Gość: MarJo IP: *.prz.rzeszow.pl 29.10.03, 13:29 Wielu ludzi tego chce. Bardzo wielu. Kiedy to wreszcie nastapi ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: laska z broda Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 14:00 a ja nie chce i nie chce zeby na ten temat wypowiadali sie ludzie z poza mego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA ?* IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 15:45 Gość portalu: laska z broda napisał(a): > a ja nie chce i nie chce zeby na ten temat wypowiadali sie ludzie z poza mego > miasta Napisz jeszcze, lasko z brodą, dlaczego nie chcesz. Jestem za dyskusją na argumenty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marjo Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA ? IP: *.prz.rzeszow.pl 30.10.03, 13:20 Elekon, na wstępie pozdrawiam Cię, bo choć się nie znamy - to Tobie, podobnie jak im mnie BARDZO!!!!!!!!! zależy na "sprawie powiększenia obszaru Rzeszowa". W ogóle, Elekon, podobnie jak i ja "walczysz" na FORUM w tej sprawie. Rzeszów, w niedługim czasie (2-3 lata!!!) powinien WRESZCIE znacznie, powtarzam znacznie powiększyć swój obszar - wiąże się to z nowymi miejscami na nowe inwestycje, których pewnie będzie co raz więcej, szczegółnie w kontekście wstąpienia naszego kraju w struktury Unii Europejskiej. Rzeszów z obszarem 200 km 2 i liczbą ludnośći 200.000 , to jest to !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz z Rzeszowa Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA ? IP: *.prz.rzeszow.pl 30.10.03, 13:34 Witaj ELEKON, . Mariusz z Rzeszowa, MarJo to są te same osoby , czyli ja. Tak masz rację, jestem MANIAKIEM, i pragnę , aby Rzeszów był jak największym miastem. Jakby to ode mnie zależało, to zastanowiłbym sie nawet nad włączeniem Bieszczadów (żartuję). Pozdrawiam Cię Elekon, jak i Całe Twoje Kielce !!!!! Rzeszów + Kielce = dwa fajne miasta :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laska z broda Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 13:47 wyluzuj miszczu, z twoich wypowiedzi wynika ze zalezy ci na powiekszeniu granic miasta po to tylko zeby w statystykach Rzeszow mial 200 tys., uwazam ze jestes troche zakomplexsiony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troUble Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.dnet.pl / 80.50.19.* 30.10.03, 21:15 Przyłączam się do wniosku, ale to nie jest takie proste. Podobno pan Prezydent powiedział, że przed końcem jego kadencji nie będzie to możliwe. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_rydzyk Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * 01.11.03, 09:41 Trochę Panowie przesadzacie zwiększenie granic tylko dla samego zwiększenia nie ma sensu.( będziesz mógł się chwalić cioci z Wrocławia,że mieszkasz w 200 tys mieście) Tlumaczene, iż zwiększy to inwestycje nie jest poważne bo co przeszkadza inwestorowi budowac zakład poza granicami administracyjnymi miasta. Podatki są zazwyczaj mniejsze na terenach gminnych a nie miejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 00:12 tadeusz_rydzyk napisał: > Trochę Panowie przesadzacie zwiększenie granic tylko dla samego zwiększenia nie > > ma sensu.( będziesz mógł się chwalić cioci z Wrocławia,że mieszkasz w 200 tys > mieście) Tlumaczene, iż zwiększy to inwestycje nie jest poważne bo co > przeszkadza inwestorowi budowac zakład poza granicami administracyjnymi miasta. > > Podatki są zazwyczaj mniejsze na terenach gminnych a nie miejskich. Rzeczywiście tu nie chodzi o 200 tys. mieszkańców - to nie istotne i trochę dziecinne. Inwestorowi może i nie przeszkadza budować poza granicami miasta - choć myślę, że trochę jednak moze przeszkadzać - począwszy od procedur a skończywszy na parametrach infrastruktury technicznej poza granicami kończąc. Przeszkadza najbardziej, a przynajmniej powinno, normalnym władzom miasta i jego mieszkańcom - bo tracą wpływy podatkowe i możliwość finansowego udziału inwestora w życiu i inwestycjach miasta. Do tego dochodzi aspekt chaosu urbanistycznego i przestrzennego w mieście i jego otoczeniu. Nie sposób tu o tym wszystkim pisać, ale zdecydowanie granice Rzeszowa powinny być przesunięte tak, żeby objąć cały obecny funkcjonalny obszar miasta i podmiejskich przedmieść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laska z broda Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 11:45 ale argumenty sa zabojcze, ehahae Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 15:13 Gość portalu: laska z broda napisał(a): > ale argumenty sa zabojcze, ehahae Czekamy na Twoje od tygodnia. Pospiesz się proszę trochę bardziej z myśleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hey Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 03.11.03, 18:14 A o ile km kw chcialibyście powiększyć Rzeszów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 19:01 Gość portalu: hey napisał(a): > A o ile km kw chcialibyście powiększyć Rzeszów? O tyle ile wyjdzie z włączenia do miasta położonych poza obecną granicą miejskich osiedli oraz terenów pełniących lub mogących pełnić dla Rzeszowa funkcje zaplecza przemysłowego, komunikacyjnego, strefy dla inwestowania kapitału, czy terenów wypoczynku świątecznego i terenów chronionych przyrodniczo lub na taką ochrobnę zasługujących, które są obecnie dewastowane przez gminy, którym nie zależy na utrzymaniu funkcji przyrodniczych, krajobrazowych czy ekologicznych w stosunku do miasta Rzeszowa, bo same otoczone są lasami. Gdyby chcieć nadrobić zaległosci Rzeszowa w stosunku do innych miast, czyli obniżyć gęstość zaludnienia do jakichś 2 tys. osób na km2, trzeba by przyłączyć z tego co napisałem powyzej ok. 40-50km2 terenów, czyli podwoić powierzchnię. Gdyby zaś chciec objąć wszystkie tereny wymienione powyżej i zapewnic miastu szanse przestrzennego i gospodarczego rozwoju z "zapasem" na więcej lat, powierzchnia musiałaby wzrosnąć z obecnych 54km2 do jakichś 140-160km2. Zwiększanie, jak ktoś tu proponował powierzchni miasta do 200 km2 jest bardzo mało realne i chyba jest górną granicą dla włączenia do miasta absolutnie wszystkich terenów w jakikolwiek sposób funkcjonalnie i przestrzennie z Rzeszowem związanych. Wówczas pojawiłby się chyba dylemat zasad dalszego funkcjonowania gmin położonych pod Rzeszowem. A realnie rzecz biorąc, miasta, które przyłączaja nowe tereny rzadko przekraczają zakres włączeń wynoszący jakieś 30km2. Rzeszów musiałby mieć dużo szczęścia i odpowiedniego lobbingu, żeby wykonać więsze przyłączenia. Dlatego warto przygotować taki projekt, który z jednej strony pozwoli przyłączyć do miasta to co się przyłączyć wg podanego klucza powinno, ale z drugiej przy jak najmniejszym uszczupleniu terytoriów gmin sąsiednich i biorąc pod uwagę ich dalsze niezakłócone funkcjonowanie. Na razie, dla wprawki, radziłbym władzom miasta nawet zacząć od przyłącznia skrawka Zwięczycy, z której mieszkańcy wyrazili w maju br. wolę przyłączenia się do miasta. Przejście przez całą procedurą pozwoli czuć się miastu pewniej przy kolejnych tego typu działaniach. Tak właśnie zrobiono w Kaliszu w roku 1997 a potem w 2000 m.in. z miejscowością, a obecnie już dzielnicą Kalisza Dobrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hey Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 04.11.03, 13:26 Na zmianę granic miasta musi wydać zgodę MSWiA,a z tym może być ciężko jeśli chcielibyście powiększenia aż o 50 km kw.Do tego dochodzą protesty tych gmin,których część chcecie dla siebie.Najlepszym rozwiązanie byłoby przyłączenie jakiejś całej gminy,najlepiej takiej,która sobie niezbyt dobrze radzi i której mieszkańcy byliby za włączeniem do Rzeszowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hey Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.tu.kielce.pl / 10.10.3.* 04.11.03, 15:13 Widze że gmina Trzebownisko ma 91 km kw powierzchni i 18 tys mieszkańców,chyba taki obszar by wystarczył/? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hey Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.tu.kielce.pl / 10.10.3.* 04.11.03, 15:16 Do tego gmina Śliwcza 128 km kw i 18 tys mieszkańców ichyba by wystarczyło,wtedy byłoby już około 200 tys. mieszkańców Rzeszowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 18:24 Gość portalu: hey napisał(a): > Na zmianę granic miasta musi wydać zgodę MSWiA,a z tym może być ciężko jeśli > chcielibyście powiększenia aż o 50 km kw.Do tego dochodzą protesty tych > gmin,których część chcecie dla siebie.Najlepszym rozwiązanie byłoby > przyłączenie jakiejś całej gminy,najlepiej takiej,która sobie niezbyt dobrze > radzi i której mieszkańcy byliby za włączeniem do Rzeszowa. Likwidacja gminy jest o wiele mniej realnym przesięwzięciem niż przyłączenie z niej jednego, dwóch czy trzech sołectw. Rzeszów graniczy z 6-ma gminami, które robią na bliskości miasta świetny interes, a miasto zachowuje się jak krowa, która daje się wydoić każdemu. Cała procedyra zmian granic gmin jest opisana i umowocowana prawnie w ustawie o samorządzie gminnym, konkretnie w 4 i dalszych artykule, oraz w odpowiednich rozporządzeniach w sprawie procedury zmiany granic. Inicjatorem zmian może być lokalna społecznosć lub władze gminy (lub miasta) chcące przejąć teren od sąsiedniej gminy. Wymagane są, w formie opinii, konsultacje z mieszkańcami terenów przyłączanych, z mieszkańcami części lub całości miasta (gminy), które chce teren przejąć oraz uchwały opiniujące sprawę rad gmin. Wniosek z kompletem wymaganych dokumentów jest następnie składany do służb wojewody, który go opiniuje i przesyła, poprzez MSWiA pod obrady rządu. MSWiA dodaje swoją opinię, czasem może przysłać na miejsce komisję na wizję lokalną, a rząd podejmuje decyzję, która jest ogłaszana w dzienniku ustaw. Takie zmiany ogłaszane są co roku i dotyczą przeważnie kilkunastu-kilkudziesięcu polskich gmin. W naszym regionie z możliwości inicjatywy w tej sprawie skorzystały miejskie władze Leżajska. Choć przebieg sprawy jest niezwykle burzliwy i używane są różne niedorzeczne wzajemne groźby, retoryka i wątpliwe sztuczki (bo na Podkarpaciu chyba mało się o tego typu sprawach słyszało), możesz zajrzeć na lezajsk.ug.gov.pl tam znajdziesz w formacie pdf specjalny numer pisma "Wieści gminne" zawierajacy między innymi pisma władz gminnych do różnych służb (wojewoda, MSWiA) i odpowiedzi na nie, z opisem trybu i przepisów dotyczących zasad i sposobu przeprowadzania takich zmian. Ustawy są dostępne np. w serwisie prawnym www.abc.com.pl I zachęcam do użycia wyszukiwarki. Jeśli sprawa jest Ci bliska ze względu na Twoje miasto, przyda się wiedza zdobyta w trakcie tych poszukiwań. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hey Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 05.11.03, 15:47 Z tym Leżajskiem to całkiem ciekawa sprawa.Moim zdaniem cała gmina Leżajsk powinna wejść w skład miasta Leżajska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hey Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 05.11.03, 15:56 Pewnie że okoliczne gminy żerują na miastach,ale co zrobić?Najlepiej widać to na przykładzie Warszawy,nawet miejscowości w odległości 50 km od stolicy czerpią korzyści ze swojego położenia.Rok temu przyłączyli Wesołą, a teraz podobno mieszkańcy Sulejówka też by chcieli stać się mieszkańcami stolicy.I to mi się właśnie podoba,nowe tereny to nowe inwestycje,więcej mieszkańców,bogatsze miasto.Gdyby u nas w Kielcach chcieć włączyć tereny które korzystają ze swojego położenia trzeba by powiększyć miasto o jakieś 10 km w ażdą stronę.Ale tam gdzie najbardziej się rozwinęły okolice to gminy Morawica i Nowiny.Ta pierwsza jest jedną z najlepszych gmin w Polsce i najszybciej się rozwijających a druga jedną z najbogatszych (bo mają cementownię i zakłady wapiennicze).Terenów tych gmin na 100 % nie dałoby się przyłączyć.Jakieś dwa lata temu to nawet Morawica chciała częśc Kielc do swojej gminy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: *** CHCEMY***POWIĘKSZENIA***GRANIC RZESZOWA * IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 17:11 Gość portalu: hey napisał(a): > Pewnie że okoliczne gminy żerują na miastach,ale co zrobić?Najlepiej widać to > na przykładzie Warszawy,nawet miejscowości w odległości 50 km od stolicy > czerpią korzyści ze swojego położenia.Rok temu przyłączyli Wesołą, a teraz > podobno mieszkańcy Sulejówka też by chcieli stać się mieszkańcami stolicy. > I to mi się właśnie podoba,nowe tereny to nowe inwestycje,więcej > mieszkańców,bogatsze miasto.Gdyby u nas w Kielcach chcieć włączyć tereny > które korzystają ze swojego położenia trzeba by powiększyć miasto o jakieś 10 > km w każdą stronę.Ale tam gdzie najbardziej się rozwinęły okolice to gminy > Morawica i Nowiny.Ta pierwsza jest jedną z najlepszych gmin w Polsce i > najszybciej się rozwijających a druga jedną z najbogatszych (bo mają > cementownię i zakłady wapiennicze).Terenów tych gmin na 100 % nie dałoby się > przyłączyć.Jakieś dwa lata temu to nawet Morawica chciała częśc Kielc do > swojej gminy! Nie znam super dobrze okolic Kielc, ale znam np. wjazd od strony Sandomierza i myślę, że blisko już pod Was podeszła Cedzyna. To samo - że mają chyba już jakiś związek miastem, głównie dzięki dogodnemu połączeniu drogowemu i przez to jakoś rozwiniętej strefie podmiejskiej, Wiśniówka i Zgórsko. Czasem też jeżdzę przez Miedzianą Górę i myślę, że Kostomłoty to też praktycznie przedmieście. Do tego towarzystwa jeszcze by pewnie można doąłczyć Szukowice między Kielcami a "7". Ale nie traktuj tego co napisałem śmiertelnie poważnie - jak powiedziałem w Kielcach bywam raczej tylko przejazdem i moge nie znać wszystkich uwarunkowań. Generalnie moje zdanie jest takie, żeby niczego nie robić na siłę - niekoniecznie w sensie uyskania zgody władz gmin sąsiednich, bo tak już jest, że w 90% zmian granic takiej zgody nie ma nigdy (a zmiany i tak się dokonują), ale w sensie nie podpinania do miasta miejscowości, które nie są, ani nie mają szansy stac się przedmieściem w dajacej się przewidzieć perspektywie, czyli nie przyłączać terenów o cechach całkowicie i na wskroś wiejskich. Stąd, a nie tylko z powodu trudności proceduralnych nie uważam za dobry pomysł przyłączania do miasta terytoriów całych gmin (chyba że to gminy miejskie pod wielkimi miastami - tak właśnie jak było z Wesołą i Warszawą rok temu). Dlatego nie ma sensu np. włączanie w granice Rzeszowa Zgłobnia, Braktowic, Łukawca, Stobiernej czy Hermanowej, a tak by się musiało stać, gdyby chcieć realizować i tak mało realną do przeprowadzenia ideę włączeń którejś z całych gmin. To są i będą wsie, które niewiele (poza dojazdami mieszkańców) łączy i łaczyć będzie z miastem w dającej się przewidziec przyszłości. Są natomiast wokół Rzeszowa miejscowości przygraniczne, które wsiami są tylko z nazwy, a w rzeczywistości stają się dzielnicami willowymi albo zabudowywanymi np. osiedlami szeregówek i to korzystającymi z miejskich mediów i wobec bliskości miasta nawet z miejskiej strefy MPK. Są takie, które mogą być świetnym miejscem na rekreację i wypoczynek mieszkańców miasta, a okoliczne gminy ładują tam przemysł, bo pięknych miejsc mają u siebie pod dostatkiem i nie obchodzi ich to, że dany teren świetnie może pełnić funkcje rekreacyjne dla Rzeszowa. Są miejscowości idiotycznie podzielone przez sam środek pomiedzy miasto a sąsiednią gminę, co uniemożliwia ich całościowy rozwój i spójne zagospodarownie. Są wreszcie już teraz niezabudowane lub zabudowane częściowo tereny, na których można by urządzić przestrzeń dla inwestorów ściąganych do miasta, i to służyłoby nie tylko miastu, ale i okolicznym mieszkańcom. Oczywiście w ślad za przyłączeniem musi być realizowana odpowiednia polityka względem przyłączonych terenów - nie mogą być one traktowane jak wyłącznei obszar, który poprawia nam statystykę i nic poza tym. Miasto musi je zacząć zgospodarowywać w sposób przestrzennie i fukncjonalnie zespalajacy z miastem i nie powinno np. się dopuszczać do myślenia na zasadzie: a to peryferie, to niech na razie wyglądają jak chcą, kiedyś się nimi zajmiemy i wszystko tam przebudujemy. Tak można było myśleć za PRL-u, a i tak zazwyczaj skutek takiego myślenia był fatalny. Scalanie z miastem i kształtowanie w jego strukturze określonych już na etapie zamysłu przyłączenia funkcji - w skali całego maista - musi się zacząć natychmiast po przyłączeniu. Co do miast wielkich, takich jak Warszawa, to mamy trochę inną sytuację, o której niedawno w rozmowie na forum bodaj z raar'em rozmawiałem. Tam koniunkturę okolicy napędza nie tyle samo istnienie wielkiego miasta, co przeważnie tegoż miasta nienadążanie z właściwym przyjęciem inwestorów, nowych mieszkańców i rozwojem infrastruktury miejskiej dla nich, a motorem rozwoju miejscowości okolicznych jest napływ ludzi z dalekiej migracji, a nie z wielkiego miasta. Ani w przypadku Kielc, ani w przypadku Rzeszowa takie zjawiska nie występują i chyba szybko nie wystąpią. Na koniec ciekawostka: zobacz ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 20 grudnia 2000 r. w sprawie ustalenia granic niektórych gmin. (Dz. U. Nr 117, poz. 1230) Jest tam także zmiana, niewielka bo niewielka, ale jednak, granic miasta Kielce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś