I po pucharach...

IP: 195.93.222.* 13.11.08, 10:42
Trener Travica traci głowę w gorących momentach!!!
    • Gość: bełchatowianka I po pucharach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 13:32
      Nie rozumiem co się stało...Grali, grali i stanęli... Wielka
      szkoda...
      • Gość: repre$ Re: I po pucharach... IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 13.11.08, 15:42
        Ja rozumiem co się stało. Byłem na meczu i już w końcówce III seta domyślałem
        się problemów w kolejnym. Marcin Wika nie szedł na zagrywkę tylko człapał w
        kierunku pola zagrywki. Gołym okiem było widać, że jest znużony, zmęczony i
        znudzony.
        Mecz przegrał trener Travica, który konsekwentnie staje się nieszczęściem
        Resovii. W całym meczu dokonał 2 zmian (na jedną piłkę każda).
        Białorusini w złotym secie mieli najwyżej 3 siatkarskie akcje. Resztę punktów
        zdobyli z naszych błędów. Łatwiutka zagrywka Białorusinów, dobre przyjęcie z
        naszej strony, dobre rozegranie Ilicia i strzelanie pa autach, w siatkę i
        prymitywne walenie w blok. Przeciwnicy nie grali. Przeciwnicy pozwalali nam
        grać. Nie szło a Travica, jak cielę, czekał aż samo z siebie zrobi się lepiej.
        W ten sam sposób przegrał nam mecz z ZAKSĄ. W połowie IV seta mieliśmy już 10
        punktów przewagi. Stelmach posadził większość swoich na ławce a Travica nie
        zrobił żadnych zmian. No i w V secie nas rozwalili.
        Jak mawiał Kaziu Górski: dobry trener, tylko wyników nie ma.
    • Gość: b ako I po pucharach... IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.11.08, 20:05
      najlepszym zawodnikiem byl bez watpienia gierczynski a w czwartzym
      secie dostal do ataku tylko jedna pilke i ten piszacy ten art.
      pisze bzdury co do wiki zgadza sie ze zaniemogl a tak naprawde to
      wika nadaje sie tylko n a zagrywke i to nie zawsze w polu bylo
      widac jego niemoc i to nie tzylko wtym meczu.
    • Gość: repre$ I po pucharach... IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 13.11.08, 23:15
      Wszystkim malkontentom, niedowiarkom i krytykom trenera Travicy zadam pytanie:
      czy musieliście kiedyś dokonać wyboru - umyć ręce czy nogi? Trener Travica
      musiał dokonać analogicznie trudnego wyboru.
      Niektórzy podżegacze twierdzą, ze najlepiej umyć i ręce i nogi i nawet im się
      to udaje, ale musi być w tym jakaś nieuczciwość. Nie da się mieć czystych nóg
      i rąk jednocześnie.
      Trener Travica zaplanował formę dopiero na play-off.
      Nie ma takiego klubu w Europie, który zdobyłby w tym samym sezonie mistrzostwo
      swojego kraju i europejski puchar. Trzeba wybierać albo-albo!
      Nie oczekujmy więc, że metody treningowe trenera Travicy będą przynosić
      skutki, niemożliwe do osiągnięcia.
      Trener Lozano przygotował eksplozję formy naszej reprezentacji na finał
      Igrzysk Olimpijskich i gdybyśmy do finału doszli, to roznieślibyśmy
      Amerykańców w drzazgi. Złośliwy los i wyjątkowy pech sprawił , że w drodze do
      tego finału napatoczyli się (nie wiadomo skąd) Włosi i eksplozja formy nie
      zdążyła nastąpić, a po Igrzyskach nie było już sensu eksplodować, bo
      wystarczyło wymęczyć awans do ME z zawsze groźną, kąśliwą i nieobliczalną Belgią.
      Trener Travica ma przecież tylko pięciu zawodników, którzy w ostatnich dwóch
      latach jako podstawowi gracze swoich klubów zdobywali medale mistrzostw
      Polski, w tym trzech, którzy w ubiegłym sezonie pod kierunkiem dyletanta
      Panasa wygrali 13 meczów w rundzie zasadniczej, a później jeszcze awansowali
      do finału play-off, jednego, który zdobył mistrzostwo Polski 2 lata temu (3 i
      4 lata temu też) i jednego brązowego medalistę sprzed dwóch lat (sprzed trzech
      i czterech-srebro też, wcześniejszych nie licząc).
      Czy Oivanen, Ilić, Mitrović, Hernandez zdobyli kiedyś medal mistrzostw Polski?
      Czy Piotrek Łuka zdobył? O kurczę, ten zdobył, ale podstawowym graczem nie był.
      A pozostali?
      Przez cały sezon grać równo i dojść do finału? Takie metody to niech sobie
      jakiś Panas albo Castellani stosuje.
      Resovia z trenerem Travicą przyczai się z formą a w lipcu jak nie gruchnie!
      Jeszce będziecie trenera Travicę na rękach nosić.
      On wie co robi.
      Nie wie wprawdzie dlaczego odpadliśmy z CC, ale nie ma przecież ludzi
      wiedzących wszystko.
      • Gość: bader po raz drugi Re: I po pucharach... IP: 195.93.222.* 14.11.08, 09:06
        czytając Twoją wypowiedź dochodzę do wniosku, że trener Travica nie chce grać w
        pucharze, bo albo puchar albo liga. A Ja CI powiem, że widzę strach w jego
        oczach (siedzę blisko ławki :)) kiedy zaczyna się robić ciepło. Gdyby Kowal mógł
        podejmować decyzje, to już dawno na parkiecie pojawiłby się Papke i może
        Mitrovic, a już napewno Woicki. Szanuję Ilicia, ale do szału doprowadza mnie
        jego rozegranie tylko przed siebie, czasem na środek, a już wcale do tyłu (czyt.
        za siebie). Chyba nie jest pewien swoich umiejętności. Oczywiście czekam na ten
        wybuch formy w play off. Tylko, żeby z taką grą nie okazało się że w pierwszej
        rundzie trafiamy na Skrę, bo może być różnie. I jeszcze Gawryszewski obniżył loty.
        • Gość: Reamon Re: I po pucharach... IP: *.res.pl 15.11.08, 11:40
          Sek w tym kolego Bader, ze Papkin nie mogl zagrac w tym mczu ze
          wzgledu na kontuzje. Wiec zmiana atakujacego odpada. Luka ciagle
          wraca do zdrowia, a Mitro wprawdzie juz doszedl do siebie... tylko,
          ze zmian na przyjeciu akurat nie potrzebowalismy, bo przyjecie bylo
          ok.

          Ivan w tym meczu akurat nie gral zle. Po prostu w zlotym secie
          zabraklo ataku ... pilki pakowane w aut albo w siate, to nie wina
          ani rywala ani sypacza... Wika i Gierek po prostu staneli w miejscu,
          podobnie i Oivanen.
    • Gość: hugo rozwiazac to, szkoda nerwow IP: 88.156.166.* 14.11.08, 11:56
      nabijanie kibicow w butelke, ceny karnetow nie z tej ziemi, a jeden
      starszy pan powiedzial mi przed sezonem, ze lepiej niz w poprzednim
      sezonie to napewno nie bedzie. i mial racje. nie ma druzyny, nie ma
      klimatu, a to ciagle sovia sovia z trybun po 3 secie tak meczy
      zawodnikow, ze maja dosc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja