Czy lew przebywa w Głogowie legalnie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 19:41
No i się zaczęło Polskie piekiełko. Miła Pani kochająca zwierzątka zamiast
zobaczyć czy zwierzęciu nie dzieje się krzywda, czy nie jest głodne albo bite
łapie nagle za telefon i dzwoni do PROKURATORA. Popełniono przestępstwo !!!!
I zaraz się okaże, że Pan Leszek B. (na zdjęciu w gangsterskim samochodzie i z
zasłoniętymi oczami) jest przestępcą. I na nic tłumaczenia z sobotniej gazety,
że był w Urzędzie i pytał o formalności związane z "legalizcją lwa" , że
dziennikarka dzwoniła do różnych instytucji i wypytywała o legalność i nikt z
fachowców - decydentów nie wiedział, że zapytany przez dziennikarza policjant
też nie znał prawa w tym zakresie. Leszek B. musi wiedzieć.
Cięzkie jest życie obywatela - musi znać prawo lepiej niż urzędnicy,
dziennikarze, policjanci. A ze strony tych co rzekomo znają prawo i są
powołani do opieki nad zwierzętami nie może liczyć na uczynny telefon z
wyjaśnieniami lub pomocą (w końcu oni tylko zwierzetom pomagają) może liczyć
jedynie na donos.
Rozumiem, że ten sam Lew (zabrany przestępcy Leszkowi B. na czas jego
aresztu)zostanie oddany pod opiekę troskliwych Pań z RzSONZ. Ciekaw jestem
tylko czy tam będzie miał lepiej...
    • Gość: karol Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 26.08.09, 20:04
      Walnij się w pusty łeb.
      • Gość: I Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 20:09
        bardzo merytoryczna wypowiedź karolku, dobrze że za kilka dni gó...arstwo
        twojego pokroju wróci do szkół i będzie miało mniej czasu na wypisywanie pierdół.
        • Gość: shop Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: 79.139.59.* 26.08.09, 21:44
          społeczniacy z wybiórczej powinni wisieć, ciekawe jak dlugo ten post tutaj postoi.
          • Gość: konrad Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 22:44
            Dla gazety wyborczej słowa pani Halinki są prawdą objawioną i tej
            wersji należy się trzymać.
            A Głogów małopolski od 30 lat należy do Lwa----doktora Lwa o czym
            wszyscy posiadacze zwierząt w Głogowie wiedzą tylko nie dziennikarze
            GW.
            • Gość: LUCKY Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.08.09, 23:56
              Musiałeś Konradku coś nabroić w zwierzęcej sferze,bo znowu się
              jeżysz! Wyostrz sobie język na właściwym przyrządzie,a nie na
              kobietach. Pani Halinka ,Dziennikarka Gazety - według Ciebie :"be".
              Racje będą zawsze racjami i nie ma co się JEŻYĆ !
    • Gość: fany Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.08.09, 23:07
      Jest oczywiste,że lew przebywa nielegalnie na prywatnej
      posesji.Proponuję temu panu wykorzystać własną inwencję i środki na
      działalność charytatywną .Tyle ludzi i zwierząt oczekuje pomocy !
      Zasłuży się na Ziemi i w Niebie !
    • Gość: Jadw. Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.08.09, 23:33
      Piekiełkiem zionie ,Gościu,Twoja wypowiedź!Aż iskrzy!Złe miłośniczki
      zwierząt bo uważają ,że to niewłaściwe miejsce dla tego zwierzęcego
      gatunku.Do schroniska też się nie kwalifikuje choć jego podopieczni
      zapewne już warczą na GOŚCIA za wątpliwość czy tu dobrze.Ja tam
      byłam i wiem jak jest , a Ty Gościu ?
      Jeszcze jedno:pan Leszek chyba nie potrzebuje Twojego
      współczucia,że chodził i pytał ...Cóż - takich mamy urzędników i
      inne niedouczone służby.A Twój RZEP mocny! Oby nie skancerował
      Wyborczej,bo dziennikarzy już drasnął.Fe - nieładnie!!!
    • Gość: Tobi Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 07:10
      Krótkowzroczność i brak wyobraźni to nieszczęście!
    • Gość: romcio Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.ostnet.pl 27.08.09, 09:17
      Jak się nie boi , że go zje to niech sobie trzyma - co Was to
      obchodzi.Lew zadowolony,Pan/przyszły przysmak Lwa /też zadowolony .
      O co chodzi ?
      • Gość: mylink Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:59
        O co chodzi?
        O to, że jeżeli właściciel zostanie zjedzony przez lwa, to lew poszuka sobie kolejnego obiektu do zjedzenia (nie koniecznie zadowolonego), którym to obiektem może być każdy - nawet Ty "romciu"..
        Czy wtedy byłbyś zadowolony i nic by Cię to nie obchodziło, że obok Ciebie żyje sobie swobodnie lew?
        Dom prywatny nie jest miejscem, w którym powinny być przetrzymywane niebezpieczne zwierzęta.
      • Gość: fany Re: Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.08.09, 14:58
        A co byś powiedział ,gdyby lwisko przedostało się na
        zewnątrz /podobnie ja często bywa z psami/ i Twoja bliska osoba lub
        Ty sam ... !!!Dalszy komentarz zbędny.Niech złośliwość nie
        przesłania rozsądku !
    • Gość: bolo Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? IP: *.chello.pl 27.08.09, 12:48
      I dlatego własnie trzeba olewać takie Stowarzyszenia - absurd i błazenada, oni
      nie chronią zwierząt tylko im szkodzą. BTW: czy bliskośc ludzi w zoo nie
      wpływa negatywnie na zwierze i nie jest to znęcanie? :D a w cyrku? :D
    • pankolorko Czy lew przebywa w Głogowie legalnie? 27.08.09, 14:08
      Nie chodzi już nawet o to ze lew może być niebezpieczny (niech rozszarpie
      idiotę, który go trzyma w ogrodzie) tylko o to, ze można wejść w posiadanie
      zagrożonego gatunku, który nawet nie występuje na tym kontynencie w naturze i
      jedynym problemem jest to ze pan B nie zarejestrował go w starostwie... co tu
      komentować - kolejny przykład w jak bardzo skretyniałe miejsce doszliśmy jako
      "cywilizacja"!
      • po.prostu.ona lew to nie jest domowy pieszczoszek 27.08.09, 17:09
        Doskonale już o tym wiadomo w krajach, gdzie - niestety - dzikie
        zwierzęta zbłądziły pod strzechy, bo komuś ubzdurało się, że jest w
        stanie nad takim zwierzęciem zapanować. Tymczasem jest to
        nieporozumienie. Proces udomowienia, w wyniku którego możemy cieszyc
        się towarzystwem psów czy kotów domowych - trwał tysiące lat.
        Dzikie zwierzę, mimo oswojenia - pozostanie dzikie, niezależnie od
        czyichś wyobrażeń czy pobożnych życzeń. A jeśli opiekuje się nim - z
        całym szacunkiem - dyletant - to tragedia jest kwestią czasu.
        Tragedia przede wszystkim zwierzęcia, bo to ono zostanie
        okrzyknięte "bestią" czy "mordercą" - a prawdziwa przyczyna
        nieszczęścia - ludzka nieodpowiedzialność, zejdzie gdzieś na drugi
        plan.
        Tak jest przecież w przypadku psów, którym do lwa wszak daleko.
        Dlatego dobrze, że są przytomni ludzie, którzy w porę reagują.
        Zanim
        dojdzie do tragedii.
        • Gość: listopad Re: lew to nie jest domowy pieszczoszek IP: *.warszawa.mm.pl 17.11.09, 19:06
          Na szczęście babskie argumenty wyglądają na ogół podobnie...
          A lewek od sierpnia urósł, został własnością nowego cyrku - Bielendów i
          najprawdopodobniej zamieszka w Afryce. Właściciela firmy 'Bielenda' stać na
          to...Szkoda tylko, że ci wszyscy , którzy bardzo rozumnnie argumentują w
          imieniu innych nie rozumieja, że NAPRAWDĘ chodzi w gruncie rzeczy o kwestie
          formalne. A ekscensctryczny biznesmen nie tylko nieźle się z lwiątkiem dogadał,
          ale ma rownież kase na dokonanie odpowiednich zabezpieczeń na terenie typowej
          europejskiej posesji: wstawienie krat, odpowiednie menu dla lwa - mnie na to nie
          stać i choc chciałbym mieć i cyrk objazdowy i tygrysa, i jeszcze wiele innych
          rzeczy czasu i pieniędzy starczy na jednego (góra) psa czy dwa koty...
          Przykro, że musi ktoś przypominać , że sami jestśmy jako gatunek niezdolny do
          życia na wolności, w naturalnych warunkach, na równie ze zwierzętami domowymi,
          które niszczymy genetycznie i pozbawiamy zarówno siebie jak i zwierzęta
          naturalnych, potrzebnych do przeżycia instynktów, utraciwszy kontakt z własnym
          wnętrzem i- właściwie już nieistniejącym otoczeniem natury.To mi - czytając ten
          artykuł - przyszło do glowy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja