Dodaj do ulubionych

początek...wierzę,że bedzię dobrze!!!

11.10.11, 16:29
Przez kilka miesięcy czytałam Was wszystkich...starałam się jakoś mentalnie przygotować do leczenia!Forum bardzo mi pomogło..zarówno pozytywne jak i mniej optymistyczne posty.
Bardzo się cieszę,że jesteście!Dziękuję!!!
No i zaczęłam!
W pt pierwszy zastrzyk, po którym zupełnie żadnych ubocznych dolegliwości.Leżałam w szpitalu i czekałam..no bo jak tu nie czekać skoro skutki uboczne muszą być ale na całe szczęście w końcu zasnęłam.Jedyne co to lekkie nudności po pierwszej dawce rybki!
Wiem,że to dopiero początek i wszystko przede mną,ale tak bardzo wierzę,że będzie dobrze..musi być!!!
Przeogromna w tym zasługa mojego lekarza!Fantastycznego człowieka z Opola!
Musi być dobrze bo tyle w życiu jeszcze przecież przede mną!
Dziękuję Ci Moje Szczęście za to,że Jesteś!Dla Nas będę zdrowa!!!
Długie 47 tyg przede mną i wiem,że różnie będzie!Nie liczę na jakieś łagodzące okoliczności ale wierzę,że nawet z najbardziej opornym genotypem jaki mam 1a i dosyć wysoka wiremią na początku 938 389 IU mam prawo wierzyć,że jakoś sobie poradzę!
Do przodu i głowa do góry jak to mówi mój anioł stróż( wszystkim życzę tak cudownego lekarza)...nawet imię ma anielskie :)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka