Bo noga była za tęga

    • Gość: handlowiec Bo noga była za tęga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 19:07
      jestem handlowcem i też u mnie zdażają sie reklamacje, wiec znam ten
      problem od podszewki.Patrząc obiektywnie cały artykół jest napisany
      jednostronnie ,prawdopodobnie na zlecenie konkurencji.
      Własciciel sklepu jest pośrednikiem miedzy klijentem i producentem
      czy importerem. Jego obowiazkiem jest przyjęcie reklamacji i
      odesłanie do producenta lub importera, a oni rozpatrują reklamacje.
      W przypadku gdy reklamacja jest rozpatrzona negatywnie przez
      producenta, sprzedawca nic nie może zrobić jak jedynie poinformowac
      o tym fakcie swojego klijenta.Może oczywiście oddać pieniądze z
      własnej kieszeni ponosząc cała strate albo czekać na wyrok sądu i
      wówczas wyegzekwować całą kasę poprzez regres od producenta lub
      importera.
      Dla mnie jako stojącego z drugiej strony nie jaqko konsumenta dziwi
      to że piszący ten artykół nie postarał się poznać wersji właściciela
      sklepu ,sam fakt udziału rzecznika praw konsumentów z całą ekipa
      (fotograf dziennikarz)w asyście klijentki przy reklamacji, wtedy gdy
      nie ma własciciela sklepu i nie może sie bronić jest tendencyjne.
      • dr_psychol Re: Bo noga była za tęga 04.05.09, 19:33
        Tak oczywiście to ta pani jest wszystkiemu winna gdyz założyła but
        na stopę i wyszła w nim na ulicę ;) Artykuł jest tendencyjny bo
        przecież jak można ciągac biednego wlascicela po sądach :) Trzeba
        stulić gębofon i pokornie wyłożyc kolejne 3 bańki za następny
        chłam :) Jak można być tak podłym jak ta pani. podłość ludzka nie
        zna granic ;)

        "Dla mnie jako stojącego z drugiej strony nie jaqko konsumenta dziwi
        > to że piszący ten artykół nie postarał się poznać wersji
        właściciela
        > sklepu"

        A mnie zupełnie nie dziwi że nie zaglądasz do słownika
        ortograficznego :) Heheh :)

        Na buty jest gwarancja i kazdy szanujący się sprzedawca z miejsca w
        takich sytuacjach zwraca pieniądze lub wymienia obuwie na nowe,a co
        potem się dzieje pomiedzy nim a producentem zupełnie mnie nie
        interesuje. Takie jest ryzyko handlowe. Nie wierzę zresztą że
        producent nie uwzględni takiej reklamacji. Pęknięta podeszwa po
        kilku godzinach chodzenia w butach to są jaja. Konkurencja szybko
        wymiecie z rynku takich tandeciarzy więc w ich interesie jest
        uwzględnianie reklamacji sprzedawców.
    • Gość: handlowiec Bo noga była za tęga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 22:00
      JAK KAŻDY WIDZI TWOJA ODPOWIEDZ DR.PSYCHOL BYŁA NATYCHMIASTOWA.JEST
      TO DOWÓD NA TO, ŻE JESTES ZATRUDNIONY NA ETACIE W GAZECIE LUB
      BIERZESZ NIEZŁA KASĘ ZA WYPISYWANE PRZEZ SIEBIE BREDNIE .ROZUMIEM ŻE
      AUTOR( ARTYKÓŁU- SPECJALNIE W TEN SPOSÓB NAPISANE ABY SPRAWDZIĆ
      SZYBKOŚĆ TWOJEJ REAKCJI, ŻEBYS NIE MUSIAŁ DŁUGO MYSLEC )MUSI SIE
      LANSOWAC -IM WIECEJ OPINI TYM LEPIEJ DLA NIEGO.
      PRAWDA JEST TAKA ,PO PERWSZE- ŻE GUBISZ SIE W SWOICH WYPOWIEDZIACH.
      Z ARTUKUŁU PANA KOBIAŁKI WYNIKA ŻE KOBIETA KUPIŁA SOBIE
      PRAWDOPODOBNIE ZA MAŁE BUTY -BO NOGA BYŁA ZA TĘGA- TY NATOMIAST
      PISZESZ ŻE PĘKŁA PODESZWA ? WIEC JAKA JEST PRAWDA ?
      PO DRUGIE- Z DOŚWIADCZENIA WIEM ŻE PO SĄDACH NIKT NIKOGO NIE CIĄGNIE
      PONIEWAŻ SĄDY W PRZYPADKU GDY WNIOSKUJACYMI SA RZECZNIK PRAW
      KONSUMENTA LUB KLUB FEDERACJI KONSUMENTÓW I KILKA INNYCH INSTYTUCJI
      KONSUMENCKICH RYWALIZUJACYCH ZE SOBA ,ABY ZAISTNIEC WYKOZYSTUJAC DO
      TEGO MEDIA , WYDAJA WYROKI ZAOCZNE OD KTÓRYCH TO POZWANY MOŻE SIE
      DOPIERO ODWOŁAC.PO TRZECIE- JEŻELI WYROK ZAOCZNY NIE JEST POPARTY
      KLAUZURĄ NATYCHMIASTOWEJ WYKONALNOSCI TO ZNACZY ŻE NIE MA MOCY
      PRAWNEJ. Z ARTYKUŁU WYNIKA ŻE TEN PAN RZECZNIK TO JAKIS TOTALNY
      PALANT BO NIE DOŚĆ ŻE NIE MIAŁ KOMPLETU DOKUMENTÓW TO NA DODATEK
      STRASZYŁ SPRZEDAWCZYNIĘ ROSYJSKĄ MAFIĄ TO PRZECIEŻ
      SKANDALLLLL,KOMPLETNA KOMPROMITACJAAA.
      • Gość: ~ Re: Bo noga była za tęga IP: *.tktelekom.pl 18.05.09, 23:15
        tylko czemu tak KRZYCZYSZ??
    • Gość: Wojtek Bo noga była za tęga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.10, 11:10
      Mam podobny problem z tym samym sklepem. Chciałem poinformować tylko, że
      właściciel dalej stosuje te same praktyki. Personel najwyraźniej przeszedł
      jakieś szkolenie i zna bardzo dobrze prawo i ustawy tylko inne niż te
      obowiązujące w Polsce. Nie przyjmują reklamacji od klienta w sklepie innego
      niż na własnych drukach aby nie powołać się na ustawę. Pismo wysłane pocztą
      nie jest odbierane zarówno od klienta jak również i tu o zgrozo od Federacji
      Konsumenta również. Mam nadzieję że po wykonaniu kolejnego wyroku i to nie
      tylko mojego oraz zagrożeniu wyrokiem zakazującym prowadzenia działalności,
      coś się zmieni aby nie tylko nazwisko w KRS ale podejście do prowadzenia
      działalności. Wniosek warto walczyć o swoje bo jedna reklamacja nie
      doprowadziła by do obecnego stanu a upór i działnia wielu osób które się nawet
      nie znają tylko kupiły felerne buty w tym samym sklepie mogą coś zmienić.
      • Gość: kolo Re: Bo noga była za tęga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 15:12
        Współwłaściciel Euro-Mody Janusz Żydzik był właścicielem sklepu DEDAL w Respanie
        (www.respan.pl/katalog_firm,firma,dedal,103.html)
        oraz hurtowni Janton (www.respan.pl/katalog_firm,firma,janton,208.html)

        Janusz Żydzik i Janusz Kubas widnieją też jako właścicieli sklepu ABC-BIS
        (podkarpackie.turegion.pl/abc-bis.html)

        MIAŁAM Z NIMI PRZEJŚCIA, MNÓSTWO NERWÓW... NIKOMU NIE POLECAM !!!

        Swoją drogą ciekawe co z tymi sklepami? Przecież miały zawiesić działalność???
Pełna wersja