Ludzka znieczulica w miejscu publicznym

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.05.09, 11:32
Witam.Chciałam podzielić się swoim spostrzeżeniem ludzkiej obojętności.Czy wszędzie tak jest?Słyszałam o tym ale nie wiedziałam ze tak faktycznie jest- dopóki sama się nie przekonałam.Otóż przekonałam się na jednym z rzeszowskich basenów .Zjeżdżając "w rurze" natrafiłam na starszego Pana z dzieckiem- który po prostu siedział w środku i nie zjeżdżał(dodam że zmieniające się światełko pokazywało iż można zjeżdżać -i tak puściłam 3 kolejki mimo iż kolejka za mną rosła.)No ale wjechałam na owego Pana-dosyć pokaźnych rozmiarów- a na mnie z kolei najechał dorosły mężczyzna uderzając mnie z całej siły stopą w głowę.No i wówczas zaczeło się:narzeczony mnie wyciagnął z wody ,zaprowadził(a raczej zaciągnął)na krzesełko i próbował ratować.Oczywiście nie obyło się bez płaczu i omdlenia.Jakoś wyprowadził mnie na zewnątrz i prosto na pogotowie-podejrzenie wstrząsu mózgu -następnie tomografia i tak dalej.TYLKO PYTAM DLACZEGO NAM NIKT NIE pomógł>???Przecież było tyle ludzi, RATOWNICY,obsługa basen!!A NIKT NIE zareagował NA mdlejącą, zachodzącą sie od płaczu osobą.DLACZEGO?CZY W NIKIM NIE MA już ludzkości??
    • rraaddeekk Re: Ludzka znieczulica w miejscu publicznym 24.05.09, 12:53
      Ile osób Ci potzreba?
      Przeciez sama piszesz, że pomógł Ci narzeczony.
      Moim zdaniem to lepiej, ze nikt więcej nie robił sensacji i
      zamieszania niepotrzebnego.

      Pamiętaj, że basen musi byc ubezpieczony.
      Możesz smiało dochodzić odszkodowania.
      Popełniono błąd, bo światło ma się zmienić, gdy już osoby opuszczą
      rurę.
    • Gość: Paddy Re: Ludzka znieczulica w miejscu publicznym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.09, 14:21
      Ludzkosc? No moze to i lepiej. Jakby sie te pare miliardow rzucilo
      pomagac, niezle jaja by mogly byc...

      Paddy
      • Gość: shop Re: Ludzka znieczulica w miejscu publicznym IP: 79.139.59.* 24.05.09, 16:35
        ale macie problemy
        • Gość: konrad Re: Ludzka znieczulica w miejscu publicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 19:39
          Widząc młodą mdlejącą dziewczynę powinnaś oczekiwać kolejki rycerzy
          pragnących Tobie pomóc metodą usta usta tylko ten narzyczony zapewne
          ich odstraszał.
    • alexandra74 Re: Ludzka znieczulica w miejscu publicznym 25.05.09, 13:12
      akies jaja? Bardziej martwiłabym sie bezpieczeństwem tego dziecka,
      na które mogłas wjechac zamiast w korpulentnego, starszego pana. Bo -
      dobrze zrozumiałam - dziecko było pod jego opieką?

      Oczywiście nie obyło się bez płaczu i omdlenia.Jakoś
      > wyprowadził mnie na zewnątrz i prosto na pogotowie-podejrzenie
      wstrząsu mózgu
      > -następnie tomografia i tak dalej.TYLKO PYTAM DLACZEGO NAM NIKT
      NIE pomógł>
      > ???Przecież było tyle ludzi, RATOWNICY,obsługa basen!!A NIKT NIE
      zareagował NA mdlejącą, zachodzącą sie od płaczu osobą.DLACZEGO?CZY
      W NIKIM NIE MA już ludzkości??

      Jakoś dziwne jest dla mnie, że dorosła osoba chwali sie na forum,
      jak to omdlewała i zanosiła się od płaczu. Po tytule wątku sądziłam,
      że znów kogos skopali na chodniku w biały dzień a znieczulona ciżba
      przechodziła obojętnie.
      • Gość: X Re: Ludzka znieczulica w miejscu publicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 13:18
        Histerycy lubią wywoływać sensację i skupiac na sobie uwagę
        postronnych.
        Problem w tym, że jej zachowanie nie poskutkowało i nie znalazła się
        w centrum zainteresowania ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja