Sędzia spalił obrazy z przemytu

IP: *.rzeszow.mm.pl 30.09.03, 20:28
Proponuję sprawdzić czy nie była to przypadkiem kotłownia gazowa?
    • Gość: kremenaros Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 21:30
      może warto by poszukać w piwnicy u sędziego
      • Gość: celnik Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.dialsprint.net 01.10.03, 02:20
        Celnik wycenil na 8 tys zlotych te dziela.Pytanie;Czy sedzia niepowinien
        wystawic te dziela na licytacje? A zarobione pieniazki przeznaczyc tam gdzie
        ich najbardziej potrzeba?!Nikt nie jest powyzej prawa i nikt nie jest ponizej
        prawa!!! Gdzie jest ABWera?
    • Gość: stoleczny Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.mostostal.waw.pl 01.10.03, 07:36
      Raju!
      To taka lokalna norma czy sedzia postanowil wykazac sie
      inicjatywa i sprzedac obrazy na lewo?
    • Gość: kolega sędziego Znam sędziego -to efekt nepotyzmu i korupcji IP: 213.76.135.* 01.10.03, 09:31
      Znam Maćka Wilczyńskiego ze studiów. Był bardzo słabym
      studentem, sporo pił nie miał czasu na naukę ale za to
      imprezował nieźle. Dzięki układom i znajomościom dostał się na
      aplikację później załatwiono mu asesurę w Sądzie w Jarosławiu.
      Niestety takie "kariery" są powszechne w wymiarze
      sprawiedliwości i w podkarpackich sądach. Później mamy takie
      wyroki jak ten. To efekt - kiedy jeden z najgorszych studenów w
      ciągu kilku lat zostaje asesorem sądowym dzięki korupcji i
      nepotyzmowi. Gratulacje dla Prezesa Sądu w Jarosławiu.
      Szkoda tych spalonych obrazów.
      • Gość: BENEK Re: Znam sędziego -to efekt nepotyzmu i korupcji IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 09:49
        To powiedz mi kolego sedziego na jakiej podstawie, czyli konkretnym przepisie
        prawa, mozna zarzadzic spalenie rzeczy.
        A swoja droga ten palant asesor nie powinien dostac nominacji na sedziego.
        Niech zostanie palaczem c.o.. Widac ma smykalke do tego zaowdu.
      • Gość: Eurydyka Re: Znam sędziego -to efekt nepotyzmu i korupcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 09:55
        ja mam to szczęście że nie znam tego "sympatycznego" asesora,
        ale znam kilku innych niekoniecznie sedziowskich i wiem, że nie
        zasługiwali na swoje etaty a dostali je tylko dzieki powiązaniom
        rodzinnym towarzyskich i byc może finansowych. jest to straszne
        świństwo to co dzieje się w tym tzw. środowisku i to nie tylko
        tu ale w całej polsce.człowiek konczy niby renomowane uczelnie,
        aplikacje i jest nikim bo nie ma mamusi, tatusia, cioci, wujcio,
        męża prokuratrora sędziego adwokata...
        • Gość: klich Re: Znam sędziego -to efekt nepotyzmu i korupcji IP: 213.76.135.* 03.10.03, 14:30
          Znam ten ból- chciałbym pracować w wymiarze sprawiedliwości ale niestety nie
          mam znajomości - bo wiedzę z pewnością wystarczającą a na malarstwie znam się
          znakomicie. W antykwariacie na Jagielońskiej jest album "Ikony" z wydawnictwa
          BOSZ - może zrobimy ściepę na sędziego żeby potrafił po przestudiowaniu go
          odróżnić rozkładówkę z pisma dla panów od dzieła sztuki. Czy ten gość doratsał
          na Marsie może zna się tylko na kraterach i zerodowanych skałach.
    • Gość: ASA Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.dnet.pl / 10.195.24.* 01.10.03, 09:49
      czy pan sędzia ma napewno wyższe wykształcenie ???
      • Gość: kray Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: 213.76.135.* 03.10.03, 11:53
        A co ma do tego wykształcenie. Uczelnie dzisiaj opuszczają takie tabuny
        kretynów - a inteligentny absolwent świeci pomiędzy nimi jak oszlifowany diament
    • Gość: malina Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.jaroslaw.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 10:41
      W Jarosławiu w Sądzie nie ma chyba kotłowni, a Wilczyński to
      słaby prawnik.
    • Gość: MaYa Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 10:53
      mam taka prośbę do redaktorów z Gazety, nie tylko tych
      rzeszowskich ale takze z całej Polski. może zajmiecie się
      problemem nepotyzmu w wymiarze sprawiedliwości, który kwitnie w
      najlepsze. wystarczy mieć dobre nazwisko i etat czeka, a mozna
      skończyc bardzo dobra uczelnię, mieć hopla na punkcie np.
      prokuratury, spędzać miesiąxce nad książkami i nie mieć żadnej
      przyszłości bo jest się nikim, bez familii.
    • Gość: zapytywacz Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: srpsk:* / 10.68.7.* 01.10.03, 10:56
      Przełożeni Pana Wilczyńskiego przecież Wyrokiem orzeka się
      jedynie przepadek dowodów rzeczowych nie określając formy.Każdy
      dowód przechodzi na własność Skarbu Państwa a zniszczenie
      zarządza się postanowieniem na podstawie przepisów kkw. Są to
      podstawy i wiedzą o tym nawet studenci .
    • Gość: Xz Re: nepotyzm zje wymiar sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 11:30
      już na tym przykładzie widać najlepiej jakich to ludzi, mając
      wszak ogromny wybór absolwentów najlepszych uczelni zatrudnia
      się w sądownictwie. diagnoza moim zdaniem:nepotyzm i jeszcze raz
      nepotyzm. lekarastwa chyba nie ma przy obecnym światopoglądzie
      prawników. przeciez i tak zawsze wybiorą swojego. nowi zdolni
      ludzie sa im niepotrzebni
    • Gość: kret Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.03, 13:25
      zaprosić go do hamerni na topienie tradycyjnego kreta zamiast
      marzanny
    • Gość: gonia Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 18:34
      Prawdę mówicie - prawdę....Ale pare sprostowań. Dla Benka i zapytywacza:
      Zarządzenie zniszczenia dowodów to art. 195kpk. nic nie stoi na przeszkodzie
      orzeczeniu w takiej formie już w samym zapadajacym orzeczeniu. Na marginesie
      zniszczyć dowody rzeczowe może tylko i wyłącznie Sąd i to komisyjnie. W tym
      konkrenym przypadku należy jednak miec na uwadze, iż sprawa dotyczy kodeksu
      karnego skarbowego (kks) nie zaś kodeksu karnego i postępowania karnego. W
      postępowaniu karno-skarbowym nie stosuje się przepisów kpk, jeżeli kks stanowi
      inaczej. "O tym też wiedzą studenci"..... W tym wypadku w rachubę wchodzi art.
      31 kks. Orzeczenie przepadku przez zniszczenie było w pełni zgodne z
      obowiazującymi przepisami - głupimi ale obowiazujacymi. Natomiast aspekt
      moralno-historyczny jest niewątpliwie interesujacy. Ja osobiście zwróciłabym
      uwagę na dalszą część artykułu - celnik wycenił "na oko". Na oko to chłop w
      szpitalu umarł. wg mnie chryja nastąpiła już na etapie postępowania przez
      Urzędem Celnym i teraz szukają na kogo zwalić całość winy. Jak można wysyłać
      akta sprawy bez dokładnego wyliczenia wartości przez biegłych? To w jaki
      sposób dokonali kwalifikacji prawnej czynu Ukraińca? KKS na oko??? Asesor
      Wilczyński moim zdaniem jest tumanem....Nie zwrócić uwagi na taki fakt, że nie
      ma wyliczenia wartości???
      Tutaj się zgodzę z "kolegą sędziego" ja również słyszałam wiele na jego temat.
      Słyszałam o powiązaniach i nadużywaniu alkoholu. Nawet słyszałam, że kara za
      jazdę po spożyciu alkoholu, choć sam to robi. Niewątpliwie faktycznie po raz
      kolejny dojdzie do tego że beznadziejny student, ledwie zdajacy egzaminy - w
      tym pewnie sedziowski, zostanie sędzią. A wspaniali ludzie zostają bez pracy.
      Z drugiej strony egzamin sędziowski musiał zdać conajmniej na 4 - bo w tym
      regionie z tego co wiem nie dostałby etatu. Potem ktoś go zaklepał....Ale cóż -
      potem takie orzeczenia...w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej....
      Nie zgodzę się jednak tylko z tym, że to wina samego Wilczyńskiego - wszyscy
      tam na to zapracowali. Inna sprawa, że osobiście nie wierzę w spalenie tych
      obrazków. Nigdy nie słyszałam, żeby w ten sposób niszczono dowody rzeczowe.
      ...Ale to już inna historia...być może redakcja to wyjaśni, dowie się
      od "anonimowych szarych pracowników" kim naprawdę jest pan sędzia?...
      • Gość: Izolda Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 19:23
        a ja nie była bym taka pewna co do tej czwórki na egzaminie
        sedziowskim. mam pewne przykre doświadczenia w tym przedmiocie i
        uwierz mi, że etaty asesorów dostaja osoby których stopień z
        egzaminu to ledwie 3, a osoby z 4 i 5 nie maja o czym marzyc.
        jeszcze rok temu bym w to nie uwierzyła, ale teraz doswiadczam
        tej sytuacji na własnej skórze
      • Gość: zołza Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:51
        Masz wiele racji ale jednak nie do końca. Zniszczenie dowodów reguluje kodeks
        wykonawczy a nie kpk i to po pierwsze. Po drugie nawet orzeczenie przepadku w
        myśl art 31 kks nie upoważnia do zniszczenia dowodów rzeczowych bo one też
        przechodzą na własność Skarbu Państwa (patrz paragraf 4 powołanego wyżej
        artykułu).Pan Wilczyński wynika z tego poszedł sobie na skróty.
        • Gość: Iza Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 21:33
          albo tez pan wilczynski nie przyswoił sobie odpowiednich
          artykułów kpk kkw i kks. tylko niech teraz sędziowie SO
          wytłumaczą się na jakiej podstawie dostał etat
        • Gość: gonia Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 21:43
          Gość portalu: zołza napisał(a):

          Po drugie nawet orzeczenie przepadku w
          > myśl art 31 kks nie upoważnia do zniszczenia dowodów rzeczowych bo one też
          > przechodzą na własność Skarbu Państwa (patrz paragraf 4 powołanego wyżej
          > artykułu).Pan Wilczyński wynika z tego poszedł sobie na skróty.

          niewątpiwie masz rację - ale z tego co wyczytałam w artykule to miało już
          miejsce postępowanie wykonawcze oczeczenia....
    • Gość: kaFka Re: Sędzia spalił obrazy z przemytu IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.03, 18:58
      Co za niegospodarność!
      Spalić obrazy poza sezonem grzewczym.
    • mjot1 Czy ja śnię...? 01.10.03, 19:59
      Przeczytałem tekst kilka razy i... No nie wierzę w to, co czytam!!!
      Szlak mnie trafia i tracę resztki wiary w to państwo i w cały system jego.
      Przecież to jakaś paranoja! Czy my już osiągnęliśmy dno?
      Kim jest ten człowiek? Czy dla tego osobnika stanowi cokolwiek wartość oprócz
      szmalu?
      I takie coś ma prawo i czelność występować w imieniu państwa, narodu?
      Jakim prawem takie indywiduum (bez namiastki nawet wiedzy o tym, czym się
      zajmuje) decyduje o zniszczeniu czegokolwiek?
      Czy to nawrót do czasów barbarzyństwa? Choć w tym przypadku sądzę, że obrażam
      Barbarzyńców!
      Przecież to już chyba jest śmierdzące grzęzawisko?
      Toż durniu jeden mogłeś ukraść te obrazy a nie je zniszczyć!
      I jeszcze te dwie pindy asystujące z pełną powagą sądu przy niszczeniu by
      sprawiedliwości stało się zadość...
      Do jasnej cholery gdzie ja żyję?
      Przepraszam za słowa nie popularne, ale „mjotają” mną uczucia przeróżne złość
      przechodząca we wściekłość, wstyd i strach nawet!
      Który to właściwie mamy wiek na tym naszym Podkarpaciu?

      Najniższe ukłony!
      W stanie nie znanym mi dotychczas M.J.
      • Gość: rem Re: Czy ja śnię...? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 21:14
        Taż ten jarosławski kandydat na syndziego /nu bo to chiba był asysur/ chciał
        doobrze,a wyszło mu tak jakoś głupio. Orzekł co chciał - a że głupio to inna
        sprawa.
        No ale o co ten krzyk - spalił nie wiadomo co, w miłym towarzystwie
        kulerzenak. A tych pare postaci malowanych na desce - no poszło z dymem -chiba
        do nieba.
        A tak na poważnie - strach sie nie bać myśląc kto sprawuje tą "władzę
        sądowniczą".
        • Gość: Izolda Re: Czy ja śnię...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 21:36
          kto sprawuje władzę sądowniczą w polsce? krewni i znajomi
          szyszek z Min. sprawiedliwości z sądów apelacyjnych i okregowych
          oraz z prokuratur powyzszych szczebli
          • mjot1 Re: Czy ja śnię...? 01.10.03, 22:40
            Do licha nie tylko sadownictwo w tym kraju jest chore. Tu jest już chore chyba
            wszystko!
            A wynalazek z jednoosobową komisją w postaci orzecznika? Siedzi taki znawca na
            etacie ZUSu i orzeka dbając dzielnie o interesa pracodawcy.
            A wracając do sprawy cały system jest genialny!
            Dopadają chłopaki jakiegoś gościa okradają go z obrazów po czym palą je
            komisyjnie.
            O co tu naprawdę chodzi? To po to cywilizacja wymyśliła granice?
            To ja wolę wrócić do jaskiń!
            Ja wolę zdziczeć i żyć bez praw!
            Weźcie sobie chłopaki tę waszą cywilizację razem z tymi wszystkimi kodeksami i
            jedźcie gdzieś w cholerę!
            Ja sobie tu zostanę sam i będę dziczał!

            Najniższe ukłony!
            Tęskniący za dziczą, za prawem dżungli; prawdziwym M.J.
            • Gość: prawoslawny Re: Czy ja śnię...? IP: *.dialsprint.net 01.10.03, 23:06
              A tak w ogole i w szczegole co nato "czarni" jak im BOZIE pala?..Co
              prosze...nie TA BOZIA!!! Achaaa no competition?!!
          • Gość: prawoslawny Re: Czy ja śnię...? IP: *.dialsprint.net 01.10.03, 22:50
            Gość portalu: Izolda napisał(a):

            > kto sprawuje władzę sądowniczą w polsce? krewni i znajomi
            > szyszek z Min. sprawiedliwości z sądów apelacyjnych i okregowych
            > oraz z prokuratur powyzszych szczebli

            Kochana Izolda! A o "czarnych" zapomnialas?
            • Gość: Izolda Re: Czy ja śnię...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 09:43
              nie zapomniałam, ale czy myslisz źe oni nie maja znajomości
              wśród hierarchów sprawiedliwości. patrz sprawy dzieci
              molestowanych przez ksiedzai potrącenie dziewfdzynki na drodze
              do barwinka
              • Gość: Benek Re: Czy ja śnię...? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 02.10.03, 11:00
                Jestem ciekaw coby sie stalo, gdyby ten Ukrainiec apelowal od wyroku, a Sad II
                instancji orzekl na jego korzysc.
                Czy wtedy ten barbarzynski aplikant sadowy sam by musial namalowac te ikony czy
                jak??? A moze do cholery, jakby zaplacil z wlasnej kieszeni wartosc tych
                malowidel to na drugi raz 2 razy by pomyslal zanim by wydal wyrok.
                • Gość: gigant Re: Czy ja śnię...? IP: 213.76.135.* 02.10.03, 11:25
                  Stary po tej akcji ten Ukrainiec na myśl o krwiożerczym sędzi dostaje gęsiej
                  skórki. Pewnie zaszył się w jakiś matecznikach i kniejach na Podolu, przykrył
                  pierzyną i stara się oddychać bardzo cicho - maksymalnie raz na 2 minuty.
                  • Gość: Jancio Dać mu popalić ! IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 16:40
                    A ja bym /mu temu sędziemu oczywiście/dał popalić se jeszcze coś. Np jego
                    dyplom z pożal sie boże studiów, akta z jego poprzednich spraw- bo pewnie tam
                    to dopiero będą "kwiatki",potem bym mu wydał patent na palacza i wykopał z
                    sądownictwa.
                    • Gość: tom Re: Dać mu popalić ! IP: 213.76.135.* 06.10.03, 10:08
                      A właśnie - może coś na temat dotychczasowej działalności Pana Sędziego.
                      Przecież korzenie tego mistrzostwa musiały tkwić gdzieś w przeszłości.
                      Iluminacja przydarzyła się podobno Św. Augustynowi - więc można uznać że to
                      raczej rzadkie przypadki. Kariera rozwija się raczej liniowo - więc chciałbym
                      wiedzieć o wcześniejszych dokonaniach tego Pana. Na mój nos to muszą być
                      ciekawe informacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja