Gość: gość
IP: *.rzeszow.mm.pl
01.03.09, 18:39
Tak wygląda korupcja w majestacie prawa.
"Nagrody zostaną wypłacone z kas WORD-ów. - Z wnioskiem o jej
przyznanie mi, a nawet podwyżki wystąpiły do marszałka związki
zawodowe w moim ośrodku, o czym nie wiedziałem. Ja im niczego nie
sugerowałem - zarzeka się Jan Kida, szef rzeszowskiego WORD-u.
Uważa, że na nagrodę po prostu zasłużył, mimo, że nie przepracował
całego ubiegłego roku, bo dyrektorem jest dopiero od marca ub. r.
- A co to ma do rzeczy? - pyta. Bo dla Kidy liczy się, to, że
ośrodek prężnie działa, że nie trzeba już czekać na egzamin prawa
jazdy już dwa miesiące tylko trzy tygodnie. Że w tamtym roku miał
ponad 600 tys. zł zysku. - Mam się nie cieszyć, że doceniono moją
pracę? - mówi. - Czy rządziła lewica, czy prawica, nagrody
dyrektorom dawano. Ja wiem, wiem... Te 18 tys. zł robi wrażenie, ale
na rękę dostaniemy tylko 12 tys. - zwierza się Jan Kida.
- Tylko?
- No, to też trochę pieniążków, ale ciężko pracuję - odpowiada Kida
Jeszcze błazen mówi,że to związki zawodowe go zmusiły ,żeby wziął.
A ile dał zastępcy ,fanatykowi pisowskiemu Wójcikiewiczowi, za
rozbicie auta o stację paliw i inne śmieszne rzeczy. A może dał mu
na zawsze(bo na prywatny użytek to miał) samochód służbowy Stilo? Co
jeszcze? I czy bardzo naciskały związki zawodowe? He, he,he.