Gość: OHM IP: *.19.165.14.osk.enformatic.pl 14.07.09, 10:52 Pectus - zespól rockowy? Nie kompromituj się Redaktorze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ks. marek Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: 84.38.160.* 14.07.09, 11:28 rzygać się chce juz tym Pectusem i tymi pseudopromocyjnymi szczynami - kilku urzedników wymysli cokolwiek i wszyscy mają sciskac kolanka bo pojawia się nowy temat - rzeszów to dziura i taką zostanie - metropolitalne ambicje prowincjonalnych polityków mozna między bajki włozyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: *.ostnet.pl 14.07.09, 12:22 A mnie z dziadkiem Ferencem i Podkulskim S z.o.o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RESE Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i... IP: 84.38.160.* 14.07.09, 12:36 Pectus brzmi jak Rectus oznaczający"prosty"vel"prostacki"lub"odbyt"gdzie można wsadzić sobie taką kampanię promocyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. 14.07.09, 14:19 Ot i cała prawda o dotychczasowych "osiągnięciach" naszego dziadzia jego "fachowców", o czym zresztą w prostych żołnierskich słowach nie omieszkałem już wielokrotnie gryzmolić na forum Gazety :) Bardzo dobry, rzeczowy artykuł ale kto to bedzie u nas czytał hehe? A nawet jeśli przeczyta to co z tego zrozumie? Trzeba jeszcze raz postawić sprawę jasno i tłuc ludziom do głów że Tadeusz Ferenc nie ma żadnych wybitnych osiągnięć jako prezydent wojewódzkiego miasta. Wręcz przeciwnie. Decyzje które podejmuje obecnie przy aplauzie miejscowej społeczności odbiją się negatywnie w przyszłości, tak na wizerunku jak i pozycji Rzeszowa na mapie naszego kraju. Rzeszów potrzebuje na stanowisku prezydenta młodego człowieka o fachowej wiedzy, potrafiącego swobodnie prowadzić rozmowę przynajmniej w języku angielskim. Kogoś ze spójną wizją rozwoju miasta, wyczulonego na problemy i potrzeby kulturalne jego mieszkańców, z poczuciem misji estetycznej i odpowiedzialności za rodzaj i jakość przestrzeni publicznej. Nie wiem czy ktoś taki w ogole znajdzie się w Rzeszowie ale na pewno nie jest to Tadeusz Ferenc, dzięki któremu Rzeszów stał się prywatnym folwarkiem jednego pseudoinwestora, miastem w którym zarabia się najgorzej w kraju! Ile miejsc pracy, mam na mysli dobrą pracę, powstało u nas z inicjatywy prezydenta i rady miasta? Ile terenów pod inwestycje przygotowano za kadencji rzekomo niezastapionego i niesamowicie skutecznego prezydenta Ferenca? Odpowiedź brzmi - ZERO. NIC. Przynajmniej ja o niczym takim nie słyszałem :) Co taki Tadeusz Ferenc może załatwić gdzieś za granicą? Chyba od bidy zamówić hamburgera w McDonaldzie :) Jest dobrym gospodarzem ale niestety słabym prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optuiop Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 15:10 Zgadzam się z panem panie Doktorze Psychol. Zarządzanie miastem jest w dzisiejszych czasach nie ma nic wspólnego z zarządzaniem spółdzielnią mieszkaniową, radą osiedla, ba! nawet z zarządzaniem firmą (firma przeważnie skupia się na jednym [profilu działalności a miasto to jednak sfera dużo bardziej rozległa]. Owszem, robić remonty, załatwiać bieżące sprawy - nie jest trudno. Ale już inwestycje, plany modernizacyjne, rozwój, promocja, to zadanie naprawdę dla fachowców. Aczkolwiek uważam, że promocja jest ważna tylko wtedy, gdy przynosi określone skutki. Promocja naszego miasta ma inny cel - chodzi o wydanie pieniędzy zagwarantowanych w budżecie na ten cel. Chodzi żeby je wydać a nie żeby przyniosło to jakiś skutek. Niestety urzędnicy bardziej nastawiają się na realizację sztywnych planów budżetowych niż na cel, na który wydawane są pieniądze. Zresztą w Rzeszowie prawdziwych specjalistów od promocji niema - są jedynie teoretycy na uczelniach i praktycy, którzy nie robili większych kampanii od takich lokalnych rozmiarów. A pomysł z zespolikiem pectus, to już całkowita porażka! dzięki pieniądzom z urzędu miasta - to raczej ten zespół się wypromował a nie odwrotnie. Promocję trzeba opierać na sprawdzonych nośnikach, a takim pectus nie jest na pewno. zresztą czy rzeszów trzeba promować? tak - ale wśród inwestorów, którzy będą tworzyć nowe miejsca pracy, umożliwią rozwój modernizacyjny miasta itp. a pectus czy inne działania tego typu trafiają kulą w płot. i niech nikt nie wspomina o dolinie lotniczej - to raczej promocja branżowa a nie miasta jako takiego. sprawdźcie sobie kto zalicza się w skład doliny lotniczej. firm z rzeszowa nie ma za dużo.jest trochę z podkarpacia ale to i tak mniejszość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwant dr psychol prezydentem IP: *.intertele.pl 14.07.09, 16:56 Psychiczny startuj chlopie na prezydenta w najbliższych wyborach i pokaż co potrafisz. Może to swoje malkontenctwo przekujesz w czyn , a wiec do dzieła !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: dr psychol prezydentem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 17:25 Problem w tym, że on wskazuje realne problemy, które rzeczywiście muszą być w Rzeszowie rozwiązane, ty zaś p*****isz głupoty i jedynie narzekasz bez grama argumentacji. Widzisz różnicę, malkontencie? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: dr psychol prezydentem 14.07.09, 19:45 Kto co komu wskazuje bo jakoś nie załapałem? :) Co się tyczy zaś wyborów to przemyslę sprawę. Na początek pomyślę o stanowisku radnego bo jak patrze na niektórych naszych "włodarzy" i słysze oraz czytam ich wypowiedzi to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Np ostatnie stwierdzenie radnego Budzika na łamach Super Nowości: "Galeria Rzeszów to piękny budynek" :) Rzeczywiście piękna historia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: dr psychol prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 00:33 Doktorze, z całym szacunkiem! A kto do nędzy ma panować nad promocją miasta? Sidor?? A może Sienko??? Wyjątkowa miernota zawodowa. Ale dopóki na stanowiska w urzędzie będzie się dobierać ludzi z partyjengo nadania - a nie ze względu na umiejętności - tak właśnie będzie. To samo zresztą dotyczy innych Budzików, Niewczas i tym podobnych TALENTÓW, z których dokonań nawet współpracownicy się śmieją za plecami, ale którym własna buta nie pozwala spojrzeć krytycznie na własne predyspozycje. Bo u nas (i to nie tylko w Rz) jest tak, że jak ktoś nie ma talentu do robienia czegoś dobrze - to zostaje urzędnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migomat Re: dr psychol prezydentem IP: *.dynamic.mm.pl 12.07.13, 21:22 dr_psychol napisał: > To se zwal konia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mickey_m Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i... IP: *.xdsl.centertel.pl 14.07.09, 16:05 Bardzo dobry artykuł w pełni odzwierciedla obecny poziom promocji Rzeszowa. Utworzenie pustego sloganu typu "Rzeszów - stolica innowacji" bez odzwierciedlenia w konkretnych działaniach jest chybionym pomysłem. Jest obecnie w Polsce kilka miast które mogły by również posłużyć się takim hasłem promocyjnym ale tego nie zrobiły (choćby właśnie przytoczony w artykule Wrocław). Dlaczego tak się stało w przypadku Wrocławia ? Ponieważ łatwiej jest działać używając promocyjnego sloganu "Wrocław - miasto spotkań" bardziej ogólnego , nie precyzującego do końca wizji rozwoju miasta hasła. Może się np. zdarzyć w niedalekiej przyszłości,ze dla niektórych miast ich własna nazwa będzie odzwierciedlała ich wszystkie atuty . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy a ja się oczywiście nie zgadzam ;) IP: *.tktelekom.pl 14.07.09, 16:23 przynajmniej częściowo: "Zachowując proporcje wynikające z oczywistych różnic, jeśli chodzi o wielkość aglomeracji, liczbę mieszkańców czy dziedzictwo kulturowe, w wielu aspektach Rzeszów posiada podobny potencjał do stolicy Dolnego Śląska. Tak jak Wrocław, pełni rolę regionalnego centrum akademickiego, co roku przyciągając dziesiątki tysięcy studentów z całej południowo-wschodniej Polski. " jak czytam coś takiego to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Tak, PWr czy UWr to w zasadzie to samo do PRz i URz bo te uczelnie przyciągają studentów z regionu ;) Jest to doprawdy baaaardzo dobra miara porównywania ośrodków akademickich ;) "W mieście prężnie działa filharmonia, dwa teatry, funkcjonuje hala widowiskowo-sportowa mogąca gościć imprezy o najwyższej randze. " No, to na pewno przyciągnie odpowiedniki Nokii czy Googla ;) "Specjalne strefy ekonomiczne znajdujące się na Podkarpaciu otwierają możliwości dla inwestorów, a port lotniczy w Jasionce zapewnia regularne połączenia nie tylko z Warszawą, ale kilkoma ważnymi miastami Europy. " porównianie tak samo dobre jak inne z tego artykułu: Wrocław połączenia z 22 miastami, Rzeszów: 6 (7 w lecie) - o ile dobrze policzyłem. Oczywiście dla tendencyjnych tez artykułu wygodnie było przemilczeć fakt, że do Wrocławia można w kilka godzin dojechać samochodem z większości dużych miast Niemiec. "I wreszcie Tadeusz Ferenc w ogólnopolskich rankingach popularności prezydentów miast plasujący się w ścisłej czołówce, ramię w ramię z Rafałem Dutkiewiczem. " No braaawo. Ranking popularności jest niezmiernie ważny dla inwestorów biznesowych. Ach gdyby tak prezydentem Rzeszowa była Kasia Cichopek - mielibyśmy na pewno oddział Microsoftu. To by było tyle w kwestii założeń (czyli, że Rzeszów ma podobny potencjał). Jak wiadomo przy fałszywych założeniach twierdzenie jest prawdziwe ;) "Władze Wrocławia [...] wraz z 12 innymi dolnośląskimi gminami powołały Agencję Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej - wyspecjalizowaną spółkę, która odpowiada za pozyskiwanie i obsługę zagranicznych inwestycji. Dzięki jej działaniom w ciągu ostatnich pięciu lat na Dolnym Śląsku swoje fabryki i centra usług ulokowały takie światowe potęgi, jak Toyota, Volvo, LG, Whirlpool, Google czy Nokia. W kolejce stoi już IBM, który we Wrocławiu wkrótce otworzy swój ośrodek badawczy." to ja bardzo poproszę o jakieś argumenty na poparcie tej tezy: tzn. tezy, że te inwestycje są efektem działania akurat tej spółki. Bo czy nie jest tak, ze Volvo i Whirpool mają jednak coś wspólnego z tradycjami w tych branżach, które we Wrocławiu istniały od dawna? (patrz Jelcz i Wrozamet) A twierdzenie, ze firmy jak Google otworzą oddział wszędzie gdzie odpowiednio dobrze zostaną zmamieni przez speców od PR jest raczej przesadną wiarą w moc piaru. Z drugiej strony czy pan specjalista PR zauważył, że w Rzeszowie zainwestowało kilka firm z branży lotniczej? I to część w czasach kiedy miasto nie miało ŻADNEGO PR, i mimo, że był kłopot z dojechaniem tutaj czy doleceniem. Ale za to były TRADYCJE w tej branży i byli FACHOWCY. I nie mam tutaj na myśli fachowców od PR ;) "Michał Tabisz - konsultant w polskim oddziale Weber Shandwick, jednej z największych agencji PR na świecie. " no tak, czyżby chciał nam pan wcisnąć jakąś kolejną "strategię" za grube pieniądze podatnika? To stolicą czego Rzeszów teraz ma być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: a ja się oczywiście nie zgadzam ;) IP: 217.153.207.* 14.07.09, 18:12 Panie Łysy Dziękuję za krytyczne uwagi i zachęcam do nieanonimowej i konstruktywnej polemiki, choćby na łamach Gazety w Rzeszowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Łysy Re: a ja się oczywiście nie zgadzam ;) IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 22:55 > Panie Łysy > Dziękuję za krytyczne uwagi i zachęcam do nieanonimowej i > konstruktywnej polemiki, choćby na łamach Gazety w Rzeszowie. w czym anonimowa krytyka jest gorsza? To jest internet, tutaj ponoć nikt nie jest anonimowy, jeśli Pana interesuje jak się nazywam to się Pan dowie. Ja przedstawiać się nie mam ochoty. Jeśli nie chce Pan dyskutować z "Łysym", trudno - przeżyję ;) Poza tym z czym mam polemizować? Z tezami na poparcie, których nie podał Pan żadnych argumentów? Argumenty były na uzasadnienie, że Rzeszów ma podobny potencjał do Wrocławia. Argumenty moim zdaniem hmn ... słabe i z nimi polemizowałem. A zdanie-bezpiecznik "zachowując proporcje wynikające z oczywistych różnic, jeśli chodzi o wielkość aglomeracji, liczbę mieszkańców czy dziedzictwo kulturowe" to na wypadek gdyby ktoś zaśmiał się - jak ja - z tego porównania? To jakie są te proporcje 1:ilu? Potem jest teza, że we Wrocławiu powstały inwestycje bo powstała spółka zajmująca się ich przyciąganiem i promocją. I tutaj nie ma żadnych argumentów na jej poparcie. To jak Pan sobie wyobraża polemikę? Niech Pan napisze coś na uzasadnienie tej tezy, to będę polemizował. Na razie są to stwierdzenia bez pokrycia. Ja uważam, że inwestycje były głównie dlatego, że tam jest dobre miejsce do takich inwestycji: kardy itd. Znam przykład jeden z dużych firm amerykańskich IT, która otworzyła oddział we Wrocławiu i wiem jak to wyglądało - przeprowadzili analizy i wyszło im, że Wrocław. Analizy robili sami. Fakt, że chwalili to jak zostali przyjęci przez ludzi z biura, o którym Pan pisze, ale to nie miało większego znaczenia. Zresztą byli też w Krakowie, gdzie nikt się nimi nie zainteresował. I nie jest to jedyne źródło, z którego słyszałem, że analogiczne biuro w Krakowie działa słabo. A jednak Kraków też może się pochwalić niezłymi inwestycjami. Dlaczego? Bo tam są kardy, bo UJ czy AGH robią swoje. Podobnie Rzeszów na polu lotniczym, o czym już pisałem. Pan zajmuje się działką zwaną PR więc w Pana interesie jest utrzymywać, że PR może cuda, ale jak na razie ani z Pana artykułu ani z obserwacji tego co się dzieje dookoła nie widzę potwierdzenia dla takiej tezy. A konstruktywnie: proponuję rozwiązać dział promocji w urzędzie miasta. Natychmiast (podobnie jak wiele innych działów). Różnicy na minus i tak nie odczujemy, a pieniędzy sporo zostanie :) Łysy PS: w internecie wszyscy są na "ty". Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: a ja się oczywiście nie zgadzam ;) 14.07.09, 20:00 Lysy nie dobijaj pana konsultanta, przecież wyraźnie napisał: "Zachowując proporcje wynikające z oczywistych różnic, jeśli chodzi o wielkość aglomeracji, liczbę mieszkańców czy dziedzictwo kulturowe" Rzeszów ma dośc spory potencjał jeśli chodzi o miejscowe kadry i siłę roboczą - patrz Asseco. Jedna z najlepiej rozwijających się firm branży informatycznej w kraju a z tego co mi wiadomo to i Europie. Od czego i gdzie zaczynali? W Rzeszowie, w większości w oparciu o absolwentów miejscowych uczelni którzy jakoś potrafili sprostać postawionym im zadaniom i skutecznie konkurować na rynku oprogramowania z innymi tego typu firmami z tzw. wielkiego świata :) Nie jest tak tragicznie :) A co się tyczy tworzenia miejsc pracy to podaję zawsze przykład Mszczonowa - 6 tysieczna dziura gdzie burmistrz stworzył ponad 3 tysiace miejsc pracy w branży logistycznej. teraz budują lotnisko :) Ile miejsc pracy stworzył Tadeusz Ferenc - oprócz tych w ratuszu i MPK :D ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: a ja się oczywiście nie zgadzam ;) IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 22:25 doktorze, przykład asseco jest przykład 1) odosobniony, 2) hmn nie chcę wywoływać burzy, ale wierz mi, bo znam temat ekhm "dogłębnie" to może i jest bardzo dobry przykład firmy z sukcesem, ale to nie jest dobry przykład firmy z potencjałem jeśli chodzi o kadry (przynajmiej IT, bo marketing i sprzedaż zapewne znakomita). Powiedziałbym, że to jest swojego rodzaju fenomen jak z tak słabymi kadrami można było osiągnąć taki sukces, ale to jest zupełnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: and Re: a ja się oczywiście nie zgadzam ;) IP: 193.151.71.* 15.07.09, 11:58 Jeśli by to była prawda, co piszesz o ASSECO (a akurat nie jest), to wniosek jest prosty: trzeba znaleźc drugiego Górala, który ze słabymi kadrami naszego miasta potrafi osiagnąć porównywalny sukces :). A może pierwowzór się zgodzi? I druga rzecz. Twoja krytyka autora, w świetle tego, co Ci już zarzucił Psychol, jest i chybiona i niesprawiedliwa. Bo w jego tekcie jest sporo trafnych i cennych uwag (wyhrazy uznania). Więc próbujmy z nich korzystać, a nie atakujmy ad personam, bo to i niesmaczne i nic nie wnoszące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: a ja się oczywiście nie zgadzam ;) IP: *.tktelekom.pl 16.07.09, 09:42 > Jeśli by to była prawda, co piszesz o ASSECO (a akurat nie jest), to > wniosek jest prosty: trzeba znaleźc drugiego Górala, który ze > słabymi kadrami naszego miasta potrafi osiagnąć porównywalny > sukces :) oczywiście masz rację. sukces został osiągnięty dzięki wybitnym znawcom inżynierii oprogramowania którzy stworzyli produkty o nazwach kończących się na 2000 i 3000. Produkty doskonałej jakości :D > I druga rzecz. Twoja krytyka autora, w świetle tego, co Ci już > zarzucił Psychol, jest i chybiona i niesprawiedliwa. dr Psychol pisał o "proporcjach", jak to odebrałem bardziej jako szyderę a artykułu niż zarzut, ale mniejsza o to. To może Ty mi wyjaśnisz co wynika z tych "proporcji" i jakie one są? W ten sposób możemy napisać, że Rzeszów ma taki sam potencjał (z zachowaniem oczywiście "proporcji") jak Nowy Jork czy Londyn. Wszak mamy uczelnie, lotnisko halę widowiskową itp czyli to co wymienione miasta. A nasz prezydent jest może nawet bardziej popularny (ten argument to po prostu killer :D). O kiełbasie nie wspominając ;) BTW: możesz wskazać gdzie zaatakowałem kogoś ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Re: a ja się oczywiście nie zgadzam ;) IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 01:45 dajcież spokój, chłopak z rzeszowa się wyrwał, poczuł się ekspertem a wy go tak do ziemi... pewnie sądził, że zarzucając czytelnika garścią fraz z pierwszych stron podręczników nikt nie zorientuje się że zarzucając to innym sam wykarze się pobierzną znajomością tematu. pr czystej wody cha cha cha... i ta argumentacja z anonimowością mocno nieprofesjonalna - są artyści i rzemieślnicy na tym świecie. rzemieślników znacznie więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byly wyborca Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 14.07.09, 16:32 Wrocław ma technologie, inwestorów, kadrę naukową, dobrego prezydenta. Rzeszów ma Ferenca i Podkulskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 00:15 IBM ma prezesa z Rzeszowa. Obecny prezez swego czasu kierował sporą firmą w Rzeszowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: 188.33.103.* 15.07.09, 00:26 Ze stolicy innowacji wyemigrował na prowincję innowacji. Wiele osób tak robi, nie wytrzymują tempa życia w stołecznym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: *.rzeszow.mm.pl 14.07.09, 16:44 To prawda,że z Rzeszowem nie kojarzy się ludziom za wiele. Są zaskoczeni kiedy im mówię o: wielu uczelniach i masie studentów, o lotnisku, z którego jednak można się dostać tu i tam, cenie mieszkań. Ci którzy mnie odwiedzaja w Rzeszowie robią wielkie oczy i są zaskoczeni na plus: że można pójśc na fajny koncert do filharmonii, czasem zdarza sie dobry spektakl w teatrze. Mnie żyje się tu wygodnie, ale promocja chyba jednak kuleje. Miasto nie radzi sobie z promocją, która chyba powinna być skierowana "na obcych". Owszem też ostatnio wspominam znajomym,że Pectus jest z Rzeszowa, ale na nikim nie robi to jakiegos wrażenia. Prawie kazda mieścina w Polsce miała juz jakąś sławę czy gwiazdkę jednego lub kilku sezonów, ale żeby na tym opierać promocje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: *.mobile.playmobile.pl 14.07.09, 19:31 Zaczynanie od wskazania grupy docelowej, bez określenia celów promocji, to jest dalej zabieranie się do tego od d..y strony. Trzeba najpierw wiedzieć czego się chce. Z czym chcemy żeby Rzeszów był kojarzony? Jakie konkretne i wymierne efekty ma przynieść promocja? Jak to będziemy wiedzieć, to wtedy można się zastanawiać do kogo chcemy dotrzeć i w jaki sposób. Ale wiadomo, że urzędnikom lepiej robić "promocję" w taki sposób jak teraz. Można wydawać beztrosko forsę na Pectusy, festyny, wycieczki na krajowe i zagraniczne targi itd. Nikt z efektów nie rozliczy. Nie róbmy sobie też złudzeń, że euro 2012 i polska prezydencja wypromują Rzeszów. W czasie mistrzostw ludzie będą oglądać mecze a nie miasto w którym nie ma nawet stadionu. A w czasie polskiej prezydencji, będą w Rzeszowie odbywać się co najwyżej spotkania wysokich urzędników, w tym ministrów resortowych. Takie rzeczy naprawdę nikogo nie obchodzą. Jedno z takich spotkań ministrów, zorganizowane przez szwedzką prezydencję, odbyło się w ubiegłym tygodniu. W polskich mediach nie było o tym ani słowa. Rzeczywiście wielka promocja... I jeszcze jedna sprawa wpływająca na wizerunek naszego miasta. Stosunki na linii prezydent/rada miejska - jedynie słuszny inwestor. Zwykłych ludzi mało to obchodzi, ale do potencjalnych inwestorów takie rzeczy docierają. Ta "ekskluzywna" i opiniotwórcza grupa docelowa wie o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 00:52 To ja się zapytam w tym miesjcu: JAKIE są EFEKTY tych działań promocyjnych, o których z taką swadą nam opowiadano, po których TAKICH EFEKTÓW się spodziewano i na które - sporo jednak środków wyłożono??? Że przypomnę tylko niektóre: - Danzel plus jego rozkapryszona laska i rzeszowski bruk - Pectus i cała ta chryja z wyjazdami na hity z generatorami - tzw. pas startowy i fąfel szefa promocji - niejaki Biśto oraz jego plan podbicia Eurowizji - stolica innowacji czy innowacja stolicy, bo cholera wie jak to szło - carpatia festiwal w mariażu z wiejskim odpustem (tak a,propos: powinniśmy jak nic mieć zapas kandydatów na pilotów F-16, albo lotów załogowych na Marsa, tyle ostatnio u nas maszyn do trenowania przeciążeń było... dziwię się, że promocja jeszcze na tej fujarze nie zagrała... :-))) - no i na koniec: dolina lotnicza i supermedialne (i tanie jak podkarpacki barszcz) stoisko la Paris... O rozmaitych występach w programikach typu kawa czy palto i dzień dobry tefałen - nie wspominam... BEDZIE z TEGO COŚ? czy tradycyjnie: GÓWNO nas to OBCHODZI? Jakiś audycik był? Czy tak szastacie szmalem - BO JEST do wydania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozważny Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.09, 22:17 Podnoszenie tezy, że nietrafionym pomysłem na promocję Rzeszowa jest stawianie w niej na zespół Pectus, bo Wrocław stawia na Nokię i IBM, kompromituje autorów takiego stwierdzenia. Widać od razu, że autorzy nie przeanalizowali założeń akcji promocyjnej, która miała inny cel i inną grupę docelową. Porównywanie więc Rzeszowa do Wrocławia już w tytule artykułu jest, delikatnie mówiąc, wprowadzaniem czytelnika w błąd, żeby nie powiedzieć manipulacją. Tak jakby promocja miasta była skierowana tylko do jednego odbiorcy. Komentujący i inspirująca komentarz redakcja na pewno wiedzą, że miasto to specyficzny "produkt", którego promocja polega na kierowaniu przekazu promocyjnego do różnych grup odbiorców. Rzeszów posiada Strategię Marki i Programu Promocji , w których to dokumentach określone są grupy docelowe działań promocyjnych. Nie są to tylko liderzy opinii, a również młodzież szkolna, do której skierowana była akcja z wykorzystaniem wizerunku zespołu Pectus. Oczekiwanie po 6 miesiącach obowiązywania Strategii wyraźnej zmiany w postrzeganiu Rzeszowa, jest zwykłą naiwnością, która nie przystoi poważnej gazecie i cenionemu komentatorowi. Tym bardziej, że Rzeszów nie przeprowadził jeszcze ani jednej dużej kampanii promocyjnej. Ta z tego co jest zapisane w programie promocji przewidziana jest na rok 2010. Do tego czasu autorzy dokumentów przewidzieli inne działania, mające na celu uporządkowanie zagadnień warunkujących przeprowadzenie takiej akcji. Polecam więc wszystkim dyskutantom zapoznanie się z dokumentami strategicznymi określającym cele, zadania i działania promocyjne, czyli Strategią Marki i Program Promocji Miasta Rzeszowa. www.erzeszow.pl/gfx/files/uchwaly/5kadencja/2008/748_2008/1_748_2008.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat.te Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: 217.153.102.* 14.07.09, 22:27 Owszem, inne były założenia akcji z Pectusem, ale było to działanie dominujące w tym roku. Dlatego autor autykułu pisząc "stawia" dał do zrozumienia jasno, że wie o co chodzi... Zdaję sobie sprawę, że wdrażanie nowej strategii wymaga czasu. Jednak działalność Biura promocji, kultury i sportu (czy jakoś tak) pozostawia wieeeele do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ou Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: *.krak.tke.pl 14.07.09, 23:13 podejrzewam że coś takiego jak 'wizerunek zespołu pectus' nie istnieje. a przynajmniej nie istniało do momentu, w którym ktoś wymyślił że zespół pectus będzie miał wizerunek, który udostępni miastu... skierowanie promocji miasta do osób w wieku szkolnym jest raczej niedorzeczne. czy osoby w tym wieku podejmują wiążące decyzje, które przysporzą korzyść miastu? chyba tylko taką, że jak będą przypadkiem w rzeszowie, to loda u myszki kupią. bo przecież nie zdecydują się tu zainwestować, przeprowadzić się... promować się wśród młodzieży powinny uczelnie nie miasto... ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: 188.33.103.* 15.07.09, 00:11 Urzędnicy z ratusza chyba sami tej Strategii nie czytali. Przecież Strategia wcale nie wskazuje młodzieży szkolnej, jako jednej z grup docelowych. "Przyszli studenci" a młodzież szkolna, to jednak nie to samo. Nie każdy uczeń będzie studentem, większość nie będzie. A i na koncerty Pectusa przychodzi nie tylko młodzież szkolna, całkiem możliwe, że stanowi tam mniejszość. Krótko mówiąc, autorzy przedsięwzięcia mocno się rozminęli ze wskazaną w Strategii grupą docelową. Żeby było zabawniej, to dyr. Sidor określił "target" jako osoby w wieku 15-35 lat. Delikatnie mówiąc, brak konsekwencji. I jeszcze jeden przykład. Autorzy strategii zaznaczyli i sensownie uzasadnili, że promocja Rzeszowa jako centrum żywności ekologicznej, to niedobry pomysł. Tymczasem, na salonie lotniczym w Le Bourget, Rzeszów wyskoczył jak filip z konopi z ekologicznym jadłem. No i po co te strategie, jak urzędnicy i tak wiedzą lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: sorry, ale gdyby nie to, że podpisano... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 00:58 "rozważny" - po lekturze wypowiedzi stawiałbym, że to jak w pysk prasnął - ktoś z promocji. Jeśli nie sam dyrektor... :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kominiarz Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i... IP: 195.205.30.* 15.07.09, 07:50 Byłem niedawno w Gdyni, miasto młode, wydawałoby się bez zabytków, klimatu, itp. Nic bardziej błędnego. To miasto żyje, ma swój klimat, który tworzą ludzie i władze miasta. Ich slogan reklamowy: "Gdynia - otwarte miasto" nie jest pustosłowiem. Potrafią w tym samym czasie zorganizować 2 wielkie imprezy przyciągające do miasta setki tysięcy ludzi: zlot żaglowców i Opener Festival. Przy czym wszystko było zapięte na ostatni guzik. Od specjalnych miejsc parkingowych po bezpłatne i schludne WC-ty. Gdynia to rzeczywiście otwarte i piękne miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coyot Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 08:27 jaki dyrektor od spraw promocji taka promocja nie ma sie co dziwić on nie nadaje sie do niczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katarzyna Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: 195.242.183.* 15.07.09, 10:25 Niezależnie od tego jaki budżet miasto przygotowałoby na promocje/strategie, i jakich profesjonalistów do jej wdrożenia by zatrudniło, nie zapominajmy o jednym - Rzeszów to nie Wrocław! Dlatego użyte porównanie autora artykułu wydaje mi się mocno nietrafione. Najpierw trzeba mieć CO promować. A w Rzeszowie potrzebna jest praca od podstaw, i taka ma miejsce na szczęście. Podstawą funkcjonowania i rozwoju takiego miasta jak Rzeszów, jest infrastruktura – niezależnie czy myślimy o pozyskiwaniu inwestorów zagranicznych czy organizacji dużych imprez/festiwali. I szczerze powiedziawszy wole, jeśli na tym etapie rozwoju Rzeszowa grube miliony z budżetu miasta wydaję się na drogi i słynne krawężniki, przygotowanie terenów pod przyszłe inwestycje niż np. spektakularną, a niezwykle kosztowną porażkę w wyścigu o Expo. Promocja Wrocławia w tym wyścigu może i była duża, niemniej jednak podejmowanie takich wyzwań bez uzyskania realnego poparcia Warszawy a zwłaszcza środowisk rządowych wydaje mi się jednak niepoważne i w całościowej ocenie przedsięwzięcia jest dla mnie leczeniem kompleksów Wrocławia wobec Warszawy. Zbyt kosztownym jednak… PR nie załatwi wszystkiego; i jeśli nawet można się przyczepić do promocji Pectusa to istotne jest że zaczęło się coś robić w tej materii a nie tylko zastanawiać się i teoretyzować wspólnie z kolejnymi specami od PR co byłoby najlepsze a co nie… Dopilnujmy jednak tego, żeby nasi urzędnicy wyciągali wnioski z podjętych działań, zwłaszcza tych nietrafionych Z jednym się zgodzę z autorem tekstu; Rzeszów musi przede wszystkim zaistnieć w świadomości liderów opinii: polityków, ludzi biznesu i nauki, artystów, dziennikarzy najważniejszych ogólnopolskich mediów i nad tym pracujmy bo to właśnie tu Rzeszów ma wielkie rezerwy. Do tego – co istotne - nie potrzeba niewiadomo jakich nakładów, i tu jest zadanie dla włodarzy miasta Z drugiej strony, łatwo jest krytykować „dziadka Ferenca”, ale prawda jest taka, że nie ma wielu aktywnych osób w naszym mieście, którym chce się działać na rzecz rozwoju miasta, na szczęście z wyjątkami typu P. Dareceki czy P. Góral Prościej jest krytykować na forum co i ja niniejszym czynie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAlaska Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i.. IP: 77.87.124.* 15.07.09, 12:32 "Cudze chwalicie,swego nie znacie,sami nie wiecie co posiadacie."To zespol "Pectus" zainteresowal mnie Waszym miastem.Dzieki zespolowi o Rzeszowie wiem moze wiecej niz niektorzy mieszkancy.Codziennie czytam GW Rzeszow.Zespol Pectus ma swoje 5 minut,koncertuje w calym kraju,zdobywa nagrody'slychac ich w stacjach radiowych,widac w tv i nalezy to wykorzystac.Pozdrawiam piekny RZESZOW i zespol PECTUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 21:18 Drogi to się tutaj remontuje a nie buduje. Obwodnica północna dojechała pod Załęże i dalej... A jedź sobie w pole. Przy takim tempie gdy ją w końcu ukończą to już będzie normalną miejską ulicą. Co się promuje? Yyyy nie wiem - jakieś zespoły czy innego "artystę". Po co? Też nie wiem. Że niby młodzi się Rzeszowem zachwycą? No dobra - powiedzmy, że tak. Przyjadą tutaj studiować. Co po studiach? Yyyy nie wiem - a z czego będą żyć? Proste do bólu... Ostatnie lata to mania przyłączania. Terenów niedługo będzie jak na pustyni. Tylko, że to nadal pustynia będzie. Inwestycyjna... Bo jedyne inwestycje w mieście to galerie handlowe i budownictwo mieszkaniowe. A wśród mieszkańców promuje się głupotę (pierwsze z brzegu przykłady - kolejka za 60 baniek i fontanna za 5). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z rz Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.09, 22:10 Niewiem na czym polega promocja Rzeszowa przez Pectus.Niedawno widziałem zapowiedż na Vivie ich teledysku, pani powiedziała: teraz teledysk zespołu Pectus założonego na Śląsku. W video jadą ciężarówką nie było żadnych rzeszowskich akcentów tak samo w tekście. Nie wiem może na płycie śpiewają o Rzeszowie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar Re: Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię IP: 188.33.57.* 19.07.09, 23:19 Może ciężarówka była na rzeszowskich numerach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: to promujmy rzeszów jako miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 01:04 BŁYSKWICZNYCH POŁĄCZEŃ MIĘDZYNARODOWYCH!!! W końcu - pokażcie mi inne zadupie, gdzie z EUROPY do AMERYKI jest o rzut beretem... albo: półtorej minuty na piechotę? :-) Teleportacja INNOWACYJNA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Rzeszów stawia na Pectusa, Wrocław - na Nokię i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 13:29 Pektus jest beznadziejny, nie chce by go kojarzono z Rzeszowem. Odpowiedz Link Zgłoś