jak to jest i dlaczego tak?

07.12.11, 13:34
Pytałam wcześniej,ale nikt mi nie odp, więc może moje pyt zostało niezauważone. Czy możecie mi wyjaśnić ( bo taką opinię tu znalazłam), jak to jest,że ryzyko opieki zakażone hcv nad niemowlakiem który drapie do krwi, nie jest wysokie? Jeżeli dziecko drapie nosiciela to krwi, a poźniej zadrapie siebie to jak to jest? Odp proszę:(
    • kiepski476 Re: jak to jest i dlaczego tak? 07.12.11, 14:05
      Coś za coś. Najpierw ty wyjaśnij mi – bo nie rozumiem – dlaczego ludzie po ulicach nie chodzą w kaskach ochronnych. Przecież na dachach leżą ciężkie dachówki, które mają niejednokrotnie po kilkadziesiąt lat i są zmurszałe. Jeśli taka dachówka ukruszy się i spadnie, to może zabić. Czy wychodzisz na ulicę? Czy pozwolisz dziecku wyjść na ulicę? W kasku czy bez?
      • cwztt Re: jak to jest i dlaczego tak? 07.12.11, 20:14
        to jednak nie takie samo pyt ;> Ludzie chodzą bez kasku po ulicy,bo statystycznie bardzo rzadko zdaża się,żeby komuś spadła dachówka na głowę, więc się tego nie boją.Oczywiście,że pozwolę wyjść bez kasku, bo to nie jest takie samo ryzyko. Ciekawi mnie po prostu jak jest z tym zadrapaniem, bo oglądałam ostatnio kampanię przeciwko wzw c w TV i tam było to przedstawione tak,że można przez niewidoczną ilość krwi i niewidoczną dla oka ranę się zakazić, więc dlaczego w wypadku, kiedy matka hcv+ wychowuje dzieci zdrowe i one często zadrapią mamę do krwi, a potem siebie też (niemowlaki często to robią) a jednak dzieci zdrowe?
        • kiepski476 Re: jak to jest i dlaczego tak? 07.12.11, 21:17
          Nie przekonałaś mnie. Jeśli dachówka spadnie na głowę, to zabije. Jak to jest, że dachówki nie zabijają? Nie rozumiem tego.
          • rysiek.cz Re: jak to jest i dlaczego tak? 07.12.11, 22:48
            a czym to niemowle bedzie drapać ? nożem ? gwozdziem ? a może zyletka ? osobiście mam wątpliwości czy osoba pytająca kpi czy jest zwykłym durniem ;-)
            • cwztt Re: jak to jest i dlaczego tak? 08.12.11, 11:50
              Rysiek, to chyba jasne,że paznokietkami. <Masz dziecko? Jak nie,to jak bedziesz mial to zobaczysz,że paznokcie takieog maluszka są cienkie i ostre jak pazurki kota i drapie ono wszystkich dookoła po buzi, a potem często siebie.

              kiepski, nie chce mi się odp na moje pyt, rozumiem. Nie wydaje mi się,żeby było ono najgłupsze z tych które tu padają.
              • kiepski476 Re: jak to jest i dlaczego tak? 08.12.11, 13:59
                > drapie ono wszystkich dookoła po buzi

                1. Opatruj i dezynfekuj rany. Myj dziecku ręce. Tym sposobem jeszcze zmniejszysz ryzyko, które i tak jest znikome, gdyż przez krew obwodową trudniej się zarazić niż przez krew żylną, bo w obwodowej jest o wiele mniej wirusów niż w żylnej.

                2. Dlaczego dziecko drapie wszystkich po buzi?
                Znalezienie odpowiedzi na to pytanie przyniesie tobie i dziecku o wiele więcej korzyści niż rozstrzygnięcie, dlaczego zakażenie HCV poprzez drapanie po buzi jest bardzo mało prawdopodobne.
                Tracisz czas. Lepiej przeanalizuj np. takie artykuły:
                dobryrodzic.fdn.pl/ratunku-moje-dziecko-gryzie-i-drapie
                3. Mówiąc krótko: nawamiam do rezygnacji z rozstrząsania własnych fobii na rzecz zajmowania się dzieckiem.
        • kryst-ynak Re: jak to jest i dlaczego tak? 08.12.11, 08:02
          zawsze można zrobić test na p/ciała hcv nawet co 6 mcy będziesz miała odpowiedź i sen spokojny
          • bu-zia Re: jak to jest i dlaczego tak? 08.12.11, 11:24
            ale to jest pytanie z serii "co by było gdyby.....".
            Reklamy.......troche rozsądku proszę. Teraz ponoc hitem jest reklama, jak to gwałciciel biega po Warszawie w poszukiwaniu swoich przyszłych ofiar. Jak myslisz, jak czesto takie sytuacje się zdarzaja?
            Mysle, że wszelakie "reklamy" tego typu maja za zadanie wyczulic czlowieka na pewne zdarzenia/możliwości. Zwykle sa przejaskrawione, ale z drugiej strony kto opiera sie na reklamie , jako źródle informacji?!!
            Potrzebujesz info-idziesz do lekarza, jak tak bardzo spać Ci to nie daje.
            Podobnych tematów znajdziesz ponizej wiele i pewnie czytałas, że jest w domu nosiciel, a pozostała część rodziny nie zarażona, dzieci także, a przecież także były/są niemowlakami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja