Ferenc: nie niszczcie dzieła Franciszka Józefa

IP: 94.254.215.* 07.09.09, 19:55
Dobrze im pan powiedział panie prezydencie. Przecież tu nie chodzi o jakieś
połączenia z Warszawą, bo kto by panie tam jeździł. Chodzi tylko o tradycje i
ochronę zabytków.
    • sceptyk31 Ferenc: nie niszczcie dzieła Franciszka Józefa 07.09.09, 20:26
      Skoro o dziedzictwie FRranciszka Jozefa - z Przemysla do Zagorza
      ciągle istnieje linia kolejowa. Odcinej ow Bakończyc do Malhowic
      zarasta od 15 lat krzakami. Ale odcinek po ukrainskiej stronie
      ciągle jest uzytkowany, im sie opłaca, u nas nic sie nie opłaca.
      • Gość: jolak pkp - zdychający dinozaur IP: 84.38.160.* 07.09.09, 20:51
        oczywiście Ferenc ma rację - może nie tyle jeśli chodzi o franciszka józefa - co
        jeśli chodzi o rolę połączeń kolejowych.
        Jechałem ostatnio do Krakowa z Rzeszowa owymi Pieninami (wyjazd 5.20).
        Obserwowałem wyświetlaną w wagonie prędkość pociągu - z reguły nie przekraczała
        80 km/h. Gdzieś tam na krótkim odcinku liznęła 100 km/h
        wracałem z Krakowa pospiesznym ze Szczecina do Przemysla - w Krakowie miał 40
        min. opóźnienia . A do Rzeszowa wlókł się jak zdychająca szkapa dorożkarska.
        Jeśli samorządy nie dogadają się między sobą aby w jakiejś formie przejąć
        połączenia kolejowa - to nic z tego nie będzie.
        Bo PKP podzielona na spółki to dalej ten sam zdychający dinozaur - relikt
        komunizmu. Który powinien być zaorany.
        Rola "strategiczna" kolei jest już żadna - bo tak kiedyś uzasadniano jej rolę -
        bo i w przewozie materiałów "strategicznych" typu węgiel , ropa, siarka nie
        odgrywa żadnej roli, nie ma już dawnych wschodnich sojuszników co to chcieli się
        szybko przemieszczać ze swoimi "tankami"....
        A teraz.. kolej to zdychający moloch, ze zrujnowanymi stacyjkami o oknach
        zabitych dechami, tymi samymi koślawymi torami i niezdolnością do twórczego
        zreformowania się.
        Bo rozdawanie w pociągu gazet, wyświetlanie w wagonach prędkości czy wydzielenie
        w tych wagonach miejsc na rowery - to za mało jak na 21. wiek i doganianie Europy.
        • Gość: Tom Re: pkp - zdychający dinozaur IP: 83.238.139.* 08.09.09, 15:52
          jechałem tym samym pociągiem i średnia szybkość nie spadała poniżej
          250km/h ... jak przekroczyła 330km/h zrobiłem zdjęcie temu
          wyswietlaczowi.
          • Gość: jolak Re: pkp - zdychający dinozaur IP: 84.38.160.* 08.09.09, 17:20
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > jechałem tym samym pociągiem i średnia szybkość nie spadała poniżej
            > 250km/h ... jak przekroczyła 330km/h zrobiłem zdjęcie temu
            > wyswietlaczowi.

            wspaniały żart !!! szkoda że we wrześniu nie ma prima aprilis :)
    • Gość: niekolejarz Ferenc: nie niszczcie dzieła Franciszka Józefa IP: *.centertel.pl 07.09.09, 20:48
      W minionych latach PKP policzyło koszty, wpływy z biletów i liczbę
      przewiezionych pasażerów. Wyszło im, że do każdego pasażera dopłacają 12,52
      zł. Prezesi PKP wpadli więc na genialny pomysł. Jeżeli zmniejszą liczbę
      przewożonych pasażerów, to straty będą mniejsze. No i wycinają pociągi. Straty
      wprawdzie przez to rosną, ale to wynika z ekonomii, nauki abstrakcyjnej dla
      kolejarzy.
    • Gość: mir Ferenc: nie niszczcie dzieła Franciszka Józefa IP: *.prz.rzeszow.pl 07.09.09, 22:10
      A ja się cieszę że Pan prezydent udowodnił, że wie coś o epoce Franka Józka.
      Może po dalszych studiach przychylniej spojrzy na kwestię zatrzymania dalszego degradowania starego centrum Rzeszówka?
    • Gość: rzeszowiak co może Ferenc? IP: 89.174.178.* 09.09.09, 10:01
      Tyle się mówiło o szybkich pociągach Rzeszów-Warszawa przez
      Kolbuszową, Tarnobrzeg. Nawet poczyniono tam pewne inwestycje (od
      2005 r. corocznie wydawano na remont linii po kilkadziesiąt milionów
      złotych z publicznego grosza). Wojewodzina Draus rozpływała się w
      zachwytach nt. świetlanej przyszłości (IC z Rzeszowa do Warszawy).
      Miejscowi parlamentarzyści opowiadali różne bajki. I co? Rzeszów
      został w ogóle pozbawiony pociągów do stolicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja