Gość: OK IP: *.prz.rzeszow.pl 27.11.08, 00:22 Dobra. Ja zrobię. Jestem elektrykiem. 5 000 miesięcznie mi wystarczy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: fiona Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 07:53 Brakuje chętnych na te specjalizacje po których, żeby leczyć trzeba coś wiedzieć. Niewiedza, albo bardzo powierzchowna wiedza, bowiem zabija. Lekarze chcą dużych pieniędzy za nikłą wiedze i zerowy brak odpowiedzialności za stawiane diagnozy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 09:48 Pewnie żeby Być ginekologiem nie trzeba mieć wiedzy, i oczywiśvie nie jet to odpowidzialna specjalizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 15:57 "Pewnie żeby Być ginekologiem nie trzeba mieć wiedzy, i oczywiśvie nie jet to odpowiedzialna specjalizacja." Widać że nie znasz się na tym o czym piszesz!!! Otóż ginekologia też bardzo odpowiedzialna specjalizacja. W rękach tych lekarzy jest zdrowie kobiety i jeśli jest ona w ciąży-także jej dziecka... Jeśli są jakieś powikładnia, stany zapalne... żal mi osób które piszą byle co-byle napisać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaco Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 09:14 Pani Redaktor,nie pisze się "Ministerstwo Zdrowia przyznało dla Podkarpacia 130 miejsc" - Podkarpaciu (komu, czemu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.ostnet.pl 27.11.08, 10:39 Nie rozumiem dlaczego młodzi lekarze zostali oskarzeni, ze nie chca robic tzw specjalizacji deficytowych. Po pierwsze człowiek powinien robic to co lubi i co sprawia mu przyjemnosc. A po drugie to szpitale zatrudniaja i umozliwiaja robienie specjalizacji w ramach rezydentury!( pensje rezydentowi płaci ministerstwo zdrowia). Jesli komus uda sie dojsc do porozumienia z dyrekcja szpitala i robi specjalizacje w ramach etatu to prawie cud. Nie rozumiem tych pretensji. Nikt nie napisze jak jest w rzeczywistosci, z roku na rok jest gorzej, bo zamiast ułatwic robienie specjalizacji jest trudniej. Bedzie jeszcze gorzej z dostaniem sie do specjalisty, bo coraz mniej ludzi idzie na medycyne! A i jeszcze jedno stazystów kończacych staz w pazdzierniku i po zdanym LEPie było ok 50 os, a 75 miejsc rezydenckich. Nikt nikomu nie broni isc na medycyne to tylko 6 lat studiów, potem rok stazu, wystarczy zdac LEP i dostaje sie Prawo wykonywania zawodu, rozpoczyna specjalizacje trwajaca kilka lat(która trzeba skonczyc zdając Państwowy egzamin Specjalistyczny) i nie widze problemu KAŻDY moze poczuc na własnej skórze jak to jest. A dla pana elektryka pensja lekarza rezydenta wynosi 2475 zł brutto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 22:38 Sytuacja już obecnie jest dramatyczna. Szpitale lub oddziały w szpitalach trzeba będzie likwidować ze względu na brak lekarzy specjalistów juz nie tylko neonatologów czy pediatrów ale również innych specjalności.Już obecnie z innych województw dyrektorzy szpitali starają się pozyskać lekarzy z Podkarpacia na dyżury w swoich oddziałach.Jeśli NFZ nie zwiększy wyceny za procedury medyczne oddziałów deficytowych, to nikogo się nie zmusi chyba ze młodych medyków wcieli się w tzw ,, kamasze,,.Obyśmy byli jak najdłużej zdrowi i życzyć trzeba również tym co decydują za służbę zdrowia na Podkarpaciu.Marszałek odpowiedzialny lub nieodpowiedzialny - podatnicy to ocenią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.rzeszow.mm.pl 28.11.08, 01:26 Jasne, nagle teraz widać problem dopiero, ech... Jeśli teraz brakuje specjalistów, to znaczy że około 6-10 lat temu nie zachęcano odpowiednio młodych stażystów do podejmowania specjalizacji. Ba! doskonale wiem, jak ci, którzy nie byli odpowiednio ustawieni, łazili błagając o pracę, od drzwi do drzwi dyrektorskich i ordynatorskich (m.in. w spr wspomnianej pediatri itd), gdzie byli odsyłami z kwitkiem. Przy czym wielu chciało nawet za darmo(!!!) pracować byle móc się specjalizować. No i efekt taki, że z grubsza 1/3-1/2 corocznego stażowego gorna lądowała w firmach farmaceutycznych. Zresztą co się dziwić - wówczas z grubsza pensja młodego lekarza to było coś około 500zł+najgorsze dyżury za grosze, staże, kursy z własnej kieszeni itd. W firmie - od 1.5-2tys + autko, szkolenia itd. No to mamy teraz sporo dobrze wyksztrałconych ("za nasze pieniądze" - jak to ostatnio dobrze w forumowym towarzystwie powiedzieć;) ) REP'ów i jest git :) + gratis dużo czasu na rozmowy z sąsiadami z ogonka do specjalisty. Aha, warto jeszcze zainteresować się jakością szkolenia - w papierach jest ok, ale zastanówmy się - skoro faktycznie specjaliści nie mają czasu dla pacjentów, rodzin, są zmęczeni dyżurami, to mają go mieć dla kręcących się się po oddziale i zawracających głowę rezydentów ? no nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc W Rzeszowie lekarze tylko chcą kasy!!! IP: *.intertele.pl 28.11.08, 07:10 nie poptrafią leczyć a uwazaja sie za elitę Młodych ludz zbywają mimo tego ze to oni pracują i utrzymuja ten chory system Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 12:42 2450 brutto + możliwość dorobienie (ale tego już się nie mówi). Lekarze pracujący w jeszcze państwowych szpitalach nie podpisują zobowiązania do niewykonywania dodatkowej pracy. Co jest standardem w innych państwowych i samorządowych instytucjach. A swoja drogą wielu ludzi po studiach (równie ciężkich jak medycznych) na podkarpaciu 2450 brutto nie dostaje. Tak więc lekarz zaraz po studiach, a więc posiadajacy tylko ogólnikową wiedzę (czysto książkową), i tak dostaje dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.chello.pl 29.11.08, 12:28 Po pierwsze, gdzie może dorobić lekarz rezydent, który nie ma jeszcze specjalizacji? W Pogotowiu Ratunkowym? Mam kilkoro znajomych, którzy w ten sposób zarabiają... Nie mają czasu na nic, poza pracą i snem. Po drugie, jakie to studia są równie ciężkie jak lekarskie? Prawo? Nie wydaje mi się... Politechnika? Każdy kierunek ma swoją specyfikę... ale po 4 latach studiów lekarskich mogę śmiało powiedzieć, że na studiach lekarskich nauka jest cały czas. Trzeba systematycznie, dzień w dzień siedzieć w książkach, po to, żeby w piątkowy wieczór pójść na piwo... i nie narobić sobie problemów. A inne kierunki? Zwłaszcza te humanistyczne? (wiem, mieszkam ze studentem dziennikarstwa, dobrej, państwowej uczelni... znam kilku studentów prawa, administracji, itp.). Studenci przez cały semestr się relaksują, po to, żeby w sesji zarywać noce i na 10 dni zamieniać się w roboty napędzane kofeiną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: błąd Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 18:17 Oj biedny i znęczony. Trzeba zrezygnować z medycyny i załapać się na łatwe studia np. prawnicze. Nikt nie musi być lekarzem. Znam obecnie już lekarzy specjalistów i znałem ich jeszcze jako studentów i coś wiem o tym jak bardzo zakuwali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorobkiewicz Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: 62.189.71.* 28.11.08, 13:09 a kto broni dorabiać w innych zawodach....Ja dorabiam jako stróż nocny, a przedtem jako bramkarz- to wszystko zaraz po pracy jako pielęgniarz...Każdy robi ze swoim wolnym czasem co chce - jedni odpoczywają inni pracują...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frajer Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 08:00 Broni. Pracodawca, który wymaga podpisania zobowiązania, że nie będziesz wykonywał dodatkowej pracy bez jego zgody. Tak jest np. we wszystkich urzędach, takie zobowiązanie podpisują też wysokowyspecjalizowani pracownicy w firmach i to prywatnych. W wielu prywatnych firmach odchodząc z pracy podpisujesz zobowiązanie, że przez określony okres czasu nie podejmiesz pracy w takiej samej branży ani pokrewnej. Coś mi się wydaje, że lekarzy to także nie dotyczy. Wyleci ze szpitala nr 2 w Rzeszowie i ląduje w MSWiA lub na Rycerskiej. Inni tak dobrze nie mają, a moze w odniesieniu do lekarzy trzeba wprowadzić podobne zasady? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Brakuje chętnych na lekarskie specjalizacje IP: *.intertele.pl 01.12.08, 07:26 nie ponoszą odpowiedzialności za brak wiedzy potrafia bezkarnie usmiercic człowieka bo nie chce sie im dobrze zbadać i przeprowadzić wywiadu lekarskiego sa to rutyniarze, których bronia izby lekarskie są oburzeni, że pacjenci ich oceniają na stonach internetowych www.znanylekarz.pl polecam i dzielcie się swoimi opiniami Odpowiedz Link Zgłoś