15.01.10, 14:34
Witam wszystkich!Czy lekarz moze stwierdzic po 12 tyg.leczenia ze
lek malo dziala gdyz u mnie jeszcze jest +, ale zaznaczam ze wyniki
alatu mocno spadaja!pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • foxy90 Re: Wiremia! 15.01.10, 15:15
      To nie alat jest wyznacznikiem skuteczności leczenia, ale wiremia. Jeżeli po 12
      tygodniach wiremia nie spadnie o tyle, o ile się oczekiwało, to najczęściej
      przerywa się terapię, bo oznacza to, że jest ona nieskuteczna / mało skuteczna i
      nie daje nadziei na minusa po zakończeniu leczenia.
      • clean1 Re: Wiremia! 15.01.10, 16:11
        Tak naprawde wszystko sprowadza się do braku pieniedzy.
        Wiremia spada, nie spada, za mało, za duzo - to tylko statystyka.
        Przecież każdy przypadek jest indywidualny, każdy organizm reaguje
        inaczej. Ludziska nie wykazują reakcji na interferon w pierwszych
        tygodniach (statystycznie ich szanse maleją) a ostatecznie wychodzą
        pieknie na "-".

        Kolejna sprawa to cele terapii. Pozbycie sie gada z organizmu to
        jeden cel, ale przecież wiadomo (niestety zdaje się, że od
        niedawna), że podawanie interferonu wstrzymuje rozwój zwłuknienia
        wątroby a nawet w niektórych przypadkach ją nieznacznie zmniejsza.
        Oczywiście statystyka ważna sprawa ale czy czasem zdrowie i zycie
        ludzkie nie jest sprawa nadrzędną, ba najwyższą?

        Nie wierzcie, w bzdury. Wszystko sprowadza się do procedur NFZ-tu,
        który z braku kasy stara sie zaoszczędzić gdzie tylko można.
        Niestety czasami kosztem zdrowia i zycia pacjentów.

        To tak podobnie jak z koniecznościa położenia się do szpitala przy
        podawaniu 1 i ewentualnej 2-giej dawki interferony. Ja Cie nie
        położą to NFZ nie zwróci szpitalowi pieniędzy, a przecież w
        normalnych warunkach pobyt pacjenta w szpitalu nie jest konieczny.

        Pozdrawiam


        P.S. Za ortografie przepraszam. To mój dopust Bozy od kiedy pamiętam.
        • jan-w Re: Wiremia! 15.01.10, 19:49
          To niezupełnie tak. W znacznie bogatszych krajach także przerywa się podawanie
          interferonu osobom którym wiremia nie spada. Nie ma sensu katować organizmu
          jeżeli nie ma szans na wyleczenie. To nie jest tak że interferon cofa
          włóknienie. Zmniejszenie ilości wirusów spowodowane skutecznym działaniem
          interferonu, może wstrzymać, a nawet być może nieco zmniejszyć zwłóknienie.
          Jeżeli nie następuje radykalna poprawa, dalsze podawanie interferonu tylko by
          szkodziło choremu nie dając nic w zamian.
        • asiag26 Re: Wiremia! 11.02.10, 20:34
          I tu się z Tobą zgadzam. To procedury NFZ-tu określają te zasady. Mają zgryz bo
          taka terapia za dużo ich kosztuje, więc robią wszystko, żeby ograniczyć ilość.
          Ja na szczęście dzisiaj dowiedziałam się, że załapałam się na odpowiedni spadek
          i mam kontynuacje leczenia.
          • gilda28 Re: Wiremia! 12.02.10, 09:40
            kurcze, a ja wierzyłam w propagandę dot. skutków ubocznych leczenia vs brak
            efektów leczenia, co nasuwa wniosek "nie męcz ciała, skoro lek nie działa" ;)
        • gilda28 Re: Wiremia! 16.01.10, 14:41
          nie wiem czy dobrze rozumiem łopatologiczne znaczenie stwierdzenia "2
          logarytmy", ale wydaje mi się, że chodzi o 2 zera mniej (czyli np. zamiast xxx
          10 do 5, powinno być xxx 10 do 3)
          jeśli dobrze rozumuję, to wiremia powinna ci spaść do 6.500 kopii, czyli spadła
          o +/- 50 razy za mało
    • kryst-ynak Re: Wiremia! 18.01.10, 07:36
      Witam Cię serdecznie. Ja leczę się od czerwca 2009. Na początku
      wiremia byla ok. 1 mln 100 tys kopi wirusa typ 1 b. Po 12 tygodniach
      spadła do 1268 kopi. Więc leczenie dało efekt. A jak będzie po
      terapii nie wiem ale jestem optymistką. Niepokoi mnie ten ciągle
      podwyższony falujący alat- na początku 69, potem 78, 82, 41, potem
      82 a teraz 72. Ale to co wyczytałam to nie jest on wykładnikiem
      aktywności bądź spadku ilości wirusa. Chociaż nie jestem pewna. w
      tym tygodniu 31 strzał. Pozdrawiam :)
        • gilda28 Re: zmiany wiremii - bez leczenia 12.02.10, 09:37
          dzięki za odpowiedź
          tak, wiem że są wahania
          wirus być może nie unicestwi się (chyba jedynymi organizmami z zapędami
          autodestrukcyjnymi jest człowiek), ale zdarzają się sytuacje, w których układ
          immunologiczny radzi sobie z nim i redukuje jego ilość
          wiem, wiem - to nie w moim przypadku ;) tak tylko bezmyślnie zapytałam
          • soberaa Wiremia 02.03.10, 12:47
            Ja wiremię startową miałem 7,5 mln. Lekarka powiedziała, że jest to bardzo
            wysoki wynik. Jestem po 7 zastrzyku. W przyszłym tygodniu dowiem się jaki był
            wynik po 4 zastrzyku. Troche mnie niepokoi tak wysoki wynik. Ale podobno
            najwazniejsza jest dynamika. Co Wy na to?
            • magdalena-9 Re: Wiremia 02.03.10, 18:21
              Witam
              Wysokością wiremii się nie przejmuj ważne żeby spadała i była niewykrywalna w 12 lub 24 tygodniu leczenia.Czytając nawet tu na forum ludzie z niską ilością intruza na starcie nie odpowiadają prawidłowo na leczenie.Głowa do góry trzymam kciuki.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka