Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 11:34
Wracając z takich miast jak Wrocław, Kraków czy Gdańsk mam
nieodparte wrażenie zaściankowości Rzeszowa. Moje miasto
jest "bezpłciowe" tzn. brakuje tego klimatu który mają inne miasta.
Czuję tu monotonnie życia wśród ludzi, znajomych. Rzeszów jest
cichy, brakuje tu życia nocnego (w dzień też jest pusto na ulicach)-
ogólnie jedna wielka szarówa. Brak jakiejkolwiek kultury w mieście,
nie ma wielkich imprez muzycznych, brak klubu z prawdziwego
zdarzenia, w ludziach tutejszej społeczności czuć zaściankowość,
pesymizm, zacofanie. Władze miasta również jakby nie zdawały sobie
sprawy z chwili w jakiej znalazło się miasto. Brakuje inicjatyw
które pomogły by w rozwoju kultury szeroko pojętej w Rzeszowie. Nie
wystarczy remontować ulice - to jest standardem w innych miastach.
Trzeba mieć pomysły i spostrzeżenia - czego brakuje w mieście?
Popatrzmy na dworzec PKP czy PKS, czy tak powinny wyglądać te
obiekty w mieście wojewódzkim XXI wieku? Brakuje stadionu
sportowego, brakuje piłki nożnej na najwyższym poziomie - brakuje
czegoś wokół czego mieszkańcy Rzeszowa będą się łączyć czując
tożsamość, wokół rzeczy która jest w Rzeszowie. I tak dużo by
pisać...Nie mniej licząć na Wasze wypowiedzi chciałbym aby wsród nas
był optymizm - piszcie co sądzicie w w/w sprawie.
    • komol Przyjedź do Opola - poczujesz się dowartosciowany 06.10.08, 11:41
      Ciesz się ze swojego miasta, bo ma przyszłość.
      Ja podziwiam Wasze miasto, rozbudowę, rozwój.
      Nie porównuj się do Wrocka, Krakowa , Gdańska - to są metropolie.
      Opole jest bardzo zaściankowe, w którym uważają że są najlepsi.
      U Was młodzi mają dużo do powiedzenia, Wy skorzystacie z bliskości
      A4, lotniska,handlu z Ukrainą.
      U Was jest dużo gospodarności tej wschodniej, galicyjskiej.
      Tylko więcej konsekwencji w działaniu. Koło Was będzie przejeżdżać
      towar ze wschodu na zachód – tutaj są Wasze rezerwy.
      Pozdrawiam i życzę sukcesów
      • Gość: pp Re: Przyjedź do Opola - poczujesz się dowartosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 11:57
        Ale u nas właśnie niektórzy chcą się porównywać do Krakowa czy
        Wrocławia. Wiem że Rzeszowa nie porównasz do tych miast (mniejsza
        powierzchnia czy liczba mieszkańców) jednak chodzi mi o pewną
        mentalność tut. mieszkańców. Jedno muszę przyznać jest tu dużo
        zieleni, miasto jest czyste - to in plus..
        • Gość: żuaw Re: Przyjedź do Opola - poczujesz się dowartosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 16:49
          Pomieszkaj przez rok w Ropczycach. Przeprowadzka stamtąd do Rzeszowa
          to jak wycieczka w lepszy świat.
    • Gość: Tom Gdańsk, Toruń, Wrocław IP: *.171.192.28.crowley.pl 06.10.08, 13:13
      bynajmniej żadne z w/w miast nie jest cudowne poza wybranymi
      fragmentami - Gdańsk Długi Targ, - Toruń Rynek +deptak - Wrocław
      Rynek. Wystarczy przejść w jakąkolwiek przecznicę od w/w
      reprezentacyjnych fragmentów żeby zabił nas zapach gotowanej kapusty
      zmieszany ze starym moczem z olanych bram kamienic... syf powszechny
      przy których Baldachówka to oaza kultury i spokoju.
      • agaluz-8 Re: Gdańsk, Toruń, Wrocław 06.10.08, 13:16
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > bynajmniej żadne z w/w miast nie jest cudowne poza wybranymi
        > fragmentami - Gdańsk Długi Targ, - Toruń Rynek +deptak - Wrocław
        > Rynek. Wystarczy przejść w jakąkolwiek przecznicę od w/w
        > reprezentacyjnych fragmentów żeby zabił nas zapach gotowanej
        kapusty
        > zmieszany ze starym moczem z olanych bram kamienic... syf
        powszechny
        > przy których Baldachówka to oaza kultury i spokoju.


        ,,No nie przy jedzeniu jak Boga kocham..."
        • Gość: jolak zalety Rzeszowa IP: 84.38.160.* 06.10.08, 13:35
          Rzeszów ie jest wcale smutny!! jest barwny, tętniący życiem, pełen młodzieży, w
          którym ciągle coś się buduje, coś się planuje.
          Z faktu położenia - jest trochę zaściankowy, niewielki.
          Ale to nie są wady - to zalety !!!
          Nigdy nie był i będzie konkurencją dla Wrocławia, Krakowa, Gdańska...ale już dla
          Lublina, Olsztyna czy Opola tak!!
      • anickk Re: Gdańsk, Toruń, Wrocław 06.10.08, 13:36
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > Wystarczy przejść w jakąkolwiek przecznicę od w/w
        reprezentacyjnych fragmentów żeby zabił nas zapach gotowanej kapusty
        > zmieszany ze starym moczem z olanych bram kamienic... syf
        powszechny przy których Baldachówka to oaza kultury i spokoju.

        J/W. Ja dodam jeszcze brudna (no moze poza scıslym centrum, a i to
        nie zawsze), z komunistycznymi pozostalosciami Wawe, czy Krakow.
        Czyli sprawdza sie powiedzenie: "Cudze chwalicie, swego nıe
        znacıe";)
        • Gość: pp Re: Gdańsk, Toruń, Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 13:48
          Cieszę się że pojawiaja się wypowiedzi optymistyczne. Owszem, myślę
          że Rzeszów lepiej wypada niż Lublin, Opole czy Olsztyn. Jednak
          chciałbym zachęcić do dalszej dyskusji i wypowiedzi co zmienić aby
          miasto Rzeszów było rzeczywiście in plus...
          • Gość: scpt ratuszowa propaganda- klęska IP: 84.38.160.* 06.10.08, 15:30
            rzeszów jest fajny, bardzo fajny. Tylko że za jego propagowanie, promocję raz po
            raz biorą sie głupsze indywidua. Był taki jeden facio co kazał makiety dawnych
            armat kupować i ustawiać gdzie popadnie - na szczęście poszedł w pi..du i tylko
            dwie czy trzy armaty kupiono. Planował też skansen na podwisłoczu i szlak
            konfederatów wiodący, na krzywy ryj, przez prywatne działki na kopiec. Inny
            "mądry" wymyślił znaczek miasto na plus i namawia ludzi do łażenia po piwnicach :).
            A w tym roku znowu nędzne propagowanie ciekawej imprezy z polonusami
            Rzeszów jest fajny - tylko nie ma w nim pomysłu na promocję.
            I reklamowanie jego prawdziwych walorów - połozonia u progu Karpat, na krzyżowce
            szlaków, z ciekawą historią polsko-żydowską, resztek dawnego miasteczka
            galicyjskiego czy jedną z najstarszych linii kolejowych w Polsce.

            • Gość: scpt Re: ratuszowa propaganda- klęska IP: 84.38.160.* 06.10.08, 15:36
              a jeśli pyta ktoś o współczesność - to fajne rozmnożenie knajp (bardzo ciekawy
              zestaw), kilka porządnych hoteli, WSK - zakład zarówno historyczny jak i
              współczesny, ponoć znakomita firma komputerowa,
              ciekawe deptaki w centrum. No i miasto ludzi młodych - to przecież super iść np
              teraz przez miasto - wypełnione ludziskami koło 20-tki
        • Gość: Woy Re: Gdańsk, Toruń, Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 12:33
          brud zawsze można posprzątać, elewacje odnowić ale efektownych kamienic nie
          zbudujesz. W Rzeszowie mi brakuje solidnej, staromiejskiej zabudowy
          mieszczańskiej jaka jest np. na Śląsku, są za to jakieś 1-2 piętrowe szeregówki
          w stylu powiatowym. Podobnie jest w Częstochowie i Kielcach.
          • Gość: Maja Re: Gdańsk, Toruń, Wrocław IP: *.ostnet.pl 21.10.08, 07:39
            Na którym śląsku chyba nie na górnym gdzie widać nie staromiejską
            zabudowę ale czarne familoki.
            • Gość: zdenek Re: Gdańsk, Toruń, Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 15:34
              www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=526767
          • Gość: Prześmiewca Re: do voya IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 23:25
            Co by tu nie powiedzieć aby nie skłamać szanowny VOY na historii
            architektury się nie zna i dlatego plecie co mu ślina na język przyniesie.
        • marajka Re: Gdańsk, Toruń, Wrocław 09.12.08, 14:38
          Co Wy macie z tym "ścisłym centrum Krakowa"? Poza centrum Kraków też jest piękny. Pomijając Bieżanów czy Prokocim, nawet mieszkalne osiedla są w Krakowie ładne. (a centrum jest b. rozległe, ciężko je sobie przejśc).
          Wrazając do Rzeszowa- Rzeszów jest schludny. Rzeszów jest miły. Ale klimatu miał nie będzie takiego jak Kraków czy Wrocław. Klimat to nie tylko kluby, to też tradycje, architektura, tajemnicze zakamarki. Rzeszów pod tym względem wypada blado i nie ma co tego na siłę zmieniac. Ważne jest żeby rzeszowianie wyzwyli się zaściankowej mentalności.
    • macpherson Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne 06.10.08, 15:34
      Miasto tworzą jego mieszkańcy, ludzie w nim przebywający itd. Czym zatem jest Rzeszów? Miastem niewyrafinowanego gustu, gdzie można zeżreć kebaba, potrzepać pupą w Anemonie czy Kino Pubie, kupić ciuchy z resztek kolekcji w H&M i po znajomości dostać posadkę w którymś urzędzie. Można też skończyć bez większego wysiłku studia na którejś z prywatnych uczelni. Nic więcej tutaj się nie dzieje, niczego lepszego Rzeszów nie oferuje. A kostka betonowa u nas taka jak wszędzie.
      • komol Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne 06.10.08, 18:05
        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?
        AID=/20081006/POWIAT01/31522283

        Młodzi - weźcie decyzje rozwoju gospodarczego Rzeszowa w swoje ręce.
        Pokażcie zaściankowemu Opolu - pełnemu inteligencji, że kresowiacy
        są lepsi, gospodarniejsi. Wy macie mnóstwo atutów do pokazania na co
        Was stac - tylko troche chęci.
        Tutaj możecie budować swoją przyszłość - zachód , Anglia wypina się
        na polaków. Ja osobiście bedę się cieszył z Waszych sukcesów.
        Opolanin
        • Gość: m Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.nm.e-zet.pl 06.10.08, 19:34
          >bynajmniej żadne z w/w miast nie jest cudowne poza wybranymi
          fragmentami - Gdańsk Długi Targ, - Toruń Rynek +deptak - Wrocław
          Rynek. Wystarczy przejść w jakąkolwiek przecznicę od w/w
          reprezentacyjnych fragmentów żeby zabił nas zapach gotowanej kapusty
          zmieszany ze starym moczem z olanych bram kamienic... syf powszechny
          przy których Baldachówka to oaza kultury i spokoju.

          dobrze napisane...choć np. wydaje mi się że Gdańsk ma więcej do zaoferowania niż
          Wrocław /zapewne to przez morze/;

          zresztą jakby się uprzeć to czemu porównujemy się do miast pl- to zaściankowe
          myślenie w skali europy...więc można sądzić, że ciągłe porównywanie nic nie
          daje...prócz kompleksów niektórym mieszkańcom

          najlepiej jest szukać i naśladować pozytywne wzorce, adaptować sprawdzone
          pomysły... i co najwazniejsze szukać swoich
          • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszów - miasto ludzi z charakterkiem IP: *.gprs.plus.pl 06.10.08, 20:53
            Nic nie zmieniać wszystko się układa.Jest wesoło jak w piosenkach
            zespołu "Balony".Zakupić posłuchać i wszystko jasne.
            • Gość: pp Re: Rzeszów - miasto ludzi z charakterkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 08:33
              Te piwnice w rynku to dla mnie totalny niewypał. I to ma być
              atrakcja która przyciąga do Rzeszowa. Kicha...
              • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszów - miasto ludzi z charakterkiem IP: *.eranet.pl 07.10.08, 10:46
                Dla kogoś kto się wychował w suterenach i nie przejrzał na oczy
                kiedy z nich wyszedł, piwnice sa mało atrakcyjne.
    • Gość: jeffba Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:34
      Obiektywnie bo jestem z Nowego Sącza. Byłem w piątek w Opolu na koncercie
      Chestera Thompsona (Genesis) i powiem Wam rzeszowiacy, że życie kulturalne w
      waszym mieście mocno odstaje od Opola. Rzeszów o takiej imprezie jak
      Międzynarodowy Festiwal Perkusyjny z absolutnie najlepszą na świecie obsadą może
      marzyć. Jak przeczytałem kto w Opolu grał w zeszłych latach to oniemiałem, np.:
      Bill Brufford (King Crison, Yes) czy Carl Palmer (ELP) czy w tym roku Jordan
      Rudees z Dream Theater itd.). Ktoś się tu śmiał z zadupiałości Opola,
      najwyraźniej sam jest na niskim poziomie skoro takie nazwiska mu nic nie mówią,
      mieszka w Opolu i nawet nie wie ile jego miasto ma do zaoferowania. Zazdroszczę
      Opolu takich imprez, a samo miasto robi duże wrażenie, rynek nieporównywalnie
      piękniejszy niż w Rzeszowie, wysokie rasowe kamienice, rzeka, mosty pięknie
      oświetlone. Nie rozumiem was Opolanie, na co wy narzekacie?
      • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.eranet.pl 07.10.08, 10:43
        Wszystko się zgadza tylko, zainteresowani rzeszowianie oglądają tych
        wykonawców w klubach NY.Genesis piszesz ,to było bardzo dawno,
        to muzyczna kreda.
        • Gość: pp Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 11:34
          Wiecie co by się przydało w Rzeszowie?? Morze Bałtyckie lub Tatry :)
          I mielibysmy wszystko...
        • Gość: jeffba Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 12:15
          Nie Genesis tylko Chester Thompson, znakomity amerykański perkusista, członek
          zespołu po odejściu Gabriela gdy Collins musiał zając się wokalem. Genesis
          podałem w nawiasie, żebyś mógł skojarzyć. Nie
          kompromituj się niewiedzą bo sam jesteś kredą człowieku. I tu zaczynają się
          schody jak opuszczamy rejony Feela i Rubika i trzeba wejść 5 pięter wyżej do
          kultury światowej. Szkoda słów. "Rzeszów - miasto zaściankowe" - jak najbardziej
          zgodne z prawdą.
          • Gość: KlaskamURubika Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.rzeszow158.tnp.pl 07.10.08, 12:48
            Celnie powiedziane. W Rzeszowie i na Rzeszowszczyźnie (opinię swą
            opieram na tym, co grają w lokalnych radyjkach) szczególnie
            popularna jest znana poetka i pieśniarka, tudzież aktorka filmowa -
            Doda, czy Dioda... Jakoś tak, nie pamiętam.
            • meg83 Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne 07.10.08, 12:58
              wyluzuj- feel i doda itp wyskoki natury są popularne w całej pl, nie tylko u nas

              po drugie jak tak bradzo się dusicie tutaj i jest tak tragicznie to czemu się
              nie przeniesiecie...żaden problem
              • Gość: jeffba Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 14:17
                ja nie jestem z Rzeszowa, przypadkiem znalazłem ten wątek i mnie zainteresował.
          • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.gprs.plus.pl 19.10.08, 20:35
            "Jebbba" nie wygłupiaj się porównujesz dorobek Rzeszowa z Twoją fascynacją
            perkusistą Chesterem Thompsonem.Chłopie TY masz chyba nierówno pod sklepieniem
            ale wybaczam Ci bo jesteś młody i zapraszam
            do kontynuacji zainteresowań.Jesteś pasjonatem.
      • Gość: kabalistka Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 13:44
        A propos świecącego mostu w Opolu znalazłam w necie takie zdjęcie miasta:
        img222.imageshack.us/img222/8082/pan2zo2.jpg
        Czy chodzi o ten niebieski z lewej? Ładnie to wygląda.
        • Gość: jeffba Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 14:19
          dokładnie to ten most :-). Na Starym Mieście jest jeszcze pieknie oświetlona
          tzw. Wenecja Opolska, gdzie kamienice wchodzą dosłownie do wody kanału. Świetna
          rzecz.
          • mikael20 Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne 07.10.08, 16:27
            Pozdrawiam panią z Opola która odpowiada sama sobie udając kogoś z
            Nowego Sacza :) Zdjęcie zaiste cudowne. Kiczowato podświetlony most,
            trochę bloczysk z PRL-u i dwie wieże kościołów. Cudo. W Rzeszowie
            też wszystkie mosty są podświetlone. Byłem parę razy w Opolu i
            niczym się to miasto nie wyróżnia, typowy Śląsk - niemiecka (pruska)
            architektura w śródmieściu, dalej blokowiska. W nocy bardzo
            niebezpiecznie i żulersko (regularnej bójki na deptaku to w RZ nie
            widziałem a w Opolu to była jedna z pierwszych rzeczy jaką ujrzałem
            po wyjściu z dworca).
            • mikael20 Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne 07.10.08, 16:28
              * Miało być pozdrawiam pana :)
              • Gość: tarnowianin Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: 217.153.162.* 07.10.08, 16:39
                a miało być tak miło na tym forum:)
      • kot_behemoth Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne 10.10.08, 12:09
        Festiwal Perkusyjny to by bylo cos w Rzeszowie! Chetnie bym sie zamienił za
        Festiwal Polonijny :-)
        Na marginesie: Jordan Rudness nie gra na perkusji w Dream Theater tylko na
        klawiszach wiec Cie troche poniosło ale generalnie gratulacje dla Opola za
        przyciaganie takich nazwisk.
        • Gość: prof.Berlioz Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 14:21
          Przecież nie napisałem, że Jordan gra na perkusji! Na tym festiwalu grają nie
          tylko bębniarze. Rudess zagra 19 X razem z Rodem Morgensteinem. Oczywiście znów
          się wybieram :). Polecam. Przyznam, ze dla mnie odkryciem był Krzysztof "Puma"
          Piasecki (gitara) - gość jest rewelacyjny.
    • Gość: Ziutek Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: 62.93.44.* 10.10.08, 14:42
      Odpowiedź Szanowny pp jest prosta, Twój stan lekarze określają jako
      depresja. W takim stanie umysłu zdołowany będziesz wszędzie, nawet
      podczas karnawału w Rio
      • Gość: fred Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: 79.139.59.* 11.10.08, 21:58
        Dokładnie!
        Nudzą się ludzie nudni. Malkontent zawsze będzie narzekał.
        Rzeszów jest O.K.
        To jest najwygodniejsze miasto do mieszkania i życia w Polsce!
        Nigdy nie będzie przyciągać turystów zabytkami bo ich tu nie ma.
        Nie ma powodów do histerii.
        Zgadzam się, że trzeba wykombinować coś innego. A, że to
        kombinowanie słabo idzie urzędowi miasta, to może niech pokombinują
        młodzi (studenci) albo ludzie, którzy mają kasę.
        Na wydarzeniach kulturalnych też można zarabiać.
        Festiwale? Jak najbardziej! Popieram! Może niekoniecznie
        folklorystyczne ale i to trzeba pielęgnować. Chodzi o to, żeby to
        nie był jedyny rzeszowski festiwal i wydarzenie, z którym miasto
        będzie się kojarzyć.
        Ja jestem optymistą :)
        Będzie dobrze!

        Ps. Do osoby, która założyła ten wątek.Takiego wyżalania się na tym
        formum było już bardzo dużo.
        Nie ma co porównywać miasta nad Wisłokiem do Wrocławia i Krakowa.
        Rzeszów to inna skala.
        Nie cierpię takiego marudzenia i pitolenia.
    • Gość: mix3 A co jest poza wielkoscia we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 22:23
      Korki przez caly dzien i dziurawe drogi ,Ladny duzy rynek ale to
      wszystko Niemcy zbudowali a nie Zabużanie z kresów!!!Nie wiem cym
      sie ludzie w tym Wroclawiu ,ktory od niedawna jest w Polsce
      podniecają??
    • Gość: Ika Re: Nie jest tak źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 08:39
      Nie jest tak źle jak malują to pesymiści.
      Rzeszów jaki jest.W zasadzie pytanie bez odpowiedzi.Nie można rzec ,że jest nijaki-mijało to by się z prawdą.
      Że jest "ach" tym bardziej mijało by się to z prawdą.

      Porównywanie z innymi miastami Kraków ,Wrocław,Lublin-to nie ta liga.
      Białystok,Olsztyn,Kielce-do rozmowy i dyskusji.
      Jedno jest pewne zostało zrobione na miasto fabryczno robotnicze z zdecydowaną przewagą zamieszkującego tu okolicznego chłopstwa z wszystkimi swoimi przywarami.Ten kociołek widać na każdym kroku zarówno w strefie mentalnej jak i materialnej.

      W chwili obecnej dorabia się twarz.A to buduje się prawie od podstaw "rynek"-bądź co bądź to atrybut miastowy.A to dorabia się fałszywą historię/patrz malunek w ratuszu,a to budując podziemia,których nigdy nie było,budując studnię i inne badziewia które jako winne być a w Rzeszowie nigdy nie było.
      Komuna była łaskawa wybudowała budynki dla instytucji kulturalnych,które to do dzisiaj są tylko budynkami.

      Uczelnie-z charakteru Rzeszowa do utrzymania jest Politechnika,zaplecze średniej kadry technicznej dla okolicznych fabryk.
      Uczelnie typu humanistycznego nie obronią się w tym regionie z prostej przyczyny,brak dużego środowiska inteligencji.Dzieci takowej napewno nie uczą się na URz czy innych prywatnych szkółkach.Tu bryluje młodzież robotniczo chłopska i tworzą też tzw. klimat akademicki mentalnie robotniczo chłopski.
      To bardzo dobrze ,że w Rzeszowie są te uczelnie,które jednak czegoś tam uczą a napewno wyrywają następne pokolenia z zaściankowości,zagubienia,postawy ludzi wystraszonych i co by tu nie mówić zabobonnych.
      Smutne- to brak polotu i fantazji będącej e Rzeszowie młodzieży.Zresztą nie ma co się dziwić,gdzie szczytem młodzieżowej miejskiej finezji są ogródki piwne z piwem w roli głównej.
      Mało kto wie jak można się bawić inaczej a nawet jak wie to nie pokazuje z prostej rzeszowskiej przyczyny.


      • meg83 Re: Nie jest tak źle 13.10.08, 13:38
        >,Lublin-to nie ta liga.

        to chyba żart... lublin to jedno z najgorszych do mieszkania miast w pl- typoweo wschodnie miasto, dziwne, cięzkie, trzeba się pewnie z rok do niego przyzwyczajać...
        • Gość: wiedzący Re: Nie jest tak źle IP: 217.153.162.* 13.10.08, 16:53
          NAJPIĘKNIEJSZY JEST WAŁBRZYCH I DWORZEC WAŁBRZYCH GŁÓWNY:)
          • Gość: Maja Re: Nie jest tak źle IP: *.ostnet.pl 21.10.08, 07:50
            Nie dworzec w Wałbrzychu jest najładnieszy tylko we Włoszczowej
        • Gość: trójka drombo Re: Nie jest tak źle IP: *.xdsl.centertel.pl 05.12.08, 15:02
          No fakt a a Rzeszów to typowo zachoodnie miasto ?:) Nie ma co zabłysnełaś :]
        • Gość: anonim Re: Nie jest tak źle IP: *.resetnet.pl 09.12.08, 01:36
          Zartujesz Ty:)
          1.To do Lublina przyjezdaja studenci z Rzeszowa i okolic.I do tego
          ze swietokrzyskiego i Kielc.I czesciowo z Mazowsza i Podlasia.Z
          innych regionow sporadycznie, ale sie zdarzaja na KULu głownie.5
          panstwowych uczelni w tym 2 Uniwersytety bezprzymiotnikowe z
          tradycjami.A w Rzeszowie?
          Wniosek:Lublin oddzialuje regionalnie na cała sciane
          wschodnia.rzeszów tylko lokalnie.Jest osrodkiem dla podkarpacia i to
          czesciowo, bo duzo z podkarpacia studiuje w Lublinie.

          2.Kultura w Lublinie kwitnie.Dzieje sie duzo.Festiwal rozstaje
          europy, konstetacje, konfrontacje teatralne, noc kultury, festiwal
          daje słowo, jarmark Jagielonski, festiwal inne brzmienia.Wytawy,
          koncerty, zycie w kanjpach.Kabarety/ani mru mru, smille/ i kameralne
          koncerty w lokalach.A co ma Rzeszów?Pochwal sie

          3.Zabytki i atrakcje turystyczne.Słowa zbędne

          4.Wielkkomiejskosc.Macie w Rzeszowie kamienice 4 i 5 pietrowe?
          Trzeba byc slepa zakoachanym w RZeszowie zeby twierdzic ze jest
          lepszy od Lublina:)
          Wyremontowane drogi i ochlapane kaminiczki 1 pietrowe to nie
          metropolia.Na pozycje miasta skladaja sie uczelnie, zycie kulturalne
          i mozliwosci spedzenia wolnego czasu/ nie w galeriach handlowych i
          dyskotekach/, Zabytki i turystyka, historia miasta.Jego wyglad, a
          wiec miejskosc. Bezroociei rynek pracy, inwestycje prywatne, drogi,
          estetyka i zadbanie.
          W bezrobociu i inwestycjach podobnie,W drogach i stanie zadbania
          lepiej w rzeszowie, ale cala reszta to przepasc, Wiec nie startuj
          nawet kolzeanko;)
      • Gość: aka Re: Nie jest tak źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 18:27
        prawie zgadzam się z Tobą,ale " w zasadzie pytanie bez odpowiedzi" ? Zrób coś z
        tym....
      • Gość: fred Re: Nie jest tak źle IP: 79.139.59.* 16.10.08, 16:25
        Zgadzam się.
        To jest "ruralizacja miasta" czyli uwsienie. Rzeszów jest tego
        książkowym przykładem.
        Wiejska ludność przesiedlona do miasta nie stanie się, z dnia na
        dzień, kulturalniejsza, obyta, bardziej tolerancyjna.
        To jest proces bardzo powolny.
        Dlatego mam nadzieję, że kiedyś (SF) będzie lepiej.
        Tzn. z mentalnością Rzeszowiaków.

        Co do studentów. W Rzeszowie studiuje 10% młodych z Rzeszowa i 90% z
        regionu. Reszta (czyli 90% z Rzeszowa) studiuje w Krakowie,
        Warszawie, Katowiczach i Wrocławiu.
        Wiem jedno. Rzeszowskiej kultury studenckiej NIE MA.
        Zniknęła gdzieś pomiędzy kolejnymi flaszkami piwa i wódki z met na
        akademikach. A to również studenci kreują wizerunek tego miasta.
        I czy to się zmieni na lepsze? Tu już zaczynam wątpić...
        Z góry przepraszam tych, bardzo nielicznych studentów, którzy coś
        jednak robią.
        • Gość: boogie man! Re: Nie jest tak źle IP: *.xdsl.centertel.pl 18.10.08, 11:39
          Kupe studentów z z Rzszowa również błąka sie po Lublinie.
          • meg83 Re: Nie jest tak źle 20.10.08, 09:59
            >Rzeszowskiej kultury studenckiej NIE MA.
            Zniknęła gdzieś pomiędzy kolejnymi flaszkami piwa i wódki z met na
            akademikach

            podobnie jak we wrocławiu czy krakowie- ulubiona rozrywka to imprezy w akademikach, pod akademikami na trawnikach itp- kto tam studiował to wie
      • Gość: Prześmiewca Re: Nie warzjest tak źle IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 23:16
        Buduje się od podstaw rynek,jaki to rynek w końcu filmował w 1929r
        Zukkerman.Dorabia się twarz , chyba gębę dla IKI.Żałosne i naprawdę
        śmieszne ale też dobre, lubię czytać śmieszne brednie.
    • Gość: Computernik Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 23:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=78157691
      • Gość: dor Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.autocom.pl 21.10.08, 00:14
        Już niedługo odżyje:
        www.onelifefestival.com.pl/
    • Gość: Maja Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.ostnet.pl 21.10.08, 07:35
      Żeby porównywać coś trzeba o tym cos wiedzieć, Rzeszów może Ci się
      wydawać do dupy bo tutaj mieszkasz. Pomieszkaj w innych miastach ale
      nie na zasadzie studenta że rano szkoła a wieczór imprezy ale tak
      normalnie dom praca dzieci. Ciekawa jestem czy wtedy nie docenisz
      tego co masz.
      • Gość: m Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.rzeszow.mm.pl 21.10.08, 14:40
        warto popatrzeć na to z innej strony. mieszkając w Krakowie dziennie spędzałem
        prawie 3 godziny na dojazdy do i z pracy, załatwiając jakieś sprawy. tutaj
        wszystko zajmuje max 30 min.

        każdy mieszkaniec Rzeszowa ma zatem bonusowe 2,5h dziennie. tylko co z tym robi...
        • Gość: dor Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: *.autocom.pl 22.10.08, 10:48
          w korku się można wystać i pokląć
          ale potem
          w ramach resetowania
          macie więcej knajp i imprez:)
          • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszów - miasto bardzo smutne IP: *.gprs.plus.pl 07.12.08, 21:29
            Oj jaki smutny jesteś Rzeszowie,
            obym nigdy nie musiał tu mieszkać.
            A gdy zamieszkam, w co wierzę mocno
            Ze śmiechu będziemy pękać.
            " żyjmy lekko jak motyle
            motyl żyje jednym tchem
            i kabaretowym stylem
            płyńmy rzeką snem"
            tralala lalala tralala.......................
    • Gość: RePP Re: Rzeszów - miasto zaściankowe, smutne IP: 91.196.9.* 08.12.08, 11:00
      Hej, pp! Ty coś zrób w Rzeszowie, chętnie przyjdę!
    • Gość: dedek Jaka metropolia - tyle burdeli i dziwek ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 13:59
      ... a unas w Rzeszowie zero.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja