QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to

IP: 62.93.45.* 29.10.08, 10:24
Po kolejnym weekendzie mam dość - była ładna pogoda - i znowu bandy
karków ryczały w okolicy od rana do późnej nocy - caały czas!
Może zbierzemy listę propozycji:
"Dlaczego QUAD irytuje"
Proponuję:
1. Bo ryczy jak żaden inny pierdzikółek
2. Bo właściciel ma za nic cudzy spokój, własność, przyrodę, czyli
bliźnich w ogóle
3. Bo rozjeżdża drogi
4. Bo szaleją na nim dzieci bez żadnych umiejętności
5. Bo są niebezpieczne
6. Bo kierujący nic nie słyszy poza rykiem swojej "maszyny" i jest
niebezpieczny
7. Co jeszcze??
    • Gość: x Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.era.pl 29.10.08, 15:20
      8. Najczęściej jest niezarejestrowany.
      • Gość: tyczyniak Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 18:42
        mnie również denerwuja , zwłaszcza ze jezdzi nim sasiad jak szlony
        w koło mojego domu i po drodze asfaltowej do tego dołacza sasiad
        na "scigaczu " i koniec odpoczycku w ciszy małego miasteczka a
        zwłaszcza kiedy na błękitnym niebie widzi się i słyszy motoroltniarzy
        SWIAT ZWARIOWAŁ!!!!!!!!
        • Gość: cisza Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.rzeszow.mm.pl 31.10.08, 08:09
          do tego nasi wspaniali żużlowcy warczą ze stadionu :-)
          • Gość: zulugula Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 84.38.160.* 01.11.08, 09:39
            O loboga nie wytrzymom !
            One mają a jo ni mom !

            i to nas boli ...
            • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.08, 19:13
              Człowieku - każdy ma swoje hobby - mam gdzie mieszkać i czym jeździć i na
              zarobki nie narzekam - chodzi mi o QUADA który kosztuje 3000-4000 zł - i nie
              jest to kupa kasy (tyle co stara Skoda :-) ) i żaden to szpan - powiedzmy sobie
              szczerze - chodzi mi o to że idiota ryczy mi pod domem w niedzielę po południu,
              jeździ bez OC i rejestracji, wymusza pierwszeństwo, jeździ po obsianych polach,
              straszy dzieci, zwierzęta - i ogólnie ma innych w d..ie - i jak tego nie
              rozumiesz - to po prostu nic nie kumasz - i to wszystko na ten temat.
              Dziś QUAD tak jak samochód, motocykl, plazma, mikrofala itd. - to żaden szpan,
              no bo jaki to szpan?? no jaki????
              • Gość: on Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 22:39
                nie stać cię i dorabiasz ideologię...
                • Gość: pacz mom kłada Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.rzeszow.mm.pl 02.11.08, 13:25
                  O! właśnie tototo!!! ZAZDRASZCZAMY !!! :)))
                  • Gość: ebu Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 84.38.160.* 02.11.08, 22:13
                    E tam ! Zazdraszczać to można ładnej żony ale takiego ryczącego gruchota ???
                    • Gość: ło loboga Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 84.38.160.* 03.11.08, 08:07
                      O loboga nie wytrzymom !
                      Jedne majom , a jo - nimom
                      Jedne majom po całemu
                      A jo ni mom
                      Nie wim czemu ?
                      • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 22:35
                        Rozumiem Zulugulo/ło laboga że to ty zaliczasz się do pustogłowych
                        quadowców - gratuluję więc.
                        Zastanów się (o ile to możliwe, oczywiście - choć podobno nie boli -
                        więc zachęcam gorąco!) komu przeszkadzają quady? Czy mieszkańcom
                        Nowego Miasta i rzeszowskich osiedli? nie? to komu?
                        - otóż chłopczyku właścicielom domów jednorodzinnych (w tym i mnie),
                        którzy uciekli od zgiełku i huku miasta w piękne okolice i nakładem
                        finansowym (większym lub mniejszym)się pobudowali. Czyli ogólnie
                        ludzi niekoniecznie biednych - którzy quada z 3000 zł nie kupią bo
                        mają kosiarkę do trawy za 8000 zł i daleko im do takiego "szpanu"
                        dziecko...
                        Dla mnie jeżdżący quadem - jest takim samym przestępcą jak jeżdżący
                        autem bez prawka, czy po pijaku - bo też ma w d..pie innych i
                        przepisy. Taki pustak po prostu... Ale wiem że myślenie nie zawsze
                        jest czyimś hobby...
                        • Gość: ło Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 84.38.160.* 05.11.08, 07:56
                          Właścicielu majętny i niezwykle inteligentny siędnij se i ty na swojej kosiarce
                          za 8 tysięcy i jazda ! A kto ci broni ? Tylko uważaj żeby ci jajców nie urwało -
                          buuachachacha !

                          (biedaczek czuje sie niedoceniony że taki myndry i sie dorobjuł i nawet w bloku
                          nie mieszka , a tu mu jadą i mają go w dupie , ech)
                          • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 62.93.45.* 06.11.08, 12:16
                            Cóż - nie jestem z tych, co lubią się pojedynkować na obraźliwe hasełka na
                            forum. Przykro mi, że nie zrozumiałeś nic z tego, na co starałem się moim
                            pierwszym postem zwrócić uwagę. Tłumaczenie widzę też niewiele pomogło.
                            Widocznie tak musi być, że jedni się muszą wstydzić za drugich i znosić ich
                            fanaberie w spokoju i pokorze. Jeździj więc dalej zulugulo/ło laboga etc. swoim
                            quadem na zdrowie - a ja cóż, będę Cię wypatrywał na drodze.
                            Mimo wszystko pozdrawiam
                            Piotr
                            • Gość: wanty Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 217.98.81.* 12.05.09, 12:31
                              Piotr, przecież Ty się z Trolem wdajesz w dyskusję...
            • Gość: :) Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.wsiz.rzeszow.pl 11.05.09, 11:03
              możliwe możliwe ;)
    • Gość: nji Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 217.153.162.* 06.11.08, 16:20
      bo wiesniaki dorobiły sie na wyspach szmalu a teraz szpanują we wsi
      i rozjeżdzają wszystko co popadnie - bo sa panami drogi - w końcu
      harowali po 16/dobe to uważają że mogą. szkoda słów!!!! naprawdę
      szkoda
      • Gość: -SEYRO- Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 14:35
        Szanowni przeciwnicy quadów nie każdy posiadacz quada jest wariatem
        wielu ma zarejstrowane maszyny i używa ich zgodnie z prawem posiada
        OC ma badania techniczne nie wiem czy poprostu przeoczyliście ten
        fakt czy go poprostu ignorujecie bo tak wam wygodnie . Jak jeździ po
        asfalcie źle bo zagrożenie niby robi jak jeździ po polnych drogach
        to źle bo je rozjeżdża jak po nieużytkach jeździ też źle bo czyjaś
        własność. Pijanych kierowców jest znacznie wiecej niż wariatów na
        quadach a nikt sie na nich nie wyżywa. Czarne owce są wszędzie ale
        tylko wśród quadowców cierpieć mają wszyscy tak?? Osobiście posiadam
        rekreacyjny niedrogi sprzęt nienadający sie do szpanu jest
        zarejstrowany i staram sie używać go zgodnie z prawem a pomimo to
        spotykam sie z wrogością z każdej strony pomimo że nie robie nic
        złego i nic nie niszcze ot tak dla zasady, i to jest fer niby.
        POZDRAWIAM:)
        • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 08:35
          No i właśnie dotknąłeś sedna sprawy - spotykasz się z wrogością...
          No a zastanawiałeś się głębiej dlaczego? I o tym miał być ten wątek -
          dlaczego ten "sprzęt rekreacyjny" tak nas irytuje :-)
          Jeżeli masz papiery i OC i tak dalej - to wielki szacunek dla
          Ciebie...
          Nie jestem luddystą - nie walczę z maszynami :-) natomiast z
          łamaniem prawa i zwykłych ludzkich zasad współżycia - chamstwem,
          złośliwością, wandalizmem itd. już tak.
          Może podasz zatem jakieś swoje przemyślenia - dlaczego jest tak że
          spotykasz się z wrogością?
          • Gość: -SEYRO- Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 09:05
            Jasne że sie podziele:) Jak już wcześniej napisałem w każdej grupie
            są czrne owce a że do tej pory quadów było stosunkowo niewiele wiec
            bardzo często dochodziło do przykrych incydentów z
            nieodpowiedzialnymi posiadaczami quadów w roli głównej ale to nie
            jest powód by popadać w paranoje i palić na stosie kazdego kierowce
            quada zamim jeszcze sie okaże czy jest on ok czt też nie poprostu ot
            tak profilaktycznie bo taki jest ogólny trend że quad = zło. Ja
            jeszcze raz powtarzam nie dziwi mnie złość ludzi na
            nieodpowiedzialne zachowanie tych nieodpowiedzialnych quadowców ale
            takie totalne uprzedzenie a podsycają to jeszcze media i fanatczni
            przeciwnicy. Albo ktoś sie wypowiada że zapłacił jakieś tam duże
            pieniądze żeby dom z dala od miasta wybudować i mieć spokój a tu
            quady jeżdżą paralotnie latają i głośno jest no prosze co to za
            powody koleś pewnie wiecej hałasu robi swoją kosiarką ale nie
            wszyscy sie irytują na quady to co ja nie moge i dawaj... Uwierzcie
            ja też bym wolał żeby wszyscy legalnie używali tych pojazdów każdemu
            by to na zdrowie wyszło ale tak nie jest i trzeba z tym życ. Wiec
            odpowiadając na twoje pytanie "Skąd ta wrogość?" odpowiedam że w
            pewnym stopniu z przykrych incydentów (ale tych nie brakuje także
            wśród użytkowników innych pojazdów) ale znacznie wiecej poprostu z
            uprzedzeń. A na dowód tego opowiem sytuacje jaka wyszła podczas
            rejestracji mojego quada kobieta w urzędzie komunikacji stwierdziła
            że nie lubu quadów i nie powinno sie pozwalać nam jeździć po
            asfalcie, zapytałem czemu powiedziała że stawarzają zagrożenie na
            drodze i tyle bez konkretów a ja jej zapytałem czy dawanie
            możliwości jazdy np: skuterami ludziom bez prawka i wiedzy o ruchu
            nie jest większym niebezpieczeństwem to sie nie odezwała nic na ten
            temat. Poprostu "nie lubie quadów"
    • Gość: -SEYRO- Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 09:17
      Jeszcze postaram sie odnieść do tej jakże pięknej listy:)
      1. Wiele skuterków i poularnych 125tek ryczy tak samo irytująco
      2.Mocno generalizujesz użytkowników quadów (idąc tak silnie tą
      generalizacją mógłbym stwierdzić że kierowcy aut to alkocholicy i w
      rezultacie mordercy)
      3. Co to za powód ???
      4. Dzieciom pozwalają rodzice na to wiec nie widze tu powodu żeby
      śie za to odgrywac na ogóle
      5. Chodzenie po ulicy jest niebezpieczne :)
      6. W aucie jak sobie dasz do pieca z muzyką też mało słyszysz a na
      quadzie jest tak jak na motocyklu - wiec lekka przesada taki powód
      Jedyne z czym sie zgodze to to że niszczą czasem uprawy lub w lasach
      jakieś np: mrowiska chronione ale tak jak pisałem wszedzie zdarzaja
      sie odpaleńcy.
      • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 62.93.45.* 04.12.08, 11:46
        No cóż - oto moje powody:
        1. Nie znam się aż trak bardzo - ale kolesie co jeżdżą w mojej okolicy ryczą tak
        - że słychać ich z kilku kilometrów - nie przesadzam, nie ważne czy jeżdżą 7 km
        czy 100 m ode mnie słychać hałas o dużej sile - w domu, przy zamkniętych oknach
        również - podejrzewam że nie mają żadnego rodzaju tłumika, dodatkowo duże i
        częste przyśpieszenia ("rycie, podjeżdżanie, wiraże, pokonywanie przeszkód) -
        dają efekt nieustannego porykiwania
        2. Ja mam z takimi do czynienia
        3. Nie każdy ma asfalt pod same drzwi - i jeździ drogą tzw. utwardzoną - ale
        jeździ "normalnie" od punktu A do B, dba o drogę, utwardza ją własnym sumptem,
        czyści przepusty itd - a tu koleś robi wiraże, jeździ np. 10 razy góra-dół w
        ciągu godziny, robi "rycie" czyli szuka kałuż/błota i w miejscu robi odpowiednik
        asfaltowego palenia gumy - po prostu umyślnie i dla zabawy niszczy drogę - a ten
        co wywalił 5000 zł na utwardzenie na to patrzy :-) i ma być spokojny - bo to
        droga gminna i wolno po niej każdemu jeździć...
        4. dzieci - temat rzeka - ale musisz przyznać że to plaga
        5. trudna do opanowania (pewnie przez tych co nie potrafią - a jeżdżą) na
        asfalcie, jazda bez kasku, duże przyśpieszenia, wywrotna - crossem/motocyklem
        ludzie nie robią takich ewolucji - często karkołomnych jak czterokółką - tu
        także chyba przyznasz mi rację...
        6. nie dowalam do pieca muzyką - mówię za siebie
        co do lasów - przecież jest zakaz wjazdu do lasu czymkolwiek co ma silnik!! a
        koło mnie więcej quadów jak grzybów..., pojazdy terenowe / offroadowe mają taką
        właściwość że jak zjadą na nieutwardzone to zryją po prostu - zryją obsiane
        pole, uprawy leśne, szkółkę, wreszcie trawę na czyjejś działce...
        • Gość: -SEYRO- Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 12:08
          No napewno masz sporo racji ale nie we wszystkim motocyklami też
          wariaci jeżdżą tylko wszyscy sie z nimi już obyli. A co do jazdy bez
          kasku wolno wiec jeżdżą - ich życie ich wybór. A ja sie będę dalej
          upierał przy swoim że nas niesprawiedliwie sie ocenia bo jak sie
          widzi kolesia w samochodzie to nie jest tak że uznaje sie go odrazu
          za potencjalnego wariata drogowego a nas owszem wrzucono do szuflady
          zło ostateczne, wróg publiczny a to sam przyznasz nie jest fer.
          Czemu nikt nie napisze że widział gościa na quadzie który zwolnił
          jak widział dzieciaki na drodze albo ogólnie zachowywał sie jak
          powinien itd..... powiem ci bo nikt tego raz nie zauwarza a po
          drugie nikt by tego nie czytał a żale i oskarżenia oczywiście taka
          natura. Pozdrawiam :)
      • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 62.93.45.* 04.12.08, 11:51
        Niestety - to nie te czasy, że ziemia byłą państwowa - czytaj niczyja. Większość
        ziemi dziś jest w rękach prywatnych - i po prostu jazda "na skróty" polami jest
        naruszaniem własności - pół biedy jak po ugorach/nieużytkach - gorzej jak przez
        pola uprawne - co ja obserwuję w każdy weekend
        Nie mam uprzedzeń "z góry". mam uprzedzenia na podstawie obserwacji (niestety) w
        każdy weekend bez deszczu mojego najbliższego otoczenia. I nie dziw się że mam
        odruch alergiczny na quady - po prostu wielu ogolonych na łyso typków mi go
        wyrobiło...
        • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 62.93.45.* 04.12.08, 11:57
          I ostatnia rzecz - wiesz, próbowałem spokojnie rozmawiać, tłumaczyć, prosiłem -
          i zawsze (może mam pecha) słyszałem mniej więcej to samo: sp...j k...a ch...u to
          gminna droga i bede robił co chce! a jak nie to w...ol.
          Może kiedyś będzie jak w Stanach: tabliczka "Tresspassing will be prosecuted" a
          jak nie to garść śrutu w pośladek od właściciela terenu :-)
          • Gość: -SEYRO- Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 12:15
            No to widzocznie miałeś pecha i szkoda ale sam widzisz że przez to
            oceniasz wszystkich jedną miarą:)
            A co do tego śruta to w Polsce nie ma szans wiele ludzi by zgineło
            za błache sprawy.
            • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 21:52
              Wiesz co - dzięki SEYRO za rzeczową dyskusję :-) rzadko się to
              zdarza, żeby pogadać na temat i spokojnie - nawet na tym wątku nie
              obeszło się bez wiochy - tym bardziej Twoje wypowiedzi się
              pozytywnie wyróżniają.
              Ech zdania o quadowcach pewnie nie zmienię - mam nadzieję że mnie
              moi "goście" nie doprowadzą do ostateczności - ale na pewno
              potrzebna jest promocja pewnych pozytywnych zachowań dla
              korzystających z tym maszyn - tak jak "stop wariatom" czy "nie
              jeżdzę po alkoholu" dla kierowców itd.
              Pozdrawiam
              • Gość: -SEYRO- Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 13:35
                Nie ma za co mi niektóre z wypowiedzi zabierających głos też
                ograniczeniem umysłowym zalatywały ale cóż. Wiem że zdania pewnie
                nie zmianisz ale przynajmniej może nie będziesz uważał wszsytkich na
                quadach za popaprańców a to już coś. A co do rozwiązania tej patowej
                sytuacji to rozwiązaniem byłyby jakieś tory leśne lub terenowe
                właśnie dla nas bo z tym bardzo ciężko ale sie jakoś narazie nie
                zapowiada na rewolucje. Dzięki za dyskusje POZDRAWIAM i do
                zobaczenia na drodze :)
                • Gość: ło Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: 84.38.160.* 10.12.08, 03:06
                  A ja mom kosiarke za 6000 tys ! A w domu mom tyż boazerie , naprawde !
                  • Gość: olka Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 13:01
                    nie cierpię quadowców. To tylko szpan niedowartościowanych dziwaków,
                    nie znoszę tego ryku, wariactwa przed siebie, za nie ukrywajmy MAŁE
                    PIENIĄDZE
                    • Gość: quadowiec Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 13:12
                      Nie cierpisz bo nie masz. Jak byś miała to byś cierpiała.
                      • Gość: olka Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 21:45
                        Quadowcu tyle co kosztuje quad to ja zarabiam miesięcznie, więc nie
                        wymyślaj. Jeśli zaryczy mi za oknem jakiś twój kolejmy koleś lub
                        wjedzie na moją posesję zwyczajnie wzywam policję i zażądam
                        odszkodowania za zakłócanie porządku i wtargnięcie w sądzie. Koniec
                        tematu.
                    • Gość: -SEYRO- Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 08:30
                      Hej no to że ci przeszkadzają i wjeżdżają na posesje to potrafie
                      zrocumieć ale teksty typu "szpan niedowartościowanych dziwaków" to
                      jednak chyba lekka przesada nie sądzisz że troche przeginasz nie
                      znasz wszsytkich wiec nie osądzaj. Bo naprzykład ja nie uważam sie
                      ani za niedowartościowanego ani za szpanera poprostu jak większość z
                      nas lubie w ten sposób spędzać wolny czas. POZDRAWIAM
                      • Gość: piotr009 Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 21:28
                        "rząd chce ujarzmić quady..."
                        www.tvn24.pl/-1,1599475,0,1,rzad-chce-ujarzmic-quady,wiadomosc.html
                        Trzymam kciuki - choć tego rządu popierać nie zamierzam - to
                        posunięcie od dawna potrzebne, jeżeli nie konieczne. To co się
                        dzieje nie mieści się w głowie - ciepły pogodny kwiecień i początek
                        maja - ryk dzień i w nocy, uskakiwanie na drodze, na ścieżkach w
                        lesie, pijane karki, gó...arze na drodze, jazda po obsianych polach -
                        w myśl zasady: wszystko mi wolno bo mam śmierdzącego quada...
                        Mam nadzieję że ktoś w końcu zrobi porządek i kto by to nie był,
                        czarny, czerwony czy żółty - będę wdzięczny :-/
                        • rraaddeekk Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to 11.05.09, 16:00
                          Mnie jeszcze bardziej irytują supermarketowe skutery.
                          Podkreślam, że chodzi mi nie o porządne modele, ale o ten tani złom.

                          Rozumiem jak w korku przed swiatłami przepycha się na pierwszą
                          pozycję kierowca motocykla lub porządnego skutera.
                          Zapali się zielone, a on przyspiesza i znika kierowcom z oczu.

                          Ci dosiadający supermarketowe podróbki skuterów tez się pchają na
                          początek, ale gdy zapala sie zielone to ledwo ruszają tym złomem i
                          blokują samochody.
                          Trzeba uwarzać, aby takiego nieboraka nie skasować, bo on ruszając
                          kiwa się na boki odpychajac nogami od asfaltu.
                      • rraaddeekk Re: QUAD - dlaczego nic tak nie irytuje jak to 11.05.09, 16:04
                        Seyro jeśli dosiadając quada i nie wysuwasz na nim nosa poza swoje
                        nieruchomości to szacunek.

                        Tutaj chodzi o tych bezmuzgów, którzy jadą po cudzej własności.

                        Przypominam, że nie ma w Polsce "niczyich" lasów (są albo prywatne,
                        albo Lasów Państwowych).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja