Gość: Dr Psychol
IP: *.range86-157.btcentralplus.com
17.06.08, 21:56
"W planach miał zainaugurowanie koncertów kameralnych latem na
scenie na Rynku. - Ale zabrakło pieniędzy - mówi Stefański."
No wiadomo że zabrakło pieniędzy :))) W końcu mamy w Rzeszowie
jedne z najwyższych , jesli nie najwyższe ceny za wynajem metra
kwadratowego pod ogródki piwne. W związku z czym nie było pieniędzy
i nie będzie :)))
W Rzeszowie występuje się za darmo :))) Już sam fakt występu w
słynnej na cały kraj "Stodole Ferenca" jest wystarczającym
zaszczytem i zapłatą za trud i artystyczny wysiłek.
Za pieniądze w Rzeszowie grają tylko Leszcze, Ira, Lombard albo coś
pokroju Cerekwickiej. To jest elita artystyczna, to są artyści i dla
nich kasa zawsze jest :))) Filharmonicy biorą krocie za koncert.
Miliony złotych a nawet może euro za kilka pociągnięc smyczkiem. Na
co to komu. Nas na to nie stać :)))
Po co było budować w ogóle ten bunkier w rynku skoro teraz nic sie
tam nie bedzie działo ?
Koncerty muzyki symfonicznej lub filmowej w rynku, dobrze
naglosnione i zorganizowane byłyby na pewno wielką atrakcją i
mogłyby wreszcie zmienić oblicze i klimat rzeszowskiej rozrywki w
rynku. Ale przeciez nie ma pieniędzy. Dobrze ze są pieniądze na
plastikowe kosciotrupy i "szable" z cepelii w podziemnej trasie
turystycznej, albo na ekrany dzwiękochłonne i obniżki podatku od
nieruchomosci o jeden grosz :))) Dobrze ze są na to pieniądze ;)))
Ale czego się spodziewać po "melomanach" z ratusza rozsmakowanych w
sztuce za sprawą lokalnego mecenasa od galerii :)))