Shell - stacja na hetmańskiej

IP: *.cust.tele2.pl 15.05.09, 20:15
Myjka nieczynna juz jakies półtora miesiąca - wody nie ma - kół nie
napompujesz bo na kompresorze pisze nieczynne - Q..wa co to jest ? Dzis koło
kompresora stał golf (nówka z 78 roku ) i kilku dresów piło piwo - CO TO QWA
JEST !!! ??????
    • Gość: zez Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: *.res.pl 15.05.09, 21:28
      szjs totalny.na krakowskiej tez odwieczny problem kompresora.nigdzie
      nie niszcza i nie kradna tylko na szelach - albo obsluga nie widzi
      na kamerach albo schodzą na psy.
    • Gość: takitam Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.09, 01:42
      Właściciele obierają taką taktykę, to ich sprawa, ale waszego oburzenia nie
      rozumie. Poco tam jeździcie? Ja jeżdżę tam, gdzie jest wszystko sprawne. Mało
      tego, poco mają naprawiać jak i tak tam przyjeżdżacie, przecież na kompresorze i
      tak nie zarobią.
      PS. Golf z 78 roku to już rarytas.
      • Gość: wers Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: *.cust.tele2.pl 16.05.09, 16:06
        Jezdzę bo normalnym jest ze stacja shell powinna miec jakiś europejski poziom -
        ponieważ stacją szel zarzadza jakiś tubylec z filozoficznym chłopskim podejsciem
        tak to własnie wychodzi ze stacja ma poziom stacji cpn u w koluszkach - wysłałem
        juz mail do shell polska aby coś z tym zrobili - dlaczeo mam tracic paliwo jadąc
        do shella a przyjażdzam do szela - zwolnić mieczaka i dać szansę wykazac sie innym
        • Gość: tt Tankowanie na Shell-u IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.05.09, 19:31
          Rzadko tankuje z tej stacji,ale muszę opisać sytuację,która zdarzyła
          mi sie dwa razy na Krakowskiej(przed LIDLEM). Otóż podjechałem do
          tankowania a tu nagle przybiega chłoptaś z obsługi i proponuje ze
          mnie obsłuzy.Ok,nie będę brudził rąk.Mówię wiec-95-tkę proszę za 100
          zł. Za pierwszym razem poszedłem od razu do kasy,bo jeszcze chciałem
          coś dokupić,no i zapłacić razem z paliwem. Potem patrzę na paragan a
          ja mam zatankowane paliwo Power, droższe 45 gr na litrze. No
          trudno,odpuściłem. Nastepnym razem sytuacja sie powtarza,znowu
          mówie -95 -tkę za 100 zł. Zakręciłem sie tylko przy
          samochodzie ,patrzę a ten szczyl leje do mojego baku Powera.
          Krzyknąłem,żeby przestał tankować i mówię,ze przecież prosiłem o 95 -
          tkę, a on na to- a skąd mam wiedzieć co ma pan na myśli,to też 95-
          tka. Wkur-em się i więcej nie pozwalam na pomoc przy tankowaniu,a
          tak wogóle to juz tam nie jeżdżę. Naciąganie klienta na kasę,
          chamstwo i rozbók w biały dzień. Omijać szerokim łukiem!!!!!!!!!!
          • Gość: wers Re: Tankowanie na Shell-u IP: *.cust.tele2.pl 16.05.09, 22:02
            zawsze tak robią - i pyskują jak sie tankuje za małe kwoty - mam zepsuty miernik
            poziomu paliwa - prawie codziennie podjeżdzam i tankuję do pełna - czasem płacę
            30 zeta czasem 13 ,12 18 - chce miec pełny bak -szczeniara przy kasie ma jakieś
            wąty i propouje mi zakup napoju energetyzującego :-) hehehehe normalnie mam
            ochotę jej nawtykac !!! nędzia z biedą
            • Gość: prac SHELL CZ. Re: Tankowanie na Shell-u IP: *.tktelekom.pl 23.05.09, 19:53
              Witam wszystkich klientow. Pracuje na w tej sieci juz dosc długo i znam tak
              zwany system "premiowania" masz poprostu zrobic jak nailepszy procent V-Pover w
              stosunku do innych "zwykłych" paliw.
              Opisane powyzej wciskanie na chama tego lepszego paliwa jest bez sensu.
              Ja jak mam zmiane na podjeździe po prostu pytam sie ktore paliwo chce klient i
              ewentualnie proponuje V-Pover ale i tak leje to co klient sobie życzy. A procent
              sam sie robi. Nie można pokazywac gorze ze jest dobrze bo bedzie chciala
              jeszcze wiecej.
              A tankowanie do pelda rozumie.
              Ale jesli pan nie może sobie naprawić wskaznika (mnie by to wkuzalo ze musze
              tankowac co dzień). przypuszczam ze nietylko to ma pan popsute w aucie a aut
              trupów ci u nas dostatek.
              Kasierka wciskala napuj energetyczny redbull , jak przyjedziesz w czerwcu
              bedzie energetyk 2-pak v-pover
              Nieslyszales nigdy o sprzedarzy promowanej gdzie ty robisz zakupy nawet w
              warzywniaku babka wciska inne machewki nisz sie chce , a wystarszy powiedziec
              jedno "Nie Dziekuje" i problem z głowy.
              A moje spostrzezenia po latach na shell jak mi sie nie podoba na jakiejs stacji
              to tam nie przyjerzdzm.

              Pozdrawiam
              • Gość: wers [...] IP: *.cust.tele2.pl 23.05.09, 22:36
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: lll [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.09, 01:21
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: prac SHELL CZ Re: Tankowanie na Shell-u IP: *.tktelekom.pl 25.05.09, 21:19
                  Kompresor sam się nie psuje.
                  A jak by był płatny to mógłbyś coś wymagać ale przypuszczam że wtedy to tam byś
                  nie zajrzał
                  • Gość: wers Re: Tankowanie na Shell-u IP: *.cust.tele2.pl 25.05.09, 21:57
                    Niech bedzie tłuku płatny tylko niech będzie - a skoro nie ma bo nieczynny a jak
                    jest to chcą dowodu osobistego w zastaw za końcówkę to to jest normalne ? Moze w
                    twojej wsi tak jest - poza tym gdzie jest informacja ze nieczynny? Jesli tam
                    pracujesz to gratuluje kołku wyników i efektów
                    • Gość: prac shell CZ Re: Tankowanie na Shell-u IP: *.tktelekom.pl 02.06.09, 17:50
                      Wers Sam bys prosil o dowod w zastaw jak by ci ginely koncowki do kompresora. U
                      mnie koncowka jest na stale przymocowana do kompresora i niestety co najmniej
                      raz w tygodniu jest odcinana przez jakiegos KLIENTA.
                      Troche kultury i opamietania karzdy jest kientem nawet ja i jesli by mnie ta
                      stacja denerwowala to zadzwonil bym do centrali (48 22) 570-00-01 i zlozyl
                      skarge a regionalny napewno zareaguje.
                      I nie mów ze ci sie nie chce dzwonic "...bo to nic nie da"
                      Pisanie na forum jest dopiero bez sensu bo kierownik i tak na to nie zareaguje.
                      A i nie czuje sie urazony okresleniem ze jestem ze wsi no chyba ze TY.
                      I tak mieszkam w wiekszej miescinie niz Rzeszow .
                      Radzę zadzwonic cos napewno sie zmieni
          • Gość: wania Re: Tankowanie na Shell-u IP: *.rzeszow.mm.pl 17.05.09, 21:49
            Również mam alergię na tych nalewaczy i właśnie z tego jedynego (!) powodu nie
            tankuję na Shellu.
          • Gość: prac Shell CZ. Re: Tankowanie na Shell-u IP: *.tktelekom.pl 23.05.09, 20:00
            jak płaci sie rachunek należy sprawdzic czy wszystko sie zgadz ajak ni to
            naklezy reklamowac.
            czesto kienci placac za samo paliwo karta a nawet zdarza sie gotowka niewiedza
            ile maja zaplacic a wrecz nieorjetuja sie z przy krorym dystrybutoze tankowali.
            zdarzaja sie pomylki ale chamstwem jest powiedziec ze jest sie z dys. nr. 3 za
            50zł a naprawde jest z dys. nr. 2 za 200zł.
            myslice ze sie was nie znajdzie ale dla chcącego nic trudnego.
    • Gość: drogi Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: 79.139.60.* 17.05.09, 09:52
      Zawsze tankuję na tych stacjach w całej Polsce i Europie.
      Potwierdzam spostrzezenia forumowiczow co do jakości obsługi na
      stacjacj Shell w Rzeszowie. To nie są standardy Shell-a.Zresztą
      widać to po ilości samochodów tankujących.Nie rozumiem tylko
      jednego. Tyle firma "laduje" w reklamę i co? W Rzeszowie na stacjach
      Shell widać prowincje. Sa też inne stacje które zachowują sie
      podobnie.Moze jakiś przegląd.Przecięż to jest część wizeruneku nie
      tylko koncernu ale i miasta czy też regionu.
      • Gość: aa Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: *.rzeszow.mm.pl 17.05.09, 22:01
        Mnie też na Shellu na krakowskiej przy Lidlu spotkało to samo.
        Prosiłam op 95 a nalał mi co innego.Od tej pory bojkotuję tą stację.
        Niech robią tak dalej a już nikt tam nie zajedzie oprócz podpitych
        imprezowiczów człapiących po jakieś piwko!!!! A ta historia nauczyła
        mnie żeby nigdy, wszystko jedno na jakiej stacji, nie odchodzić od
        auta choć "sympatyczny Pan zachęca" aby iść już do kasy i np. nie
        marznać.
        • Gość: jurek Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: *.rz.izeto.pl 24.05.09, 21:26
          CO wy barany jedne chcecie od stacji SHELL tankuje tam od
          lat ,przyjemna obsługa i wszystko jest w porządku, widać ze ten co
          pisze jest nasłany na zrobienie obory , a sam jest z obory!
          • Gość: wers Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: *.cust.tele2.pl 24.05.09, 22:36
            Myjka nieczynna ,kompresor nieczynny ,brak węza z wodą do mycia szyb - to
            standart w 21 wieku - w oborze tez tego nie ma jak ci nie przeszkadza to się nie
            dziwie prostaku ze nie wiesz o co chodzi palancie z BMW albo Golfa lub audi z 83
            roku
            • Gość: jurek [...] IP: *.rz.izeto.pl 25.05.09, 22:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Anzelm Re: Shell - stacja na hetmańskiej IP: 84.38.160.* 26.05.09, 11:19
                No faktycznie - byłem wczoraj na shelu na ulicy hetmańskiej i myjka nieczynna
                ,na kompresorze nie ma końcowki a człowiek w koszulce powiedział ze nie mają
                końcówki ,odkurzacz nieczynny - wyglada to tak jakby ta stacja szykowała się do
                plajty - trochę bez sensu ...wszędzie jest ruch ,coś się dzieje - tam jakby ktoś
                umarł ...
Pełna wersja