Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie na zycie

20.11.10, 22:14
szukalam i nie znalazlam podobnego watku wiec zakladam nowy.
Niedawno nagle zmarl moj tata co dalo mnie i mojemu rodzenstwu do myselnia na temat ubezpieczenia na zycie. W miedzyczasie wyszlo ze moj maz jest HCV+. Czy ktos z Was probowal sie ubezpieczyc na zycie po diagnozie? Czy badania na HCV sa wogole wykonywane w takim przypadku? Czy HCV jest/moze byc powodem do odmowy ubezpieczenia?
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Ubezpieczenie na zycie 21.11.10, 09:18
      Ja się ubezpieczałem. Musiałem dostarczyć wyniki badań, ich fachowcy analizowali, nawet nie podnieśli składki. Koniecznie trzeba informować o takich rzeczach, ponieważ może to być pretekstem do wstrzymania wypłaty. Sprawdzają dokładnie przed wypłatą.
      • gilda28 Re: Ubezpieczenie na zycie 22.11.10, 11:33
        często jest zapis w warunkach ubezpieczenia, że zatajenie informacji o stanie zdrowia, pod rygorem bla bla bla, więc lepiej informować
        chyba, że stan zdrowia jest (poza HCV+ bo to w sumie jedynie stan bycia zakażonym, ale jeszcze nie chorym) bardzo zły, to można poczytać warunki w danym TU, bo znam zapisy, że np. nie brane jest w ogóle pod uwagę zatajenie, jeśli zgon nastąpi np. minimum 2 lata po zawarciu umowy
        a może nawet reguluje tę kwestię jakoś ustawa? nie mam pojęcia..

        zasada jest taka jak zawsze w życiu - jeśli się da to nie zatajać, żeby sytuacja była czysta
        jeśli się nie da uczciwie - kombinować
        • szpaczyna1 Re: Ubezpieczenie na zycie 22.11.10, 17:56
          dzieki za odpowiedzi.
          Nie chodzi mi o wprowadzanie w blad i swiadome zatajanie w sytuacji jasno sformuowanego pytania a o nie wyrywanie sie przed szereg jesli nie pytaja. A nie wiem czy pytaja i czy robia badania akurat na HCV. I czy jesli sie juz jest HCV+ to czy to jest podstawa nie odrzucenia (nowego) ubezpieczenia lub podwyzszenia skladki do jakichs ogromnych sum. Zanim zapytam agenta (przed ubezpieczeniem) chcialabym wiedziec jak to bylo w Waszym przypadku.
          • gilda28 Re: Ubezpieczenie na zycie 23.11.10, 12:24
            w pewnej firmie odmówiono mi kiedyś zawarcia ubezpieczenia, z powodu bycia zakażonym
            z kolei inna firma, wyliczyła bardzo wysoką składkę, która była dla mnie nie do zaakceptowania
            a ubezpieczyłam się w jeszcze innej, w której w ogóle nie pytali o bycie zakażonym wirusami i, po przeczytaniu warunków ubezpieczenia, nie doszukałam się tam wzmianki, jakoby zatajenie takiej informacji miało wpływ na cokolwiek

            kiedy zawierałam umowę kredytową (kredyt hipoteczny, na 30 lat) agent zasugerował, żeby nigdzie nie wspominać o HCV - tak też zrobiłam, ale w sumie nie pytano, a wybrałam formę zabezpieczenia bez ubezpieczenia na życie, więc nie było ankiet odnośnie stanu zdrowia itd.

            jeśli chcecie być od początku do końca uczciwi, to może przedstawcie jasno sprawę, niech dobierze takie ubezpieczenie, jakie będzie dla was najkorzystniejsze
            agent/broker to handlowiec, w jego interesie jest sprzedać polisę, więc powinien zrobić wszystko, żeby znaleźć taką, którą klient zaakceptuje i która zaakceptuje klienta, razem z jego chorobami
            na pewno się uda, powodzenia :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka