Wykoncze swojego faceta

09.09.09, 22:46
Hej,za mna juz polowa a wlasniewie juz 26 tydzien leci,ale wiecie co jak tak
dalej pojdzie to wykoncze swojego faceta.Normalnie chyba bede brac te leki do
konca zycia, bo nie wiem czy po nich czy nie ale mam straszna ochote na sex
codzienie,zawsze mielismy duzy temperament ,ale na poczatku trapi checi byly
ale nie bylo sily ,a teraz wrocilo wszystko ze zdwojona sila,chyba chcemy
nadrobic stracony czas te 20 tygodnie terapi.Tylko ze biedaczek wstaje tak
wczesnie,a dzeciaki spia dopiero okolo 21 wiec jak go dopadne to juz malo snu
mu zostaje,normalnie zamykamy sie w sypialni a dzieciaki na dole ogladja
bajki.Nie zebym narzekala,ale cz wy tez tak mieliscie?A moze to jakis skutek
uboczny o ktorym nie wiem?:):)
    • foxy90 Re: Wykoncze swojego faceta 09.09.09, 23:52
      Hahaha, o rany :D
      Weszłam tu i myślałam,że przeczytam o tym, że masz wahania nastrojów, jesteś
      drażliwa, nieznośna, kłócicie się i w ogóle jesteś dla niego okropna, a tu takie
      rzeczy :P
      Z jednej strony to faktycznie skutek uboczny, bo jak dalej będzie miał takie
      przeżycia emocjonalne i tak mało snu, to żeby się nie nabawił jakiegoś zawału, a
      z drugiej to hmm.. żal narzekać :D
      • bananarama-live Re: Wykoncze swojego faceta 10.09.09, 06:33
        Sa rzeczy na tym swiecie, o których sie fizjologom nie śniło.

        Bzykajcie sie, rozmnażajcie - na zdrowie :]
    • bananarama-live Ps 10.09.09, 06:35
      Moze kup sobie wibrator, bo zamęczysz chłopinę.
      • izzi83 Re: Ps 10.09.09, 11:40
        hahhaaha:)mamuska-rozwalilas mnie:)jestes chyba ewenementem!!!to rzeba by opisac
        gdzies-koniecznie!!!!!
        jestes na jakis srodkach antydepresyjnych??bo ja po miesiacu lykania takowych
        tez tylko sexie myslalam,ale pozniej mi przeszlo...:(
        a chlop powinien byc w siodmym niebie!!nie jeden by tak chcial:P
        • 3-mamuska Re: Ps 10.09.09, 14:48
          Hej, ach wczoraj mu odposcilam i poczytalam ksiazke(balam sie ze mi w koncu
          padnie)nic nie biore nawet witamin, wiec dlatego sie dziwie,tak jest juz od
          miesiaca.Maz nie narzeka tylko zabronil mi otwierac drzwi listonoszowi co bym
          sie na biedaka nie rzucila:)))napisalam o tym zebyscie wiedzieli ze terapia nie
          jest az tak zla, jak to lekarze strasza i ze moze wszystko sie zdazyc,to tak dla
          podniesienia nastroju dle leczacych.Tak wiem wypaly mi wlosy co doprowadzil do
          tego ze latwiej mi z nimi cos zrobic bo tak normalnie to nic sie na nich nie
          trzymalo,bo ciezkie i grube,schudlam co doproadzilo do tego ze wyciagnelam z
          szafy spodnie z przed 4 lat,procz wiadomego minusa, staram sie szukac
          pozytywnych rzeczy w terapi,hemoglobina mi podskoczyla z 10.5 na 11.5,pije
          namietnie sok z malin do herbaty.Tak wiec zycze wszystkim takiego samego
          samopoczucia jak moje.Glowa do gory trzymajcie sie!!A wibrator tez mam ale nie
          dziala tak jak maz.
          • decort Re: Ps 10.09.09, 21:07
            no, no ....:-D
          • juliaveltrzaska Re: Ps 11.09.09, 14:34
            łał, super!!! Cieszy mnie Twój optymizm i nastawienie, tak trzymaj kobieto :-)
            • beatkaa32 Re: Ps 11.09.09, 15:55
              mamuśka- ja też tak miałam mniej więcej od połowy terapii i co
              najważniejsze-zostało!!! myślałam, że to tylko ze mnie taki dziwoląg, a tu
              popatrz jaka niespodzianka:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja