Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli

08.06.09, 21:59
Mozna sie było tego spodziewać. A Łukacijewska załatwi dla naszego
wojewodztwa tyle ile ałatwiła dla sanepidów pod koniec ubiegłego
roku. Zwłascza że poseł w PE nie jest od zalatwiania, ale od
uchwalania dobrego prawa.
    • Gość: rafaello Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 00:38
      Łukacijewska jest bardzo słaba. Nie zna języków, jest słabo
      wykształcona, nawet niezbyt bystra. Wszystko nadrabia tupetem i
      urodą. Nie wiem czy to dobra wizytówka Podkarpacia.
      • Gość: antypisior Poręba dostał "gęby" od Podkarpacia IP: 84.38.160.* 09.06.09, 00:43
        ale za to człowiek Prezesa nadrobi braki Eli... wyjęty z teczki, poza kampanią
        "Mielczanin" sprzed 15 lat, ten to dopiero "zrobi" dla Podkarpacia... PS. Ale po
        pierwsze zamelduje Prezesowi wykonanie zadania!
    • Gość: amen Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli IP: *.interq.pl 09.06.09, 07:53
      Bóg tak chciał , w następnych wyborach usunie czarne plewy ze swojej świątyni.
    • Gość: Chichot Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 08:52
      "Krzaklewski dostał zaledwie 25,3 tys. Nie tylko nie pociągnął listy, co sam
      nawet nie otarł się o mandat." Faktycznie, dał się nieszczęśnik wykorzystać,
      "wydoić". Wierzył, że magia znanego nazwiska wystarczy, by wygrać. Okazało się,
      że nie wystarczyła, choć wynik, który osiągnął jest całkiem niezły. Czy mógł być
      lepszy? Po doświadczeniach kilku kampanii wyborczych wiadomo, że wyborów nie
      wygrywa się samym nazwiskiem, że do ich wygrania potrzebny jest partyjny aparat,
      pajęczyna przyjaznych kontaktów i znajomości nie tylko w największych miastach
      ale i małych gminach. Krzaklewski, aby wygrać musiałby stworzyć całkiem nową
      strukturę organizacyjną, nowe PO w regionie. Tego nie robi się w kilka tygodni.
      Zresztą, nikt tego od Krzaklewskiego nie oczekiwał. Krzaklewski miał zabrać
      głosy PiS-owi. I to mu się w pewnej mierze udało. Platforma - zbieranina
      "zmodernizowanych" komuszków i lokalnych cwaniaczków robiła kampanię swojej
      liderce, też należy przyznać, że skutecznie. Morał: Murzyn Marian zrobił swoje i
      teraz może odejść. "Nasza Ela", której zwięzłą i dość trafną charakterystykę
      przedstawił powyżej jeden z forumowiczów osiągnęła piękny wynik i - w mojej
      ocenie - też może szykować się do odejścia. Odejścia w partyjny kąt. W Brukseli
      będzie europosłanką V kategorii, bez wiedzy po co tam właściwie jest, bez choćby
      podstawowej znajomości jakiegoś języka zgninie w tłumie. A w Rzeszowie i okolicy
      młode wilczki PO już oblizują się przymierzając swój kufer do fotela po
      dotychczasowej liderce. Za 12 miesięcy o najważniejszych sprawach w naszym
      województwie będzie już decydował ktoś całkiem inny.
    • git1974 Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli 09.06.09, 09:30
      Cos mi się wydaje że nadchodzi koniec Parlamentu Europejskiego.Dla Pisuarów to
      raj jesli chodzi o układy i kolesiostwa.Kaczynski będzie miał jak Hoover na
      każdego haka.Tu układ,tam grupa trzymająca władzę,tu kolesie od swoich
      interesów,tamci sami to muszą byc agentami.Ile to materiaów dostarczy 15-stka
      wybranych swojemu prezesowi.A potem klękajcie narody.Nikt inic już im władzy nie
      odbierze.No chyba że znajdzie się gostek co przeskoczy murek przed wejsciem do
      europarlamentu-)
      • Gość: 1111 Re: Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli IP: 188.33.116.* 09.06.09, 23:50
        W Polsce bojówki PEŁO już biją nieprawomyślnych. Kiedy zaczną wsadzać do
        wiezień? A kiedy zaczną strzelać?
        git1974 może ty coś wiesz na ten temat?
        • Gość: tyu Re: Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 00:53
          widać koleżko pierwsze objawy paranoi. A i zastanawiam się czy mógłbyś podać
          jakieś dowody odnośnie swojej tezy (jakieś raporty policyjne itp), czy też
          piszesz tylko to co urodziło się w twojej małej główce?
          A tak w ogóle to właśnie czytam, że poszkodowana w ogóle nie zamierzała mówić
          światu o pobiciu, widać pisokomuszki nagłaśniając sprawę za nic mają to co myśli
          pani Kotka ... cóż, muszą sobie biedactwa jakoś zrekompensować porażkę w
          niedzielnych wyborach.
    • san5 Poręba i Łukacijewska pojadą do Brukseli 10.06.09, 09:16
      Nie ma co utyskiwać na wybór Łukacijewskiej (Poręba przynajmniej dysponuje
      warsztatem - język, wcześniejsza praca w strukturach UE w Brukseli), bo w
      gruncie rzeczy musielibyśmy dokonać aktu samobiczowania. Wszak wybory są
      emanacją poglądów danej społeczności - wybieramy więc podobnych do siebie.
      Słusznie ktoś zauważył, że bez przyjaznych struktur partyjnych, pajęczynki
      znajomych znajomych magia nazwiska, nawet znanego to za mało (Krzaklewski,
      Janowski). No chyba że się jest nr 1 na liście PiS na Podkarpaciu (Gęsicka, Poręba).
      W PO o schedę po Łukacijewskiej najprawdopodobniej będzie walczył Rynasiewicz
      (chyba że Tusk ze Schetyną uznają, że w wyborach prezydenckich ktoś inny będzie
      bardziej pomocny), chociaż wynik 3300 głosów uzyskany przez M. Ordyczyńskiego
      (protegowany Rynasiewicza) nie wzmacnia pozycji tego ostatniego w partii.
      PiS pod przywództwem J.Kaczyńskiego przetrwa do wyborów prezydenckich, chyba że
      zdarzy się cud i L.Kaczyńskiemu uda się reelekcja. Prawie wszystko jednak
      przemawia za rozpadem PiS. Jeśli nie zmieni się formuła finansowania partii z
      poważnych sił politycznych ostanie się PO - na jak długo? Wszystko się przecież
      kiedyś kończy.
Pełna wersja