Dodaj do ulubionych

Zwolnienia w Radiu Rzeszów

IP: 83.238.139.* 12.08.09, 07:32
wystarczy do komisji zatrudnić logopedę i nieudacznicy nie będą
mieli argumentu że wylecieli z powodów politycznych.
pozostaje mieć nadzieję że "słodziutkiego" głosu pani Wisz (emerytki)
nie usłyszymy juz nigdy więcej.
Obserwuj wątek
      • meg83 Re: 12.08.09, 08:22
        jaka jakość rozgłośni każdy słyszy więc nikt po tym radio nie będzie
        płakał nawet jak je zamkną
    • Gość: słuchoman Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.rzeszow.mm.pl 12.08.09, 09:03
      Niestety żałuję ale tego radia nie da się słuchać stare dziadki i słuchowiska tempo ślamazarne, muzyka bylejaka, a przecież potencjał techniczny jest dobry, stacja o takim zasięgu nie wyróżnia się niczym, nie chodzi mi o to żeby zrobić kolejną eskę albo rmf ale jest pewien poziom np. podawania informacji, a RRzeszów zatrzymało się w 1980-90. Rozwalić tą ramówkę bo ona pasuje tylko prowadzacym, dopuścić "młodą krew" z pomysłami, więcej aktywności w regionie (imprezy) kreatywności i pomysłowosci należy wymagać od zarządu i od pracowników. Chciałbym słuchać dynamicznej ciekawej rozgłośni regionalnej ale RRZ to miernota która bez kasy publicznej nie przetrwałaby roku.
        • Gość: trigonometrix Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 09:32
          radio rzeszów to niestety relikt przeszłości, który nie może się dostosować do
          obecnych czasów.
          poziom audycji rzeczywiście marny, niezależnie czy się słucha serwisu,
          publicystyki, audycji muzycznych czy relacji sportowych.
          aby zwiększyć dochody z reklam trzeba szukać nowych grup odbiorców. emeryci i
          renciści to słaba grupa docelowa. ileż można reklamować leki czy apteki.
          zatrudnić młodych i nie tylko dziennikarzy ale i managerów.
          p.s. jakoś nie słyszałem żeby poza 1-2 koncertami na rok w sali radia - radio
          interesowało się np. muzyczną sceną alternatywną.
      • chris1970 Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów 12.08.09, 12:23
        Gość portalu: słuchoman napisał(a):

        > Niestety żałuję ale tego radia nie da się słuchać stare dziadki i
        słuchowiska t
        > empo ślamazarne, muzyka bylejaka, a przecież potencjał techniczny
        jest dobry, s
        > tacja o takim zasięgu nie wyróżnia się niczym, nie chodzi mi o to
        żeby zrobić k
        > olejną eskę albo rmf ale jest pewien poziom np. podawania
        informacji, a RRzeszó
        > w zatrzymało się w 1980-90. Rozwalić tą ramówkę bo ona pasuje
        tylko prowadzacym
        > , dopuścić "młodą krew" z pomysłami, więcej aktywności w regionie
        (imprezy) kre
        > atywności i pomysłowosci należy wymagać od zarządu i od
        pracowników. Chciałbym
        > słuchać dynamicznej ciekawej rozgłośni regionalnej ale RRZ to
        miernota która be
        > z kasy publicznej nie przetrwałaby roku.

        Brakuje pieniędzy na realizację ciekawych audycji. Wszelkie
        inicjatywy dziennikarzy są tłumione brakiem pieniędzy. Jadą na
        zasobach archiwum, a mają spore i ciekawe zbiory. Kiedyś Radio
        Rzeszów robiło słuchowiska. Były to programy dla dzieci, audycje
        edukacyjne. Niedawno udało mi się kupić za śmieszne pieniądze na
        jednym portali z audiobookami produkcję Radia Rzeszów. Był to cykl o
        poprawnej polszczyźnie. Coś jak Miodek, tylko w formie słuchowiska :)
        To są dość stare produkcje, dziś pewnie przy dobrym pomyśle,
        odrobinie kasy można zrobić dużo rzeczy ciekawych i spełniających
        kryterium misji publicznej.
        Takich audycji nie ma i nie będzie nigdy w Zetkach i innych RMFach,
        gdzie na okrągło September przeplata się z hitmibejbełanmortajm.
        • Gość: smalltownboy Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.interblock.pl 12.08.09, 12:46
          Może należy się zastanowić, jakie powinno być radio w dzisiejszych czasach?
          Internet coraz skuteczniej zaczyna wypierać (w kolejności) prasę, telewizję i radio. Kiedyś ludzie z nudów posłuchali np. słuchowiska, a dziś jest wiele ciekawszych rzeczy do robienia.
          Uważam, że ta przestarzała formuła radia, którą określamy misyjnością, wpala się, stąd ciągłe wytykanie, że Radia Rzeszów słuchają emeryci. Być może z sentymentu do czasów młodości.
          Dziś należy połączyć nowoczesność z misją. Dobrym przykładem jest materialnie samo Radio Rzeszów. Mieści się w starodawnym, zabytkowym pałacyku, a w środku wypełnione jest nowoczesnym sprzętem.
          Może niekoniecznie na siłę lansować tzw. ambitną muzykę, a np. nadawać lekką, łatwą i przyjemną, która będzie przeplatana z mądrym słowem? Czy nie chodzi o to, by właśnie te masy, o których napisano w innych postach troszeczkę wyedukować? A żeby to zrobić trzeba ich przyciągnąć. Najlepiej muzyką. Przyczyną upadku obecnej formy radia jest zamykanie się w towarzystwie wzjamenej adoracji. Nadajemy ambitne audycje dla 5 osób na krzyż, a "motłoch" nam odpływa do komercji, no bo przecież nie puszczę np. disco polo, bo to obciach. A może warto puścić disco polo, które przyciągnie do stacji "plebs" a potem próbować edukować społeczeństwo mądrym słowem?
      • Gość: Marian Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 14:46
        Rożne rzeczy można Radiu Rzeszów zarzucić ale odrobinę choć obiektywizmu: wymień
        zatem tych starych dziadków?
        A RRz są audycje, których nie ma w żadnej stacji komercyjnej, niektóre są
        niestety ale niektóre na szczęście. trzeba też pamiętać, że niektóre audycje
        muszą być, bo tak obligują ustawy, np. audycja ukraińska.
        W jakim sensie ramówka pasuje tylko prowadzącym? Pasma ułożone są jak w każdym
        innym radiu.
        Młodej krwi jest sporo i wystarczy posłuchać Radia Biwak, żeby się przekonać, ze
        takiej aktywności w regionie nie ma żadna inna redakcja, ani Nowiny, ani TVP
        Info Rz.
        Bez kasy publicznej nie przetrwałoby żadne medium realizujące programy takie jak
        media publiczne - to idea mediów publicznych: oferta dla tych, którym nie
        wystarcza propozycja mediów komercyjnych.
        Zwracam uwagę, że 4000 brutto to zarobki średnie. A więc nie zawrotne kwoty.
      • Gość: Marian Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 14:58
        Nobla temu kto 24 godzinny program radiowy zrobi w 10 osób. Trzeba zmontować
        jedną kilkuminutową audycję, zrealizować z jedno choć nagranie w terenie, żeby
        mieć rozeznanie ile to zabiera czasu, ile potrzeba osób. Może 100 to faktycznie
        dużo, ale tylko 37 dziennikarzy.
        Oczywiście, można opędzić antenę 6 zmieniaczami płyt przerywającymi muzykę
        niusami z Plotek.pl, ale nie wszyscy gustują w radiach ze złotymi przegojami.
    • Gość: Słuchacz Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.wsiz.rzeszow.pl 12.08.09, 09:43
      Widzę, że najwięksi krytycy poprawnie po polsku wysłowić się nie
      potrafią. Niech więc popracują nad sobą, a dopiero potem wytykają
      innym wady i braki. Drodzy Państwo, bez urazy - Radio Rzeszów jest
      jednym z ostatnich mediów naprawdę misyjnych. Na pewno można tę
      stację modernizować (nic nie jest wieczne), ale daj Bóg innym
      rozgłośniom takich profesjonalistów i tak zróżnicowany (tematycznie)
      program. Są Eski, Zetki, RMF-ki - i niech będą, ale nie wszystkie
      rozgłośnie muszą zagłuszać i zakrzykiwać swoich słuchaczy.
      Szanowni Radiowcy z RRz: nie bierzcie tych razów do siebie. Wy
      zresztą na pewno to wiecie: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi".
      Wierny słuchacz
      PS
      Ratujcie rogłośnię jak się da!
        • chris1970 Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów 12.08.09, 12:26
          Gość portalu: śmich na sali napisał(a):

          > pani/e słuchaczu, po pierwsze to nie jest forum ortograficzne, po
          drugie w
          > mieście Rzeszów jest sporo młodych ludzi, studentów itd. do
          których to radyjko
          > nie trafia, z Bogiem.

          Ciekawe, dowiedziałem się, że wyznacznikiem sensu istnienia nadawcy
          jest słuchalność/oglądalność wśród studentów.
        • Gość: Marian Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 15:05
          I to jest argument za likwidacją? Znam nieco środowisko studenckie Rzeszowa, sam
          tu studiowałem i nad jego oczekiwaniami kulturalnymi też można ubolewać niestety.
          W Radiu Rzeszów są dziennikarze specjalizujący się w chyba każdym gatunku
          muzyki, kabaretu, publicystyki, w tym, czego próżno szukać w innych stacjach.
          Trzeba spojrzeć szerzej na kontekst społeczny, megatrendy kulturowe, zachodzące
          zmiany, dane medioznawcze. Proszę porównać słuchalność RRz z innmi regionalnymi
          stacjami. Jakież to prymitywne myślenie: w tym radiu nie ma piosenek, które
          lubię - zlikwidować. Zaręczam, że jest wiele osób dla których oferta Eski,
          Planet nawet Zetki i Rmfu (choć to komercja na wysokim w jej standardach
          poziomie) to obraza inteligencji, smaku nijak niezaspokajająca podstawowych
          potrzeb społeczno - kulturalnych.
          • meg83 Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów 12.08.09, 15:10
            Marian z radia?

            >Znam nieco środowisko studenckie Rzeszowa

            co ma środowisko studenckie do radia rzeszów? studenckie to jest
            radio centrum

            >> W Radiu Rzeszów są dziennikarze specjalizujący się w chyba każdym
            gatunku
            > muzyki, kabaretu, publicystyki, w tym, czego próżno szukać w innych
            stacjach.

            nie można się specjalizować we wszystkim
    • Gość: nnnn Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 10:18
      Drogi Słuchaczu,

      wytłumacz mi wreszcie na czym polega misyjność publicznych mediów ? niedobrze
      się już robi od tego argumentu. niech wreszcie wszystkie publiczne media
      zaczną normalnie konkurować z mediami komercyjnymi, podniosą swój poziom,
      urealnią zatrudnienie, proszę bardzo.bo jak na razie pracuje tu o wiele za
      dużo ludzi, którym się nic nie chce, a i słuchać też ich nie można. Popatrzcie
      zresztą na tv rzeszów.ośrodek w rzeszowie, biura w przemyślu, krośnie,
      tarnobrzegu i o ile dobrze pamiętam w stalowej woli, gdzie zatrudnionych jest
      po kilka osób. do byle relacji wyjezdza po kilka osób.poziom-żenada,
      popatrzcie na relacje sportowe, na blond dziennikarza, z odstającymi uszami ,
      wiejskim akcentem, wadą wymowy i fatalną dykcją. CZY TO JEST TA MISJA O KTÓREJ
      MÓWIMY? popatrzcie na tvn czy polsat, gdzie jeden reporter "obrabia" teren od
      katowic po przemyśl, łącznie ze świętokrzyskiem. czy dalej ktoś chce płacić na
      ten publiczny badziew?
      • Gość: ms Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.08.09, 12:02
        "Normalna konkurencja z mediami komercyjni", czyli opieranie się wyłącznie na
        rachunku ekonomicznym oznaczać może tylko jedno - walkę o tłuszczę, bo tłuszczy
        jako grupy docelowej jest najwięcej, więc najwięcej na niej można zarobić i
        ramówkę należy dostosować się do tłuszczy poziomu. Jak to wygląda w praktyce,
        widać właśnie wtedy im bardziej kanał czy radiowy czy telewizyjny jest
        nastawiony na dochodowość. Nie wiem, czym się powinna charakteryzować misyjność.
        Nie czuję się kompetentny w tym temacie ani nie chcę zaczynać jałowej dyskusji.
        Ale intuicja mi podpowiada, że "normalna konkurencja z mediami komercyjnymi", to
        jak najbardziej nie ta droga. A że misyjność w praktyce oznacza masę dziadków na
        etacie? No to jest ten ból mediów publicznych. Ciekawym, ile osób jest
        zatrudnionych w Radiu Via. To też radio w pewien sposób misyjne, które jednak
        musi być ekonomiczne. Może ramówka tego radia nie jest tak zróżnicowana jak w
        RR, ale byłoby to jakieś porównanie.
      • dr_psychol Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów 12.08.09, 12:23
        "wytłumacz mi wreszcie na czym polega misyjność publicznych mediów "

        Polega na tym że w publicznych mediach prócz debilnych konkursów,
        zegarynki, prognozy pogody i wałkowanych od rana do wieczora w koło
        Macieju tych samych "przebojów" można posłuchać np muzyki
        klasycznej, ludowej, bluesa, jazzu, albo wysłuchac reportażu z
        danego regionu, słuchowiska, dokumentu albo różnych innych audycji
        tematycznych czego za człona zwichniętego nie uświadczysz w
        badziewiu typu RMF FM, ESKA i Radio ZET (prócz może programów
        Wołoszańskiego o 4 w nocy).

        Prezenterzy pomimo niechlubnych wyjątków reprezentują także o wiele
        wyższy poziom tak językowy jak też, jak się to modnie nazywa,
        merytoryczny :) nie lubie tego słowa ale co tam.
        Posłuchaj może sobie np Programu Drugiego PR w którym dla przykładu
        w ogole nie emituje się reklam i szybko zaczaisz o co chodzi. Radio
        Rzeszów jakie jest takie jest ale pomimo wszystko spełnia swoją rolę
        regionalnej rozgłośni i nie wierzę zeby wszystkie te
        próby "unowocześniania" i "ulepszania" formuły programów emitowanych
        przez tę stację przyniosły jakiś pozytywny skutek. Kierując się
        doswiadczeniem prorokuję raczej zupełną degrengoladę i zniszczenie
        tej regionalnej rozgłośni. Osobiscie od czasu do czasu słucham Radia
        Rzeszów i moim skromnym zdaniem ma ono swój klimat i czy się to
        komuś podoba czy nie oddaje charakter miasta Rzeszów oraz całego
        regionu. Może zalatuje nieco prowincją ale w końcu nie jesteśmy
        pępkiem świata. Jeśli miałbym wybierać to wolę tę naszą sielską może
        nieco przaśno-zasciankową nudę niż buraczany jazgot betoniary typu
        RMF FM który to jak mniemam z dotychczasowych wpisów jest według
        wielu z ich autorów wyznacznikiem nowoczesności i profesjonalizmu w
        światowym wydaniu :)
        Ogólnie zmiany - tak , Destrukcja - Nie :)
        • Gość: Marian Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 16:52
          Problemem jest to, że w radiu publicznym a zwłaszcza regionalnym jest ogromny
          kalejdoskop audycji, i te świetne mogą ginąc wśród tych słabszych, słabych,
          często obowiązkowych. Archaiczny jest sposób finansowania radia publicznego bo
          pieniądze są przekazywane za tzw. minutaż wyemitowanej misji. Ale nie ma w
          innych stacjach w regionie:
          - transmisji sportowych regionalnych drużyn,
          - relacji z wydarzeń w regionie,
          - audycji historycznych jak ta red. Pasierba
          - programów wakacyjnych jak Radio Biwak,
          - muzyki jak w Dino Top, Cały ten Zgiełk, Pestka, Muzyka Niepotrzebna, Rock
          radio, Blues Attak, poezja śpiewana - każda prowadzona przez pasjonata danego
          gatunku,
          - kabaretu - Strefa Kabaret
          - i chyba najszybszej i najbardziej obiektywnej informacji z regionu vide red
          serwisów.
          A zmieniać i unowocześniać trzeba ale jak napisał dr Psychol nie można naiwnie
          przyjmować za wzorzec RMFu i ESKI. Formatowanie radia to trend sprzed dekady, to
          powoli branżowy przeżytek.
          Ktoś powie - folklor w radiu to przeżytek - ale ludzie słuchający go nie mają
          alternatywy, a na listę przebojów kapel przychodzi ponoć masę głosów. ja tego
          nie lubię, więc wtedy słucham innej stacji.
      • Gość: MARIAN Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 15:15
        Pojęcie misyjności mediów publicznych jest sponiewierane, głównie za sprawą
        telewizji. Żle, gdy misją uzasadnia się istnienie słabych programów - misjonarz
        na pustynie - bez sensu. Ale misyjnością jest produkowanie dobrych programów dla
        niewielkiej widowni. A celem dobre programy nie dla wielkiej widowni oglądane
        (słuchane) przez wielu. Takich, jakich produkcja nigdy nie opłaci się mediom
        komercyjnym. Dlaczego najlepsze są filmy przyrodnicze mediów publicznych? Bo
        stacja prywatna, bezpłatna nie wyłoży takich pieniędzy jakie sa potrzebne na
        realizację czaso- i pracochłonnego filmu dokumentalnego (choć oddajmy, TVN-owi
        się zdarza).
        Otwarta konkurencja z mediami komercyjnymi? To sprzeczne z definicji z ideą
        mediów publicznych. I tego nie ma chyba nigdzie w Europie. A siła wiecznie
        przywoływanego BBC to także silna ochrona przed konkurencją, w Wielkiej Brytanii
        chyba nie ma ogólnokrajowego radia komercyjnego. A wątek o TVRz to tak trochę
        off topic.
        A czy ktoś chce płacić? odpowiedzia pewną bedzie wynik akcji Trójki, która
        poprosiła słuchaczy o dobrowolne wsparcie swojego radia.
      • Gość: ana Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.tktelekom.pl 12.08.09, 17:13
        proszę zwrócić uwagę, że to są średnie zarobki. a w radiu pracują zarówno ci z
        25 i 30 letnim stażem jak i zdecydowanie młodsi. oprócz dziennikarzy są także
        panie sprzątające (myślicie,że one tyle zarabiają) administracja, księgowość,
        prezesi. więc to nie jest tak, że wszyscy mają po tyle samo. piszę o tym,
        ponieważ w mojej poprzedniej firmie, kiedy były zwolnienia, też się okazało, że
        średnia płaca to 5 tys brutto. a ja nie miałam nawet połowy z tego
    • scofield Brawo pis lpr i samoobrona 12.08.09, 10:29
      Brawo zarządcy z PiS-LPR-Samoobrony ! Świetnie wam idzie, brawo rada
      nadzorcza, która dla utrzymania koalicyjnej równowagi postanowiła
      obciążyć spółkę kosztami rzędu 600 tys. złotych rocznie, aby wypłacać
      te pensje m.in. byłemu rzecznikowi ZUS z Jasła i dziennikarzowi, który
      zrobił reportaż o szefie rady nadzorczej (zero doświadczenia w
      zarządzaniu spółką.
      Najprościej teraz za swoją niekompetencje wziąć odwet na pracownikach.
    • Gość: smalltownboy Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.interblock.pl 12.08.09, 11:37
      Moja rada.
      Zostawić dziennikarzy z terenu - oni są sami sobie sterem, żeglarzem i okrętem i nie wybrzydzać w informacjach przez nich przygotowywanych. Im więcej lokalnych nawet bzdur, tym lepiej i tym radio ciekawsze.
      Pytanie - czy prowadzącym programy potrzebni są realizatorzy? Zostawić 2 realizatorów tylko do nagrywania audycji z puszki, a resztę zwolnić.
      Straż przemysłowa (radiowa) - relikt minionej epoki.
      Obsługa administracyjna radia - czy nie jest na duża?
      Przy dobrym zorganizowaniu pracy wystarczy zostawić samych dziennikarzy (najlepszych), 2 realizatorów, 2 techników i kilka osób z administracji (księgowość, kadry, reklama).
      Nie trzeba będzie szukać oszczędności w nadajnikach.
      • Gość: Marian Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 17:16
        Widzę, że smalltownboy jest zorientowany.
        Radio Rz. wyraźnie postawiło na informacje regionalną i to wg mnie atut -
        zgadzam się.
        W Radiu Rzeszów realizatorów jest bodaj 6 do tego na zamianę 3 osoby na emisji
        sygnału. A emisja jest 24 h 7 dni w tygodniu. Są audycje, które można łatwo
        samorealizować np. nocne i tak jest. Ale tak dynamicznej i interakcyjnej audycji
        jak radio Biwak czy kalejdoskop nie da rady zrobić bez realizatora - no chyba za
        cenę dużego spadku jakości. Pewnie, można zrobić prościej: nie wysyłać
        korespondentów, wyrzucić relacje, produkcje z puszki - sam realizujący się
        prowadzący zapowie piosenki - będzie tanio. Zamiast wysyłać wóz na transmisję z
        żużla (realizator i dziennikarz) łączami radiowymi o profesjonalnej jakości,
        prowadzący między piosenkami powie wynik biehimeczu po biegu (cynk od kolegi w
        sektorze eFprzez komórkę). W Radiu Rzeszów i tak nie ma wydawców jak w dużych
        stacjach. Może więc jakoś można by zwiększyć zakres samorealizacji, ale 2
        realizatorów - to raczej przesada. Radio przecież pełni też funkcję studia nagrań.
        Straż przemysłowa - zgoda, jeśli jej utrzymywanie nie wynika z przepisów ponad
        Radiem Rzeszów i firma ochroniarska byłaby tańsza - należy się jej pozbyć.
        Podobnie ze sprzątaniem - jeśli firma zewnętrzna robiłaby to taniej - tak samo.
        Czy za duża administracja? Trudno mi to oceniać, nie wiem. Tu też może to
        wynikać z ustawodawstwa na poziomie KRRiT itd. Podejrzewam, że te całe raporty z
        realizacji misji etc. to ogromna biurokracja. Zawsze można jednak szukać
        oszczędności tam, gdzie firmy państwowe nie miały zwyczaju tego robić: papier
        (tańszy i wykorzystywany dwustronnie, elektroniczny obieg dokumentów,
        oszczędność energii, kilometrówka zamiast utrzymania kierowców, wynajem
        niepotrzebnych pomieszczeń, racjonalizacja kosztów produkcji,pozbycie się jakiś
        ośrodków wczasowych, paczek na święta i innego socjala o ile coś takiego w radiu
        jest).
    • Gość: m Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:48
      Przykro mi to mówić, ale poziom Radia Rzeszów jest fatalny, nadają "muzykę" dla prostactwa, a prostactwo słucha eski tudzież rmf-u, więc nie dziwi brak słuchaczy. Wystarczy porównać z Radiem Kraków, tam nie usłyszymy najnowszych dancowych hitów...
      Ostatnio usłyszałam pierwszą od wielu lat audycję muzycznie na poziomie, prowadzoną przez pana Srokę, ale to za mało.
      • Gość: MARIAN Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 00:11
        Ot właśnie - od radia publicznego wszyscy chcą wszystkiego a potem zarzut
        eklektyczności i przeładowania ramówki. A w radiu komercyjnym format gra te same
        500 piosenek w tygodniu i to normalne. Świetnie, że Andrzej Sroka wprowadził na
        antenę trochę niszowej muzyki, ale zaręczam, że dla wielu tu krytyków Radia
        Rzeszów ta audycja jak i inne muzyczne, literackie, kabaretowe gdzie cały czas
        lecą nowe nagrania i tytuły są nie do słuchania, skostniałe i jakieś takie
        dziwne, z gadaniem bleee, przecież inni grają takie fajne piosenki, zapowiadają
        ję czasami, tacy młodzi, dziarscy, zawsze na śmiechu mówiąc, wszyscy zresztą tym
        samym głosem. To jest przecież takie mega cool extra crazy hallow.
    • Gość: słuchowak Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.rzeszow.mm.pl 13.08.09, 10:30
      Zatem reasumując piękne jest nasze Radio Rzeszów i w imię nie dokońca jasnej tzw misji płaćmy kasiore z budżetu i czas w którym liczba słuchaczy = liczbie pracowników nadejdzie. Jeżeli jest RRZ takie cudowne że komerycjne mu do pięt nie dorastają to dlaczego ma takie wyniki słuchalności jakie ma???? Radio jest dla ludzi misja też po co komu radio i jego audycje nawet wg. niektórych najznamienitsze jeżeli nikt tego nie słucha. Prawdziwym wyczynem byłoby realizować misję w taki sposób by słuchalnośc była i to wśród wszytskich grup wiekowych a nie na zasadzie młodzi to do rrmf studenci do rcentrum a mohery do rmaryja lub rvia - pozostali (niewiele) do RRZeszów
      • Gość: Marian Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:20
        Nikt nie powiedział, że komercyjne stacje nie dorastają do piet RRz. One są
        inne, nie realizują takich zadań jak radio publiczne. Są w RRz audycje słuchane,
        który nie ma i po upadku radia nie będzie nigdzie.
        Gdyby wszyscy płacili abonament (przy czym nie upieram się, że to nadal dobry
        sposób finansowania, na pewno abonament mógłby być niższy), to finansowanie
        radia wyniosłoby z portfela każdego Polaka jakieś 16 gr dziennie. Nawet zbieracz
        puszek mógłby sobie pozwolić.
        Zgadza się - audycje złe i złych dziennikarzy trzeba wymieniać na dobre - to
        oczywiste, i wiadomo, że jest pole do takich działań. Stagnacja kadrowa
        (pomijając ruchy będące następstwem decyzji politycznych) jest w mediach
        publicznych słaba, jak to w instytucjach państwowych. Nadmierna stabilizacja i
        pewność zatrudnienia jest demobilizująca. Ale wiadomo: związki, dociąganie do
        emerytur. Słyszałem, że w jakimś urzędzie jest gość na etacie, który tylko
        odbiera listy z poczty.
        No - to nie jest takie łatwe trafić do wszystkich grup: takie jest zadanie
        stawiane rozgłośnią, ale to oderwane od realiów współczesnego eteru. To pakiet
        misyjny wymagany przez ustawodawstwo i KRRiT od mediów publicznych jest
        archaiczny. Stacja komercyjna, ma target, format, który rozciąga do zakreślanych
        realiami rynku granic.
        I z tego względu trzeba antenę zmieniać. Np. Trójka właściwie zrezygnowała z
        klasyki, bo od tego jest II Program. I uważam, że RRz powinno się tym zajmować o
        tyle, o ile wydarzenia z tego segmentu sztuki są w regionie. Ale audycja temu
        poświęcona mimo całej swej szlachetności jest w ramówce od czapy. Choć z
        pewnością są tacy, którzy na tę audycję czekają.
        Jak już pisałem - na świecie media bez ogólnego zasięgu są bardziej lokalne niż
        regionalne, więc np. magazyn podsumowujący wydarzenia tygodnia w Sanoku, Nowej
        Sarzynie i Horyńcu (z perspektywy tygodnia, gdy w Radiu to co z wczoraj jest już
        nieświeże) i to wścibiony w nie wiadomo jakie pasmo nie jest raczej
        przyswajalny. Ale podejrzewam jest robiony, bo za takie audycje można dostać
        finansowanie z jakiejś tam rady.
          • dr_psychol Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów 13.08.09, 19:02
            Po pierwsze nie zakumałeś o co mi chodziło ale to nic, a po drugie
            to gdzie będę mógł posłuchać Stańki Voo Voo i klasyki kiedy znikną
            media publiczne?

            Tak zwana kultura z wyższej półki jest była i bedzie deficytowa bo
            większosci ludzisków wystarczy dobrze pojesc popic i przeanalizowac
            kolejny odcinek Klanu, Na wspolnej albo mecz po robocie :)

            Kierując się Twoją logiką najlepiej pozamykajmy wszystkie teatry,
            filharmonie, muzea, opery i częśc szkół zwłaszcza o profilu
            artystycznym lub humanistycznym. Wszystko to panie deficytowe.
            Wyhodujmy 40 milionów straganiarzy i bedzie luzik spoczko wypasik
            czadzik lajt gites miód malyna :)

            Przykładem moze byc nasza kinematografia. Paradoksalnie za tzw
            komuny pomimo cenzury i powszechnej indoktrynacji mieliśmy swoją
            szkołę filmową znakomite dzieła filmowe, seriale, reżyserów i
            aktorów. Dlaczego? Bo finansowało to państwo i twórcy nie musieli
            kierować li tylko rachunkiem ekonomicznym. Co kręci się dzisiaj?
            Nic :) Przykładem np przepaść między znakomitym Potopem a fatalnym
            gniotem Ogniem i mieczem albo swietnym Faraonem i słabym Quo Vadis
            itd.
            Powiedz mi jesli znikną publiczne media gdzie będzie można zobaczyć
            coś w rodzaju TVP Kultura, TVP Historia albo TVP Polonia?
            • Gość: radio-maniak Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.rz.izeto.pl 13.08.09, 19:55
              Podzielam uwagi dr Psychol i Mariana ,i NIE WOLNO dopuścić by padły
              rozgłośnie regionalne Polskiego Radia w tym RADIO RZESZÓW.Należy
              poprawiać , udoskonalać ale NIGDY likwidować dofinansować bo misja
              kosztuje.Łomotu można się nasłuchać w tych"nowoczesnych" radiach co
              niektórzy chcą Rzeszowską rozgłośnię do nich dostosować.
            • Gość: Wiedzący Re: Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.przemysl.hypnet.pl 07.10.13, 15:29
              Już dawno powinni zwolnić to całą bandę nierobów posłuchajcie chociaż przez chwilę (same reklamy, zero aktualności, wiadomości ogólno polskich czy światowych, subiektywne i miałkie audycje ciągle o tym samym i o niczym znaczącym o reportażu już nawet nie wspomnę to radio opiera się tylko i wyłącznie na reklamach wyjazdach w teren napełnieniu brzucha i zdaniu z tego relacji albo rokrocznym trzymiesięcznym bimbaniu wakacyjnym na Solinie za nasze pieniądze) A Kuriozom i dopełnieniem tego wszystkiego są te ich niby odziały terenowe tam to się dopiero dzieje np. w Przemyślu (zero pracy, plotki, wychodzenie w godzinach pracy na godzinna przerwę, i wiecznym przesiadywaniu na komunikatorach internetowych) tak wygląda praca w Polskim Radiu Rzeszów
    • Gość: Marian Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 18:25
      Oto wyniki ostatniego Radiotracku - najważniejszego badania rynku radiowego w
      Polsce. Są to dane dla sieci radiowych i rozgłośnie regionalne Polskiego Radia
      skupione w Audytorium 17 są na 2. miejscu. Wyprzeda tylko sieć ESKI ale z
      przeszło dwukrotnie większą liczbą stacji. A więc zanim się napisze, że nikt
      nie słucha, to warto sprawdzić.

      Udział w czasie słuchania %
      Maj - lipiec 2009 Maj - lipiec 2008 maj - lipiec 2007
      ESKA [36] 7,30% 8,58% 8,60%
      Audytorium 17 [17] 5,02% 5,14% 4,90%
      RMF MAXXX [15] 2,86% 2,78% 1,40%
      ZŁOTE PRZEBOJE [18] 2,63% 3,14% 3,30%
      PLANETA [15] 1,26% 1,71% 1,70%
      VOX FM [10] 0,87% 0,68% 0,80%
      ANTYRADIO [3] 0,53% 0,63% 0,70%
      PLUS [13] 0,52% 0,62% 0,40%
      RMF CLASSIC [11] 0,44% 0,34% b.d.
      ROXY FM [7] 0,21% 0,25% 0,40%

    • Gość: Marian Zwolnienia w Radiu Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 18:34
      A to ostatnie wyniki słuchalności w naszym regionie w grupie wiekowej 30+:
      Radio RMF FM 25,21%
      Jedynka - Program 1 Polskiego Radia 21,63%
      Radio ZET 14,32%
      Trójka - Program 3 Polskiego Radia 7,69%
      Polskie Radio Rzeszów 5,49%
      Radio Maryja 5,38%
      Radio ESKA (Rzeszów) / do 2005-02 Radio Fan FM (Jasło) 4,56%
      Radio VOX FM Bieszczady / do 2007-11 Radio Bieszczady (Sanok) 2,62%
      Radio Złote Przeboje Res 95,7 FM (Rzeszów) / do 2003-12 Radio RES (Rzeszów) 1,41%
      Radio VIA (Rzeszów) 0,82%
      Radio ESKA (Przemyśl) / do 2005-07 Hot Radio Przemyśl 0,74%
      Radio ESKA Tarnów / do 2006-11 Radio Maks (Tarnów) 0,45%
      Dwójka - Program 2 Polskiego Radia 0,31%
      Radio Eska Rock 0,14%
      Polskie Radio Euro / do 2008-10 Bis Polskie Radio 0,08%
      Akademickie Radio Centrum (Rzeszów) 0,02%

      Udział w czasie słuchania Rzeszów - target handlowy 30+
      maj 2009 - lipiec 2009
      Jedynka - Program 1 Polskiego Radia 23,16%
      Radio ZET 11,96%
      Radio RMF FM 10,58%
      Trójka - Program 3 Polskiego Radia 10,55%
      Radio Złote Przeboje Res 95,7 FM (Rzeszów) / do 2003-12 Radio RES (Rzeszów) 9,45%
      Radio Maryja 6,91%
      Polskie Radio Rzeszów 6,27%
      Radio ESKA (Rzeszów) / do 2005-02 Radio Fan FM (Jasło) 6,26%
      Radio VIA (Rzeszów) 1,96%
      Radio ESKA Rock 1,62%
      Radio VOX FM Bieszczady / do 2007-11 Radio Bieszczady (Sanok) 1,12%
      Dwójka - Program 2 Polskiego Radia 0,64%
      Akademickie Radio Centrum (Rzeszów) 0,28%



      Zasięg tygodniowy - Podkarpacie (target handlowy)
      Badanie: Radio Track
      MillwardBrown SMG/KRC
      Pobierz raport dla MS Exel

      Zasięg tygodniowy Podkarpacie w tys. słuchaczy
      maj 2009 - lipiec 2009
      Radio RMF FM 1270
      Radio Zet 1176
      Jedynka - Program 1 Polskiego Radia 807
      Polskie Radio Rzeszów 795
      Trójka - Program 3 Polskiego Radia 512
      Radio ESKA (Rzeszów) / do 2005-02 Radio Fan FM (Jasło) 452
      Radio Maryja 350
      Radio Złote Przeboje Res 95,7 FM (Rzeszów) / do 2003-12 Radio RES (Rzeszów) 343
      Dwójka - Program 2 Polskiego Radia 334
      Radio VOX FM Bieszczady / do 2007-11 Radio Bieszczady (Sanok) 237
      Radio VIA (Rzeszów) 160
      Radio Eska Rock 131
      Radio ESKA (Przemyśl) / do 2005-07 Hot Radio Przemyśl 125
      Radio ESKA Tarnów / do 2006-11 Radio Maks (Tarnów) 79
      Polskie Radio Euro / do 2008-10 Bis Polskie Radio 59
      Akademickie Radio Centrum (Rzeszów) 37

      Jeśli zsumować słuchaczy wszystkich programów publicznych (słuchaczy, którzy
      mogą wybrać inne stacje) - to Polskie Radio jest nadal potęgą mimo, że
      ogólnokrajowe stacje komercyjne maja u nas rzadko spotykaną w Europie dobrą
      pozycję (RMF jest bodaj najliczniej słuchaną stacją na kontynencie, więc
      porównania z tym radiem są jak wojna Rzeszowa z Krakowem na zabytki).

      Media Publiczne, Polskie Radio, radio Rzeszów mają wady, które trzeba
      eliminować. Ale starajmy się używać wyważonych i choć trochę obiektywnych
      argumentów.
    • smalltownboy Znalazłem taki artykuł o Radiu Kielce 19.08.09, 17:31
      To też radio publiczne.

      Wiceprezes Radia Kielce Krzysztof Pawłowski próbował przekręcić licznik służbowego opla, aby ukryć, jak dużo nim jeździ. Drugi wiceprezes Krzysztof Irski zagroził, że jeśli artykuł na ten temat ukaże się w "Gazecie", jego autor "zgnije w więzieniu"


      Skontaktowała się z nami pracownica Radia Kielce, którą przed miesiącem zwolnił z pracy wiceprezes Pawłowski. Według niej dlatego, że za dużo wiedziała. Między innymi o próbie zafałszowania stanu licznika w oplu wiceprezesa późną jesienią ubiegłego roku.

      Pawłowski wpadł w panikę, po tym jak we wrześniu ub.r. opisaliśmy wyprawę wiceprezesa Irskiego do Bułgarii - na wczasy pojechał wraz z całą rodziną służbową vectrą. Po naszych publikacjach Irski zwrócił pieniądze za podróż, a Rada Nadzorcza ograniczyła członkom zarządu uprawnienia do korzystania ze służbowych aut. Wcześniej używali nowych klimatyzowanych opli vectra praktycznie bez żadnych ograniczeń.

      Pawłowski miał inny kłopot - miesiąc w miesiąc przejeżdżał swoim oplem około 3,5 tys. km, mimo że jako wiceprezes ds. technicznych nie miał zbyt wiele spraw do załatwienia w mieście czy w regionie.

      - Po artykułach w "Gazecie" Krzysztof Pawłowski poprosił mnie, abym pomogła mu w cofnięciu licznika w jego oplu. Stwierdził, że może to zrobić mój syn. Wiedział, że ma warsztat samochodowy - opowiada pracownica, która prosi o anonimowość.

      Początkowo nie chciała się zgodzić, ale w obawie o swoją pracę w końcu pojechała razem z Pawłowskim do podkieleckiej miejscowości. - W warsztacie syn stwierdził, że nie można dokonać takiej przeróbki w nowym samochodzie, który przecież jest jeszcze na gwarancji - mówi pracownica.

      Pawłowski się nie poddawał. Zaczął wypytywać o innego mechanika.

      Jej relację potwierdza syn, właściciel warsztatu: - Wcześniej naprawiałem radiowe fabie, więc pewnie stąd Pawłowski wiedział, że mam warsztat. Kiedy przyjechał, podłubaliśmy tak dla picu z godzinę w tej vectrze i powiedzieliśmy, że tego nie da się zrobić. Chciał, żeby mu co miesiąc cofać licznik o 1000-2000 kilometrów.

      Świadkiem tej wizyty był kielczanin, który tego dnia naprawiał w tym warsztacie auto. I on opowiedział nam ze szczegółami o tej wizycie radiowego opla. - Nie wiedziałem, że to wiceprezes Radia Kielce, ale takiego opla i nietypowe wymagania kierowcy trudno nie zapamiętać - mówi. I dodaje: - Jak będzie trzeba, mogę całe zdarzenie potwierdzić w sądzie.

      Wiceprezes Pawłowski wszystkiemu zaprzecza. - To są pomówienia, nie mam pojęcia, o czym pan mówi. Nigdy nikogo nie prosiłem o cofanie licznika w moim samochodzie, nie byłem w żadnym warsztacie - przekonuje.

      20 minut po naszej rozmowie z Pawłowskim do redakcji zadzwonił Irski. Nie zaprzeczał, że Pawłowski rozmawiał ze swoją podwładną na temat cofania licznika w oplu, ale przedstawił inną wersję. - To ona prosiła Pawłowskiego: panie prezesie, ja panu cofnę licznik, bo tam się czepiają, ta "Wyborcza" się dopie... Cofniemy panu licznik, mój syn ma warsztat - relacjonuje wiceprezes Irski i oskarża kobietę: - Do mnie to samo powiedziała, po Bułgarii: Krzysiek, ja ci cofnę licznik, k..., niech się "Wyborcza" odpie.... - opowiada wiceprezes Irski.

      Zagroził też, że jeśli artykuł o liczniku w oplu Pawłowskiego ukaże się w "Gazecie", nasz dziennikarz "zgnije w więzieniu".

      Od 1 czerwca Radio Kielce będzie miało nowego prezesa, którego wybrała Rada Nadzorcza. Do odwołania wiceprezesów zabrakło głosów. Pawłowski nie poniósł żadnych konsekwencji za podejrzanie długie stany licznika swojego opla.

      miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,2053638.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka