Generał - "duma" Podkarpacia ma zarzuty !

IP: *.rzeszow.mm.pl 28.05.09, 07:15
Generał ma zarzuty, bo oszukał na egzaminie
Prokuratura wojskowa zamierza postawić zarzuty generałowi dywizji
Fryderykowi Czekajowi, który jest podejrzewany o oszustwo -
dowiedział się nieoficjalnie DZIENNIK. Obecny dowódca Śląskiego
Okręgu Wojskowego będąc jeszcze pułkownikiem, oszukał, że zdał
egzamin z języka obcego.
DZIENNIK jako pierwszy opisał tę sprawę w ubiegłym roku. Zarzuty
sfałszowania jego egzaminu postawiono już członkom komisji
egzaminacyjnej.

Fryderyk Czekaj przez lata awansował. Warunkiem awansu był m.in.
zdany egzamin z języka obcego. Czekaj twierdził, że taki egzamin
zdał. Anonimowy informator doniósł jednak do prokuratury, że
Fryderyka Czekaja nie było na egzaminie, który odbył się w 1998 roku
w Wojskowym Studium Nauczania Języków Obcych w Łodzi. Tego dnia test
zdawało 35 osób. Nazwiska 34 znalazły się na jednej zbiorczej
liście. Na osobnej było tylko jedno nazwisko: Czekaja. To - zdaniem
prokuratury - uwiarygodniło donos.

Fryderyk Czekaj w dniu, kiedy odbywał się egzamin, był jeszcze
pułkownikiem. Zaświadczenie, że zdał egzamin i zna angielski, z
pewnością pomogło mu w zdobyciu lampasów generalskich - jeszcze w
tym samym roku prezydent Aleksander Kwaśniewski awansował go na
stopnień generała brygady.

Śledztwo w sprawie sfałszowania egzaminu trwało wiele miesięcy. Choć
osoby zainteresowane ukryciem prawdy zniszczyły wiele dokumentów,
prokuratura ustaliła, że donos jest prawdziwy. Jak dowiedział się
DZIENNIK, 15 lutego i 1 marca tego roku postawiła już zarzuty
fałszerstwa dwójce cywilów - członkom komisji egzaminacyjnej.

"Zarzuty dotyczą egzaminu Fryderyka Cz. Członkowie komisji
poświadczyli nieprawdę w protokole egzaminacyjnym, pisząc, że pan
Fryderyk Cz. zdał na ocenę pozytywną takie sprawności, jak mówienie
po angielsku, czytanie, pisanie i rozumienie tekstu podczas egzaminu
z języka angielskiego" - mówi nam major Ireneusz Szeląg, rzecznik
Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Do protokołu wpisano
cztery dwójki, które w skali od 1 do 6 były ocenami pozytywnymi.
Generał "miał zdać egzamin" na poziomie drugim, czyli
średniozaawansowanym.

"Byłem na tym egzaminie, mam na to swoich świadków: przewodniczącego
komisji egzaminacyjnej, przedstawicieli w sztabie" - broni się
generał Fryderyk Czekaj. "Jeżeli sprawa trafi do sądu, będę przed
nim dochodził prawdy" - dodaje.

Jeżeli prokuratura udowodni teraz, że generał naciskał na komisję
egzaminacyjną, by sfałszowała wyniki, wojskowemu może być postawiony
zarzut przygotowania przestępstwa, za co grozi do 2 lat więzienia.
Tyle samo grozi mu za korzystanie z fałszywego dokumentu.
Izabela Leszczyńska


    • Gość: fffela Re: Generał - "duma" Podkarpacia ma zarzuty ! IP: 83.2.232.* 28.05.09, 10:32
      Ale sie Pan podnieca-ten sam wątek porusza Pan na dwóch postach,a i tak brak
      zainteresowania.Napisałam wczoraj co o tym myśli społeczeństwo,ale Pan dalej
      drąży temat!Hasła,którymi Pan chce wstrząsnąć sumienia Polaków, już dawno
      zdewaluowały się i nie sądzę,aby w dzisiejszych czasach robiły na
      ludziach,zwłaszcza młodych,jakiekolwiek wrażenie .Dla nich ojczyzna jest
      tam,gdzie są pieniądze(np.Anglia,Irlandia).
      Honor-wyświechtany slogan!Wystarczy popatrzeć na rządzących i wszystkich przy
      korytach!
      Bóg-wolę nie zabierać głosu o
      naszej wierze!
      Rozumiem jak bardzo boli Pana sprawa pieniążków owego generała,ale my
      dyskutujący na tym forum w niczym nie pomożemy .
      Może jednak posłucha mnie Pan i podda pod dyskusję jakiś ciekawszy dla ogółu temat !
      • Gość: wojskowy Ciekawszy temat proszę bardzo ? IP: *.rzeszow.mm.pl 28.05.09, 11:29
        "Dlaczego niejaka fela broni oszusta i zamula prawdę"? Jeżeli chcesz
        sprawdzić mój stan podniecenia to napisz adres. Bo fela,to chyba
        rodzaj żeński. Odpowiadam:
        Tak nie myśli społeczeństwo, tylko tak myśli fela. Społeczeństwo
        myśli dokładnie tak jak ja. Pieniędzy nie oszukanych mam dosyć,
        nawet mogę dać feli jakiś grosz, żeby bzdur nie pisała.
        Odnośnie szargania największych wojskowych świętości, to się nie
        wypowiadam, ja je przestrzegam, bo w przeciwiństwie do Ciebie, leżą
        mi głęboko w sercu, jak z resztą większości wojskowych.
        Dziwi mnie fakt, że Ty tego nie potępiasz. A może to rodzina Fredka ?
        Jedna uwaga do honoru. Piszesz,że to wyświechtany slogan, hm,
        powiedz to Czekajowi, bo byłem świadkiem jak ściskał się z niejakim
        Szlachtą, gdy ten był prezydentam Rzeszowa, a teraz jest wysokiej
        klasy szkodnikiem pisowskiego bagna. To tak na marginesie.
        Czekaj ma więcej za "pazurami", wystarczy anonimowo podpytać
        wojskowych. To puszka pandory,która właśnie została otwarta.
        • Gość: dark poradził sobie IP: 77.236.0.* 28.05.09, 14:06
          Poradził sobie jak Franek Dolas. Zapobiegliwy znaczy.
    • Gość: mad Re: Generał - "duma" Podkarpacia ma zarzuty ! IP: *.rzeszow.mm.pl 29.05.09, 10:29
      To w sumie temu Panu grożą 4 lata. A szlify pozostaną, czy zabiorą ?
      Bo jak awansował dzięki oszustwu, to powinni zabrać stopień. Czy
      ktoś wie kiedy wyrok ?
    • Gość: klecha Re: Generał - "duma" Podkarpacia ma zarzuty ! IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.09, 07:44
      Szkoda czasu, dla głodziowego "generała". Generał jak z koziej dupy
      trąba. Jeszcze jednego wyhodował. Tego od nalepek i naszywek. To
      dopiero jaja. Chłop ma fizjonomię taką, że się boi, żeby go jastrząb
      nie porwał i generał. A tak nawiasem, to kto i kiedy w czsie służby
      przyjmował od Czekaja egzaminy sprawnościowe? Przecież ten grubas,
      spasiony na bieszczdzkiej dziczyznie, ledwo co buta wojskowego mógł
      zawiązać. A generał Miruś - nalepka, topielec co nie umie pływać, to
      zna języki? Bo z tego co wiem, to papiery jakieś ma, ale w praktyce
      to drugi Czekaj.
    • o666o Re: Generał - "duma" Podkarpacia ma zarzuty ! 19.06.09, 05:48
      nieoficjalnych informacji w dzienniku jest bardzo duzo - wiec bym
      sie tym nie podniecala !!
Pełna wersja