do wiadomosci starajacych sie o dziecko

28.02.11, 08:17
7 miesiecy temu skonczylem nieudana zreszta terapie inf + rib.przez caly okres terapii zgodnie z zaleceniem lekarza stosowalismy skuteczna antykoncepcje.podobnie po terapii-tak jak nakazal lekarz.minelo 7 miesiecy i postanowilismy z zona starac sie o drugie dziecko.niestety--nie udalo sie.mimo prob nie dochodzi do zaplodnienia.lekarz ginekolog potwierdza moje obawy ze po terapii jednak moje plemniki zupelnie nie daja rady.nie pozostawia zludzen--mam nawet 40 procent mniejsze szanse na bycie ojcem w tym momencie.interferon dokonal spustoszenia jak widze na niewyobrazalna skale.organizm jest doszczetnie wyjalowiony.niestety nie moge czekac bo zalapalem sie na terapie eksperymentalna i za 2 miesiace znow bede bral inf+ rib i jeszcze cos.o fakcie tej nabytej chwilowej bezplodnosci lekarz mnie nie informowal przed terapia.
    • malagochna Re: do wiadomosci starajacych sie o dziecko 28.02.11, 13:32
      Nie poddawajcie sie, moze jeszcze sie uda przez te 2 miesiace. Przeciez z zajsciem w ciaze roznie to bywa, trzeba trafic w dobry moment i nawet osoby, ktore nie mialy terapii interferonem musza jakis czas sie starac.
      Moj maz tez przeszedl terapie inetrkiem i ryba, rowniez nieudana niestety, po 7 miesiacach zaczelismy sie starac o dziecko i u nas udalo sie od razu za pierwszym razem. Wiec moze to nie sieje az takiego spusztoszenia. Nam tez nikt nie mowil, ze moga byc problemy z plodnoscia po interferonie.
      Trzymam kciuki i powodzenia w staraniach i terapii!
    • grapis Re: do wiadomosci starajacych sie o dziecko 01.03.11, 20:02
      Prawdopodobnie często bywa tak, że wszystko zwalamy zawsze na jedna przyczynę. A tak na prawdę często przyczyn jest wiele. Nie twierdzę, ale przypuszcza, że jak byście się starali o dziecko przed terapią to mogłyby również wystąpić podobne problemy. I co wtedy? Na co byś cie zwalił winę. Ja również znam kilka par, które po udanych czy nieudanych terapiach zaszły w ciąże lub zapłoniły partnerkę. A jest ich kilka. Teraz się cieszą z dzidziusia a nawet ci, którzy nie wygrali walczą dalej też na kolejnej terapii. Więc takie pisanie przestrogi dla potomnych to tylko pisanie jak coś w typu nie wychodź nigdzie bo ci coś na głowę spadnie. To samo jest w przypadku jak ktoś po terapii lub w czasie niej dowiaduje się że ma kolejna chorobę. A winę za nią obarcza leczenie interferonem. np. sarkoidoza. Dlaczego tak się dzieje? bo mało kto jak dowiaduje się o hcv przed leczenie robi dodatkowe badania czy aby na pewnno reszta jest w porządku.
    • kapitandragan Re: do wiadomosci starajacych sie o dziecko 01.04.11, 14:33
      To raczej nie interferon. Przebadaj się dokładnie, skutki , o których piszesz mogą być następstwem wielu czynników baaardzo dalekich od interferonu. ja np. przeszedłem 48 tygodniową - nieudana zresztą- terapię i w 12 miesięcy później, bez najmniejszych problemów "wykonałem zadanie". Efekt tej pracy za kilka miesięcy przyjdzie na świat. A tak na poważnie, obecnie wielu mężczyzn ma problemy tego typu. Złe odżywianie, brak ruchu, telefony komórkowe w kieszeniach spodni, ogrzewane fotele w samochodach - można wymieniać bez końca. Idź do lekarza, jedz orzechy brazyliskie, pestki dyni i będzie ok. Trzymam kciuki.
      • sadman666.3 Re: do wiadomosci starajacych sie o dziecko 06.04.11, 12:59
        wydaje mi sie jednak ze to interferon.jak pisalem wczesniej lekarz ginekolog mojej zony to potwierdzil jako realna mozliwosc.poza tym przed terapia splodzilem zdrowe dziecko bez problemu.i ani telefony w kieszeni ani inne rzeczy mi w tym nie przeszkodzily.
        • kapitandragan Re: do wiadomosci starajacych sie o dziecko 07.04.11, 09:22
          leczysz się u ginekologa swojej żony?:)
          • sadman666.3 Re: do wiadomosci starajacych sie o dziecko 07.04.11, 15:14
            oczywiscie ze nie lecze sie u ginekologa swojej zony.ale zona chodzi przeciez na konsultacje do ginekologa i w sprawie zajscia w ciaze pani ginekolog mogla sie przeciez wypowiedziec jako znajaca temat.
Pełna wersja