Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 19:49 W kawie też ???? Czy pozostaje coś jadalnego?? przeciez kazdy niemal produkt w sklepie jest nafaszerowany chemią!! co zatem jeść?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Krzysiek Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.09, 09:33 Pozostaje nic nie jeść. Nawet w naturalnej męskiej spermie znajduje się substancja o nazwie "trupi jad", taka sama jak w zwłokach.Czego by nie przebadać to będzie złe. Powietrze (tlen) też jest dla nas szkodliwe (utlenia nas powodując starzenie komórek). Najlepiej tak jak nie jeść byłoby też i nie oddychać... Ale tak jak bez jedzenia, tak i bez oddychania raczej nie da się żyć... Niestety jesteśmy skazani na trucie się tlenem i jedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżudżu Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.09, 09:35 Ale nie jedzenie i nie oddychanie też jest szkodliwe dla naszego organizmu! Po prostu jesteśmy między młotem i kowadłem. Trza wybierać mniejsze zło, czyli jednak jeść i oddychać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.rzeszow.vectranet.pl 31.01.10, 20:28 YYYY czyli ze gros kobiet, które próbowały męskiej łącznie z łykaniem spermy powinna być zatruta bo jak wiadomo ten jad zabija... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: 82.160.117.* 18.04.09, 10:44 Ta Pani znana jest z tego, że dla niej wszystko jest szkodliwe. Gdyby ją traktować na poważnie to w dzisiejszych czasach wypadałoby zdechnąć z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walker Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 16:10 Danuta Myłek to pośmiewisko środowiska. Jakby głupota umiała latać, to danuta mylek została by satelitą geostacjonarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zew Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: 84.38.160.* 18.04.09, 16:33 To całe środowisko to zwykłe hieny zaprzedane przemysłowi farmaceutycznemu . Lekarz dla pieniędzy zrobi wszystko ! A co ? Może chcecie przykładów ? Ta banda ma krew na rękach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Profesor Wilczur Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.net.stream.pl 27.06.09, 10:01 Bylem u wielu lekarzy tzw środowiskowych w moim miescie i zaden nie potrafil mnie leczyc nie mówiąc o wyleczeniu. Kiedy myślalem ze zawsze będe sie już męczył z moją astmatyczna alergią, ona jako jedyna znalazła przyczyne i zastosowała skuteczną terapię. Z dnia na dzien czuje sie diametralnie lepiej. Dolegliwości ustępują. Choroba mija, której przyczyna okazała się nawet nie bardzo trudna do wykrycia. Jako mawia stare przyslowie. Nie zawsze racje ma powszechna opinia. W tym wypadku - Pytam więc oczywiście retorycznie, kto ma racje? "Wy miejscowi, opinia, środowisko" i ci wszyscy fachowcy, którzy nie potrafią znaleźć prostej przyczyny chorobyczy, czy tzw "czarownica" która potrafi leczyc stosująć nie zabobony lecz medycynę(choć może wydawać , że niekonwencjonalną). Jestem nie ze Stalowej ale czytająć opinię ludzi zastanawia mnie dlaczego nie potraficie wyciągnąć, pisząc krzywdzace opinie, prawidlowych wniosków. Zwykla zawiśc czy niewiedza? Odpowiedz jest przeciez taka prosta.! Macie dobrego lekarza, niekonwencjonalnego, secyficznego, który tez prywatnie zarabia na swojej wiedzy ale jest skuteczny. Potrafi WY-leczyć. A to jest NAJWAŻNIEJSZE!? (Reszta to tylko ujadanie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 19:48 Przyłączam się do zdania Prof Wilczura. Pani dr. D.Myłek to wspaniała lekarz alergolog - nie lubiana i tępiona w środowisku lekarz , bo Ona w przeciwienstwie do zwykłych alergologów leczy skutecznie swoich pacjentów . To wspaniały światowej sławy lekarz .I wlasnie tego inni jej zazdroszczą. Pani doktor - tak trzymać i nie dalej robić swoje!!! A prawdziwym alergokom doradzam wyleczenie się tylko u tej lekarki , bo na innych szkoda czasu !!! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halina Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.hari.cable.virginmedia.com 13.01.11, 20:33 Otworzylam kilka opini i plakac mi sie chce. Dopiero Profesor Wiczur napisal cos co moge sie pod tym podpisac.Osobiscie Dr Mylek uratowala moje zycie, funkcjonuje zupelnie przyzwoicie, nie mam astmy i moge sie smiac z tych co nie chca wiedziec, jak to kontrolowac. Szkoda tylko, bo wyjechalam za granice i bardzo mi jej tutaj brakuje. Od czasu do czasu dzwonie i zawsze sluzy mi rada. Na swiecie funkcjonuje powiedznie: "Jestes tym co jesz!" Wybor nalezy od kazdego z nas. To jest nasza odpowiedzialnosc co wkladamy do naszch ust. Dr Mylek jest polskim, naukowym czlonkiem Europejskiej i Amerykanskiej Akademi Astmy i Immunologii Klinicznej, respektowana przez swiatowych spocjalistow, ale niestety krytykowana przez miejscowych konowalow i dyletantow. Przez lata mieszkajac w Tarnobrzegu odpieralam glupie ataki nawet ze strony lekarzy. "Ten sie smieje kto sie smieje ostatni". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.06.09, 22:51 Nie wszystko, ale całe przetworzone jedzenie z chemią i produkty powodujące alergie. Ma kobieta rację. Jestem jej pacjentem od pół roku i stosuję się do przepisanej przez nią diety. Efekty są bardzo dobre. Wcześniej przez 3 lata najlepsi gastroenterolodzy w Krakowie nie umieli mi pomóc, tłumacząc że taka moja uroda. Myłkowa po dwóch wizytach i testach zdiagnozowała mnie jako alergika z licznymi nietolerancjami pokarmowymi. Po wyłączeniu alergenów z diety jest super. Co spowodowało alergie i 3 lata sakramenckiego bólu brzucha? Prawdopodobnie niewłaściwe odżywianie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: 82.160.117.* 27.06.09, 10:57 Ja jem wszystko i niczego sobie nie odmawiam (choć w umiarkowanych ilościach i nie codziennie). Jakoś jeszcze żyję a do lekarza się nie wybieram. Generalnie rady p. Myłek może są i dobre dla pojedynczych chorych, którzy mają alergię na to czy na tamto ale to wszystko; poza tym raczej są nie do stosowania w codziennym, normalnym życiu; rozumiem że można wyłączyć z diety pojedyncze produkty jak ktoś jest uczulony ale chyba nie wszystko na raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alergiczka Rozmowa z dr danutą myłek IP: 77.252.18.* 31.01.10, 19:12 jak czytam niektórych prymitywne wypociny to aż mi Was żal.Polska jest jednym z niewielu krajów na świecie,gdzie żyjemy krócej,do tego przyczyniaje się rózne czynniki m.in.żywność w której jest tyle konserwantów,że nawet Wam się nie sniło.Woda z kranu czy ze studni w całej Polsce nie nadaje się do picia,ale o tym się nie mówi.Grzyby,pasozyty,robaki jakbyscie je mogli zobaczyć,to sądzę,że byście się po....gali.Nie wspomnę o metalach ciężkich,które są w przeważającej ilości w wodzie,żywności.Warto sięgnąć do książki pt."Rakotwórcza woda","Chroń swój organizm Świat trucizn a medycyna naturalna.Im większa świadomośc tym lepsze zdrowie nasze i rodziny.Należy oczyszczać organizm regularnie,bo ilość problemów za zdrowiem wzrasta w zastraszającym tempie,wystarczy pójśc do przychodni alergologicznej,neurologicznej,endokrynologicznej czy onkologicznej.Dr.Myłek jest wybitnym specjalistą,tylko polscy lekarze są niereformowalni bo tak najwygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.11, 14:00 naprawde trudno czytac takie głupstwa..........wiemy co nam oferują sklepy i co z tego....dlaczego taka" osobistość" jak dr Myłek nie walczy o rolnictwo ekologiczne, o przetworstwo..????? Moze potrafi tylko zarabiać na bardziej gorliwych, moze głupszych???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.rzeszow.mm.pl 31.01.10, 19:59 Chodzi o kawę rozpuszczalną. Generalnie rzecz w tym, by nie jesć za bardzo przetworzonej żywności. Np. zamiast serków smakowych kupić twaróg, wymieszać go samemu ze śmietaną i czubrycą. Nie używać margaryny do pieczywa , bo owszem tłuszcze roślinne są zdrowe, ale nieutwardzone. Generalnie większość reklamowanych produktów to przemysłowy syf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 11:13 Osobiście nie polecam tej pani dr. Wmówiła mi alergię, ciągle musiałam wysyłać swój stolec do jej laboratorium i nic z tego nie wynikło. Przyczyna leżała zupełnie gdzie indziej. A na dodatek dała mi swój telefon i była urażona, że do niej dzwonię, że nie czytałam jej książki i nie wiem jaką nazwę ma jej laboratorium. Dziwna z niej kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.11, 13:18 ...kupić działkę w Bieszczadach, koniecznie ze stawem na ryby, chodować, kozy kury, siać warzywka......spiesz się , bo w nowym roku rusza Warszawa i Szczecin , wykupią kazdy skrawek....A tak serio, Pani doktor poswięciła pol zycia na walkę z wiatrakami, czy nie lepiej byłoby zawalczyć o rozwoj gospodarstw ekologicznych, przetworni , sklepow... chcialam napisac , ze pani Myłek zmarnowała swoje życie, ale nie, Przecież Pani Doktor trzepie kasę na naiwnych, wiecej szkody niz pozytku, wiele osob od samego zamartwiania sie złym odzywianiem nabawi sie cięzkiej choroby. Szkoda , ze Pani Doktor jest juz leciwa, bo moze zrobilaby cos pozytecznego w temacie zdrowego odzywiania......pozdrawiam Panią Jadwiga, tez leciwa /mam 60lat, nie ma dnia zebym nie wypiła pół litra mleka, jem zupy na wywarze z mięsa, biały chleb, bułeczki i zyczę kazdej kobiecie mojego wyglądu, energii, zdrowia, Pani doktor tez/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Rozmowa z dr danutą myłek IP: *.rzeszow.mm.pl 04.01.11, 15:08 Sporo racji w Pani wpisie. Tu nie chodzi o zamartwianie się nawykami żywieniowymi, ale bycie świadomym konsumentem. Nie ma sensu demonizować białego pieczywa, choć teraz to jest na topie. Francuzi wcinają głównie bagietki i mają dobre zdrowie. Polaków wystraszono wcześniej wieprzowiną i masłem i w efekcie przerzucili się na hodowane na hormonach kurczaki i sztucznie utwardzone margaryny. Jeśli ma pani 60 lat to oznacza,że przez większą część życia jadła normalną żywność , ale nie przemysłowy syf. Otyła młodzież to było zjawisko niespotykane. Część ludzi reaguje agresywnie w dyskusjach o jedzeniu rzeczy mniej przetworzonych szafując tymi własnymi stawami, inwentarzem na balkonie itp. Oczywiście można nie czytać składów i dawać się robić w konia (podobnie jest zresztą w przypadku kosmetyków). Daj Boże, żeby tylko po kieszeni to dawało. Odpowiedz Link Zgłoś