Ocet jabłkowy a wątroba

31.05.12, 12:41
Jak w temacie powyżej interesuje mnie czy ocet jabłkowy bardzo szkodzi wątrobie? Czy można go pić po wyleczony WZW C czy unikać? Jeśli ktoś ma jakieś info na ten temat bd wdzięczny :).
    • szpakosia Re: Ocet jabłkowy a wątroba 01.06.12, 20:57
      Mnie po wyleczeniu dobra pani doktor powiedziała,że mogę jeść i pić już wszystko,ale z umiarem.Tylko ciekawi mnie dlaczego chcesz pić ocet?Ja używam go do płukania włosów po umyciu-piękny połysk,ale trzeba troszkę rozcieńczony wodą-można do sałatek i innych potraw jak ktoś lubi,ale pić?Tak bardzo Ci smakuje?Napisz proszę coś więcej na co Ci to picie.
      • chlopak2005 Re: Ocet jabłkowy a wątroba 14.06.12, 10:26
        Oczywiście nie sam ocet jabłkowy tylko rozcieńczony z wodą. Dzięki takiemu specyfikowi można troszkę z rzucić kg przynajmniej parę znajomych osób mi miało. I nie chodzi mi o normalny ocet tylko jabłkowy. Szczerze mówiąc jest to ohydne nawet po rozcieńczeniu wodą, ale ok :/. Dlatego jestem ciekawy czy nie szkodzi on mojej wątrobie?
        • foxy90 Re: Ocet jabłkowy a wątroba 14.06.12, 11:08
          Nie wiem jak z wątrobą, ale piłam przez jakiś czas i nic nie schudłam.
          Rozcieńczalam z sokiem, a nie z wodą, lepiej wypic.

          Ale teraz postawiłam na zdrowe odchudzanie: 5 posiłków, dobrze zbilansowanych, więcej białka, zwłaszcza wieczorem, biały chleb, ryż, makaron zamieniony na ciemny, dużo warzyw, owoce raz dziennie i co najważniejsze: ruch, ruch, ruch! I kilogramy lecą ;)
          • chlopak2005 Re: Ocet jabłkowy a wątroba 19.06.12, 11:54
            Straszny syf to jest :) Resztę chyba już wyleję :). Sport to zdrowie póki .... :)
    • sulowska73 Re: Ocet jabłkowy a wątroba 06.08.12, 01:58
      Nie polecam, bo ocet działa na żołądek a w przypadku objawów zgagi moze spowodowac dodatkowy wyrzut albo zółci do zołądka albo do dróg żółciowych. na odtrucie i wypłukanie z toksyn lepszy jest sok z buraków - kupny lub domowy - najlepiej z dodatkiem soku z jabłek bo zmienia smak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja