Gość: Piotr
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.05.09, 22:02
Dziś byłem na zakupach w Carry z żoną i dwójką dzieci (1 i 3 latka),
dzieci były w wózku z marketu Auchan. Kiedy poszedłem przymierzy
koszulkę usłyszałem jakieś podniesione głosy. Okazało się że panie
ekspedientki (wszystkie cztery) wyprosiły żonę wraz z dziećmi na
zewnątrz mówiąc że do sklepu nie ma wejścia z wózkiem. Argument z-cy
kierowniczki był taki że gdyby tu weszli wszyscy z wózkami to nie
zapanowaliby nad potencjalnymi kradzieżami ( byliśmy w sklepie sami)
a za chwilę kolejnym argumentem było, że gdyby doszło do ewakuacji
byłyby problemy z pomieszczeniem się…. ( w dalszym ciągu byliśmy
sami…. + 4 wspomniane panie ekspedientki ) a kolejnym że nie ma na
to miejsca… i kolejnym że to jest butik a nie sklep….
Sklep Carry jest jedyny z takimi zasadami w centrum Auchan&Leroy
Merlin
Generalnie uważam podejście Pań za żenujące i brawo za politykę pro-
rodzinną….
Nawet do Leroy można wejść z dziećmi w wózku Auchan