Obiecujemy: pojedziemy po bandzie

IP: *.res.pl 02.10.08, 20:09
Jest najmocniejszy atut Rzeszowa, który nie jest dostrzegany.
Wielokulturowość. Od lat żyło tu kilka nacji, Polska, Żydowska,
Ukraińska, Romska. Te nacje tworzyły niepowtarzalny klimat, nauczyły
się nawzajem akceptować, stworzyły kulturę.

Aktualnie należałoby sięgać do tych korzeni. Geografia skazuje nas
na stałe kontakty z Ukraińcami, Słowakami ale również społeczność
żydowska, romska, ormiańska i wiele innych ma po co tu wracać.
Stawiajmy zatem na wielokulturowość. Zorganizujmy konkurs na smaki
Rzeszowa, czy w restauracjach mozna zamówić cos typowo
rzeszowksiego, czy tylko frytki i kotlety de Volaile...??????? Nie
wstydźmy się tych smaków, bo one przyciągną wielu smakoszy, trzeba
ich tylko odpowiednio zaprosić i zaoferować coś unikalnego,
niepowtarzalnego...

Wróćmy na ulice, Baldachówka - utworzenie Domu Kultury Romskiej,
poźniej Festiwale Romskie, uroczyste przejazdy taborów romskich...
Przy synagogach koszerne restauracyjki, również koncerty muzyki
żydowskiej... Czy to wszystko świadczy o zaściankowości????????? Jak
ludzie o takiej wrażliwości i takiej wyobraźni pracują nad tym
tematem to wyjdzie chłam...

A to co ta firma proponuje to blamaż. Nowoczesne technologie, dolina
krzemowa, to takie małpowanie, zero wyobraźni, zero kreatywności...
Szkoda kasy...
    • mikael20 Obiecujemy: pojedziemy po bandzie 02.10.08, 20:52
      Chcą jechać po bandzie to może takie hasło: o RZESZ k..a :)
      • Gość: G Re: Obiecujemy: pojedziemy po bandzie IP: 195.150.48.* 03.10.08, 02:19
        Oj specjaliści, specjaliści.
        Gdybyście cokolwiek poczytali o marketingu miast, wiedzielibyście, że
        "wschodnością" od kilku miesięcy reklamuje się Białystok (hasło: Wschodzący
        Białystok, kreacja: Eskadra). Pierwszy punkt odpada.
        Polonia. I co z tą Polonią, że tak zapytam? Zaprosicie Greenpoint na zwiedzanie
        Rzeszowa?
    • leszlong Obiecujemy: pojedziemy po bandzie 03.10.08, 08:36
      Z tymi korkami to pan profesor przesadził. Przecież wedle GW, robiącej badania
      nad korkami w miastach, nie ma gorzej nigdzie w Polsce niż w Rzeszowie. To GW
      głosząca jedyną prawdę, napisał, iż Rzeszów to katastrofa uliczna. Pan profesor
      nie powinien negować jedynie słusznych tekstów GW. Jak GW coś napisze, to tak
      jest, a jak rzeczywistość jest inna niż teoria dziennikarzy GW, to tym gorzej
      dla rzeczywistości.
    • Gość: papaja Obiecujemy: pojedziemy po bandzie IP: 195.117.172.* 03.10.08, 09:30
      Nowoczesność, technologie i młodość na to powinniśmy postawić nie na
      ekologie czy wielokulturowość. Rzeszów aby się rozwijać musi
      przyciągnąć biznes i to wielki to oczywiste ! Co za tym idzie
      promocja doliny lotniczej, technologii IT (Pan Góral przenosi do nas
      swój biznes i chwała mu za to!!!!!!!!) Nowoczesna architektura,
      kultura przez wielkie ,,k,,. Dla tych którzy stawiają na inne
      rozwiązania jest wielokulturowy Przemyśl itd. Co do Polonii to
      faktycznie nie ma się czym pochwalić chłam z Greenpointu czy Jackowa
      nie jest nam potrzebny. Niech tam siedzą i wspierają Pisowców.
      Reasumując nie mamy architektury bo ma ją Jarosław i Przemyśl
      (bursztynowy szlak)Powinniśmy postawić na nowoczesnośc w każdej
      dziedzinie przede wszystkim biznes bo z niego są podatki co za tym
      idzie pieniądze na drogi, szkoły ,kulturę itd. Nowoczesna
      architektura 3xtak. Sport na najwyższym poziomie (bez biznesu i
      sponsorów nie ma szans)
      • Gość: obserwator Re: Obiecujemy: pojedziemy po bandzie IP: *.bilgoraj.mm.pl 03.10.08, 12:50
        "Dolina Lotnicza", Jasionka z biznesem i nie tylko tam, nauka,
        nowoczesność, ale też i kultura ( w tym mądrze wykorzystać walory
        tradycji wielokulturowej), jako oprawa strategii rozwoju. Jedno
        drugiego nie wyklucza. Ważny jest taki rozwój miasta i regionu
        celem, co oczywiste, tworzenia miejsca pracy. Otwarcie się na świat
        w sensie tworzenia możliwości lokalizacji światowych firm, to dobrze
        rokuje. Nie wyklucza to przecież produkcji żywności ekologicznej.
        Tym lepiej im więcej form rozwoju, oby tylko trafić w "dziesiątkę".
        W ostatnich latach, szczególnie za rządów Prezydenta Ferenca, miasto
        Rzeszów, staje się coraz bardziej atrakcyjne. To dobry gospodarz,
        który mądrze współdziała z innymi uczestnikami tego boomu. Nie musi
        się należeć do tych samych opcji politycznych, żeby operatywnie
        działać, współpracować. Dla dobra przyszłości miasta i regionu warto
        się dogadywać ponad podziałami. Poglądy takie czy inne (
        polityczne) , to sprawa prywatna każdego. Liczy się wspólny cel.
        • Gość: Dr Psychol Re: Obiecujemy: pojedziemy po bandzie IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 03.10.08, 18:33
          W ostatnich latach, szczególnie za rządów Prezydenta Ferenca, miasto
          > Rzeszów, staje się coraz bardziej atrakcyjne. To dobry gospodarz,
          > który mądrze współdziała z innymi uczestnikami tego boomu.

          Proszę wymień z łaski swojej uczestników tego "boomu" :)

          Tadeusz Ferenc i nowoczesne technologie oraz architektura? Heheh to
          chyba jakis dowcip mam rozumieć.
          Kilkutysięczne miasteczka potrafiły przez ostatnie 10 lat
          przyciągnąć więcej inwestorów i stworzyć więcej miejsc pracy niz 170
          tysięczny Rzeszów pod rządami "cudowtwórcy" Ferenca.

          Tadeusz Ferenc to dziadzio który nie ma zielonego pojęcia o
          kierunkach efektywnego rozwoju w 21 wieku.
          Szczytem jego mozliwosci było prezesowanie w społdzielni
          mieszkaniowej zarządzającej osiedlem z wielkiej płyty.

          Nie musi
          > się należeć do tych samych opcji politycznych, żeby operatywnie
          > działać, współpracować. Dla dobra przyszłości miasta i regionu
          warto
          > się dogadywać ponad podziałami. Poglądy takie czy inne (
          > polityczne) , to sprawa prywatna każdego. Liczy się wspólny cel.


          To juz zupełna fantazja :)

          Rzeszowem rządzą byli towarzysze PZPR do spółki z katolickimi
          fanatykami przy błogosławieństwie jego ekscelencji księdza biskupa
          :) Rączka rączkę myje :)
          No chyba ze o taką wspołpracę Ci chodziło :)

          Nie ma obwodnicy, nowego mostu na Wisłoku, zdrowej konkurencji w
          handlu, planu zagospodarowania oraz spojnej wizji rozwoju miasta
          oraz klimatu przyjaznego inwestowaniu w Rzeszowie ( uzbrojonych
          terenów o uregulowanym stanie prawnym, infrastruktury drogowej itp).
          Nie wspomnę o zupełnym braku zrozumienia ze strony władz, dla
          takich dziedzin jak nauka i kultura.

          Kogo my tu możemy przyciągnąć?

          Podkulskiego i okoliczną ludność do roboty za 1000 zetów? :)


    • Gość: J48 Obiecujemy: pojedziemy po bandzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 11:03
      No cóż, niespecjalnie ma pan profesor czym się chlubić!

      "Nikt przecież przed nami nie myślał o tym, by Rzeszów wypromować poprzez jego
      wschodniość czy poprzez centrum refleksji nad Polonią." - żenada!
      - Jaka wschodniość?! Wschodniość to jest Kijów; no, może Lwów.
      Ale nie Rzeszów!
      Polonia? - Refleksja nad Polonią?
      Którą Polonią? - Tą z Newark i Elizabeth?
      A może tą z Londynu albo Dublina?
      I co niby z tej naszej refleksji ma wynikać?
      Kogo w ogóle ta nasza refleksja obchodzi (z tą "Polonią" na czele)?!

      "To będzie bukiet złożony z czterech elementów: lotnictwo, wysokie technologie,
      ośrodek akademicki i Polonia."
      - Czyli co najmniej o dwa za dużo!
      (Bez wątpienia, takie podstawowe rzeczy powtarza pan profesor swoim studentom
      już na wstępnym semestrze.)

      Rzeszowowi biada!
      • Gość: Izocyjanian Re: Obiecujemy: pojedziemy po bandzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 20:23
        Pytanie mam, ale poproszę szczerze:
        Myślicie, że ktoś w ogóle przejmie się tym co tu się pisze? :-)
        Poznań wymyślił, (to jest, izwienitie: powiedział to co wszyscy i
        tak wiedzą) - i tak będzie. Bez względu na to czy ma sens, czy jest
        odgrzewaną zapiekanką z dworca PKP.
        To czy zaowocuje konkretnymi i wymiernymi korzyściami dla miasta -
        rzecz drugorzędna, tak jak w przypadku niejakiego Danzela, który
        wybudował taki pomost w XXI wiek, że bania mała.
        No to: cicho siedzieć i podziwiać!
        :-)

Pełna wersja