Teledysk Denzela za pieniądze podatników

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:05
Wśród tylu potrzeb a mieście nie tylko kulturalnych ktoś wyrzuca nasze
pieniądze w błoto, a raczej w chałturę. Chałturę, która kosztuje mnóstwo
pieniędzy, tłumacząc to że młodzież europejskich dyskotek zachwyci się
Rzeszowem i przyjedzie do nas na studia...nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Tak czy owak tłumaczenie jest żałosne, a dyrektor promocji miasta po prostu
się ośmiesza. Nasze miasto potrzebuje kultury wysokich lotów, na które nigdy
nie ma w kasie miasta pieniędzy-teraz wiem dlaczego. Bo wydaje się je na
dyskotekowe disco-euro. Taki Denzel to sam powinien nam dopłacić za możliwość
nakręcenia teledysku w naszym mieście, o dla Rzeszowa to żaden zaszczyt i
żadna to gwiazda w porównaniu do tych które już gościliśmy. Pani dyrektorze
promocji kultury w mieście czas zacząć szanować pieniądze podatników, póki
jeszcze płacą podatki. Jak na to wszystko patrzę to coraz częściej dochodzę do
wniosku że lepiej być niebieskim ptakiem i nie utrzymywać takich urzędników,
którzy podejmują takie beznadziejne decyzje. Może Pan sam wystąpi w teledysku?
a zarobione pieniądze prześle na przykład do domu dziecka.
Precz z chałturą w Rzeszowie. Nie zgadzam się na wyrzucanie moich pieniędzy w
błoto!!!!!!
    • artipb Re: Teledysk Denzela za pieniądze podatników 22.09.08, 10:03
      Nie tak dawno zdaje się podobnej kwoty brakło na dołożenie się do
      BREAKOUT FESTIWALU. Zabrakło na wydarzenie kulturalno - muzyczne
      poświęcone pamięci wielkiego rzeszowianina, który do Rzeszowa zawsze
      i wszędzie otwarcie się przyznawał. Wydarzenia, które ściąga
      naprawdę fajnych muzyków, które mogłoby rokrocznie budować klimat
      tego miasta. Zamiast tego kasa poszła na jakiegoś głąba, którego ja
      jako niespełna trzydziestolatek do tej pory zupełnie nie kojarzyłem,
      a gdybym przypadkiem trafił w radiu na jego piosenkę, to natychmiast
      zmieniłbym stację. Już widzę te tłumy bezmózgowców przyklejonych do
      MTV lub VIVY, które: a) w ogóle orientują się, gdzie teledysk był
      kręcony i co to za miasto ten Rzeszów B) po oglądnięciu teledysku
      walą tłumnie na nasze uczelnie.
      Wielki minus dla władz miasta, za trwonienie pieniędzy podatników (
      lepiej by chyba było te pieniądze w jednozłotówkach do żwirowni
      wrzucić - news we wszystkich dziennikach krajowych gwarantowany, a
      może i coś na kształt "gorączki złota" - rodzime i napływowe tłumy
      poszukiwaczy złotówek, sita do płukania mułu, rozbójnicze bandy
      osiłków łupiące poszukiwaczy, dzielni szeryfowie z rzeszowskiej
      policji - po prostu western jak malowany), a drugi jeszcze większy
      minus za kretyńskie tłumaczenie, jakie to dobre dla promocji miasta
      ( bo jeśli ten gość wierzy w to co mówi, to natychmiast należałoby
      go zwolnić, bo jest więcej niż niekompetentny).
    • Gość: kotek ze wschodu Re: Teledysk Denzela za pieniądze podatników IP: *.fastres.net 22.09.08, 11:21
      Zenułaaa... "Belgijski król dyskotek".. Buhahaha. Autor(ka) tekstu chyba nigdy
      nie przeglądał(a) listy utworów, które były hitami w Belgii. Danzel miał aż
      jeden "przebój", którym był "Pump it up". Tyle, że jest to cover piosenki z
      połowy lat 90. XX wieku „Put Your Hands Up” zespołu Black & White Brothers.
      Niestety w Polsce już tak jest, że byle dziurę nazywa się klubem, a armanda z
      włosami na gelu śpiewającego z playbacku - gwiazdą.. Przykłady: Kate Ryan
      (również z Belgii), InGrid, Garou (przynajmniej potrafi śpiewać).. Nigdy nie
      odnieśli sukcesu nawet na europejskim poziomie, a w Polsce media kreują je na
      gwiazdy światowego formatu. InGrid, z pochodzenia włoszka.. śpiewa po francusku.
      "Sukces" w Polsce spowodował, że kupiła sobie mieszkanie w Warszawie.. We
      Włoszech jest nieznana..
      Przykre, ale prawdziwe.
      Za to redakcja Wyborczej i radia eskidupeski ma podnietę.. Ohhh jak niewiele
      potrzeba człowiekowi do szczęścia. Tylko pozazdrościć..

      • webdude Re: Teledysk Denzela za pieniądze podatników 23.09.08, 13:53
        kotek ze wschodu jesteś moim idolem. Podpisuję się pod Twoim postem wszystkimi kończynami. Precz z szajsem! Precz z chałturą! Precz z dyktaturą plebejskich gustów w mediach!
    • Gość: Marlon Re: Teledysk Denzela za pieniądze podatników IP: 62.29.173.* 22.09.08, 13:38
      Już widzę to wiekopomne dzieło i jego "światłych" odbiorców zachwycających się
      naszym miastem (a nie np. aparycją głównej aktorki) i w konsekwencji
      decydujących się na podjęcie studiów w Rzeszowie:D - śmiechu warte ale i żałosne
      jeśli wziąć pod uwagę, że ten cały cyrk to za nasze pieniądze. Kluczowa scena
      teledyskowej historii mogłaby się rozegrać przy jednej z budek w jakże uroczej
      okolicy rzeszowskiego dworca: gwiazdor zlizuje zalotnie keczup który spłynął na
      dekolt rzeszowskiej białogłowy z zapiekanki, a obok z budki uśmiecha się do nich
      sympatyczny sprzedawca (i tu w głównej roli widzę Pana Sidora)... a potem
      wszyscy żyli długo i szczęśliwie:)
      • eluska-k Re: Teledysk Denzela za pieniądze podatników 22.09.08, 14:20
        sama uważam, mimo, że jestem młoda i MTV i VIVE oglądam, że zdecydowaniem lepszym pomysłem byłoby wplacenie tych pieniedzy na BREKAOUT FESTIVAl a nie na takie govno jak ten denzel ;/ podrygi w rytm techno jest dla debili...
        • Gość: Shepard Re: Teledysk Denzela za pieniądze podatników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 10:51
          No dobra, ponarzekaliśmy (UWAGA: generalnie ZGADZAM się z
          przedmówcami), ale... jeśli już MUSIELI kupić tego gwiazdora, to czy
          trza było kręcić to badziwie jak wszystkie inne tego typu? Laska
          ubrana jak nieobrażając nikogo baletnica z teledysku Mandaryny... i
          cały ten cyrk guzik mający wspólnego z miastem, które to niby ma być
          promowane. Bo ratusz i studnia błyśnie we sztafażu.
          To może trzeba było poszukać (DELIKATNIE!!!) jakiegoś folkowego
          klimatu (to nie musi być od razu WIOCHA!), przecież DA się na kanwie
          regionalnego stroju zrobić dobry image. Połączyć to - choćby w stylu
          Gresia z Ciechowa (Jemu się UDAŁO!) z tym całym dyskotekowym
          blichtrem, a całość - dać wyreżysrować np. Kolskiemu. Byłoby inne i
          MOŻE zauważalne. A tak - zginie w masie podobnej kupy.

          Na marginesie, pytanie mam do mądrzejszych ode mnie: JAK może
          wypromować COŚ - KTOŚ, kto sam wymaga PROMOCJI? Taka... SYNERGIA? :-
          ))))))))
Pełna wersja