3-mamuska
09.09.09, 22:46
Hej,za mna juz polowa a wlasniewie juz 26 tydzien leci,ale wiecie co jak tak
dalej pojdzie to wykoncze swojego faceta.Normalnie chyba bede brac te leki do
konca zycia, bo nie wiem czy po nich czy nie ale mam straszna ochote na sex
codzienie,zawsze mielismy duzy temperament ,ale na poczatku trapi checi byly
ale nie bylo sily ,a teraz wrocilo wszystko ze zdwojona sila,chyba chcemy
nadrobic stracony czas te 20 tygodnie terapi.Tylko ze biedaczek wstaje tak
wczesnie,a dzeciaki spia dopiero okolo 21 wiec jak go dopadne to juz malo snu
mu zostaje,normalnie zamykamy sie w sypialni a dzieciaki na dole ogladja
bajki.Nie zebym narzekala,ale cz wy tez tak mieliscie?A moze to jakis skutek
uboczny o ktorym nie wiem?:):)