takim samym użytkownikiem drogi. O wiele bardziej drażni mnie jak jakaś lewa baba albo facet jadą po rzeszowie innych drogach po 40-50 km/h. Zwalniają ruch strasznie i nie ma się co dziwić, że powstaja korki jak kilku takich kierowców wyjedzie na ulice. Nie bać się tylko przycisnąć pedał gazu:-).
    • Gość: Tom Re: chamstwo kierowców w Rzeszowie! IP: 89.231.206.* 08.06.08, 15:13
      Do 21 roku życia kierowca powinien poruszać się w towarzystwie
      rodzica. Co wyprawiają te dzieciaki same lub w towarzystwie
      rówieśników to zgroza - oni się poprostu bawią jazdą jakby to były
      wrotki albo deska, jak gra komputerowa, skaczą po pasach ruchu,
      pędzą jak szaleni wyprzedzają na przejściach - a kto nauczy ich
      odpowiedzialności - wypadek? kalectwo? W zimie jeździło się
      spokojnie ale od maja za kierownice zasiadła cała chołota miejska i
      podmiejska - szaleństwo i śmierć w oczach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja