Szanowny Panie Kierowco MPK Rzeszów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 05:13
Kiedy Policjant zarabia wiecej jak nauczyciel, lekarz, profesor
uniwersytecki to jest to zaczątek państwa policyjnego (tak się
mawiało w przedwojennej Polsce) czyli niedobry (jak to
mówią "mądrzy" medialni politycy)..prognostyk ,a kiedy zaczyna sie
farsa ,że kierowca ,czy wywoziciel szamba ..ba listonosz tez chce
zarabiac więcej to to jest ..ku.. granda
    • mechaniczek Re: Szanowny Panie nikt ważny 08.06.08, 09:21
      Ile razy mozna powtarzać ze te zarobki "wzięte z księżyca" są takie
      TYLE ZE ZA DWA MISIĄCE.

      Szary pracownik warsztatu ma np:mlody 9 zł/godz. + 10 % premii i
      tyle rozumiesz?
      Policz 9 x 160 godz.=1440 +144 zł.premii=1584 -19% podatku czyli
      300.96= 1283.04.
      Starszy mechanik (np. po 30 tu latach pracy) ma dodatek stażowy
      czyli ok.400 zł czyli jakieś 1600-1800 zł na rękę.
      Kierowcy maja jeszcze dodatki których te właśnie to połowa pensji bo
      są to:
      -nocne
      -świateczne
      -prowizja za sprzedaż biletów
      -oszczędność paliwa
      -dla starszych wysługa
      ale też ze wszystkimi dodatkami wyciągnie
      -młody kierowca ok. 1500
      -stary kierowca ok. 1700
      -stary na bisówkach ok. 2000
      -na stawce przedemerytalnej ok.2200.
      Teraz popatrz jak sie to ma do tych zarobków podawanych w prasie.
      Połowa załogi od ponad dwóch lat czeka na przeszerwgowania bo głupi
      zapis w układzie zbiorowym powoduje ze wielu ludzi mimo iż powinni
      pracować na wyższej stawce są po prostu oszukiwani.
      Teraz czytaj:
      to 10 % chcieli wlepić wszystkim od podstawy czyli jw.czyli np:1440+
      10 % podwyżki było by 1584.Było by ale z tych 10 % połowa pieniędzy
      musi iść na przeszeregowania czyli podwyżka to nie 144 zł ale
      najwyżej 100 minus podatek to jakieś 89 zł.
      Inaczej to wyglada w biurze.Tam podstawa to ...? i wychodzi na to ze
      Ci na których my pracujemy zyskują najwiecej a narażają się najmniej.
      ONI ( Ci w biurze)wcale nie są wykształceni. W większości to
      protegowani jedni przez drugich i koło się kręci.
      Najgorsze są te ukryte podwyżki robione pod plaszczykiem
      specjalizacji.Co druga osoba to:
      -starszy referent
      -starszy specjalista
      -kierownik
      -z-ca kierownika
      i wszyscy maja dodatki funkcyjne(ukryte podwyżki) nie wiadomo za co?
      Dlaczego po trzydziestu czy wiecej latach nie ma np;
      -Starszego mechanika?
      -Starszego kierowcy?
      a po dwoch ,trzech latach pracy w biurze już można być starszym.

      MPK potrzebuje zmian i to już bo dłużej tej biurokracji nawet Ratusz
      nie udźwignie.
      Baza już jest dawno przeznaczona do kasacji a mówienie o obniżeniu
      kosztów to bajer.
      Na koniec prośba.Przestańcie szkalować ludzi którzy mają ciężką
      pracę za psie pieniadze a zastanówcie sie kto tak na prawdę zarabia
      te pieniądze i ile dla kogo te 10% znaczy.Jeden dostanie
      kilkadziesiat zł. a drugi kilkaset. CZY O TO CHODZI ?

      Ps: Nie piszcie przypadkiem zeby sobie zmienić pracę bo w tym wieku
      to nie takie proste.
      • Gość: niktważny Re: Szanowny Panie nikt ważny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 09:55
        Chodziło mi o to żeby ludzie dowiedzieli sie prawdy oczywistej.Tak
        naprawdę to wiem ,że "urzędasy-biurkowcy" zawyżają średnią.Tylko
        dlaczego rzeszowska prasa Nowiny i Super Nowości o tym nie piszą
        Takie upolitycznienie??
        Pan Chłodnicki lepiej się zna na pewno na kuchni niż na polityce
        a pieprzy w "tiwi" farmazony bo .... punkt widzenia zależy od punktu
        siedzenia
        Lepiej niech pieprzy befsztyki
      • Gość: brm Re: Szanowny Panie nikt ważny IP: 217.153.102.* 08.06.08, 11:22
        Dlaczego więc nie strajkujecie za odwołanie całego tego "burdelu", który Wami
        rządzi i zabiera kasę?
        Zdajecie sobie przecież chyba sprawę, że kasa nie bierze się z mennicy (nie
        wystarczy wydrukować, żeby Wam dołożyć), firma musi na siebie zarobić, ludzie
        muszą czuć, że jesteście potrzebni żeby Wam chętniej płacić. W tej chwili
        większość ludzi ma złe zdanie o pracy MPK i nikt uczciwie zarabiający (nie
        mający za sobą związków zawodowych) nie jest zainteresowany zapłaceniem
        większych podatków, żeby dołożyć MPK.
      • Gość: podatnik Re: Szanowny Panie nikt ważny IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 08.06.08, 15:52
        A dodaj do tego Waszmośc Panie wszystkie dodatki tzw. socjalne które
        też ponosza te pobory. M.innymi omawiane wielokrotnie bilety darmowe
        na wszystkie linie dla siebie swoich rodzin również wówczas jak
        przejdziecie na emeryture i podejmiecie prace w innej firmie bilety
        dalej przysługują. Jest to konkretna kwota pieniędzy które musiałbyś
        wydawać co miesiąc. Pokaż drugie przedsiębiorstwo które w takiej
        skali korzystałoby z takich świadczeń jakie otrzymujecie. Możecie
        również przechodzić na wcześniejsze emerytury. Różnym zawodom
        proponuje się odejście od przewilejów za podwyżki. Ten durny układ
        zbiorowy o którym piszesz to właśnie Wy bronicie jak niepodleglości,
        bo nikt w obecnej Polsce by takiego już z Wami nie podpisał.
        Przyznano te świadczenia w PRLu i tak juz zostało.
    • Gość: mgr inż. Re: Szanowny Panie Kierowco MPK Rzeszów IP: *.19.165.62.osk.enformatic.pl 08.06.08, 10:43
      O jednym zapomniałeś!!!
      Żaden dyplom nie może się równać z doświadczeniem. Tak to już jest, że nasze uczelnie przygotowują wyłącznie teoretycznie, natomiast życie i praca w rzeczywistości to zupełnie coś innego.
      Kiedyś zapytałem pewnego profesora o problem z zakresu konstrukcji budowli (chodziło o pewne zbrojenie dość szczególny przypadek) - jego wymijająca odpowiedź brzmiała "wie pan - tablica wszystko przyjmie...). Mój problem bez większych kłopotów rozwiązał człowiek, który ma wykształcenie zawodowe, ale na budowach robi od lat i w praktyce przećwiczył niejedno! Więc nie zawsze dyplom jest równy doświadczeniu. Dotyczy to także kierowców!!! Bo jak pokazuje życie to trening czyni mistrza, a dyplom nie zawsze równa się z wiedzy a raczej umiejętnościom jakie dana osoba posiada.
      Jeśli chodzi natomiast o zarobki, to niedziwmy się, że ludzie strajkują. Przy galopujących cenach wszystkiego, każdy chciałby zarabiać tyle, by mógł utrzymać rodzinę i żyć spokojnie nie myśląc czy będzie miał pod koniec miesiąca dać dzieciom co jeść.
Pełna wersja