koniec "wielkiej" Marmy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.08, 20:34
No stało sie co było wiadomo od początku sezonu, pomomo buńczucznych
zapowiedzi p. Prezes jestesmy w I lidze. A tak miało być swietnie po
pozbyciu sie swoich rzeszowskich zawodników., a Scot Nicolks
poprzednio Unie zrobił na cacy a terza moądrych naszych działaczy.
Wydoił kasę i pójdzie dalej a u nas derby najpierw z Unią a potem z
Krosnem.
    • Gość: Pafcio Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.pul.tke.pl 20.10.08, 00:00
      No i dobrze... może nasi biznesmeni zamiast inwestować w jakiś niszowy sport zaczną sponsorować sport przez duże S.
      • Gość: kiniv Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 00:35
        w rzeszowie nie ma już sportu przez duże S. poza siatkarzami resovii, a ci mają
        już dobrego sponsora.
        • Gość: Pafcio Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.pul.tke.pl 20.10.08, 00:57
          A może właśnie jakby zainwestowali to coś by się ruszyło - koszykówka, piłka
          nożna - a tak Marma ładuje pieniądze w sport, gdzie na zawodach ciągle widzi
          się tylko tych samych 20-30 zawodników. Może z punktu biznesowego bardziej
          opłaca się zainwestować w dyscyplinę ogólnie popularna w kraju i na świecie.
          Może kogoś urazę ale dla mnie żużel to tak samo egzotyczny sport jak badminton
          albo skoki do wody...
          • Gość: kiniv Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 01:02
            to, że dla Ciebie jest egzotyczny nie znaczy, że dla reszty jest, zresztą na
            żużel zawsze przychodziło duuużo więcej kibiców niż na większość meczów
            pierwszej ligi piłkarskiej, więc o czymś to świadczy.
          • Gość: Ali Baba Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.ostnet.pl 20.10.08, 16:07
            A dla mnie piłka nożna jest niszowa i beznadziejna, szczególnie w
            rzeszowskich wydaniach. Jakaś 4-5 liga gdzie na ich występy
            przychodzą same łuściarze by się trochę poprać. Często występy tzw.
            5-cio logowych piłkarzy musi ochraniać za nasze pieniądze
            kilkudziesięciu policjantów. I to jest właśnie ten sport najwyższych
            lotów.
    • Gość: PIT Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.prz.rzeszow.pl 20.10.08, 01:03
      OK, fajnie, ciekawe czy to przełoży się na zmniejszenie ilości debili na motorach na drogach?....
      A może wręcz odwrotnie?...
    • Gość: xxx Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.rzeszow.mm.pl 20.10.08, 08:35
      Hehe - poziom dyskusji równy poziomowi sportu w Rzeszowie. No i hit: żużel sportem niszowym. Skąd Ty się wziąłeś chłopaku?
      Sportu przez duże S brak, bo bida w mieście. Na miejscu kibiców Resovii też bym się nie napalał, bo 4 czy 5 miejsce w PLS to żadna rewelacja. Jest jeden potencjalny sposnsor, ale wątpie,żeby był zainteresowany ;-)))
      Nie jestem miłośnikiem teorii spiskowych, ale coś mi się wydaje, że to wszystko było już zaplanowane przed sezonem. Nawet przy odejściu chce ubić jak najwięcej piany.
      • Gość: konrad Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:23
        Co Wam powiem to wam powiem ale przez kilka lat mieliśmy
        najładniejszą Panią Prezes w histori światowego żużla.
      • Gość: pawelp Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:23
        też mi się wydaję, że to wszystko było zaplanowane! By wyjśc z
        podniesiona głową! Ale teoretyzować to sobie dzisiaj możemy.
        Sytuacja jest poważna, bo firm z kasą chętnych sponorowac naszą
        drużynę nie ma! Ale I liga to też liga i można w niej jeździć
        poprzednio jeździliśmy 7 la od 1999 do 2005 roku i jakoś się
        kręciło! Teraż tez jakoś bedzie!
        • Gość: Kibic Re: Bury, polityka i żużel IP: *.nat.rsk.pl 20.10.08, 17:06
          Zamiast pilnować chłopaków w klubie p. Półtorak zachciało się
          politykować z posłem Burym. Polityka ma być jak najdalej od sportu.
          • Gość: tarnowianin Re: Bury, polityka i żużel IP: 217.153.162.* 20.10.08, 17:11
            Unia Tarnów wita Stal w I lidze :)
      • Gość: Pafcio Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.pul.tke.pl 20.10.08, 21:32
        XXX żużel nie jest sportem niszowym dziecko poczytaj to :

        "Sport żużlowy nie jest popularny na całym świecie – rozbudowany system
        rozgrywek ligowych posiada zaledwie kilka państw.
        Rozgrywki w formie bezpośrednich meczów prowadzone są jedynie w pięciu większych
        ligach - brytyjskiej, polskiej, szwedzkiej, duńskiej oraz rosyjskiej. W
        pozostałych ligach rozgrywane są spotkania z udziałem czterech do pięciu
        zespołów w jednych zawodach. Liczba zawodników w jednym zespole w takich ligach
        ograniczona jest zazwyczaj do czterech lub pięciu.

        Ponadto, w kilkunastu krajach odbywają się na żużlu klasycznym zawody w większym
        lub mniejszym stopniu, w dodatku często czysto amatorskie. Do państw tych należą
        Austria, Chorwacja, Słowenia, Holandia, Słowacja, Belgia, Australia, Nowa
        Zelandia, Stany Zjednoczone, Kanada, Rumunia, Bułgaria, Francja, Argentyna,
        Malezja. W Wielkiej Brytanii oraz Szwecji są nawet ligi amatorskie (Conference
        League i Division1) w których startują amatorzy jak i także zawodowcy. W Polsce
        istnieje liga amatorska w której jeżdżą jedynie amatorzy.

        W ligach żużlowych, ze względu na niewielką ilość zawodników i brak prestiżowych
        międzynarodowych rozgrywek klubowych, nie stosuje się zasady o przynależności
        zawodnika tylko do jednego klubu, co odróżnia żużel od większości innych sportów
        drużynowych. Powszechnym zwyczajem wśród zawodników światowej czołówki jest
        występowanie w barwach klubów z kilku lig jednocześnie (oczywiście w różnych
        krajach). Na przykład; zawodnik występujący w lidze polskiej, może występować
        także w lidze angielskiej i szwedzkiej i to zgodne z przepisami. Jednakże w
        Wielkiej Brytanii oraz Szwecji zawodnicy mogą startować nawet w dwóch różnych
        klubach w wyższej i niższej klasie rozgrywkowej. W Polsce nie jest to możliwe."

        A tu masz całe:
        pl.wikipedia.org/wiki/Speedway
        No ale jeśli to nie jest dla Ciebie sport niszowy to gratuluję...
        • Gość: Pafcio Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.pul.tke.pl 20.10.08, 21:39
          i jeszcze jedno dziewczynko XXX (skoro mnie nazywasz chłopakiem :))
          Dlaczego zakładasz a priori (chyba wiesz co to znaczy), że jeśli ktoś nie lubi
          żużla to musi być kibicem Resovii i lubić siatkówkę
        • Gość: xxx Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.rzeszow.mm.pl 20.10.08, 23:10
          Czyli jakie przyjąłeś kryterium? Ilości zawodników, klubów, kibiców, państw, zasięgu? Co w takim razie można powiedzieć o F1? Dwudziestu zawodników na świecie, kilkanaście torów (wychodzą z Ameryki Płn) (prowokacja). Jak w takim razie określić sporty uprawiane w jednym, dwóch krajach? Popatrz na liczbę widzów w Polsce, do tego Ekstraliga w TVP, I liga w Polsacie. Są nawet sukcesy naszych niektórych asów na arenie śwatowej;_). Popatrz na zawody GP, choć tu rzeczywiście w kilku państwach kiepsko. Fakt - jest to sport małych i średnich miast. Ale nie zgadzam się, że jest niszowy. Na pewno nie w Polsce, Szwecji, Anglii, Danii czy też Rosji. Być może za kilka lat, jak odejdą wszyscy sponsorzy, ponieważ sport ten jest dość drogi.
          Co do kibiców Resovii i siatkówki - nic do nich nie mam. Po prostu, została nam jedna drużyna na poziomie w mieście, ale żeby się nie okazało, że się nie załapiemy nawet na pudło, czego im nie życzę, bo to już będzie totalna porażka sportu w naszym mieście.
          • Gość: Pafcio Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.pul.tke.pl 21.10.08, 19:06
            Porównujesz żużel z F1 - owszem jest to też sport niewielkiej liczby zawodników,
            zespołów itd. Ale powiedz mi ile osób na świecie (nie w Polsce) kojarzy M.
            Schumachera a ilu N. Pedersena...Ile osób ogląda jednorazowo zawody...
            Owszem są kraje, w których żużel jest mega popularny - np. Polska ale już co do
            Szwecji, Danii czy Anglii to się nie zgodzę (hokej, piłka nożna)
            Mówiąc o sporcie niszowym miałem na myśli to, że w świadomości ogólnoświatowej
            sport ten nie istnieje. Nie jest medialny. Wiadomo, że dziś sportem żądzą media.
            F1 ma świetny PR na świecie żużel nie. F1 dzięki temu istnieje w świadomości
            większości ludzi na świecie żużel nie. Popatrz też na Moto GP - żużel przy nim
            to ubogi krewny.
            A że sponsorzy się z niego wycofują - jak pisałem żądzą media
            Dlatego decyzja Marmy mnie nie dziwi. Kto będzie inwestował w sumie niszowy
            sport, gdy może mieć reklamy na strojach siatkarzy, koszykarzy czy piłkarzy. Z
            tymi dyscyplinami żaden sport nie wygra (nawet w Polsce), a koszty reklamowania
            się poprzez konkretny sport są w sumie takie same. No chyba, że Marma
            zainwestuje kupę kasy w piłkę nożną i samodzielnie jak Klicki wezmą się za
            sponsoring...(ale bez urazy na to są za ciency - nie stać ich na to.
    • Gość: i dobrze Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.dnet.pl 20.10.08, 20:19
      a kiedy to coś co sie nazywa "marmą" było wielkie??
      to cos nawet średnie nie było
      • Gość: juko Re: koniec "wielkiej" Marmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 10:48
        W propagandowej paplaninie redaktorów z Radia Rzeszów i z Nowin
        Marma była wielka na poczatku każdego sezonu, a i w trakcie sezonu
        skromnością kibice nie grzeszyli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja